Hej, szukam opinii o wróżce Alicji Fiodorow z Lidzbarka. Czytałem gdzieś indziej w sieci sporo pozytywnych komentarzy od jej klientów, ale mieszkam daleko i nie chce mi się jechać przez pół kraju bez jakiegoś potwierdzenia że to ma sens.
Ktoś tu może coś o niej wie? Podobno kobieta koło czterdziestki, Rosjanka z pochodzenia, mieszka w centrum Lidzbarka w kamienicy, przyjmuje osobiście. Mówi się też że nieoficjalnie zajmuje się magią, nie tylko wróżbami. Czy ktoś z was korzystał z jej usług albo chociaż słyszał o niej cokolwiek konkretnego?
Byłam u niej jakieś pięć lat temu, babcia mnie tam zaciągnęła właściwie 🙂 i muszę powiedzieć że sprawdzalność jest naprawdę spora, chociaż trzeba mocno nadstawiać ucha bo po polsku mówi dosyć słabo. U mnie sprawdziło sie z 80% tego co powiedziała, nawet takie rzeczy których się zupełnie nie spodziewałam. Nie wiem tylko czy bede chciała znowu tam iść, bo podobno ta kobieta to czarownica i troche mnie to przeraża szczerze mówiac. Babcia chodzi do niej od dobrych kilkunastu lat i jest zachwycona, więc może to tylko moje strachy...
Mogę tyle powiedzieć, że ta kobieta to coś więcej niż tylko wróżka... ale kontakt do niej nie jest łatwy do zdobycia, bo przyjmuje wyłacznie z polecenia. Nie szukajcie jej numeru ani adresu na żadnym forum, bo tam go po prostu nie ma. Sąsiedzi też niezbyt chętnie o niej mówią, pewnie dlatego że jej praktyki wykraczają daleko poza zwykłe wróżbiarstwo czy pracę z wahadełkiem. Sam do niej trafiłem przez polecenie od znajomej, inaczej chyba bym jej nie znalazł. Z wizytą też nie jest łatwo, bo często wyjeżdza w swoje rodzinne strony, a tam tradycja magiczna jest znacznie głębsza i żywsza niz u nas w Polsce.
nie wiem czy faktycznie komuś odbija facetów albo rozrywa rodziny, więc świętą raczej jej nie nazwę... ale to że pracuje z czarną magią to dla mnie jasne, i tu bym nie powiedział że to zwykła ezoteryczka bo czuć że za nią stoi coś więcej, jakaś realna moc. Tyle że moja znajoma próbowała ją namówić na rytuał miłosny i dostała odmowę, i to jest szczera kobieta, ładna do tego, nie jakiś pasztet co wymusza na facetach uczucia. No właśnie, bo takie przypadki też się tu przewijają w tym wątku, kobiety które chcą siłą przywiązać do siebie mężczyznę i ktoś im w tym pomaga. Coś tu nie gra z intencjami...
No przepraszam bardzo, ale to już trochę za dużo. Cieszę sie, że życie oszczędziło ci bólu i rozpaczy, naprawdę, bo to nie jest przyjemne doświadczenie. Ale skoro tak jest, to może wstrzymaj się z sądami o innych ludziach którzy szukają pomocy gdy naprawdę cierpią. Nikt tutaj nie zasługuje na obrażanie ani wyzwiska.
I mam do ciebie jedno pytanie, które mnie szczerze zastanawia. Potrafisz wytłumaczyć, dlaczego bronisz swojej znajomej, która korzystała z usług Alicji w podobnej sprawie, a innych ludzi szukających tego samego jednocześnie krytykujesz i traktujesz z góry? Bo tego zrozumieć nie moge. Jedno i to samo, a zupełnie inne podejście, w zależności od tego czy kogoś lubisz czy nie. To nie jest uczciwe.
nie wiem kto tam wysłał tę wiadomość ale serio... jeśli ktoś odszedł, to znaczy że miał ku temu swoje powody. zmuszanie drugiej osoby do uczuć, które w niej nie żyją, to jak próba zapalenia ognia w miejscu gdzie nie ma już żadnego tlenu. pustka po nim może boleć, ale nie da się wypełnić jej siłą. czasem musimy po prostu puścic to co chce odejść
Słyszałem podobną historię o znajomej, która też skorzystała z pomocy pani Alicji. Dostała oczyszczenie, wzmocnienie, a dla siebie samej zamawiała rytuał miłosny, tyle że skierowany na przyciąganie nowego uczucia, nie na przyklejenie kogoś kto jej nie chciał. I wiesz co, ten jej były facet zachowuje się teraz jak kompletnie pogubiony człowiek, biega za nią, błaga o spotkanie, o szansę... a minął już z rok od tej pracy. Dobrze że ona ma go już gdzieś, bo wcześniej traktował ją jak rzecz a nie człowieka. Ona płakała, a on dzwonił tylko wtedy kiedy mu na chwilę pasowało, znasz to pewnie.
Więc zanim zaczniesz szukać kogoś kto ci przywiąże tego gościa na siłę, zadaj sobie pytanie czy naprawde tego chcesz. Byc z kimś kto cię nie pragnie, tylko dlatego że ktoś go magicznie przymusił? to nie jest miłość, to jest pułapka i dla ciebie i dla niego.
Namiarów na panią Alicję w tym przypadku nie podam, bo widzę że wypisujesz się pod wieloma wątkami z ezoteryki i szukasz czegoś czego nikt ci uczciwie nie da. Lepiej sie zastanów co tak naprawdę chcesz osiagnąć.
nie jedź tak po prostu bez uprzedzenia, bo najzwyczajniej w świecie nie zastaniesz jej w domu. ona nie zawsze przebywa w Polsce, więc to jeden argument żeby się wcześniej skontaktować i ustalić termin. a poza tym... ona sama decyduje kogo przyjmuje i komu otwiera drzwi, nie każdego wpuszcza. jeśli szukasz czegoś z automatu to może lepiej zajrzyj do jakiegoś salonu wróżb 😀
hej, zauważyłem że te wszystkie pochwały pochodzą od nowych kont które w ogóle wcześniej tu nie pisały. i wszyscy jakoś wiedzą o co chodzi i o kogo... może niech podadzą nazwę tamtego forum gdzie rzekomo była mowa o tej Alicji, chętnie bym zerknął 🙂
a co do samej osoby to w Lidzbarku jest tylko jeden przedsiębiorca z takim nazwikiem i jak sie porządnie poszuka to można bez problemu dotrzeć do jego numeru telefonu. wystarczyłoby zadzwonić i zapytać co sądzi o tym że jego dane latają po internecie... bo to nie jest jakoś super anonimowe, każdy kto chce może dojść o kogo konkretnie chodzi. z takiej „reklamy” to chyba nie każdy by był zadowolony 😉
Słuchajcie, bo to trochę śmieszne robi się... nie każdy tutaj przychodzi po „sztuczną miłość” jak to ktoś wyżej sugerował. Ludzie mają naprawdę poważne sprawy, problemy zdrowotne, swoje czy dzieci, i nie trzeba się z nich nabijać. A co do mnie osobiście to nie jestem żadnym brzydkim grubaskiem i nie szukam żadnych uroków miłosnych, żeby była jasność.
Co do tych namiarów, które ktoś podał na forum, to sprawdziłam i faktycznie po wpisaniu nazwiska wychodzi konkretna osoba, która prowadzi działalność w dwóch miejscach w Polsce. Nie rozumiem dlaczego ktoś miałby się tłumaczyć każdemu z osobna gdzie ma swoje biznesy i co robi, to chyba normalna sprawa.
No i @brzask970, wczoraj się zarejestrowałeś, a piszesz że siedzisz tu od kilku lat. Wystarczy chwilę popatrzeć na historię twoich postów i wszystko jasne. Pogubiłeś się strasznie w tym co mówisz. Zresztą zauważam, że wszystkie konta które nagle zaczęły pisać o tej Alicji są świeżutkie, specjalnie założone żeby tu namieszać w tym wątku. Ktoś kto tak bardzo mija się z prawdą i pisze takie rzeczy... no cóż, może naprawdę potrzebuje pomocy specjalisty, serio to mówię bez złośliwości.
Czy ktoś z was miał kontakt z tą Panią? Szukam jakiegoś namiar - numeru telefonu albo czegoś w tym stylu. Sprawa jest dla mnie dosyc ważna i naprawdę zależy mi na tym żeby sie z nią skontaktować. Proszę o poważne odpowiedzi, bez złośliwości. Bede wdzięczna za każdą pomoc.
założyłam tu konto bo na tamtym forum znowu coś nie działa 🙁 dostałam kontakt do tej kobiety, napisałam do niej jakies dwa tygodnie temu i... cisza. po tygodniu napisałam jeszcze raz, ponownie nic. wiem że podobno przyjmuje tylko po znajomości i jest dość tajemnicza, ale może któraś z Was miała z nią kontakt? chętnie się dowiem jak inaczej do niej dotrzeć, bo nie wiem nawet czy mam dobry adres i czy ona w ogóle to czyta...
Byłem niedawno w Lidzbarku i szukałem jej osobiście. Nic z tego nie wyszło. Pytałem w sklepach, w centrum miasta, zaczepiałem dzieci i starsze panie. W jednym miejscu jakiś chłopak powiedział, że chyba wie o kogo chodzi - szczupła, drobna blondynka z długimi włosami, duże sztuczne usta, sztuczne rzęsy, zwykle w futrze, jeździ białym Mercedesem na warszawskich numerach. Mieszkała tam, ale już nie mieszka.
Jeden z dzieciaków przyprowadził swoją mamę i ta kobieta powiedziała, że Alicja ma inne nazwisko, że kiedyś robiła wróżby i jest jasnowidzem, że była z kimś z granicy albo celnikiem - nie była do końca pewna. Potwierdziła że to kobieta około czterdziestki, bardzo ładna, trochę złośliwie dodała że dla niej czas się zatrzymał 🙂 Ale niestety potwierdziła też, że już nie mieszka w Lidzbarku i nie przyjmuje na wróżby, bo podobno ma kasy jak lodu.
Błagam, niech ktoś tu coś napisze jak ją znaleźć. Czemu nikt nie chce naprowadzić albo chociaż powiedzieć gdzie szukać?
dostałam odpowiedź od tej Pani 🙂
no i jedna osoba tutaj trochę mija się z prawdą jeśli chodzi o nią. ona pomaga w sprawach miłosnych, tylko trzeba dobrze wytłumaczyć o co chodzi, pokazać że to nie jest jakaś chwilowa zachcianka tylko przemyślana decyzja. na odpowiedź czeka się naprawde długo, ja robiłam błąd bo pisałam wielokrotnie i przez to pokazałam że nie mam cierpliwości... ogólnie mam szansę spotkać się z nią w Warszawie za dwa tygodnie żeby omówić szczegóły.
pytałam też o tę kwestię dzieci, bo tutaj to poruszałyście. nie pomaga osobom poniżej 18 roku życia, zupełnie. tłumaczyła to tak że magia to nie jest żadna zabawa i musi to być świadoma, przemyślana decyzja dorosłej osoby. nigdy nie wiadomo jak dokładnie wyjdzie efekt i zawsze coś to kosztuje, i nie chodzi tylko o pieniądze, dostajesz coś ale jednocześnie coś innego jest ci odbierane. dlatego właśnie nie przyjmuje dzieci.
i jeszcze jedna ważna rzecz, uważajcie bo podobno krąży jakiś fałszywy kontakt do niej, ktoś się pod nią podszywa żeby zarobić. fałszywe wiadomości są podpisywane „Alicja Fiodorowa” a ta Pani w ogóle tak się nie podpisuje, ma zupełnie inną sygnaturę. serio nie dajcie się nabrać, takie osoby nie mają skrupułów i szukają okazji wszędzie 🙁
hmm mam problem bo tej wróżki kontaktów niestety nie mogę tu podawać... ona sama nie wyraziła na to zgody więc nie bede w stanie nikomu nic przekazac. prosze żebyście nie pisali z prośbą o namiary, bo naprawdę nic nie poradzę 🙁
szczerze powiem, że coś takiego to ja bym tutaj nie pisał. klatwa na sasiadach to nie jest zabawa i żadna porządna wróżka się za to nie weźmie, bo to działa na zasadzie zwrotki, czyli wraca do nadawcy. ta rytualistka co znasz to chyba wie co robi odmawiając. pomyśl dwa razy zanim będziesz szukać kogoś kto pójdzie na rękę bo możesz sobie bardziej zaszkodzić niż sąsiadowi
