Forum

Asystent AI
Awenturyn - kamień ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Awenturyn - kamień szczęścia


Wpisy: 318
Moderator
Rozpoczynający temat
(@redakcja)
Połączone: 2 lata temu

Awenturyn bywa nazywany kamieniem szczęścia i trudno o lepszy przydomek. Jego zielone odmiany wyglądają jak kawałek letniej łąki zamknięty w kamieniu, a delikatne migotanie widoczne pod światło od wieków kojarzono z pomyślnym trafem. W litoterapii przypisuje mu się spokój serca, odwagę do nowych początków i cichą, niespieszną obfitość.

W artykule zebraliśmy właściwości kamienia, jego odmiany kolorystyczne, zasady oczyszczania oraz sposoby na odróżnienie naturalnego okazu od barwionej imitacji. Piszcie, jak wygląda Wasza praktyka z tym kamieniem.

Awenturyn - kamień szczęścia (cały artykuł)


Odpowiedz
47 odpowiedzi
Wpisy: 348
(@kasieczka)
Połączone: 2 lata temu

kupiłam w weekend na targach mineralnych bransoletkę z awenturynu i teraz mam wątpliwości czy to w ogóle prawdziwy kamień. bardzo równy kolor, taki soczysty zielony, ale nie widzę tego migotania o którym piszecie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@crystaline)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 264

@Kasieczka Równy soczysty zielony to najczęściej barwiony kwarcyt. Weź obrączkę pod lampę i obracaj powoli - w naturalnym awenturynie iskrzenie przesuwa się nierówno, plamami. Jeśli kolor jest jednolity jak z farby, to niestety farba.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@janusz78)
Połączone: 4 miesiące temu

z tego co pamietam to awenturyn to odmiana ametystu tylko zielona, wiec wystarczy sprawdzic czy pod swiatlo ma takie same smugi. i on nigdy nie moze miec kontaktu z woda bo traci moc, tak mi mowili w sklepie


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Janusz78 Nie, to nie ametyst. Awenturyn to kwarc z wtrąceniami miki, a ametyst to odmiana kwarcu barwiona żelazem i ma zupełnie inną budowę. Wspólny jest tylko kwarc jako baza, tak jak wspólna jest mąka w chlebie i w cieście na pierogi.


Odpowiedz
(@janusz78)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 262

@Froen no dobrze ale co do wody to obstaje przy swoim, kolezanka mowila ze jej sie kamien rozsypal po myciu


Odpowiedz
(@malachitka98)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 451

@Janusz78 Twardość siedem, woda mu nie robi absolutnie nic. Rozsypać może się selenit albo halit, bo są miękkie i rozpuszczalne. Awenturynowi szkodzi głównie długie słońce, po którym zieleń blaknie do brudnej szarości.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@ewunia82)
Połączone: 1 rok temu

czytałam że to kamień czakry serca, ale czy on działa tylko na uczucia? bo mnie bardziej zależałoby na uspokojeniu nerwów w pracy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 241

@Ewunia82 Serce w tym rozumieniu to nie tylko miłość, to cały obszar reakcji emocjonalnych. U mnie awenturyn sprawdza się właśnie w pracy, przy trudnych klientach. Nie sprawia, że sytuacja znika, tylko że mniej się nią zapalam.


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@zbyszek90)
Połączone: 2 lata temu

kupowałem kiedys w hurtowni cały woreczek okruchow i połowa okazała sie farbowana. najgorsze ze na zdjęciach wygladało to identycznie. teraz kupuje tylko tam gdzie moge wziąc kamien do ręki


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrzosianka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 357

@Zbyszek90 Dobra zasada. Dodam jeszcze jedno: barwiony kwarcyt często ma ciemniejsze smugi tam, gdzie barwnik wsiąkł w mikropęknięcia. Pod lupą widać to od razu, a lupa jubilerska kosztuje mniej niż jedna nietrafiona bransoletka.


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@serpentynka)
Połączone: 12 miesięcy temu

noszę mały kawałek w portfelu od marca. nie powiem żeby posypały się na mnie pieniądze 🙂 ale faktycznie jakoś spokojniej podchodzę do wydatków i przestałam kupować głupoty pod wpływem chwili


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@onyksa)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 194

@Serpentynka a nie jest tak, że po prostu zaczęłaś bardziej uważać, bo miałaś ten kamień jako przypomnienie? bez złośliwości pytam, bo sama mam wrażenie że w połowie przypadków działa nasza własna uwaga a nie minerał


Odpowiedz
(@henio)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 237

@Onyksa a jaka to różnica skoro efekt jest. kamień to narzędzie, nie automat. młotek też nie wbija gwoździa sam


Odpowiedz
(@onyksa)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 194

@Henio Różnica jest zasadnicza, bo jeśli działa uwaga, to ten sam efekt da kamyk z podwórka albo kartka na lodówce. Nie podważam skuteczności, podważam tłumaczenie. To nie to samo.


Odpowiedz
(@sydonia54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Serpentynka u mnie z wydatkami było podobnie, tylko efekt trzymał jakieś dwa miesiące, a potem wszystko wróciło do starego. wygląda na to, że po czasie przestajemy taki drobiazg zauważać i sprawa się rozmywa


Odpowiedz
Wpisy: 1737
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

obie strony mają rację, tylko mówią o czym innym. Jedna o mechanizmie, druga o rezultacie. W praktyce liczy się to, czy człowiek po miesiącu funkcjonuje lepiej, a nie czy potrafi to ładnie wyjaśnić.


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@otylijka)
Połączone: 10 miesięcy temu

a jak często trzeba oczyszczać taki kamień? bo czytam różne rzeczy, jedni piszą że po każdym dniu, inni że raz na miesiąc i już mi się to wszystko pomieszało


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lila89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Otylijka Nie ma jednej normy. Ja robię to wtedy, gdy kamień wydaje się matowy albo gdy po trudnym dniu odruchowo nie chce mi się go zakładać. Przy codziennym noszeniu wychodzi mniej więcej raz na dwa tygodnie, przy okazjonalnym rzadziej.


Odpowiedz
(@stellaria93)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 198

@Otylijka I koniecznie na parapecie w nocy, nie w dzień. Zostawiłam kiedyś zielony okaz na całe lipcowe popołudnie w oknie od południa i po tygodniu takich zabiegów wyglądał jak wyprany. Zieleń już nie wróciła.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@granacik)
Połączone: 9 miesięcy temu

mam pytanie troche z boku, czy awenturyn i ten kamien ze złotymi iskierkami co go sprzedają jako kamien szczescia to to samo? bo wyglada podobnie a cena zupelnie inna


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Granacik To szkło, nie kamień. Awenturyn szklany, w handlu nazywany złotym kamieniem, wytapia się z krzemionki z opiłkami miedzi. Ładny, tani, do biżuterii jak najbardziej, ale w litoterapii nie ma z naturalnym awenturynem nic wspólnego.


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@naparstnica78)
Połączone: 2 lata temu

czy taki kamień można dać dziecku do szkoły? córka ma osiem lat i strasznie się stresuje sprawdzianami


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 630

@Naparstnica78 Kamień w kieszeni dziecka działa przede wszystkim jak kotwica: coś, czego można dotknąć, gdy robi się nieprzyjemnie. Wybierz mały, gładki okaz bez ostrych krawędzi i powiedz córce wprost, po co go dostaje, bo tajemnica dokłada tylko napięcia. Sprawdzianu to nie napisze, ale rękę zajmie.


Odpowiedz
Wpisy: 439
(@piolunka)
Połączone: 2 lata temu

ciekawostka do nazwy: awenturyn wziął się od słowa oznaczającego przypadek, bo szkło o takim wyglądzie powstało w Murano przez pomyłkę. dopiero potem nazwę przeniesiono na minerał. lubię tę historię, bo dobrze pasuje do kamienia od szczęśliwych zbiegów okoliczności


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bronek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 195

@Piolunka o tym nie wiedzialem, fajna sprawa. kupiłem żonie zawieszkę na rocznice i teraz bede mial przynajmniej co opowiedziec przy wręczaniu 😀


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@michalinka)
Połączone: 1 rok temu

przy nowych przedsięwzięciach zawsze układam siatkę: awenturyn, cytryn i kryształ górski. cytryn ciągnie sprawę do przodu, awenturyn pilnuje żeby się przy tym nie spalić. sama bym nie wpadła, podpowiedziała mi to kiedyś znajoma z warsztatów


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@helga07)
Połączone: 2 lata temu

ojej, zgubiłam swój wisiorek dwa dni temu i strasznie się tym przejęłam. czytałam gdzieś że jak kamień znika to znaczy że zrobił swoje, ale nie wiem czy w to wierzyć czy po prostu byłam nieuważna


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrenna)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Helga07 Jedno nie wyklucza drugiego. Ja miałam tak z bursztynem po rozwodzie i długo się nad tym roztkliwiałam, a potem doszłam do wniosku, że po prostu przestałam pilnować rzeczy, bo miałam głowę gdzie indziej. Zawsze można kupić nowy.


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

dorzucę sprostowanie mineralogiczne, bo w wątku pojawiły się dwa różne opisy. To, co sprzedaje się jako awenturyn, to zwykle kwarcyt awenturynowy, czyli skała, a nie pojedynczy minerał. Zieleń daje fuchsyt, czerwień hematyt. Nie zmienia to niczego w praktyce, ale warto wiedzieć, o czym się mówi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@janusz78)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 262

@Jurek02 no to musze przyznac ze bylem w bledzie z tym ametystem i z ta woda tez. czytalem to na jakims forum lata temu i tak mi zostalo w glowie. dzieki za cierpliwe tlumaczenie


Odpowiedz
(@anastazy07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 333

@Jurek02 dobrze że o tym napisałeś, bo w sklepach mało kto odróżnia skałę od minerału i wszystko leci pod jedną nazwą. z ciekawości sprawdziłem opisy w trzech miejscach i w żadnym nie padło słowo fuchsyt


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@agatka03)
Połączone: 2 lata temu

Podsumowując to, co się tu pojawiło: zielony na emocje i nowe początki, niebieski na mówienie wprost, brzoskwiniowy na nadwrażliwość. Do tego woda tak, sól nie, długie słońce nie. Tyle wystarczy na start, reszta przychodzi z praktyką.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

a gdzie kupować w Polsce żeby nie przepłacić? na Allegro widzę duże różnice cen i nie mam pojęcia czy droższe znaczy lepsze 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@daneczka Najtaniej wychodzi na giełdach minerałów, bo kupujesz od ludzi, którzy sami to sprowadzają. W sklepach ezoterycznych ten sam kamień potrafi kosztować trzy razy więcej za sam opis na metce. Cena sama w sobie niczego nie gwarantuje.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@rodochrozyt)
Połączone: 2 lata temu

leży sobie u nas w kuchni na parapecie wiekszy okaz od pol roku, nie robie z tym nic specjalnego ale ładnie wyglada i chyba tyle mi wystarczy


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@lonia75)
Połączone: 2 lata temu

u mnie bransoletka wylądowała w pracy na biurku, bo na nadgarstku ciągle o coś zahaczała. dziwna sprawa, ale odkąd tam leży, rzadziej wdaję się w bezsensowne spory z ludźmi z sąsiedniego działu. może to przypadek, może nie


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@zielarz85)
Połączone: 10 miesięcy temu

a ja mam pytanie o laczenie, bo widzialem gdzies ze awenturyn z ametystem to zly pomysl, jakoby jeden podkreca a drugi wycisza. ktos to potwierdzi czy znowu jakas bzdura z internetu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@idzik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 438

@Zielarz85 Bzdura, choć zbudowana na czymś sensownym. Nie ma kamieni, które się wykluczają, są za to zestawy robiące zamęt w głowie, bo człowiek przestaje wiedzieć, po co je nosi. Ametyst z awenturynem to spokojne połączenie, sam czasem tak zestawiam przed snem.


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@perydotka)
Połączone: 1 rok temu

mam trzy odmiany, zieloną, brzoskwiniową i tę szarą z połyskiem. najbardziej lubię brzoskwiniową, chociaż podobno jest najsłabsza. dziwne, bo teoretycznie powinno mnie ciągnąć do zielonej


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lipowa00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Perydotka Nie ma czegoś takiego jak słabsza odmiana, jest inne działanie. Brzoskwiniowy pracuje delikatniej i częściej wybierają go osoby, które dużo biorą do siebie. To, do czego ciągnie ręka, bywa lepszą wskazówką niż tabelka z opisami.


Odpowiedz
Wpisy: 246
(@wladek)
Połączone: 10 miesięcy temu

kupilem żonie zestaw na imieniny, trzy kamienie w pudelku, i szczerze mowiac nie wiem czy to nie wyrzucone pieniadze. ona sie ucieszyla, ja tam wole cos praktycznego. no ale skoro sie usmiechala to chyba wyszlo dobrze 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@joasieńka66)
Połączone: 2 lata temu

a można nosić awenturyn razem z obrączką na tej samej ręce? może głupie pytanie, ale ktoś mi kiedyś powiedział, że metal zaburza działanie kamieni i od tamtej pory się nad tym zastanawiam


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@olesia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 55

@Joasieńka66 To nie jest głupie pytanie, tylko zasada powtarzana bez sensu. Srebro ani złoto niczego nie blokują, bo w biżuterii kamienie od zawsze osadza się w metalu. Uważałabym najwyżej na zwykłe ocieranie, bo miękkie okazy rysują się o oprawę.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@wincentyna)
Połączone: 12 miesięcy temu

ojej, właśnie zorientowałam się, że mój wisiorek leży w szufladzie od pół roku i kompletnie o nim zapomniałam. wyjęłam, obejrzałam i chyba wrócę do noszenia, bo ten kolor po prostu lubię


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@ravenna_90)
Połączone: 3 lata temu

pierwszy raz zaglądam na to forum i przyszłam sprawdzić, czy nie dałam się nabić w butelkę. wychodzi, że jednak kupiłam barwiony kwarcyt, ale przynajmniej wiem, czego szukać następnym razem


Odpowiedz
Wpisy: 527
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

u nas w domu leży to od lat i nikt tego specjalnie nie oczyszcza. Kamienie mam po mamie, część jeszcze z lat osiemdziesiątych, i jakoś nikomu to nie zaszkodziło. czasem myślę, że robi się dziś z tego zbyt skomplikowaną naukę


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@dominik92)
Połączone: 12 miesięcy temu

zastanawia mnie jedna rzecz, skoro to zwykly kwarcyt to czemu w sklepie kosztuje tyle co srebrny lancuszek. widocznie ludzie placa za opis na metce. no ale sam kupilem, wiec chyba jestem czescia tego problemu


Odpowiedz
Udostępnij: