Forum

Asystent AI
Wielkie Arkany a mi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wielkie Arkany a miłość na pierwszy rzut oka - karty dla poczucia

Strona 2 / 3

Wpisy: 330
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Kartomantka, o to mi właśnie chodziło kiedy zaczęłam ten temat. I moja odpowiedź po kilku miesiącach prób jest taka - konkret pojawia się kiedy przestajesz go szukać. Brzmi jak paradoks ale jak siadam z pytaniem otwartym i po kilku oddechach, karty mówią więcej niż kiedy siadam z gotową tezą do potwierdzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@czeremcha-2)
Połączone: 1 rok temu

Mam pyatnie bo może głupie - jak dlugo oddychać przed tasowaniem? Bo ja probowałam raz i po dwóch minutach zaczęłam myśleć o zakupach. Chyba źle to rozumiem albo moja głowa za bardzo ucieka.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Czeremcha.2 To zupełnie normalne na początku. Ja też tak miałam. Nie chodzi o to żeby myśli zniknęły, chodzi o to żeby zmienić rytm. Spróbuj skupić się na samym oddechu - wdech cztery sekundy, wydech sześć - i nie walcz z myślami, po prostu wracaj do oddechu jak uciekną. Po kilku minutach zmienia się coś w ciele, czujesz to fizycznie.


Odpowiedz
(@olusia)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 85

@Henryka59 Przepraszam że wchodzę w ten wątek, ale to co piszesz o oddechu 4-6 to brzmi jak coś co robię przy czakrach. Czy to podobna technika? Bo interesuje mnie czy oddech który wy stosujecie przed kartami to jest coś specjalnego dla tarota czy bardziej ogólne wyciszenie? ^^


Odpowiedz
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Olusia Moim zdaniem to się całkowicie pokrywa. Oddech sercowy który stosuję przy kartach to dokładnie ta sama zasada co przy pracy z czakrą serca - spowolnienie, przeniesienie uwagi z głowy na klatkę piersiową. Cel jest podobny: wyciszyć mentalny hałas i wejść w kontakt z czymś głębszym niż myśl.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@wisielczyni)
Połączone: 2 lata temu

Tylko że przy czakrach masz konkretny cel energetyczny, a przy kartach to jest bardziej... uziemienie? Przynajmniej ja tak to czuję. Nie wiem czy to jest to samo bo przy czakrach kierujesz energię w konkretne miejsce, a przed tasowaniem raczej ją uwalniasz niż kierujesz. :>


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 890

@Wisielczyni Powiem ci szczerze, że nie do końca się zgadzam. Uwalnianie energii i kierowanie energii to są dwa ruchy w obrębie tej samej praktyki. Oddech przed tasowaniem może być i jednym i drugim, zaleznie od intencji z jaką siadasz. Samo siedzenie i 'oddychanie' bez zadnej intencji to tylko relaks, nie praca energetyczna.


Odpowiedz
Wpisy: 890
(@stefcia04)
Połączone: 3 miesiące temu

Czytam, bo to co Wisielczyni mówi o 'uwalnianiu' kontra 'kierowaniu' to jest realne rozróżnienie i nie chce go zgubić. Ale wracając do sedna tego wątku - czy przy miłości na pierwszy rzut oka wy w ogóle wiecie z jaką intencją siadacie do kart? Bo mam wrażenie że połowa problemów z interpretacją bierze się stąd że intencja jest mętna, nie technika oddechowa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 615

@Stefcia04 Dokładnie to. Siadam i 'chce wiedzieć czy to coś znaczy' - ale co właściwie? Czy on też coś poczuł? Czy to wogóle wróci? Czy mam działać? To są trzy różne pytania i trzy różne rozkłady. Jak tego nie rozdzielę przed tasowaniem, to karty mi i tak to wypominają przez to że są sprzeczne.


Odpowiedz
(@kartomantka69)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 24

@Tarotka A da się to rozdzielić kiedy się właśnie wróciło do domu z głową pełną tej jednej osoby? Serio pytam, bo u mnie wtedy wszystkie pytania zlewają się w jedno wielkie 'no i co z tym zrobić'.


Odpowiedz
Wpisy: 330
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Kartomantka, właśnie dlatego oddech robi tu robotę - nie żeby wyciszyć pytanie, tylko żeby zobaczyć które pytanie jest naprawdę pierwsze. Jak się kilka razy spokojnie wydycham, to zazwyczaj zostaje mi jedno i ono jest bardziej uczciwe niż to z którym siadałam.


Odpowiedz
Wpisy: 290
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Ale Wandzisia, czy to nie jest tak że to 'jedno uczciwe pytanie' to zawsze pytanie o siebie, a nie o drugą osobę? Bo mi się tak wydaje po swojej praktyce - oddech mnie sprowadza do mnie, nie do niego. I czy to jest właściwy kierunek przy takim temacie jak ten? :>


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@sprawiedliwa_e)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 106

@Halineczka_04 U mnie tak samo. I powiem ci szczerze że przestałam z tym walczyć. Jak karty mówią mi o mnie, to przyjmuję że to jest właśnie to czego potrzebuję. Ale mam pytanie bo ciekawi mnie to od dawna - czy ktoś z was miał sytuację gdzie Wielki Arkan wyraźnie pokazał COŚ o tej drugiej osobie, a nie o sobie?


Odpowiedz
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 181

@Sprawiedliwa_E Miałam. Kochanek w pozycji 'co ta osoba wnosi do sytuacji' mówił mi coś o jego sposobie podejścia do relacji, nie o moim. Ale nadal nie powiedziałabym że to był dostęp do jego psychiki - raczej opis energii którą niósł w tym momencie. To jest różnica.


Odpowiedz
(@wrozbit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Plejadka60 A skąd wiesz że to była jego energia a nie twoja projekcja tego jak go postrzegasz? Szczerze bo to mnie zawsze blokuje - jak odróżnic co karta mówi o nim od tego co ja o nim myślę


Odpowiedz
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 181

@Wrozbit Nie zawsze wiem. I to jest uczciwa odpowiedź. Dlatego właśnie oddech przed rozkładem ma znaczenie - bo im bardziej jesteś wyciszony, tym mniej wlasnych historii wnosisz do interpretacji. Całkowicie tego nie wyeliminujesz, ale możesz zmniejszyć szum.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@wisielczyni)
Połączone: 2 lata temu

Ja bym tu jeszcze dodała że faza Księzyca przy takich pytaniach naprawdę robi róznicę - pełnia szczególnie podbija projekcje i emocjonalne oczekiwania. jak siadasz do kart w pełnię z pytaniem o miłość, to prawie gwarantuję ze czytasz przez emocje, nie przez karty


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@stefcia04)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 890

@Wisielczyni Nie wiem czy bym to tak postawiła. Że faza Księżyca 'gwarantuje' cokolwiek przy interpretacji - to jest duże słowo. Sama technika pracy i uważność czytającego ma moim zdaniem więcej do powiedzenia niż to czy jest pełnia


Odpowiedz
(@wisielczyni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 88

@Stefcia04 ojej, może 'prawie gwarantuję' było za mocno powiedziane, okej. Ale efekt pełni na emocje jest realny i chyba nie będziesz temu przeczyć? Szczególnie właśnie przy pytaniach miłosnych.


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@olusia)
Połączone: 3 tygodnie temu

Przepraszam że znów wchodzę, ale chciałam spytać - czy wy przed tasowaniem skupiacie oddech gdzieś konkretnie, np. na klatce piersiowej? Bo jak Henryka pisała o czakrze serca, to mi to zostało w głowie i teraz się zastanawiam czy to ma znaczenie gdzie skupiam uwagę przy oddechu. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Olusia Tak, celowo przenoszę uwagę na klatkę piersiową. Wdech i czuję jak sie unosi, wydech i odpuszczam. To nie jest przypadkowe - przy pytaniach o miłosć i uczucia praca z centrum serca wydaje mi się najbardziej sensowna. Chociaż nie wiem czy ma to potwierdzenie w jakiejś konkretnej szkole tarota.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@czeremcha-2)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam głupie pytanie - czy jak koncentruje się na oddechu to mam mieć oczy otwarte czy zamknięte przed tassowaniem? Bo zamykam i mi się bardzo chce spać szczerze mowiac 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 290

@Czeremcha.2 Haha, to hyba odpowiedź od ciała że jesteś zmęczona, nie że źle robisz technikę 🙂 Serio - nie ma zasady. Ja mam oczy otwarte, ale wpatrzone w karty leżące przed tasowaniem. Trochę jak skupienie wzroku żeby przestać myśleć o reszcie. :))


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@astralka)
Połączone: 2 lata temu

Dobra ale wracając do tego co mnie nurtuje od kilku postów - przy miłości na pierwszy rzut oka i Wielkich Arkanach, które karty KONKRETNIE wam wychodziły i co z nich czytałyście? Bo mogę słuchać o technikach oddychania, ale chcę wiedzieć co te karty faktycznie mówiły


Odpowiedz
Wpisy: 330
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Astralka, u mnie przy takim pytaniu wyszedł kiedyś Głupiec w centrum rozkładu i na początku byłam rozczarowana. A potem zrozumiałam że mówi mi że to uczucie jest prawdziwe właśnie dlatego że jest bez kalkulacji - czyste, otwarte, bez historii. To mnie zatrzymało


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@talizmanka)
Połączone: 2 lata temu

O, Glupiec przy miłości na pierwszy rzut oka to ma dla mnie sens. Ale pytam bo ciekawi mnie - czy interpretowalaś go jako opis tej relacji czy jako radę co zrobić? Bo to chyba zmienia wszystko :>


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 330

@Talizmanka Wtedy jako opis - ale teraz myślę że mógł być i jednym i drugim. Głupiec mówił że ta energia jest prawdziwa i czysta, ale jednocześnie żebym nie wchodziła w to z mapą i planami. I tak to właśnie odczytałam po dłuższym siedzeniu z kartą.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@talizmanka)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, to ja tu zostanę przy tym Głupcu, bo mnie to naprawdę zastanawia. Wandzisia powiedziała że odczytała go i jako opis i jako radę jednocześnie. Ale czy to nie jest troche za wygodne? Że karta pasuje do wszystkiego? Bo mam wrażenie że przy miłości na pierwszy rzut oka każdy Wielki Arkan da się przyciągnąć do tego tematu jeśli się chce.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@sprawiedliwa_e)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 106

@Talizmanka A czy to jest problem? Serio pytam, nie prowokuje. Bo może właśnie na tym polega praca z kartą - ze ona nie mowi jednej rzeczy, tylko otwiera pole do pytań. I to ty decydujesz co w tym polu jest najbardziej twoje.


Odpowiedz
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 181

@Talizmanka ojejku, to nie jest sprawa wygody. Karty Wielkich Arkanów mają wielowarstwową symbolikę i to jest ich natura - mogą opisywać stan i dawać kierunek jednocześnie. ale żeby to rozróżnić, właśnie potrzebujesz pytania które postawiłaś przed tasowaniem. Jak pytanie było ogólne, to odpowiedź będzie ogólna. Stąd cały ten wątek o oddechu i skupieniu - żeby pytanie było konkretne.


Odpowiedz
(@wrozbit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Plejadka60 Dobra, ale jak to wygląda w praktyce? Mam siąść, odetchnąć i co - sformułować pytanie na głos? W myślach? Bo mnie nikt tego nie powiedział wprost i jakoś zawsze tasowałem z takim mętnym 'no co tam z nami będzie'


Odpowiedz
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 290

@Wrozbit U mnie w myślach, ale bardzo konkretnie. Nie 'co z nami będzie' tylko np. 'co ta energia między nami chce mi teraz powiedzieć'. Różnica jest spora - pierwsze pyta o przyszłość, drugie pyta o teraźniejszość. I przy miłości na pierwszy rzut oka to drugie wydaje mi się uczciwe, bo przyszłości jeszcze po prostu nie ma. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@astralka)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że przerywam, ale mi tu ginie to co chciałam wiedzieć - konkretne karty i co z nich wyszło. wandzisia mówiła o Głupcu, Plejadka o Kochanku. A co z Gwiazdą? Bo mi akurat ta wyszła przy pytaniu o taką jedną osobę i nie bardzo wiedziałam co z nią zrobić


Odpowiedz
Wpisy: 330
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Astralka, Gwiazda przy miłości na pierwszy rzut oka to dla mnie jedno z piękniejszych czytań jakie można dostać. Ona mówi o nadziei która jest spokojna, nie szalona. Nie o obsesji, nie o 'muszę to mieć', tylko o czymś co świeci bez wymagania żebyś na to patrzyła. Jak ją dostałaś, to mi się kusi zapytać - jak się wtedy czułaś kiedy na nią patrzyłaś po raz pierwszy?


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@astralka)
Połączone: 2 lata temu

no, trochę rozczarowana szczerze. Bo liczyłam na coś bardziej... jednoznacznego. Że tak, to jest to, działaj. A Gwiazda jest taka spokojna właśnie, jak mówisz, i mi to wtedy nie pasowało do tego co czułam w środku. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 24
(@kartomantka69)
Połączone: 1 rok temu

No i tu jest właśnie sedno. Karta mówi jedno, a my chcemy usłyszeć drugie. I to się kłóci. Czy wy umiecie siedzieć z kartą która jest 'nie ta' i szukać w niej czegoś dla siebie? Bo ja serio mam z tym problem - jak mi wychodzi coś spokojnego kiedy jestem nakręcona, to od razu szukam pretekstu żeby przetasować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Kartomantka69 To jest właśnie moment w którym oddech przed rozkładem ma największe znaczenie. Bo jeśli siadasz nakręcona, to karta spokojna będzie zawsze czuła się jak błąd. A ona może być właśnie odpowiedzią na to nakręcenie - nie jego potwierdzeniem. Dlatego próbuję wyciszać się zanim jeszcze karty są na stole, nie po.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@czeremcha-2)
Połączone: 1 rok temu

A propos tego co Henryka pisze - ile czasu wy właściwie poswięcacie na ten oddech przed tasowaniem? bo ja próbowałam raz długo i miałam wrazenie że za bardzo sie wyciszyłam i potem nie miałam kontaktu z tym uczuciem które chciałam zbadać 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Czeremcha.2 To jest naprawdę dobre pytanie i rzadko ktoś o to pyta. Mnie wystarczają dosłownie trzy do pieciu glębokich oddechów - nie chodzi o wejście w głęboką medytację, tylko o zejście o jeden poziom niżej niż codzienny szum. Jak za bardzo się wyciszysz, to masz rację, tracisz kontakt z pytaniem. A ono musi byc żywe kiedy tasujemy


Odpowiedz
Wpisy: 85
(@olusia)
Połączone: 3 tygodnie temu

To co Henryka opisuje, trzy do pięciu oddechów, to jest zbliżone do tego co czytałam o koherencji serca. Że nie chodzi o uspokojenie żeby zapomnieć, tylko żeby myśleć z serca a nie z głowy w panice. Czy to ma jakiś związek z tym jak wy pracujecie z kartami przy pytaniach miłosnych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 890

@Olusia Koherencja serca to jest termin z biofeedbacku, nie z ezoteryki, więc uważałabym jak go używamy w tym kontekście. Ale idea jest trafna - chodzi o taki stan w którym emocje i myśl są ze sobą zsynchronizowane, a nie jedna zagłusza drugą. I tak, przy pytaniach o miłość pierwsze wrażenie to ma znaczenie żeby nie interpretować z samego emocjonalnego chaosu


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@wisielczyni)
Połączone: 2 lata temu

A ja jednak wracam do tego co mówiłam wczesniej o pełni, bo myślę że to nie zostało domkniete. Efekt emocjonalny pełni na pytania miłosne jest realny niezależnie od techniki oddychania. Jak masz Gwiazde w pelni, to interpretacja może być inna niż ta sama Gwiazda w kwadraturze. To nie jest astrologia dla ozdoby, to wpływa na energię czytania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 615

@Wisielczyni Ale jak to praktycznie sprawdzasz? Że ta sama karta w róznej fazie Księżyca daje inny odczyt? Bo to byłoby do zweryfikowania, gdybyś miała notatki z sesji i porównała. Masz cos takiego?


Odpowiedz
(@wisielczyni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 88

@Tarotka Notatek formalnych nie prowadzę, ale pamiętam wrażenia. wiem że to nie jest twarde porównanie. ale moje wyczucie po jakimś czasie praktyki mówi że jest różnica. Może nie każdy to czuje.


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do konkretnych kart, bo Astralka słusznie o to pytała - Gwiazda, Kochanek, Głupiec. Co jeszcze wam wychodziło przy miłości na pierwsze spojrzenie? Bo mnie kiedyś wyszedł Sąd Ostateczny i to bylo ciekawe - nie jako przepowiednia, ale jako pytanie czy ta osoba budzi we mnie coś czego długo nie słyszałam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sprawiedliwa_e)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 106

@Plejadka60 ej, sąd przy pytaniu o pierwsze uczucie - to musiało być mocne doświadczenie. U mnie wyszła kiedyś Śmierć i dosłownie przełknęłam ślinę. A potem siedziałam z nią dłużej i zobaczyłam że może mówić o tym że to uczucie coś kończy w tobie - jakiś stary sposób patrzenia. Nie że relacja się skończy. Czy u ciebie Sąd miał podobny drugi poziom?


Odpowiedz
Wpisy: 330
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Słuchajcie, bo tu jest coś ważnego w tym co Sprawiedliwa_E i Plejadka opisują. Wielkie Arkany przy miłości na pierwsze spojrzenie często nie mówią o tym człowieku. Mówią o tobie w kontakcie z tym uczuciem. I to jest chyba najważniejsza rzecz o której można tu powiedzieć - te karty nie są wróżbą na niego, są lustrem tego co w tobie drgnęło.


Odpowiedz
Wpisy: 24
(@kartomantka69)
Połączone: 1 rok temu

To co Wandzisia napisala na końcu to jest coś co ja wogóle wcześniej nie brałam pod uwagę. Ze karta nie mówi o tym człowieku tylko o mnie w kontakcie z tym uczuciem. Ale jak to rozróżnić w praktyce? Bo jak mi wychodzi Kochanek, to skąd wiem czy to jest o mnie czy o nas?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sprawiedliwa_e)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 106

@Kartomantka69 Pytanie o intencję przed tasowaniem właśnie po to sluzy. Jak pytasz 'co to uczucie mówi o mnie' to dostajesz inną odpowiedź niż jak pytasz 'co jest miedzy nami'. Kochanek w pierwszym pytaniu może mówic o tym że jesteś gotowa na wybór, a w drugim o połączeniu. Ta sama karta, inne czytanie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@wrozbit)
Połączone: 2 lata temu

Okej ale ja szczerze nie wiem jak mam sformułować pytanie żeby dotyczyło mnie a nie tej osoby. Jakoś mi nie wychodzi to rozróżnienie w głowie zanim zacznę tasować. Możecie podać jakiś przykład konkretnego pytania które jest 'o mnie'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 290

@Wrozbit Próbuj tak: 'czego ta osoba we mnie dotknęła' albo 'co we mnie się obudziło przez to spotkanie'. Nie pytasz o nią, pytasz o siebie poprzez to spotkanie. To jest ta różnica. U mnie to działało dużo lepiej niż 'czy on mnie lubi'. :))


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@czeremcha-2)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy jak pytasz o siebie to nie wychodza czasem karty które są zupełnie nie o miłosci? Bo mi raz przy takim pytaniu wyszedł Pustelnik i siegdziałam z tym i nie wiedziałam czy to znaczy że jestem samotna z wyboru czy że mam sie wycofać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 330

@Czeremcha.2 Pustelnik przy pytaniu o to co obudziło się w tobie przez spotkanie z kimś to jest bardzo wymowna karta. Nie mówi że masz się wycofać - mówi że ta osoba prawdopodobnie dotknęła w tobie czegoś co jest bardzo twoje, bardzo wewnętrzne. Jakiegoś miejsca w sobie które zwykle nosisz sama. I to jest coś do przemyślenia, nie do zignorowania.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@czeremcha-2)
Połączone: 1 rok temu

O, tak to jeszcze nie czytałam tej karty. To faktycznie inaczej brzmi. Ale jak siedziałaś z Pustelnikiem i takim pytaniem, to cos konkretnego z tego wyciągnęłas dla siebie? Czy bardziej to zostalo jako takie otwarte pytanie? :/


Odpowiedz
Wpisy: 330
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Mnie Pustelnik w takim kontekście nigdy nie wychodził, to bardziej tłumaczyłam jak rozumiem tę symbolikę. Ale wyobrażam sobie że tak - zostaje jako otwarte pytanie i to jest wartość sama w sobie. Nie każde czytanie musi dawać odpowiedź. Czasem daje kierunek myślenia.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: