Zapytałem karty o moją sytuację w robocie, konkretnie o ten cały mobbing i szykany jakie mnie spotykają. Wyciągnąłem trzy karty: wisielec, głupiec i as mieczy.
No powiem szczerze, trochę mnie ten układ zmroził... dla mnie to wygląda tak, że będę musiał w końcu odejść (głupiec), ale nie od razu, bo wisielec wskazuje na jakieś czekanie, zawieszenie w czasie. A ten as mieczy to w takiej konfiguracji ostry, definitywny koniec, takie cięcie bez odwrotu.
Co wy o tym myślicie, drodzy przyjaciele? 🙁 Ciekaw jestem waszych interpretacji bo może patrze na to zbyt pesymistycznie?
Ktoś mi pomoże? 🙂
hm, szczerze mówiąc nie do końca rozumiem o co chodzi w tym pytaniu. czy pytasz o to czy mobbing sam się skończy, czy coś się zmieni... a może szukasz rady jak wyjść z tej sytuacji albo jak w ogóle zakończyć tę pracę? bo to dość duza różnica. i może właśnie dlatego wyszedł ten XII Wisielec, że bierność nic tu nie zmieni, ta karta mówi właśnie o tym.
