Forum

Asystent AI
Różnica między kląt...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Różnica między klątwą rodową a klątwą rodzinną


Wpisy: 2
Rozpoczynający temat
(@oddech651)
Połączone: 17 lat temu

no więc... klątwa rodowa to dla mnie coś zupełnie innego niż ta „zwykła” klątwa którą ktoś rzuca w złości. Bo te rzucane pod wpływem emocji owszem, działają, ale klątwa rodowa to już inna kategoria. Ona działa na całą rodzinę, przez pokolenia, i odczuwają ją dosłownie wszyscy potomkowie. Najbardziej znany przykład to chyba Jacques de Molay, ostatni Wielki Mistrz Templariuszy, który w dniu kiedy palono go na stosie, 18 marca 1314, wypowiedział słynne słowa przekleństwa skierowane do papieża Klemensa, króla Filipa i pewnego rycerza. Przeklął ich rody aż do trzynastego pokolenia. I to była dosłownie zemsta zza grobu.

Jeśli masz wrażenie ze coś w twoim życiu regularnie nie działa, że jakieś brzemię ciągnie całą twoją rodzinę w dół i nie możesz normalnie funkcjonować, warto się nad tym zastanowić. Może ktoś z przodków ściągnął na ród klątwę, a jej skutki są odczuwalne do dziś. Wazne jest żeby pamiętać, że zło i każdy zły czyn mają konkretne źródło i konkretną osobę za nim stojącą.

Dziś też ludzie rzucają klątwy, zakochani, porzuceni, skrzywdzeni, i bywa że takie przekleństwo jest naprawdę skuteczną bronią. Odwoływanie się do sił wyższych ma po prostu wymiar bardzo praktyczny dla tych którzy czują się bezsilni wobec swoich problemów.

Są osoby o których mówi się że urodziły się pod złą gwiazdą. Nic im się nie układa, wszystko co może pójść źle to idzie źle, i to samo dotyczy ich bliskich. Czasem kilka osób z jednej rodziny choruje na coś czego lekarze nie potrafią zidentyfikować, maja dziesiątki sprzecznych objawów, zarówno fizycznych jak i psychicznych. I tu właśnie warto pomyśleć czy nie chodzi o klątwę rodzinną.

Ofiary takiej klątwy mają charakterystyczne cechy: są mocno uzależnione od innych, nie potrafią działać samodzielnie, wybierają złych partnerów i tkwią w toksycznych relacjach. Dochodzi do tego niskie poczucie wartości, ciągłe napięcie psychiczne, koszmary nocne, a nawet omamy czy urojenia. Część z tych objawów lekarze kwalifikują jako wskazania do leczenia psychiatrycznego, ale osoba cierpiąca często nie mówi nikomu co przeżywa bo się wstydzi. Całe rodziny potrafią żyć w odosobnieniu latami. W skrajnych przypadkach ból wewnętrzny prowadzi do skrzywdzania innych lub samookaleczania.

Klątwa może też przejść na kogoś kto zbyt mocno interesuje się mocami ciemności, talzmanami, okultystycznymi symbolami. Demon przenosi sie łatwo, nawet na osoby wierzące.

Czy można się od tego uwolnić? Można, ale nie jest to proste. Przy lżejszych objawach wystarczy oczyszczenie duchowe. Natomiast jeśli pojawiają się myśli samobójcze lub samookaleczanie, konieczna jest pomoc egzorcysty. Można też próbować zdjąć klątwę samodzielnie za pomocą odpowiednich rytuałów, jeśli czujesz ze dasz radę

ezosfera . com/forum


Odpowiedz
4 odpowiedzi
Wpisy: 0
(@sciezka878)
Połączone: 16 lat temu

dobra, mam pytanie bo sam tego doświadczam i chciałbym zrozumieć o co chodzi z tą klątwą drugiego pokolenia po mieczu... jakie są jej objawy i skutki w normalnym życiu?

u mnie podobno też ją stwierdzono, dowiedziałem sie o tym całkiem niedawno. i jak tak patrzę wstecz to faktycznie całe życie to jakieś pasmo pecha, zarówno jeśli chodzi o zdrowie, finanse jak i sprawy osobiste. cokolwiek próbuję zrobić żeby coś zmienić, to nic z tego nie wychodzi. jakbym bił głową w mur.

no i jest jeszcze jedna sprawa która mnie niepokoi, mianowicie że ta klątwa podobno przechodzi jeśli kiedyś miałbym dziecko, chłopca, to on odziedziczyłby to całe bagno po mnie. i to mnie mocno zastanawia, bo jestem ostatnim w tej linii rodziny i naprawdę nie chce żeby kolejne pokolenie przez to przechodziło.

wierze w to nie dlatego że mi ktoś powiedział, ale bo sam tego doświadczam na co dzień. rozpad małżeństwa, zdrowotne problemy, kłopoty z pieniędzmi... lista jest długa.

probowałem egzorcyzmów u księdza egzorcysty w miejscowym seminarium. podczas samego rytuału czułem sie dziwnie, ale efektu żadnego nie było. dalej to samo.

więc pytam serio, czy ktoś wie jak się od tego uwolnić? zależy mi żeby zrobić to skutecznie, nie chce żeby mój syn kiedyś przechodził przez coś takiego. szukam kogoś kto naprawde ma doświadczenie w tych sprawach. jeśli coś wiesz, napisz tu w wątku, chętnie porozmawiam


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wolnyenergia)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 1263

@sciezka878 po pierwsze, serio, nie pisz capslockiem całych postów. To się po prostu źle czyta i trochę nieładnie wygląda.

A co do meritum... no, klątwy, czary, przekleństwa rodzinne i tym podobne rzeczy po prostu nie istnieją. To są bajki. Rozumiem, ze masz za sobą trudne doswiadczenia i ze sporo w zyciu nie wyszło tak jak chciałeś, ale tłumaczenie tego klątwą to moim zdaniem ślepa uliczka. Ktoś ci to wmówił i teraz siedzisz z przekonaniem, ze jesteś przeklęty, co samo w sobie może naprawdę niszczyć życie, bo człowiek zaczyna się zachowywać jakby już z góry przegrał.

Szczerze? Zamiast szukać kogoś do zdejmowania klątw (a takie osoby najczęściej szukają po prostu klientów z grubym portfelem), poszedlbym do dobrego psychologa albo psychoterapeuty. Nie mówię tego złośliwie, mówię to poważnie. Dobry specjalista pomoże ci rozgryźć, skąd biorą się te problemy i co z nimi zrobić w realny sposob. To jest konkretna pomoc, a nie kolejne rytuały, po których znowu nic się nie zmieni


Odpowiedz
Wpisy: 378
(@cichaenergia)
Połączone: 17 lat temu

no właśnie, coś w tym musi być, bo ta historia brzmi naprawdę przekonująco...

W tym trzynastym wieku masz rację. Znam ten proces o czary, king Francji celowo sicował Wielką Inkwizycję na templariuszy, zdaje się głównie po to żeby przejąć ich majątek, bo zakon zdążył już zbudować coś w rodzaju całkiem poważnej instytucji finansowej.

Natomiast o żadnych wspólnych sprawach akurat z królem Francji nic mi nie wiadomo. U mnie wyglądało to inaczej, jakiś przodek, pewnie drobny arystokrata, musiał wypłacić się dwoma wsiami za swoje przewiny miejscowym księżom zakonnym. I skoro wyraźnie zaakceptował nałożoną na niego karę, to traktuję tę sprawę jako zamkniętą i niebyłą.

Co do Wielkiego Mistrza, to podobno posiadał dar jasnowidzenia i przepowiedział tym konkretnym osobom rychłą śmierć, która potem sprawdziła się co do joty. Nieprzypadkowo sie to wszystko potoczyło jak sie potoczyło.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@dorota-76)
Połączone: 22 lata temu

Ciekawe zagadnienie, które faktycznie warto byłoby bliżej omówić.


Odpowiedz
Udostępnij: