Kiedyś znałam taką panią, niestety już jej nie ma wśród nas, która w ogóle nie używała żadnych rytów, laleczek ani podobnych rzeczy, a mimo to jej magia po prostu działała. Miała jakieś swoje metody, których mi nie chciała zdradzić. Zwykła, skromna kobieta, nic szczególnego z wyglądu. A jednak skuteczna. Wróżyła też z tradycyjnych kart, ale wyłącznie do zachodu słońca... do tej pory nie wiem dlaczego.
Byłam szczerze zdziwiona, że w ogóle zajmuje się magią, bo była bardzo wierząca. Powiedziała mi, że wiara jej nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, pomaga. No i poniekąd to rozumiem. Mówiła też, że celowo unika wszelkich fizycznych kształtów i obrazów, bo Biblia tego zabrania.
Poszukałam trochę i znalazłam w Biblii Gdańskiej taki fragment, chodzi o KPP4:
"A tak strzeżcie pilnie dusz waszych... abyście się snać nie popsowali i nie czynili sobie rytego bałwana albo obrazu wszelkiego"
I właśnie zastanawiam się, czy o to jej chodziło? Bo "rytego bałwana"... słowo "rytego" kojarzy mi się z rytami. Jeśli tak to rozumieć, to jej słowa by się zgadzały z tym fragmentem.
Mam teraz kilka pytań bo wciąż mi to chodzi po głowie:
1. Czy można w ogóle uprawiać skutecznie magię bez rytów, laleczek i tym podobnych? Bo koszt byłby wtedy faktycznie znacznie mniejszy.
2. Dlaczego ona nie stawiała kart po zachodzie słońca?
3. Czy ktoś zna dziś kogoś podobnego, kto skutecznie i tanio pomaga takimi metodami, bez rytów, laleczek, zdjęć i calej reszty?
Też kiedyś szukałam kogoś takiego i nic z tego nie wyszło... widocznie tak ma być. Sama miałam chęć skorzystać z pomocy, ale po jednej paskudnej historii z jakąś oszustką, która podawała się za specjalistkę od magii, doszłam do wniosku że nie ma co szukać. Może to i lepiej, bo teraz wolę polegać na własnej pracy i determinacji, bez rytów i innych tego typu rzeczy. Chociaż... nie powiem, gdzieś tam z tyłu głowy zostaje myśl, że dobrze by było gdyby taka osoba jak opisujesz naprawde istniała i pomagała. Może ktoś się tu odezwie. Tylko uważaj na naciągaczy, bo wlasnie takich szukających trafia najczęściej na cwaniaków a nie na kogoś kto realnie pomoże.
Ojej, bardzo mnie to zaciekawilo! Jak to w ogóle zrobiłaś bez zadnych rytow? :O Naprawdę chciałabym sie dowiedziec wiecej, opisz to tutaj bo to brzmi niesamowicie 🙂
Nie spotkałam się wcześniej z poglądem, że wróżenie po zachodzie słońca jest jakoś zakazane albo niewskazane. Szczerze mówiąc, jestem ciekawa skąd ta zasada pochodzi i co za nią stoi.
Nie zmyślam, naprawdę, wystarczy poczytać stare wątki o rytach, bo tam to było opisywane wielokrotnie. każdy z was zapamiętał tylko te "3 miesiące" jak mantrę, a tymczasem w jednym z dawnych wątków, który niestety już nie istnieje, było to rozłożone na czynniki pierwsze i jasno wytłumaczone. myślę że w tych które zostały też coś zostało. to duża różnica czy pyta się osoby które coś przerabiały w praktyce, czy ludzi, którzy po prostu skorzystali z czyjejś pomocy. no ale dobra, kłaniam się nisko i chyba czas kończyć tę wymianę, bo widzę że i tak każdy kto powie coś wbrew waszym oczekiwaniom zostaje zjedzony żywcem... a przecież chodziło o zwykłą wymianę doświadczeń, nic więcej.
Szczerze, to nie rozumiem całej tej krytyki. Czepianie się kogoś o "satanistyczne i wampiryczne forum" to trochę infantylne, bo widać że większość z was nie ma pojęcia czym satanizm naprawdę jest. To nie jest latanie w czarnych szatach i zarzynanie kotów, jak próbuje nam wmówić kościół. Może zanim się wypowiecie, warto by było chociaż poczytać na ten temat.
No i wracając do samej Lilith, mam wrażenie że nikt z krytykujących nie zadał sobie trudu przeczytania choćby jednego jej artykułu. a merytorycznych i jednoczesnie przystępnie napisanych materiałów o ezoteryce w sieci jest naprawde mało. Dziewczyna ma 24 lata i wie więcej niż niejeden zawodowy wróżbita z wieloletnim stażem, to chyba mówi samo za siebie.
Ta gadka o tym że "leci na kasę" też mnie śmieszy... sama znam osoby którym pomogła za darmo, i sama do nich należę. Gdyby chodziło tylko o pieniądze, to nie organizowałaby spotkań ani nie angażowała się tak osobiście. Tak, odwołała darmowe sesje, ale miała ku temu powody. Daje się palec, a ludzie chcą całej ręki, no i tyle.
Mnie Lilith naprawdę pomogła i szczerze nie znam drugiej osoby która byłaby w stanie zrobić to co ona. Jej konkurenci mogą sobie gadać o młodym wieku i dziwnym forum, ale ona jest znana w branży i ma realne uznanie. Polecam ją, zwłaszcza we wróżbach, trafność robi wrażenie 🙂
ryty to po prostu określone sposoby działania, wykonywane w określonej kolejności. na przyklad gdy rano wstajesz, myjesz zeby, robisz kawe i czytasz gazete - to też jest swego rodzaju ryt. w magii chodzi o to samo, tyle ze ryty sa celowo zaprojektowane by osiagnac jakis konkretny efekt.
