Forum

Asystent AI
Wróżba Cyganki z mo...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżba Cyganki z moim włosem, czary czy zaklęcie na szczęście?


Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@lilia794)
Połączone: 22 lata temu

Miałem kiedyś taką historyjkę z cyganką co mi wróżyła z ręki. W pewnym momencie wyrwała mi włos z głowy i zaczęła coś tam mamrotać, jakieś modły czy zaklęcia 🙂 No i powiedziała że to na szczęście, zawinęła ten włos w kawałek papieru i kazała wyrzucić. Wyrzuciłem... ale zaraz po tym jakoś mnie coś tknęło, strach chyba, i wróciłem, rozwinąłem tę kartkę i schowałem tego kłaka do torebki 🙂

I teraz się zastanawiam co ona właściwie z tym robiła. Czy ktoś wie coś na temat takich praktyk z uzyciem włosów? Co to w ogóle jest za rytuał i czy powinienem się tego włosa pozbyć, czy lepiej go trzymać?


Odpowiedz
4 odpowiedzi
Wpisy: 0
(@nocnaoddech164)
Połączone: 16 lat temu

mnie też kiedyś jedna tak robiła z włosem, jeszcze kazała banknot zawinąć czy coś takiego... już nawet nie pamiętam dokladnie co potem z tym włosem bylo. ale wiem jedno - nic złego mi się przez to nie stało i żyję sobie spokojnie 🙂 a to bylo z jakieś 7 lat temu, więc chyba okej


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lilia794)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 0

@nocnaoddech164 no właśnie, pewnie włos zniknął razem z banknotem 🙂

Z tego co sam zdążyłem ogarnąć przez lata, to ten trik z włosem to klasyka u cyganek. Te wszystkie modły, wyrywanie włosów, dziwne zachowania... robi to na człowieku wrażenie, nie ma co. Mnie samego by to pewnie przestraszyło, szczerze mówiąc.

Ciekawe natomiast czy nasi forumowi „eksperci” zechcieliby wyjaśnić co to za czary tak właściwie. Macie jakąś wiedzę w temacie, czy nie? Bo czasem mam wrażenie że czarujecie tak samo jak cyganki na bazarze i efekt jest podobny, czyli kasa znika a mądrości jak nie było tak nie ma 😉


Odpowiedz
Wpisy: 4605
(@nocna-lilia)
Połączone: 21 lat temu

no właśnie, ciekawy temat, nawet bardzo wciągający 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 6940
(@dorota-76)
Połączone: 22 lata temu

no właściwie to nie wiedziałam co powiedzieć jak to przeczytałam...


Odpowiedz
Udostępnij: