szczerze to ciekawi mnie ta cala otoczka z tarczami ochronnymi, bo slyszalem rozne rzeczy i nie bardzo wiem co o tym myslec...
no bo powiedzmy - ktoś twierdzi że robi nam taką tarczę i że po tym zabiegu żadna klątwa nas nie dosiegnie. ale czy to w ogole działa? czy od razu po zrobieniu tej tarczy wszystkie efekty klątwy są zablokowane, czy może jednak cos jeszcze sie przeciaga?
i to co mnie najbardziej zastanawia - jeśli ten ktoś kto nas „urządził” sam ma taka tarczę zrobioną wcześniej, to co wtedy? znaczy, nie mozna mu nic odesłać, a on sobie dalej robi co chce? to trochę bez sensu brzmi, ze jeden jest chroniony a drugi nie...
poza tym chciałbym wiedziec przed czym te tarcze w ogóle chronią a przed czym są bezuzyteczne, bo pewnie nie sa jakimś magicznym rozwiązaniem na wszystko. no i jak długo taka tarcza działa - czy sie w koncu rozpadnie, czy moze jakies konkretne czyny albo zdarzenia powoduja ze przestaje działac?
pytam serio, nie żeby dokuczac, po prostu zanim uwierzę w cos takiego wole wiedziec jak to rzekomo funkcjonuje
Życie to nie Czarodziejki, serio. Mam wrażenie, że ktoś po prostu dobrze się bawi Twoim kosztem, i to prawdopodobnie jeszcze za Twoje własne pieniądze.
Najlepsza tarcza jaka istnieje to energia miłości. Chodzi o to, żeby szczerze, z głębi serca, życzyć dobrze nawet tej osobie, która sprawia ci kłopot. Wszelkiej pomyślności, bez udawania. Trzeba przetransformować te wszystkie ciężkie uczucia: gniew, żal, nienawiść, chęć zemsty. To właśnie tam leży sedno.
Oczywiście możesz wizualizować sobie ochronny kokon światła wokół siebie, taki który wchłania złe wpływy zamiast je odbijać. Ale pomyśl, kto chciałby całe życie siedziec w kokonie? To trochę jałowe i nie prowadzi do żadnego prawdziwego postępu.
Możesz też pracować nad czakrą serca, nad harmonią w swoim otoczeniu, nad wewnętrznym dobrostanem. Technik jest naprawdę cała masa i wiele z nich faktycznie pomaga sprawić, żeby energia wokół ciebie sprzyjała pozytywnym doświadczeniom.
Ale klucz do wszystkiego leży w twoich emocjach i w tym, co kryjesz w środku. Dlatego żadna zewnętrzna tarcza tego za ciebie nie załatwi. Nie daj się wciągać w żadne opowieści o odbijaniu kląt i tym podobnych rzeczach, bo to zwyczajnie nie tędy droga.
Naprawdę wciągający temat, muszę powiedzieć 🙂
Jestem w absolutnym szoku...
