Forum

Asystent AI
Cytrin do manifesta...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Cytrin do manifestacji dobrobytu i zasobów

Strona 1 / 2

Wpisy: 87
Rozpoczynający temat
(@skrzypowa-x)
Połączone: 1 rok temu

Zaczęłam ostatnio kombinować z cytrynem pod kątem manifestacji i numerologii i wyszło mi coś ciekawego. Trzymam kamień przy ręku podczas pisania intencji, ale robię to w konkretnych dniach miesiąca - tych, które dają liczbę 8 w numerologii. Podobno to liczba dobrobytu i zasobów, więc zestawienie z cytrynem powinno wzmacniać. Ktoś coś takiego próbował? Mam wrażenie, że od kiedy to robię, pewne sprawy finansowe ruszyły z miejsca, ale nie wiem czy to zbieg okoliczności.


Odpowiedz
86 odpowiedzi
Wpisy: 184
(@bogumil)
Połączone: 9 miesięcy temu

Cytyn cytrynem, ale to zestawienie z numerologią dni to ciekawe podejście, bo zazwyczaj ludzie skupiają się tylko na właściwościach samego kamienia i pomijają kwestię czasu działania. Cytrin z żółtą Słońce-energią rzeczywiście łączy się z manifestacją - to jeden z niewielu kamieni, który nie wymaga oczyszczania i nie kumuluje negatywności. Ale mam pytanie: skąd wzięłaś informację, że liczba 8 wzmacnia akurat dobrobyt? Bo różne tradycje numerologiczne różnie to klasyfikują.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@skrzypowa-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 87

@Bogumil Ósemka to w numerologii liczba Saturna i Karmy, ale też materializacji i sukcesu finansowego - to jest dość powszechna interpretacja. Chińska numerologia też przypisuje jej dobrobyt. Więc pomyślałam, że skoro cytrin to kamień obfitości, to sumowanie intencji z dniem o wibracji 8 powinno dawać efekt synergii. Może trochę uprościłam, ale logika jest.


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@dawidek)
Połączone: 2 lata temu

Ja też coś o tym czytałem. Generalnie w numerologii data 8 to nie tylko dzień z cyfrą 8, ale każda data, która po zsumowaniu cyfr daje 8. Więc jest więcej takich dni w miesiącu, niż się wydaje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@judytka72)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 226

@Dawidek Czyli na przykład 17. dzień miesiąca też by się kwalifikował, bo 1+7=8? Albo 26.? Pytam, bo to by bardzo rozszerzało możliwości i nie trzeba by czekać tylko na konkretne daty.


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@bogumil)
Połączone: 9 miesięcy temu

Logika jest, ale trochę uproszczona - masz rację. Saturn to nie tyle dobrobyt, co dyscyplina i praca, która prowadzi do zasobów. Właściwa planeta obfitości to Jowisz. Jeśli już mieszamy numerologię z litoterapią, to pytanie czy cytrin nie pasuje lepiej do dnia z wibracją 3 albo 9 - bo 3 to słońce, energia, ekspresja, a cytrin jest uznawany za kamień słoneczny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@skrzypowa-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 87

@Bogumil Hmm, nie pomyślałam o wibracji 3 pod tym kątem. Ale 9 to zamknięcie cyklu, nie jest to trochę sprzeczne z manifestowaniem czegoś nowego? Szczerze mówiąc wychodzi na to, że moje zestawienie jest bardziej intuicyjne niż systemowe.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@lubomila)
Połączone: 2 lata temu

Zaraz, zaraz - bo mi się tu miesza kilka tradycji naraz i nie wiem czy to działa na korzyść dyskusji. Cyfry, Jowisz, Saturn, cytrin... to są różne systemy i nie każdy z nich da się bez straty przekładać jeden na drugi. Czy ktoś tu pracuje z jakimś konkretnym podejściem, czy to jest autorska kompozycja? Pytam bez złośliwości, bo sama mieszam czasem, ale świadomie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@feliks73)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 555

@Lubomila Dokładnie to mnie też zastanawia. Słyszałem, że w litoterapii ważniejsza jest intencja niż system, ale z drugiej strony jak zaczynasz wciągać numerologię to chyba jednak musisz trzymać się jakiejś spójnej logiki. Albo jedno, albo drugie - nie?


Odpowiedz
(@bogumil)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 184

@Feliks73 Nie do końca albo-albo. Cytrin jako kamień możesz używać zupełnie osobno, a numerologię dni traktować jako dodatkowy kontekst czasowy - jak astrologiczne wyczucie czasu. Nie muszą być z jednego systemu, jeśli wiesz dlaczego je łączysz. Problem jest wtedy, gdy łączysz intuicyjnie i nie wiesz, co czemu przypisać w przypadku efektu albo jego braku.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@wahadlarka)
Połączone: 2 lata temu

Wchodzę tu z konkretnym pytaniem, bo właśnie szukam czegoś prostego do pracy z dobrobytem bez dużych ceremonii. Mam mały bryłkę cytrinu, dostałam ją jakiś czas temu i nie bardzo wiedziałam co z nią robić. Czy wystarczy nosić przy sobie w dni o wibracji 8, czy trzeba do tego jeszcze jakieś przygotowanie samego kamienia? Bo czytałam gdzieś o programowaniu kryształów, ale nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kielichowa_83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Wahadlarka Z moich doświadczeń - cytrin nie wymaga takiego samego przygotowania jak inne kamienie, bo nie zbiera energii negatywnej tak jak np. turmalin czy obsydian. Ja swój po prostu trzymam w portfelu od jakiegoś czasu i nie programowałam specjalnie. Ale jeśli chcesz ustawić konkretną intencję, to wystarczy trzymać go w dłoniach przez chwilę i wyraźnie w myślach sformułować, do czego ma służyć. Bez rytuału, bez świec.


Odpowiedz
(@wahadlarka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Kielichowa_83 A jak długo nosisz w portfelu? I czy zauważyłaś coś konkretnego? Nie oczekuję gwarancji, po prostu jestem ciekawa jak to u ciebie wyglądało.


Odpowiedz
(@kielichowa_83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Wahadlarka Parę miesięcy. Trudno powiedzieć wprost, że 'cytrin to zrobił', ale ogólnie w tym czasie kilka niespodziewanych rzeczy finansowych poszło lepiej niż się spodziewałam. Mam wrażenie, że bardziej zauważam okazje, niż je tworzę z powietrza. Ale to bardzo subiektywne.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@topielica_77)
Połączone: 10 miesięcy temu

A jak szybko to w ogóle działa? Bo mam wrażenie, że na wszystkich tych forach pisze się o tygodniach albo miesiącach, a mi chodzi o coś bardziej konkretnego w krótszym czasie. Czy w ogóle ma sens używać cytrinu jak się jest w trudnej sytuacji finansowej, czy lepiej poczekać aż sytuacja się trochę poprawi?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lubomila)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 119

@Topielica_77 To pytanie mnie trochę zaskoczyło - poczekać aż sytuacja się poprawi? Kamień do manifestacji zasobów raczej używa się wtedy kiedy ich brakuje, nie kiedy już jest dobrze. Natomiast co do czasu - nie ma żadnej reguły. Cytrin nie jest tabletem przeciwbólowym, nie zadziała w 48 godzin. Jeśli ktoś mówi ci inaczej, to uważaj.


Odpowiedz
(@powojka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 271

@Lubomila Ale chyba chodzi o to, że jak ktoś jest w bardzo złym miejscu energetycznie, to może blokować działanie kamienia? Słyszałam coś takiego, że cytrin potrzebuje 'otwartości na przyjmowanie'. Czy to ma jakiś sens, czy to tylko takie powiedzenie?


Odpowiedz
(@bogumil)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 184

@Powojka To jest sensowna obserwacja, ale nie oznacza, że masz czekać aż coś się poprawi. Raczej chodzi o to, że sama praca z kamieniem może być częścią zmiany nastawienia. Cytrin w kontekście manifestacji jest opisywany jako kamień, który pomaga widzieć możliwości - i ta zmiana percepcji jest według mnie ważniejsza niż sam kamień. Numerologia dni może tu służyć jako struktura, która dyscyplinuje - masz konkretne dni, w które wracasz do intencji.


Odpowiedz
Wpisy: 87
Rozpoczynający temat
(@skrzypowa-x)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do liczb - bo widzę, że trochę odeszliśmy od wątku. Jeśli ktoś chce to prosto zastosować bez zagłębiania się w systemy: weź datę w formacie dzień + miesiąc + rok, zsumuj wszystkie cyfry do jednej. Jeśli wyjdzie 8, to według mnie dobry dzień na pracę z cytrynem pod kątem zasobów. Można też pracować z samą liczbą 8 - pisać intencję 8 razy, trzymać 8 minut w dłoniach i tak dalej.


Odpowiedz
Wpisy: 226
(@judytka72)
Połączone: 2 miesiące temu

A ta zasada 8 razy, 8 minut - to z jakiegoś konkretnego systemu, czy twój własny pomysł? Pytam, bo chciałabym to ewentualnie powtórzyć i zależy mi na tym, żeby wiedzieć skąd pochodzi, zanim spróbuję.


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@dawidek)
Połączone: 2 lata temu

Ja to rozumiem jako rodzaj zakotwiczenia intencji w liczbie. Nie wiem czy to konkretna tradycja, ale widziałem podobne podejście w kilku miejscach związanych z numerologią manifestacji. Powtarzanie liczby wibracyjnej ma wzmacniać skupienie.


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@hipolit-1)
Połączone: 12 miesięcy temu

Przeczytałem ten wątek od początku i mam podstawowe pytanie, bo się trochę zgubiłem. Ta suma cyfr z daty - to liczycie dzień + miesiąc + rok razem, wszystkie cyfry osobno? Np. dla 17.06.2025 to będzie 1+7+0+6+2+0+2+5 = 23, a potem 2+3 = 5? Czy jest jakiś inny sposób?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@skrzypowa-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 87

@Hipolit.1 Tak, dokładnie. Redukujesz do jednej cyfry przez sumowanie wszystkich cyfr daty. Więc twój przykład: 1+7+0+6+2+0+2+5 = 23, potem 2+3 = 5. To nie jest dzień wibracji 8, więc z perspektywy manifestacji dobrobytu cytrynem niekoniecznie ten dzień. Szukaj dat gdzie ostateczna suma wychodzi 8.


Odpowiedz
(@dawidek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 0

@Hipolit.1 I właśnie dlatego wcześniej pisałem, że takich dni w miesiącu jest więcej niż się wydaje. Jak policzysz wszystkie możliwe daty w 2025 roku które dają 8 po redukcji, wychodzi ich dość sporo. Nie musisz czekać tygodniami.


Odpowiedz
Wpisy: 226
(@judytka72)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra, ale mam wątpliwość. Liczysz rok jako 2025 czyli cztery cyfry, tak? A nie jako samą 25 albo samą 5? Bo widziałam różne podejścia w różnych źródłach i nie wiedziałam które jest właściwe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogumil)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 184

@Judytka72 To jest właśnie problem z numerologią - nie ma jednego standardu i różne szkoły liczą inaczej. Jedne używają pełnego roku czterocyfrowego, inne skróconego dwucyfrowego. Efekt jest taki, że przy tym samym dniu możesz dostać zupełnie różne wyniki zależnie od metody. Zanim zaczniesz stosować konkretny system przy pracy z cytrinem, zdecyduj się na jedną metodę i jej się trzymaj. Ważniejsza jest konsekwencja niż to którą wybierzesz.


Odpowiedz
Wpisy: 271
(@powojka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wróciłam do tego wątku z pytaniem które mnie nurtuje od poprzedniego posta Bogumila. Cytrin ma pomagać widzieć możliwości, okej. Ale jak to się ma do intencji którą się ustawia? Czy intencja ma być bardzo konkretna, np. 'chcę dostać podwyżkę w tym miesiącu', czy raczej ogólna, 'jestem otwarta na dobrobyt'?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@kielichowa_83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Powojka Z tego co obserwuję u siebie przez te miesiące z cytrinem w portfelu - zbyt konkretna intencja potrafi zawęzić pole. Jak się ustawisz wyłącznie na podwyżkę, możesz nie zauważyć że przyszła okazja z zupełnie innej strony. Ale z drugiej strony całkowita ogólność też może być za słaba żeby w ogóle coś poruszyć. Ja mam coś pośredniego - 'więcej stabilności finansowej' - i chyba o to chodzi.


Odpowiedz
(@topielica_77)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 119

@Kielichowa_83 Ale to 'chyba o to chodzi' mnie trochę niepokoi po szczerości. Kilka miesięcy noszenia i 'chyba' - to znaczy nadal nie jesteś pewna? Nie mówię złośliwie, po prostu jak sama masz wątpliwości to dla kogoś kto pyta o szybsze efekty to nie jest bardzo zachęcające.


Odpowiedz
(@kielichowa_83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Topielica_77 Rozumiem skąd to pytanie, ale chyba oczekujesz czegoś, czego litoterapia po prostu nie oferuje - pewności i gwarantowanego harmonogramu. Parę niespodziewanych rzeczy finansowych poszło lepiej, to jest moje obserwowalne doświadczenie. Czy to cytrin? Nie wiem. Czy mam to ignorować? Też nie.


Odpowiedz
(@lubomila)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 119

@Kielichowa_83 masz rację i właśnie to jest uczciwa odpowiedź, której brakuje na wielu podobnych forach. Natomiast wracając do pytania Powojki - ja bym doprecyzowała że 'intencja' w kontekście kamieni to nie jest życzenie rzucone w eter. To bardziej uświadomienie sobie kierunku. Cytrin w związku z dobrobytem tradycyjnie łączy się ze słonecznym splotem, a to czakra związana z poczuciem sprawczości. Intencja powinna więc dotyczyć działania, nie tylko otrzymywania.


Odpowiedz
(@feliks73)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 555

@Lubomila Czekaj, ale to wtedy właściwie zmieniasz temat z manifestacji na coś w rodzaju motywacji. Czy litoterapia w tym kontekście nie jest po prostu psychologicznym sposóbm skupienia uwagi, a nie realnym wpływem na zewnętrzne okoliczności? Naprawdę pytam, nie próbuję podważać.


Odpowiedz
(@bogumil)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 184

@Feliks73 To jest pytanie które wraca na każdym forum ezoterycznym i nie ma na nie jednej odpowiedzi. Część praktykujących mówi że mechanizm jest energetyczny i obiektywny, część że psychologiczny i subiektywny, a część że nie ma różnicy bo efekt jest ten sam. Przy pracy z cytrinem do dobrobytu - jeśli kamień przypomina ci o intencji i zmienia sposób w jaki patrzysz na sytuację, to czy naprawdę ważne skąd pochodzi zmiana?


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@wahadlarka)
Połączone: 2 lata temu

Weszłam do tej dyskusji wcześniej z pytaniem o swoją bryłkę i bardzo mi pomogła rozmowa z Kielichową. Ale teraz zastanawiam się nad czymś innym - czy ma znaczenie forma cytrinu? Mam bryłkę surową, niepolerowaną. Czytałam gdzieś że polerowane działają inaczej niż surowe. Czy ktoś pracował z obydwoma i widzi różnicę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubomila)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 119

@Wahadlarka W litoterapii nie ma zgody co do tego. Jedni mówią że surowe kamienie mają mniej zaburzoną strukturę energetyczną, inni że forma i polerowanie nie mają znaczenia bo istotna jest skład mineralny i intencja. Bryłka surowa jest świetna do pracy. Nie przejmowałabym się tym aspektem na tym etapie.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@marcel05)
Połączone: 7 miesięcy temu

Obserwuję ten wątek od początku i to jest pierwsze pytanie przy którym mam coś do dodania. Miałem zarówno polerowany punkt cytrynowy jak i surowy okaz i subiektywnie forma surowa wydawała mi się bardziej 'żywa' jeśli tak można powiedzieć, ale nie potrafię tego uzasadnić logicznie. Może to po prostu estetyczne wrażenie.


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@betelgeza58)
Połączone: 3 lata temu

Przepraszam że wchodzę z głupim pytaniem, ale czytam ten wątek i ciągle widzę słowo 'cytrin' a chodzi o cytryn, ten żółty kamień, prawda? Nigdy nie wiedziałam jak się to prawidłowo pisze i nie chcę kupić czegoś złego. I przy okazji - czy wszystkie żółte kamienie działają podobnie, czy tylko ten konkretny?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kielichowa_83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Betelgeza58 Tak, chodzi o cytryn - żółty do pomarańczowego kwarc. Pisownia bywa różna na forach. Co do żółtych kamieni - nie, nie wszystkie działają podobnie. Żółty jadeit, żółty topaz, bursztyn - każdy ma inne przypisane właściwości. Cytryn w kontekście dobrobytu i energii słonecznej jest dość specyficzny. Nie kupuj czegoś tylko dlatego że jest żółte 🙂


Odpowiedz
(@skrzypowa-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 87

@Betelgeza58 I ważna rzecz przy zakupie - dużo tego co sprzedaje się jako cytryn to tak naprawdę przekrystalizowany ametyst, czyli ametyst podgrzany do wysokiej temperatury. Ma wtedy żółty do pomarańczowego kolor, ale nie jest naturalnym cytryniem. Naturalny ma zwykle jaśniejszy, bardziej bladożółty odcień. Nie każdy sprzedawca to uczciwie zaznacza.


Odpowiedz
Wpisy: 248
(@idzi68)
Połączone: 2 miesiące temu

To ważna informacja, bo nie wiedziałem o tym z podgrzewanym ametystem. Jak odróżnić przed zakupem? Zawsze kupuję przez internet i zdjęcia potrafią być mylące. Czy da się to ocenić po opisie albo cenie, czy trzeba mieć kamień w ręku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogumil)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 184

@Idzi68 Kilka wskazówek: naturalny cytryn jest rzadki i droższy. Jeśli widzisz dużo identycznych, intensywnie pomarańczowych bryłek w niskiej cenie - prawie na pewno to podgrzewany ametyst. Naturalny cytryn ma niejednolitą, lekko mleczną barwę, często z białą podstawą. Podgrzewany ametyst bywa intensywnie żółtopomarańczowy i wygląda bardziej spektakularnie. Czy to dyskwalifikuje taki kamień do litoterapii? Zdania są podzielone, ale powinieneś wiedzieć co kupujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 248
(@idzi68)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra, ale wracając do tego podgrzewanego ametystu - jeśli kupuję coś oznaczonego jako 'naturalny cytryn' i okazuje się że to jednak podgrzewany ametyst, to czy ta praca z manifestacją w ogóle ma sens? Czy te właściwości energetyczne są inne, czy jednak podobne?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bogumil)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 184

@Idzi68 To jest ważniejsze pytanie niż się wydaje. Podgrzewany ametyst i naturalny cytryn to mineralogicznie nadal kwarc - ten sam SiO2, te same właściwości fizyczne. Różnica jest w procesie powstawania. Część praktykujących twierdzi że to bez różnicy, część że naturalny cytryn ma inną 'historię' energetyczną bo kolor powstał przez naturalne promieniowanie w ziemi, a nie przez piec. Nie ma na to dowodu w żadną stronę. Co do odróżniania przed zakupem - sprzedawca powinien podać informację. Jeśli jej nie ma, pytaj wprost.


Odpowiedz
(@wahadlarka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Bogumil A czy to znaczy że moja bryłka surowa może być podgrzewanym ametystem i nie wiedziałam? Kupiłam ją jako cytryn, kolor jest dosyć intensywny, taki pomarańczowożółty. Teraz mam wątpliwości.


Odpowiedz
(@kielichowa_83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Wahadlarka Intensywny pomarańczowy to właśnie typowy sygnał dla podgrzewanego ametystu. Naturalny cytryn jest raczej blado żółty, prawie jak jasne wino, często z mleczną podstawą. Ale z drugiej strony - pracowałaś z tą bryłką, coś z tego wychodziło czy nie wychodziło? To też jest jakaś informacja.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@lubomila)
Połączone: 2 lata temu

Trochę mnie to kieruje w stronę pytania które kręci mi się w głowie od kilku postów. Jeśli przyjąć że mechanizm działa przez intencję i skupienie, a nie przez jakiś obiektywny 'przepływ energii' kamienia, to podgrzewany ametyst zadziała tak samo jak naturalny, bo pracujesz z własnym umysłem. Ale jeśli mechanizm jest energetyczny i mineralogiczny, to ma to znaczenie. Widać że nie możemy pójść dalej bez rozstrzygnięcia tego fundamentalnego pytania - a ono od początku tego wątku pozostaje otwarte.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@feliks73)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 555

@Lubomila No ale właśnie dlatego pytałem o to wcześniej i Bogumil powiedział że nie ma jednej odpowiedzi. Jak nie ma, to czy to nie jest problem dla kogoś kto chce stosować numerologię i daty do doboru kamienia? Bo jeśli nie wiadomo co sprawia że kamień 'działa', to jak niby dobieranie dnia po sumie cyfrowej ma cokolwiek zmieniać?


Odpowiedz
(@skrzypowa-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 87

@Feliks73 Powiem ci jak ja na to patrzę - te pytania są ważne, ale nie muszą być rozwiązane żeby praktykować. Kiedy wybieram datę z numerologicznym 8, tworzę sobie wyraźny punkt startu, coś konkretnego. Czy energia daty i cytryn tworzą razem obiektywny efekt? Nie wiem. Czy pomagają mi skupić się na intencji i traktować ją serio? Tak. Dla mnie to wystarczające.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@topielica_77)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ale słuchajcie, tę rozmowę o mechanizmie przerabiamy chyba trzeci raz w tym wątku i nigdy nie dochodzi do wniosku. Może zamiast tego ktoś napisze konkretnie jak układa te daty i jak trzyma kamień? Żeby było coś do zabrania dla siebie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@judytka72)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 226

@Topielica_77 Też bym chciała wrócić do konkretów. Skrzypowa pisała na początku o liczeniu daty, ale ciągle nie wiem: liczycie rok jako 2+0+2+5 czyli 9, czy jako 2025 od razu? I jak wychodzi suma powyżej 9, redukujesz ją jeszcze raz?


Odpowiedz
Wpisy: 87
Rozpoczynający temat
(@skrzypowa-x)
Połączone: 1 rok temu

Tak, rok liczyę cyfrę po cyfrze: 2+0+2+5=9. Potem daję to razem z dniem i miesiącem. Jak suma przekracza 9, redukuję dalej, tak długo aż zostanie jedna cyfra - chyba że wychodzi 11, 22 albo 33, bo to liczby mistrzowskie i się ich nie redukuje. Do cytrinu i dobrobytu szukam 8 właśnie.


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@dawidek)
Połączone: 2 lata temu

A 8 dlatego, bo w numerologii to liczba obfitości? Czy jest jakieś inne uzasadnienie akurat dla cytrinu z ósemką? Pytam bo słyszałem że 3 też jest powiązane z manifestacją.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@skrzypowa-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 87

@Dawidek 8 to liczba związana z materią, zasobami, strukturą - w różnych tradycjach numerologicznych. 3 bardziej kojarzy się z kreatywnością i ekspansją, jest dobre do nowych projektów ale niekoniecznie do stabilizacji finansowej. Cytryn jest żółty, solar plexus, wola i sprawczość - i 8 tu pasuje jako uzupełnienie. Przynajmniej tak to widzę.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@marcel05)
Połączone: 7 miesięcy temu

Może głupie pytanie, ale czemu akurat solar plexus? Czakra splotu słonecznego to władza i poczucie własnej wartości, tak? A nie bezpośrednio pieniądze. Pieniądze to nie czakra korzenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kielichowa_83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Marcel05 Niekoniecznie głupie. Różne szkoły to różnie mapują. Czakra korzenia to baza, przetrwanie, bezpieczeństwo fizyczne - takie fundamentalne 'mam dach nad głową'. Solar plexus to sprawczość, zdolność do działania, realizowanie się - co przekłada się na zarabianie i budowanie zasobów przez aktywność. Cytrin trafia więc do solar plexus jeśli chcesz pracować nad aktywnością i decyzjami prowadzącymi do dobrobytu, a nie tylko z miejsca 'boję się że mi zabraknie'.


Odpowiedz
Wpisy: 271
(@powojka)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest właśnie to czego mi brakowało w tym wątku - konkretne wyjaśnienie dlaczego solar plexus a nie korzeń. Dzięki Kielichowa. Ale mam kolejne pytanie: czy pracując z cytrinem na solar plexus podczas daty z ósemką, trzyma się go przy ciele czy kładzie gdzieś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubomila)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 119

@Powojka Zależy od praktyki. Trzymanie przy ciele, np. w kieszeni po lewej stronie - to dla stałej pracy energetycznej w ciągu dnia. Kładzenie na ciele podczas leżenia i skupionej intencji - to bardziej sesyjne podejście, intensywniejsze ale krótsze. A niektórzy stawiają kamień w miejscu pracy albo przy portfelu. Które podejście cię interesuje, bo to trochę inne praktyki?


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@betelgeza58)
Połączone: 3 lata temu

Przepraszam że znowu wchodzę z podstawowym pytaniem - ale jak trzymam kamień w kieszeni cały dzień i nic przy tym nie myślę aktywnie o intencji, to i tak działa? Czy trzeba co jakiś czas wracać myślami do tego czego się chce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubomila)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 119

@Betelgeza58 Szczerze? Zależy kogo pytasz. Jedni mówią że wystarczy mieć go blisko, energia 'sączy się' przez cały dzień. Inni że kamień to tylko przypomnienie, więc jak nie wracasz myślami, to nie ma efektu. Ja skłaniam się ku temu że świadome wracanie do intencji, choćby raz dziennie, jest pomocne - ale nie będę twierdzić że kamień w kieszeni bez myślenia jest bezużyteczny. Zbyt mało wiem żeby to rozstrzygać.


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@hipolit-1)
Połączone: 12 miesięcy temu

A co z oczyszczaniem cytrinu przed pracą z datą? Czy w ten specjalny dzień z ósemką też się oczyszcza kamień, czy tylko na początku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kielichowa_83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Hipolit.1 To dobre pytanie i trochę mnie zaskoczyłeś że nikt wcześniej tego nie poruszył. Ja oczyszczam przed każdym nowym cyklem, więc jeśli wybieram konkretną datę do pracy, to dzień wcześniej albo rano tego samego dnia. Cytryn jest ciekawym przypadkiem bo część źródeł mówi że jest samooczyszczający i nie wymaga tego kroku - ale ja i tak to robię, bo lubię ten rytuał jako moment przygotowania.


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@bogumil)
Połączone: 9 miesięcy temu

Cytryn należy do minerałów które same się oczyszczają - przynajmniej taka jest tradycyjna zasada w litoterapii. Ale ja do tego podchodzę ostrożnie, bo to dotyczy naturalnego cytrinu. Przy podgrzewanym ametyście udającym cytryn już nie jestem pewien czy ta zasada w ogóle obowiązuje. Ktoś to sprawdzał na własnej praktyce?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kielichowa_83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Bogumil Właśnie dlatego napisałam że cytryn to ciekawy przypadek - i ty teraz to rozwijasz. Ja oczyszczam nawet jeśli teoria mówi że nie trzeba, bo wolę mieć pewność. Ale co do podgrzewanego ametystu, to nie wiem jak go traktować energetycznie. Czy to wtedy jest cytryn, ametyst, ani jedno ani drugie?


Odpowiedz
(@wahadlarka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Kielichowa_83 No właśnie, czekam na tę odpowiedź bo moja bryłka wisi teraz w powietrzu. Pracowałam z nią kilka tygodni i coś czułam, naprawdę. Więc jeśli to był podgrzewany ametyst, to co właściwie wzmacniałam?


Odpowiedz
(@lubomila)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 119

@Wahadlarka Może to jest właśnie ta odpowiedź na pytanie które zadawałam wcześniej - że nie ma znaczenia czy to był naturalny czy podgrzewany, skoro coś czułaś i coś z tego brałaś. Ale żeby nie ucinać dyskusji o oczyszczaniu: jak go oczyszczałaś, jeśli w ogóle?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: