jakie są konsekwencje rzucenia klątwy? mam zamiar rzucic na kolezanke ktora zabiera mi wszystko co najlepsze w tym faceta i kradnie moje pomysly ale troche sie boje
lepiej dla siebie nie rób tego, kazde słowo, myśl, czyn, które wysyłamy do innych, predzej czy pozniej wraca do nas ze zdwojona siła. wiec lepiej nie robic ani nie życzyc nikomu źle bo to ostatecznie tylko przeciwko nam sie zwroci. to, co dajemy innym, wraca do nas, wiec lepiej dawac dobro. a kolezanka ktora tak postępuje, tez w swoim czasie poniesie konsekwencje swoich czynów i zachowan. nie trzeba od razu życzyc jej szczescia, po prostu nic jej nie życz, odpuść. zobaczysz kiedys ze dobrze na tym wyjdziesz, a ten, kto nam krzywdę wyrządził, zostanie kiedys tak samo potraktowny przez kogos innego... karma... kazda energia wraca..
Z rzucaniem klątwy to nie wiem, ale ja kiedyś rzuciłem w kolegę piłką lekarską i w konsekwencji ojciec musiał iść na pogawędkę do szkolnego pedagoga, czego z kolei konsekwencją w tamtych czasach było lanie.
popie**oliło Cię, czy po prostu się nudzisz?:) Przecież to niemożliwe, żeby ludzie byli aż tacy głupi:) Jeszcze laleczkę voodoo sobie zmajstruj i szpileczkami pokłuj...
...szok...
ja pier*dole, ale trzeba mieć zryty beret, żeby takie głupoty pisać! karetka na sygnale i to natychmiast potrzebna!!
po co komuś źle życzyć, wybacz jej, odpuść sobie to i daj jej spokój, dobrze życz, to i tobie będzie dobrze życzone
Hahaha ukradla ci faceta, bo skopiowala twoje teksty z GG?? To az takie super teksty byly, ze wywolywaly milosc na cale zycie? Ojoj!:P
Ech, przerwa swiateczna, gimnazjum sie nudzi...
Zajmij się sobą i swoim życiem, a jak facet nie jest tobą zainteresowany, to przyjmij to do wiadomości. Kopnij go w zadek i życz szczęsliwej podróży.
=============================
Czego „durnowara” się boisz???
Najwyżej wylądujesz w psychiatryku.
Poza tym nic Ci nie grozi.
po 1., skąd ten pomysł? dlaczego chcesz to zrobić???
po 2., jeśli jesteś wierząca (chrześcijaństwo) to pewnie wiesz (lub nie?), że Twoja ksiezyc718 będzie wezwaniem złych mocy (nad nimi nie panujesz, nie mylę się?), dla komentatorów -> to okultyzm, poczytajcie zanim się ześlinicie.
odradzam to cos złego
Konsekwencje moga byc odczuwalne w niczemu niewinnych przyszlych pokoleniach... Rowniez sasiedzi lub osoby przebywajace z dotknieta klatwa osoba moga niestety odczuc na wlasnej skórze oddzialywania zlych mocy wynikajace z klatwy. Nie mowiac o tym, ze robiac to,sama wiklasz sie w pakt ze zlem i sama rowniez poniesiesz tego konsekwencje.
„Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie podłączyli mi internetu”
... to, że ludzkość dziecinnieje. Po pierwsze, post zakłada istnienie magii. Po drugie, zakłada, że można się nią łatwo posłużyć, rzucając na kogoś klątwę. Wychodząc z tych dwu przesłanek autorka postu zadaje pytanie, jakie mogą być konsekwencje posłużenia się magią. Prawdziwe pytanie brzmi tak naprawdę, czy przesłanki pierwsza i druga są prawdziwe. Dopiero rozważywszy je możemy zadać pytanie, czy rzucenie na kogoś „klątwy” niesie za sobą przykre konsekwencje.
Przesłanka pierwsza jest, niestety, prawdziwa. „Magia” istnieje, chociaż nie polega na „rzucaniu” na nikogo ani niczego „zaklęć”. Jak słusznie zauważyła Dolores Ashcroft-Nowicki, „nie ma magii polegającej na machaniu różdżką. Istnieje starożytna technologia, której sposobów działania nie rozumiemy, bo nie możemy odszyfrować (i odtworzyć) treści starych nauk”(w wolnym tłumaczeniu). Gdzie indziej dodaje też: „szkoda, że nie mamy na to innego określenia [niż magia]”.
Czy można rzucić na kogoś „klątwę”? Być może. Jednak wymagałoby to odrobiny wysiłku. Wbrew temu, czego uczy film „Sekret” (kolejny dowód na postępujące zdziecinnienie ludzkości!), Wszechświat nie reaguje na nasze życzenia, lecz na nasze działania. Jak słusznie zauważa Michael Stackpole, gdyby magiczne myślenie miało odbicie w rzeczywistości, rzucenie lotką w portret Kadafiego odbiłoby się automatycznie na stanie zdrowia dyktatora. Pomyślmy tylko, jakie miałoby to konsekwencje dla polityki międzynarodowej! Zamiast dawać Biarłorusinom wizy i wspierać moralnie białoruską opozycję rzucilibyśmy „klątwę” na Oleksandra Łukaszenkę i voila, białoruski dyktator padłby rażony gromem, a opozycja świętowałaby zwycięstwo na ulicach Mińska. Ewentualny następca musiałby jednak uważać, aby samemu nie skończyć w podobny sposób. W końcu każdy może rzucić klątwę, prawda?
Historia zna przykłady klątw, które zadziałały. Konający w bólach klasyk współczesnego okultyzmu, Aleister Crowley, poprosił lekarza o morfinę. Lekarz odmówił, czym ściągnął na siebie gniew maga. Aleister Crowley przeklął lekarza. Lekarz umarł 24 godziny po fakcie.
Jakie były konsekwencje tego czynu dla sprawcy nie dowiemy się nigdy, bo zabrał je ze sobą do grobu (umarł, z tego co wiem, tego samego dnia). Czy to znaczy, że „magia” działa? Nawet jeśli tak, trzeba pamiętać, kim był Aleister Crowley, podobnie jak inni współcześni mu okultyści miał on za sobą wymagający trening w zakonie Złotego Świtu i lifelong experience w dziedzinie „magii”. Co wydaje się kluczem do odpowiedzi na postawione przez autorkę postu pytanie.
Donald Michael Craig (autor „Modern Magick”) śmieje się z reklam, obiecujących „rzucenie zaklęcia, które przyciągnie miłość i bogactwo” osobom nie mającym doświadczenia w tej dziedzinie. Gdyby było inaczej, gdyby każde wydrukowane w sekcji „Ogłoszenia inne” zaklęcie miało moc sprawczą, połowa ludzkości padła by rażona gromem (bo w końcu każdy komuś kiedyś nastąpił na odcisk) a druga połowa zostałaby wywindowana hurtowo do klas wyższych i niepracujących. Rolnictwo i przemysł prawdopodobnie by upadły, bo nie miałby kto pracować. Być może nie byłyby potrzebne, gdyż „magia” zaspokajałaby wszystkie potrzeby. Szczerze mówiąc, zwizualizowanie świata, w którym „magia” działałaby tak, jak większość laików wyobraża sobie, że działa, przekracza możliwości mojej skromnej wyobraźni. Być może jest to zadanie dla jakiegoś utalentowanego autora fantasy. Ja jestem tylko skromnym programistą.
Jakie będą konsekwencje rzucenia „klątwy”? Widzę następujące możliwości:, „ksiezyc718” nie zadziała i nikomu nie stanie się krzywda. Moim zdaniem to najbardziej optymistyczny wariant, „ksiezyc718” zadziała, ale nie w taki sposób, w jaki autorka postu sobie wyobrażała. „Ofiara” nie odniesie szwanku, lecz uruchomiony mechanizm wymknie się spod kontroli i autorka pożałuje, że w ogóle go uruchomiła., „ksiezyc718” zadziała, ofiara będzie cierpieć (a być może i umrze), ale mechanizm uruchomiony przez autorkę postu wymknie się spod kontroli i konsekwencje jej rzucenia prawdopodobnie przyćmią satysfakcję ze zrobienia komuś krzywdy, „ksiezyc718” zadziała, ofiara poniesie szwank, skutki uboczne nie wystąpią, ale autorka będzie musiała żyć ze świadomością, że zrobiła komuś krzywdę. Do końca życia.
Stawiam na pierwszy wariant.
Na rynku wydawniczym namnożyło się ostatnio książek pisanych w duchu New Age, zawierających okruchy autentycznej tradycji przemieszanych z bezwartościową papką. W najlepszym wypadku stosowanie zawartych w nich „technik” jest stratą czasu, w najgorszym stanowi zagrożenie dla eksperymentatora, ponieważ „techniki”, jeżeli działają, są elementami prawdziwych nauk wyrwanymi z właściwego im kontekstu i dostosowanymi do niskich i przyziemnych potrzeb współczesnego odbiorcy, dla którego zdobycie telewizora plazmowego jest najwyższym celem w życiu. Caveat emptor.
Autorce postu doradzam zapanowanie nad emocjami i poszukanie nie-magicznych sposobów rozwiązania problemu. Sięgnięcie po magię w najlepszym wypadku nie przyniesie żadnego rezultatu, w najgorszym skończy się tragedią.
Polecam też tekst Dolores Ashcroft-Nowicki, dostępny pod adresem www . polarissite . net/page22 . html
Niech Moc będzie z wami wszystkimi.
gwiezdnywir626
A jak rzucisz klątwę ciut zbyt pionowo i spadnie ci prosto na głowę? Może lepiej rzuć tego faceta w cholerę, uprzejmość mu uczynisz...
Tekst o lewatywie póki co jest dla mnie tekstem roku:-D. Gratulacje za wyjątkową kreatywność posylwestrową;)
Albo przynajmniej jakis podrecznik z serii ''voodoo dla opornych''.
(...)nawet opisy na gg zgapiala masakra jakas (...)
i o to ci poszlo?
O opisy na gg? Uwierzcy nie moge.
Jesli sie skupisz na oddawaniu zlosci, msciwosci, klatwach i wiankach, marnym jestes czlowiekiem. Powiem wiecej, przyciagniesz takie same osoby do siebie, takie same emocje i czyny innych. Rob co chcesz, i tak wszystko wroci do ciebie, jak nei pod ta postacia, to pod inna.
A faceta nie mozna sobie ot tak wziac, jesli poszedl z nia to z Toba byc nie chcial. Prosta rachunki, proste sprawy. Zadna kobieta nie jest w stanie spowodowac, abym zostawil zone, to dla przykladu.
Gdybys miala wiedze, jak postapic z klatwa w co watpie, nie zadalabys tak idiotycznego pytania. Wiedzialabys cala reszte. Bylabys pewna swoich czynow, decyzji, a jesli pytasz o to w sieci, to znaczy, ze ci sie nudzi.
o ale watek sie rozrozsl ale nie dostalam odpowiedzi. opisy na gg to nie tylko to co ta zdzirka mi zrobila, sa i inne gorsze rzeczy np podstawianie mi najgorszych facetow (jestesmy prostytutkami) jakich facetow to sobie sami wyobrazcie plus obgadywanie mnie jaka jestem zla kolezanka bo jej czegos nie pozyzylam i inne rzeczy na mnie wygadywala, nie bede juz pisac co, a poza tym po prostu sie nie lubimy. zgapianie tresci anonsow, te same ciuchy jakby chciala pokazac ze lepiej w nich wyglada, ciagle te pi... walczy z konkurencja jak je.bnieta. poza tym zjechac goscia zone chamstwo na poziomie bulagrek przy drodze. ale pomijajac fakt ze jej nie znosze to raczej klatwy chyba nie rzuce. po co ta klatwa? zeby sie jej nie wiodlo tak jak mi przez nia
Wiele więcej od siebie nie dodam. Także uważam, że pomysł masz co najmniej zły... Zastanów się. Ten facet naprawdę taki rewelacyjny by aż tak o niego walczyć? Zmusisz go do pokochania Ciebie? Absurd! Rozumiem,że można być zawiedzionym, ale pamiętaj o jednej drobnej kwestii: nienawiść odbiera rozum.Człowiek działający pod wpływem nienawiści zachowuje się jak ranne zwierzę w furii. Takie działanie nigdy nie kończy się dobrze. Z mojego doświadczenia wynika też jeszcze jedna kwestia: ludzi/rzeczy, które za wszelką cenę chcemy mieć, nigdy nie dają szczęścia. Takie upieranie się by dotrzeć do celu nawet po trupach w efekcie prowadzi do rozczarowania. Im więcej uporu w takie coś zainwestowałaś, im bardziej absurdalnie i pomimo wszystko chciałaś tym bardziej jesteś rozczarowana. Może zastanów się nad tym, że to nie jest tak, że omija Cię coś wspaniałego, ale raczej, że oszczędzone Ci zostaje coś bardzo trudnego. Zam dziewczynę, która za wszelką cenę postanowiła odbić chłopaka kolezance, zrobiła absolutnie wszystko by ten facet był z nią. Dopięła celu, ożenił się z ta moją znajomą... Daleko jej do szczęścia, facet jest alkoholikiem i hazardzistą, zadłużył się, wpadł przez to w kłopoty solidne, bo jest dłużnikiem jakiegoś gangstera... Sama radocha... Dziewczyna jest jednym kłębkiem nerwów, ma skłonności do anoreksji, do pracy ponad siły by tylko nie myśleć, by tylko być niezależną... Tak właśnie kończą się takie uparte dązenie do niezbyt mądrego celu... Potrzebne Ci coś takiego?
[b]nie wstawiaj tych smiesznych linkow wykup reklame
lilia818
bzdury
Witam, zajmuję się rzucaniem klątw i uroków a także zdejmowaniem ich. Jeżeli ktoś potrzebuję pomocy proszę pisać na ten e-mail: kontakt017@gmail.com Cena do uzgodnienia.
Cześć, jeżeli chcesz się kogoś pozbyć lub zwrócić kogoś uwagę na siebie, lub masz trudniejsze zlecenia napisz do mnie: kontakt016@yahoo.com Mogę wykonać klątwę/urok każdego rodzaju za drobną opłatą. Napisz! Co do tematu to konsekwencją przy źle rzuconej klątwy może być jej odbicie.
Wszystko zależy od wiary osoby tak naprawdę. Jeżeli wierzy wprawo trójpowrotu to sam przyciągnie „ konsekwencje ”.
nie ma konsekwencji. Jeśli umiesz to zrobić. Mag Avis najpierw robił mi rytuał ochronnny, odbijający złą energię a potem rzucał na moją byłą przyjaciółkę co mi faceta odbiła.
