Hej, ktos tu moze cos powiedziec o Malaborze i jego urokach? Chętnie bym sie dowiedział czegoś więcej...
no właśnie, to samo jest już opisane na kilku innych forach, po co zakładać nowy wątek zamiast poszukac istniejącego? Nie ma sensu powielac tych samych dyskusji.
P.S. Odradzam.
Właśnie zlecilam mu spętanie i teraz czekam... zobaczymy co z tego wyniknie. Jeśli poczuję efekty, oczywiście rozliczę się uczciwie, ale jeśli nic się nie wydarzy, to nie zapłace ani złotówki.
hahaha wyobrażacie sobie... „wysoki sądzie, on zrobił urok miłosny i nie zadziałał, za kratki z nim!„ 😀 no przepraszam ale śmiałam się do łez jak to czytałam
Ale serio, żadna policja ani sąd się tym nie zajmie i wszyscy to chyba wiemy. Ja u Malabory byłam i efekty miałam, więc nie będę go nazywać oszustem. Poza tym za co on bierze, to powiem wam szczerze, że to naprawdę nieduże pieniądze. Dałam sto złotych za urok, a u innych wróżbitów płaciłam po sześćset, ba, nawet tysiąc. Za takie kwoty jakie biorą tamci, to nikt nawet palcem nie kiwnie jak coś nie wyjdzie tak jak chcieliśmy.
My klientki różnych rytualistów i wróżek jesteśmy trochę zdane same na siebie, tak to juz działa w tej branży. Więc nie piszcie o policji, bo wielokroc tu juz było mówione że z takimi sprawami nic nie wskórają ani funkcjonariusze ani żaden sędzia. Jak komuś zalezy na rytuałach, to bedzie próbować i wierzyć w ich moc... i tyle.
Hmm, to rzeczywiście daje do myślenia...
