hej, mam trochę dziwną sprawę do opisania... otóż dziś odkryłam że w mojej talii brakuje 5 monet i kompletnie nie wiem jak to możliwe. przewertowałam cały pokój, sprawdziłam wszędzie i nic. a przeciez jeszcze pare dni temu tę kartę wyciągnęłam w jakimś rozkładzie, wiec gdzieś tu być powinna...
i teraz mam pytanie, bo nie wiem co robić dalej. w talii Waite'a są te dwie dodatkowe karty z opisem rozkładów, takie bonusowe. czy można by zamiast zgubionej karty podłożyć jedną z nich i tak wróżyć dalej? czy raczej nie ma sensu i będę musiała kupić nową talię?
i jeszcze jedno, bo mi to chodzi po głowie... czy w ogóle powinnam potraktować zgubienie tej karty jako jakiś znak albo ostrzeżenie? bo troche mi się ta myśl narzuca, nie wiem może przesadzam 🙂
dzięki za odpowiedzi z góry!
Myślę że wszystko zależy od tego, jak się dogadujesz ze swoją talią.
Możesz spróbować małego eksperymentu, czyli po prostu połóż tę dodatkową kartę w miejscu piątki monet i zapytaj karty czy akceptują taką zamianę. Zobaczysz co poczujesz.
Ale jeśli masz jakiś wewnetrzny opór wobec tego pomysłu, to go nie rób. Lepiej posłuchać siebie niż kombinować na siłę.
Myślę, że to tylko i wyłącznie Twoja decyzja, zrób tak jak podpowiada Ci serce 🙂 Przy rozkładach sama poczujesz czy Ci to przeszkadza, czy nie. U mnie jedną kartę nadgryzł piesek i myślałam, że będzie tragedia, bo jest naprawdę sporo naruszona... a tu proszę, bez żadnego problemu daje radę! Bo tak naprawdę liczy sie skupienie i intuicja, a nie wygląd karty. Musisz być w zgodzie z tym co sama czujesz, nie z tym co ktoś Ci powie, bo to przeciez tylko karty a to Ty przez nie przemawiasz 🙂
hmm no właśnie to samo mi przyszło do głowy, żeby podmienić tę zgubioną kartę tą pustą... więc żadnych oporów nie mam przed tym na pewno. Sama nie wiem czy zadziała ale mogę spróbować i zapytać o to karty 🙂
@renata-95 mówisz że mogłabyś zrobić dla mnie jakiś rozkład na ten temat? byłoby super, napisz mi tylko czego potrzebujesz ode mnie żeby to ułożyc 🙂 ta karta gdzieś na pewno jest, po prostu zniknęła nie wiadomo jak i gdzie 🙁
dzięki i pozdrowionka
właśnie oddałem do druku 5 numer Tarocisty i tam mam dość obszerny artykuł właśnie o tym... więc może to dobry moment żeby poczytać 🙂 Karta oczywiście da się zastąpić, to nie jest żaden problem. Ale ciekawi mnie bardziej to pytanie, dlaczego akurat ta karta, a nie żadna inna postanowiła sobie pójść w świat, hmm
mogłabym zapytac jak to teraz wygląda z tą kartą? czy w ogóle miała jakieś większe znaczenie w pani życiu, bo tak mi sie wydaje ze takie rzeczy rzadko są przypadkowe...
