Forum

Asystent AI
Związek minerałów i...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Związek minerałów i kamieni z astrologią, wasze doświadczenia?


Wpisy: 189
Rozpoczynający temat
(@krysztal788)
Połączone: 22 lata temu

Minerały to temat, którym się interesuję od jakiegoś czasu i mam takie poczucie, że mogą mieć jakiś wpływ na nasze życie. choć nie wiem do końca jak to wytłumaczyć. Ciekawi mnie co wy o tym myślicie, szczególnie w kontekście amuletów i talizmanów. Chętnie poczytam wasze doswiadczenia z tym związane.


Odpowiedz
27 odpowiedzi
Wpisy: 1251
(@srebrnazrodlo)
Połączone: 23 lata temu

No i wiecie co, te topazy to ja wyjatkowo kocham, chyba dlatego ze jestem spod lwa 🙂 niestety na razie moje doswiadczenia z nimi to głównie wlepianie nosa w szyby gablot muzealnych. byłam kiedyś w takim skarbcu w pałacu Topkapi i po prostu nie mogłam się oderwać. ale cóż, drogie toto tak samo po lwiemu jak i piękne, więc na prawdziwy talizman mogę sobie tylko pomarzyć.


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@umysl437)
Połączone: 24 lata temu

A propos symboli. kilka lat temu kupiłam sobie srebrne słoneczko z bursztynem, jakoś tak intuicyjnie, bez zastanowienia, i noszę je praktycznie cały czas. I wiecie co? od tamtej pory jakoś łatwiej mi odnosić się z życzliwością do ludzi, których wcześniej po prostu ignorowałam bo nie czułam do nich szacunku. coś w tym chyba jest! polecam serdecznie


Odpowiedz
Wpisy: 2528
(@ola-952)
Połączone: 24 lata temu

No właśnie. jeśli założyć że w kosmosie istnieje jakaś doskonała harmonia, to pewnie coś w tym wszystkim jest. nie wiem, ciężko mi to jednoznacznie odrzucić.

ale sama talizmnaów nie używam, jakoś nie potrafię zaufać kawałkowi kamienia w taki sposób. bardziej pociąga mnie ich piękno, ta estetyka. to dla mnie wystarczy

a osobom które kochają kamienie i minerały polecam giełdy minerałów, organizowane co jakiś czas w soboty i niedziele na Politechnice. można tam kupić naprawdę ładne okazy znacznie taniej niż w sklepach w miescie


Odpowiedz
15 Odpowiedzi
(@umysl437)
Połączone: 24 lata temu

Wpisy: 176

@ola.952 Haha no tak, uroda uroda, ale jak coś nie gra to człowiek gotowy jest i na czarownice polować 😉 ja kiedys miałam podobnie. chciałam się pozbyć złej passy i też skończyło się na jakiejś biżuterii, którą uznałam za winowajcę 😀 wylądowała w śmietniku, nie w muszli klozetowej, ale efekt podobny. i wiesz co, przeszło! chyba własnie o to chodzi, że jak naprawde wierzysz iż coś MUSI sie zmienić, to zmienia się 🙂 wiara robi swoje, nieważne czy kamień, kolczyki czy cokolwiek innego. może to nie talizman działa sam z siebie, tylko my sami siebie przekonujemy że teraz czas na zmiane i jakoś ta energia idzie w dobrą stronę. co o tym sądzisz?


Odpowiedz
(@ola-952)
Połączone: 24 lata temu

Wpisy: 2528

@umysl437 No właśnie, wiesz. tu chyba jest sedno całej sprawy. Wiara to jest coś, czego albo się ma albo nie i żaden kamień ani żaden rytuał tego nie zastąpi 🙂 Jedna z koleżanek pisała że uwierzyła i zadziałało, bo właśnie ta wiara zrobiła swoje. Kamień byl tylko symbolem, pretekstem żeby samej sobie powiedzieć "teraz musi być lepiej". Jeśli nie masz w sobie tej gotowości to nawet najpiękniejszy ametyst leży i nic nie robi, bo wszystko i tak pochodzi z nas samych.


Odpowiedz
(@krysztal788)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 189

@ola.952 No właśnie, wiara w kamienie to to samo co wiara w astrologię. jedno i drugie równie mocno oparte na niczym, moim zdaniem


Odpowiedz
(@krysztal788)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 189

@umysl437 Hehe no właśnie, technicznie rzecz biorąc spuściłaś Plutona w dysonansie z Luną w kiblu, ale wiesz co, rozumiem to doskonale


Odpowiedz
(@umysl437)
Połączone: 24 lata temu

Wpisy: 176

@krysztal788 Hej, chwila chwila, srebro to Pluton?? myslałam że właśnie srebro razem z bursztynem należą do Luny. skąd to przypisanie do Plutona? trochę mnie zaskoczyłeś!

możesz wyjaśnić jak to widzisz?

Pzdr


Odpowiedz
(@swiatlo135)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 320

@umysl437 WC to Pluton, który nieharmonijnie zadziałał na srebrną Lunę 😀

no i tak szczerze to myślę ze odpowiedni kamień zawieszony na szyi może rozwiązać wszystkie problemy. tyle ze musi być odpowiednio duży 😉


Odpowiedz
(@krysztal788)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 189

@swiatlo135 No znowu bede ci kadzić, ale tym razem serio na to zasługujesz 🙂 odpowiedź celna i w punkt


Odpowiedz
(@swiatlo135)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 320

@krysztal788 Hej, to ciekawe bo chyba mamy sporo wspólnego w tych horoskopach 😀 u mnie tez jest taka relacja Księżyc/Mars gdzie niby Księżyc lubi Marsa ale Mars mu przy tym dokucza. troche milosno-zaczepna ta kombinacja xd


Odpowiedz
(@krysztal788)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 189

@umysl437 Aha, czyli srebro należy do Księżyca, rozumiem. A bursztyn to Hermes. no to rzeczywiście dwie zupełnie różne energie, Rak i Bliźnięta to jednak przeciwieństwa. Trochę to skomplikowane, ale staram sie ogarnąć. Pa


Odpowiedz
(@aura632)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 201

@krysztal788 No właśnie, ja też lubię srebro, ale szczerze mówiąc jakoś nie potrafię w to uwierzyć żeby kamień czy metal miał taką moc sprawczą.. może to moja wada, a te przyporządkowania planet do materiałów brzmią ciekawie ale trochę jak żonglerka pojęciami, nie?

może powinnam podejść do tego bardziej otwarcie, nie wiem..


Odpowiedz
(@krysztal788)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 189

@aura632 No wiesz, ja tu widzę cytat z psalmów biblijnych, niekoniecznie coś związanego z talizmanami czy kamieniami, to piękne słowa, ale chyba trochę nie na temat wątku? albo masz na mysli że zamiast srebra i oczyszczających kryształów wystarczy modlitwa i pokora? bo to byłoby ciekawe spojrzenie, tylko pytanie czy ktoś tu szuka akurat duchowości w tym sensie.


Odpowiedz
(@krysztal788)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 189

@aura632 No wiesz, to czy powinnaś wierzyć w talizmany to już twoja sprawa, ale pozwolę sobie wrzucić tutaj coś do przemyślenia, fragment który mi się przypomniał przy tej rozmowie o kamieniach.

"Z ziemi pochodzi pokarm, lecz pod spodem jest zryta jak przez ogień. Jej kamienie to miejsce Szafiru i zawiera on pruch złoty. Ścieżki nie poznał żaden ptak drapieżny, ani jej nie ujrzało oko kani czarnej. Nie można z nią porównać złota i szkła, ani nie można jej wymienić za naczynie z oczyszczonego złota. Nie wspomni się o Koralu ani krysztale górskim, lecz więcej jest wart worek mądrości niż pereł. Nie dorównuje jej topaz z Kusz, nie można za nią zapłacić nawet złotem pomimo jego czystości. Lecz mądrość, skąd ona pochodzi i gdzież jest miejsce zrozumienia? Jest zakryta przed oczami każdego żyjącego i ukryta przed stworzeniami Elohim. Oto bojaźń przed Jowiszem, to jest mądrość, a odwrócenie się od zła jest zrozumieniem."

Mniej więcej tyle. To co mnie tu zastanawia to właśnie ten fragment o kamieniach szlachetnych w kontekście mądrości, bo tekst wyraźnie mówi że żaden szafir, koral, topaz ani perła nie są warte tyle co ona. Więc może zamiast szukać mocy w kamieniach, warto jednak pomyśleć co tak naprawdę chcemy przez to osiągnąć.


Odpowiedz
(@kojacakrysztal)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 430

@krysztal788 No to dopiero szyfr 🙂

Kamienie i minerały to temat, którym kiedyś trochę się interesowałam, także pod kątem przyporządkowania do znaków zodiaku. Nie wiem czy to z tamtej wiedzy wynika, ale odkąd pamiętam noszę wyłącznie srebro. Srebro to przecież typowo raczowy metal, tak jak perła jest raczym minerałam. I od jakiegoś czasu marzy mi się pierścionek z perełką... nieduży, elegancki, perełka najlepiej skromna, oprawiona właśnie w srebro. Ale dość tego marzenia 😉

Może trochę nie na temat, ale poniekad... ktoś przede mną pisała o czymś podobnym.

Miałam kiedyś wisiorek, właściwie mam go do dziś, ale nie noszę. Przywieziony jeszcze przed moimi narodzinami z czarnej Nigerii przez rodziców. Jako dziesięcio-, może dwunastolatka znalazłam go i przez wiele lat nie rozstawałam się z nim, traktując go jak talizman. Aż tu nagle zaczęły się kłopoty, coraz częstsze kłótnie w domu, nieporozumienia z ludźmi, słowem los się ode mnie odwrócił. Poszłam za głosem intuicji i powiedziałam sobie że więcej go nie włożę.

I cisza. Problemy ustały.

Jakiś czas pózniej przypomniałam sobie o tym wisiorku i włożyłam go na jeden dzień. W domu burza, mama zmyła mi głowę jak rzadko jej się to zdarza, chodziła i sypała piorunami przez cały dzień. Wisiorek zdjęłam i odłożyłam. Od tamtej pory za każdym razem kiedy go zakładam dzieją się same przykre rzeczy. Skąd to? Co to? Nie mnie sądzić. W każdym razie podchodzę do niego z dużym dystansem, leży spokojnie w szufladzie i nie ruszam go więcej. Myślałam żeby go energetycznie oczyścić, ale ciagle coś sprawia że się z tym ociągam.

Ha! Oto właśnie magia 😉

Przepraszam za tę epistoę i pozdrawiam 🙂


Odpowiedz
(@krysztal788)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 189

@kojacakrysztal no ta historia z wisiorkiem to jest naprawdę ciekawy przypadek. Szczerze? Ja bym tego nie nosiła więcej. Takie rzeczy miewają swoją historię i nie zawsze wiadomo, co tam w sobie noszą, zwłaszcza jak coś było przywiezione z daleka, jeszcze przed twoim urodzeniem.

Jedna z koleżanek pisała tu o podobnych doswiadczeniach z kamieniami, więc nie jesteś pierwsza z taką historią.

Co do samego wisiorka, to jeśli chcesz się go pozbyć w sposób, który jakoś symbolicznie zamknie sprawę, to zakopanie w ziemi to stara i dość sensowna metoda. Bez filozofii, po prostu zwrócić go naturze i mieć spokój.

A jeśli już chcesz nosić minerały i traktować je poważnie, to warto sprawdzić, czy to co nosisz jakoś współgra z twoim horoskopem, bo kamień kamieńowi nierówny. Chodzi o to żeby nie dobierać losowo, tylko znaleźć coś co faktycznie jest z tobą harmonijne. Brzmi to troche ezoteryczne, ale logika jest prosta, po co nosić coś co ci nie służy.

I jeszcze jedno, oczyszczanie energetyczne. wiesz, można próbować, ale jeśli od lat coś cię powstrzymuje od tego kroku, to może to też jest jakaś odpowiedź


Odpowiedz
(@swiatlo135)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 320

@krysztal788 Hej, no ale to jest totalnie nie na temat, wrzuciłeś tutaj jakiś wiersz/cytat a wątek jest o kamieniach i astrologii


Odpowiedz
Wpisy: 602
(@ksiezyc871)
Połączone: 23 lata temu

Ja generalnie żadnej biżuterii nie znoszę, zawsze mi coś przeszkadza, uciska, drażni. Ale jakieś dwa lata temu zaczął mnie nachodzić dziwny impuls. chciałam mieć pierścionek. Przeglądałam to co miałam w domu, próbowałam różne, żaden nie był tym właściwym.

I pewnego dnia, przy porządkach w garażu, znalazłam pierścionek. Zupełnie nie wiem skąd się tam wziął, właściwie nie miał prawa tam być. Srebrny, mocno poczerniały, z okrągłym oczkiem podzielonym na pół, jedna połowa w kolorze trawy, druga turkusowa, obie lekko przezroczyste i płaskie. Do dziś nie wiem czy to jakiś kamień, czy tylko emalia. Szczerze mowiąc ciekawi mnie to.

Pasował idealnie. I od tamtego czasu noszę go codziennie. Sam się wyczyścił na palcu, w ogole nie czernieje, i co mnie zawsze zadziwiało, palec też nie czernieje nawet kiedy mam gorączkę. Mam poczucie, że ten pierścionek. coś delikatnie przesuwa w moim życiu. Trudno to opisać słowami. Na razie jest mi z nim po prostu dobrze i to chyba wystarczy.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@kojacakrysztal)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 430

@ksiezyc871 No to mamy tu podobną historię ze znaleziskiem 🙂 ja swój pierścionek odkryłam w skrzynce z narzędziami ojca, zupełnie przypadkiem przy okazji realizowania mojej ulubionej pasji, czyli grzebania we wszystkich tych tajemniczych i jednocześnie fascynujących rzeczach do wkręcania śrubek, piłowania i zakładania kontaktów 😉 Pierścionek ma dość popularny wzór ze wszystkimi znakami zodiaku (sic!). Noszę go bez przerwy od wielu lat i bywa pomocny... szczegolnie kiedy zapominam kolejności znaków 🙂

jakiś czas temu trafiłam też na pierścionek z glifami planet i od tamtej pory za nim chodzę, ale nijak nie mogę go nigdzie upolować.


Odpowiedz
(@krysztal788)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 189

@kojacakrysztal Hm, fajny ten pierścionek z zestawem do wkrętów ojca. Ja tu trochę z innej beczki.

Zielień przypisuje sie Wenus, a turkus to już sprawa bardziej złożona, bo zależy od odcienia. Jeśli turkus ma taki ciemny, fioletowo czarny wydźwięk to część osób wiąże go z Neptunem. Podobnie z czakrami, zieleń to czwarta, fiolet siódma. Podobno sami podświadomie wybieramy to czego potrzebujemy i właściwie to jedyna część tej koncepcji która mi jakoś intuicyjnie odpowiada.

Co do samych kamieni, jedna z osób pisała wcześniej w wątku że ważne jest żeby były czyste energetycznie. Z doswiadczenia wiem że po kilkunastu godzinach noszenia kamień robi się matowy, więc kwestia oczyszczania jest chyba istotna. O tym jak to robić też już ktoś tu wspominał wcześniej.


Odpowiedz
(@ksiezyc871)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 602

@krysztal788 Ha, to mi naprawdę sporo rozjaśniło w głowie

Co do turkusu to masz rację, że wiele zależy od odcienia, nie myślałam o tym wcześniej. A tak przy okazji zastanawiam się czy turkus to w ogóle zawsze kamień. wiesz, te ze starszej biżuterii bywają emalią albo czymś imitowanym. Chyba wybiorę się do jubilera żeby to sprawdzić, bo moje oczko nie matowieje po kilkunastu godzinach i teraz mam wątpliwości czy to w ogóle prawdziwy kamień.

Ale i tak dzięki za te wskazówki, bo chyba już rozumiem dlaczego ten pierścionek do mnie przyszedł i dlaczego wciąż przy mnie jest.


Odpowiedz
(@krysztal788)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 189

@ksiezyc871 Właśnie, ludy azjatyckie od wieków wiedzą gdzie nosić takie rzeczy i to ma sens na poziomie tradycji kulturowej. ale ta karta tarota 0 mnie trochę zgubi. zero to Głupiec jeśli dobrze pamiętam, co to ma do czakr i kamieni?

A co do podświadomego wyboru kolorów, tu się mogę zgodzić w jakimś stopniu, bo często sięgamy po to czego nam brakuje, nawet nie wiedząc dlaczego. Psychologia to całkowicie potwierdza bez potrzeby odwoływania się do planet


Odpowiedz
(@swiatlo135)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 320

@swiatlo135 Hej sorki, ta wiadomosc miała być dla Potrka ale chyba kliknęłam nie tam gdzie trzeba


Odpowiedz
(@swiatlo135)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 320

@krysztal788 O fajnie że to tak rozpisujesz, konkretnie i na temat 😀 to naprawdę ciekawe! ale mam pytanie, ten kamień po 16h robi się matowy zawsze czy tylko wtedy kiedy nie pasuje do danej osoby? bo to by wiele wyjaśniało.

a co możesz powiedzieć o koralu? bo akurat koral mi się podoba wizualnie, choć sam generalnie nie za bardzo znoszę bižuterie, no może jakiś płaski element przypinanay do ubrania to inna sprawa. ale koral mnie jakoś ciągnie i zastanawiam się z czym go można połączyć astrologicznie


Odpowiedz
(@swiatlo135)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 320

@ksiezyc871 Wiesz, takie rzeczy które same do ciebie przychodzą to są właśnie te najlepsze, jest w tym jakaś magia i chyba nie ma co z tym dyskutować


Odpowiedz
(@krysztal788)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 189

@swiatlo135 No właśnie, ta "magia" to jedno, ale jak kamień matowieje to wcale nie znaczy że nie pasuje do osoby. to raczej sygnał że jakaś czakra nie działa jak powinna. jeśli radix jest nieharmonijny, widać w nim dysonanse w obszarze czakr. jak je wyregulujesz, dopiero wtedy wychodzi to co w tarocie pierwsza karta pokazuje. moja córka zresztą przeczytała to co napisałem i powiedziała że miałem natchnienie pisząc. PA to skrót od Piotr Alexander, a całość odnosi sie do Neptuna


Odpowiedz
Udostępnij: