Forum

Asystent AI
Wielkie Arkany a mi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wielkie Arkany a miłość na pierwszy rzut oka - karty dla poczucia

Strona 1 / 3

Wpisy: 330
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu, czy Wielkie Arkany mogą nam coś powiedzieć o tym pierwszym uderzeniu - tym, gdy patrzysz na kogoś i coś cię po prostu ściska. Nie chodzi mi o klasyczne rozłożenie na 'co czuje druga osoba' ale o karty, które opisują samo to poczucie. Bo np. Głupiec to dla mnie idealne wejście w taką energię - ten skok w nieznane bez zastanawiania się. A Kochankowie to już inna sprawa, bardziej wybór niż impuls. Ciekawa jestem co wy losujecie, gdy pytacie tarota o miłość na pierwszy rzut oka. I czy łączycie to z jakąś pracą z oddechem, żeby w ogóle wejść w ten stan przed tasowaniem?


Odpowiedz
112 odpowiedzi
Wpisy: 615
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to mnie zawsze zastanawialo w Głupcu - czy on opisuje osobę, ktura zakochuje się od pierwszego wejrzenia, czy raczej samą jakość tego uczucia? Bo jak ciągam karty z pytaniem o miłość, to Głupiec u mnie zazwyczaj mowi 'nie myśl, po prostu idź' ale niekoniecznie że to jest prawdziwa więź. Zdarzyło ci się, że Głupiec pojawił się w kontekście kogoś konkretnego i faktycznie to potem coś dało?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 290

@Tarotka Dokładnie o to chodzi - to jest moim zdaniem klucz do interpretacji. Głupiec nie kwalifikuje uczucia, on opisuje jego fazę. Ja oddzielam: jeśli ciągnę kartę pytając 'co to uczucie', a wychodzi Głupiec, to mówię sobie 'to jest energia początku'. Ale jeśli pytam 'co z tego wyniknie', to Głupiec mnie trochę niepokoi. A wracając do tematu oddychania - rzeczywiście stosuję przed rozkładem kilka głębokich wdechów, żeby wyjść z głowy. Tylko mam pytanie: czy wy robicie to zanim sformułujecie pytanie, czy dopiero przed samym tasowaniem?


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Powiem wam coś, czego większość pomija przy tych interpretacjach. Gwiazdda i Księżyc też bardzo często wychodzą w kontekście właśnie tego pierwszego poczucia, tylko zupełnie inaczej. Gwiazda - to jest taka cisza po spotkaniu, coś miękkiego. Księżyc natomiast to złudzenie albo projekcja. I tu pytam was wprost: gdy losujecie kartę pytając o miłość na pierwszy rzut oka, czy sprawdzacie potem, która z tych interpretacji się potwierdziła? Czy zostawiacie to bez weryfikacji?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasieńka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 89

@Plejadka60 Oo, nigdy nie myślałam o Księżycu w ten sposb 🙂 To znaczy że jak wyjdzie Księżyc przy pytaniu o kogoś nowego, to mam nie ufać temu uczuciu? Czy chodzi tylko o to żeby sie nie spieszyć? Bo ostatnio właśnie wyszedł mi Księżyc kiedy pytałam o pewną osobę i teraz się zastanawiam co to znaczy dla mnie doklądnie. :/


Odpowiedz
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 181

@Kasienka Nie chodziło mi o 'nie ufaj uczuciu'. Chodzi o to, że Księżyc sygnalizuje, że możesz nie widzieć sytuacji taką, jaka jest. Coś jest ukryte - albo w drugiej osobie, albo w tobie samej. To nie wyrok, to zaproszenie do głębszego spojrzenia. Co konkretnie pytałaś, gdy wyszedł?


Odpowiedz
Wpisy: 330
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wracam do tego wątku z oddechem, bo Halineczka pytała i to mnie też bardzo interesuje. Ja robię to przed sformułowaniem pytania - kilka powolnych oddechów, żeby zejść z tej mentalnej paplaniny. Uważam, że pytanie postawione 'z głowy' daje inną kartę niż pytanie postawione po chwili ciszy. Choć to trudne do udowodnienia 🙂 Ktoś jeszcze tak robi, czy to tylko moje dziwactwo? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

Nie dziwactwo, ja też tak robię i rzeczywiście czuję różnicę. Tylko u mnie to jest bardziej praca z czakrą serca - kilka oddechów skupionych na tej okolicy i dopiero tasowanie. Ale mam pytanie do Wandzisi: czy to zmienia też to, *jakie* karty cię pytają o miłość? Mam na myśli, czy po tym wyciszeniu rzadziej wychodzą ci karty 'myślenia' jak np. Sędzia albo Świat, a częściej coś bardziej uczuciowego?


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@wisielczyni)
Połączone: 2 lata temu

oj, no właśnie, bo to jest ten moment gdzie tarot i praktyki oddychania się spotykają. Przynajmniej u mnie wygląda tak że im spokojniejszy umysł przed tasowaniem, tym karty są wyraźniejsze w interpretacji, mniej się 'kłócą' w rozkładzie. Choć z drugiej strony zastanawiam się, czy nie robimy sobie sami sugestii przez to wyciszenie - wchodzimy w stan i podświadomie 'chcemy' konkretnej karty. To nie jest sprawa zero-jedynkowa. :))


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 615

@Wisielczyni A to ciekawy punkt - ta sugestia. Ale czy to w ogóle jest problem? Mam na myśli, jeśli przez oddech wchodzisz głębiej w siebie, to może karty, kture 'wychodzą ci chętnie' po wyciszeniu, są po prostu bliżej prawdy o tobie niż te z zabieganego tasowania? Nie wiem, czy to jest argument za czy przeciw, szczerze mówiąc. :/


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@czeremcha-2)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam totalnie odwrotne pytanie od wszystkich 🙂 bo jeszcze nie ogarniam za dobrze tych kart, ale czytam wątek i chce się zapytać - czy te Wielkie Arkany to jedyne karty kture się sprawdzają przy miłości na peirwszy rzut oka? Bo słyszałam że w Małych Arkanach też sa kieliechy albo coś takiego i one są od uczuć? Czy to jest inaczej odczytywane od tych wielkich?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 290

@Czeremcha.2 No nie do końca. Dobre pytanie i nie wstydź się go. kielichy - pełna nazwa to Kielichy albo Puchary - to kolor uczuć, intuicji, relacji. i tak, pojawiają się przy pytaniach o milość bardzo często. Różnica jest taka, że Wielkie Arkany opisuja głębsze siły, archetypy, coś jakby 'temat zyciowy'. Kielichy to bardziej codzienne emocje, konkretna relacja, to co teraz czujesz. Gdy razem wychodzą - np. Kochankowie plus As Kielichów - to jest sygnał, ktory trudno zignorować


Odpowiedz
Wpisy: 330
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Właśnie, i wracając do tematu miłości na pierwszy rzut oka - As Kielichów razem z Głupcem to dla mnie chyba najpiękniejszy duet opisujący to uczucie. As Kielichów jako czyste, pierwsze uderzenie emocji, Głupiec jako gotowość na nie. Ale zdarzyło mi się też dostać Wiszącego z Asem Kielichów i to już był inny przekaz - jakby 'coś czujesz, ale jestem zatrzymana'.


Odpowiedz
Wpisy: 24
(@kartomantka69)
Połączone: 1 rok temu

Ej a jak szybko tarot w ogóle 'odpowiada' na pytania o takiego konkretnego człowieka? Bo pytam, bo mam kogoś na oku od niedawna i chciałabym wiedzieć czy to ma sens. Ile razy trzeba ciągnąć karty żeby mieć pewność? Jeden rozkład czy kilka?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 181

@Kartomantka69 Tarot nie daje 'pewności' - powiem wprost. To nie jest wyrocznią. Jeden uczciwy rozkład zrobiony spokojnie mówi więcej niż pięć zrobionych z nerwów, bo za każdym razem zmieniasz pytanie, nawet jeśli myślisz, że je powtarzasz. Co konkretnie chciałabyś wiedzieć o tej osobie? 🙁


Odpowiedz
(@astralka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 9

@Plejadka60 Ale skoro nie daje pewności, to jak w ogóle wiemy kiedy słuchać kart a kiedy nie? Bo po co w takim razie w ogóle pytać? Chodzi mi o to że jak coś czuje na widok kogoś, to chcę wiedzieć czy to ma szanse, nie chcę filozofii tylko odpowiedź 🙂 Serio pytam, bez urazy.


Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 330

@Astralka Rozumiem tę niecierpliwość, sama ją mam. Ale mam dla ciebie inne pytanie: gdy masz to uderzenie na widok kogoś - co chcesz żeby karta ci powiedziała? Że 'tak, idź'? A jeśli karta powie 'nie', to się zatrzymasz? Bo to jest ważniejsze pytanie od samego rozkładu, moim zdaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@wrozbit)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek i mam pytanie do bardziej doswiadczonych - jak wy w ogóle formulujecie pytanie do tarota w takim przypadku? Czy pytacie 'co czuję do tej osoby' czy 'co ta sytuacja oznacza' czy może coś innego? Bo nie wiem od czego zacząć i mam wrażenie że dobre pytanie to połowa sukcesu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 290

@Wrozbit Dokładnie tak - pytanie to klucz. Ja unikam pytań zamkniętych typu 'czy on mnie kocha' bo tarot nie odpowiada tak/nie. Wolę: 'co ta relacja może mi przynieść' albo 'co kryje się za tym uczuciem'. I właśnie tu oddech przed tasowaniem bardzo pomaga - spokojniej formułujesz, mniej panicznie. Masz już jakieś pytanie na myśli, czy dopiero szukasz?


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@pripegala)
Połączone: 2 lata temu

O rany, tyle tu mądrości, dziękuję wam wszystkim za tę rozmowę! 🙂 Siedziałam i czytałam od początku i teraz w końcu rozumiem po co w ogóle jest ta cisza przed rozkładem. Mam pytanie bo chcę spróbować - czy to musi być jakiś konkretny oddech? Coś jak oddychanie pudełkowe czy zwykłe kilka głębokich wdechów też wystarczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Pripegala Nie musi być nic skomplikowanego. Ja zaczęłam od zwykłych kilku głębokich wdechów z wydłużonym wydechem i to wystarczyło żeby poczuć różnicę. Oddychanie pudełkowe jest fajne, ale jeśli zaczynasz to skupisz się na technice zamiast na kartach. Prostsze jest lepsze na początku. Najważniejsze to żeby w tym czasie nie myśleć o pytaniu, tylko po prostu być.


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@pripegala)
Połączone: 2 lata temu

Dziękuję Henryce za odpowiedź, naprawdę bardzo mi to rozjaśniło! 🙂 To znaczy że po prostu kilka spokojnych wdechów przed wzięciem kart do ręki i już? Pytam bo gdzieś czytałam o jakiejś specjalnej sekwencji oddechów stricte pod tarot i teraz nie wiem czy to nie jest przerost formy nad treścią..


Odpowiedz
Wpisy: 330
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Widzę że pytanie Pripegali trafia w coś ważnego. Myślę że to nie jest kwestia techniki jako takiej - chodzi o to żeby oderwać się od myślenia o tym, co chcesz usłyszeć. Ja czasem robię dosłownie trzy głębokie oddechy i to wystarczy. A czasem siedzę dłużej, bo czuję że jestem za bardzo w głowie. Nie ma reguły, jest wyczucie. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 615
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Ale tu jest ciekawe pytanie, bo Wandzisia mówi 'czuję że jestem za bardzo w głowie' - a jak to w ogóle rozpoznać przed tasowaniem? Mam na myśli, czy jest jakiś sygnał? Czy to jest tak, że po prostu wiesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 172

@Tarotka U mnie to jest takie napięcie w klatce, jakby myśli biegają zbyt szybko. Kiedy siadam do kart i czuję że coś mnie goni od środka, to wiem że jeszcze nie czas. Po oddechu skupionym na sercu ten sygnal ustępuje i dopiero wtedy biorę talię. Nie wiem czy inni tak mają, ale u mnie jest powtarzalne.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@astralka)
Połączone: 2 lata temu

No ale przecież jak się pyta o kogoś konkretnego, to siłą rzeczy się myśli o tej osobie, o tym co czujesz. Jak niby masz 'wyjść z głowy' jeśli pytanie jest właśnie o uczucia do kogoś? Chyba że chodzi o coś innego przez to wyjście z głowy? :))


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 181

@Astralka Właśnie o to chodzi - myśleć o osobie to jedno, a chcieć konkretnej odpowiedzi to drugie. Oddech nie wymazuje uczucia, wycisza oczekiwanie. Różnica jest spora. Jak pytasz z poziomu 'chcę żeby powiedział tak', to często interpretujesz każdą kartę w tę stronę, nawet Wieżę.


Odpowiedz
(@kartomantka69)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 24

@Plejadka60 O Matko, a to mnie właśnie uderzyło, bo sama tak robię. Jak coś mi się podoba to wszystko interpretuję pozytywnie. Ale jak mam to zmienić skoro uczucia mam jakie mam? Czy chodzi o to żeby byc obojętną przed tasowaniem? Bo to hyba niemożliwe.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@wisielczyni)
Połączone: 2 lata temu

ej, obojętność chyba nie jest celem, bo to by zabijało całe połączenie z pytaniem. raczej chodzi o to żeby być otwartą, nie neutralną. te dwa słowa brzmią podobnie, ale zupełnie inaczej działają przy rozkładzie. Przynajmniej moim zdaniem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sprawiedliwa_e)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 106

@Wisielczyni A masz jakiś przykład jak ta różnica wyglada w praktyce? Bo to brzmi dobrze jako teoria ale nie do końca wiem jak przekłada się na tasowanie.


Odpowiedz
(@wisielczyni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 88

@Sprawiedliwa_E Hmm, trudno to opisać wprost. Neutralna to jakbyś pytała o pogodę. Otwarta to że jesteś gotowa usłyszeć coś, czego się nie spodziewasz, i nie odrzucisz tego od razu. Nie wiem czy to najlepsze tłumaczenie, ale tak to czuję.


Odpowiedz
Wpisy: 290
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

To mi się kojarzy z tym co Wandzisia mówiła wcześniej o pytaniu 'z głowy' kontra pytaniu 'z serca'. Otwartość to jest właśnie ta sercowa jakość. Ale mam pytanie do Wisielczyni - czy wedlug ciebie ta otwartość wpływa na to, jakie Wielkie Arkany wychodzą? Czy raczej na to jak je czytasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wisielczyni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 88

@Halineczka_04 Myślę ze jedno i drugie, ale szczerze nie wiem tego na pewno. Mam wrazenie że wyciszenie zmienia i jedno i drugie - bo inaczej biorę karty do ręki i inaczej na nie patrzę potem


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@czeremcha-2)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę bo nie jestem ekspertką, ale mam pytanie. Mówicie o wyciszeniu i oddechu przed kartami - a czy robicie to zawsze, czy tylko jak pytanie jest o miłość? Bo mam wrazenie ze przy miłości jest to ważniejsze niz przy innych pytaniach ale może się mylę? :/


Odpowiedz
Wpisy: 330
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Czeremcha, to dobre spostrzeżenie. Myślę że przy pytaniach o uczucia to wyciszenie jest faktycznie ważniejsze, bo jesteśmy bardziej zaangażowane emocjonalnie. Przy pytaniu 'jak podejść do rozmowy z szefem' jest mniej ładunku i łatwiej być spokojną. Przy miłości na pierwszy rzut oka ten ładunek emocjonalny jest ogromny.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@wrozbit)
Połączone: 2 lata temu

A co z sytuacją kiedy to pierwsze uczucie jest bardzo silne, ale karta ktorą dostajesz jest zupełnie inna niż sie spodziewasz? Ja raz dostałem Hermitę kiedy pytałem o kogoś, do kogo czulem bardzo wyraźne przyciaganie, i kompletnie nie wiedziałem co z tym zrobic.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 615

@Wrozbit no cóż, och, Hermitr w takim kontekście to naprawdę ciekawe. Jak go wtedy odczytałeś? Bo Hermit przy miłości na pierwszy rzut oka może oznaczać że to uczucie wzywa do zatrzymania się i zastanowienia, zanim pójdziesz dalej. Albo że ta osoba jest zamknięta w sobie bardziej niż widać.


Odpowiedz
(@wrozbit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Tarotka Właśnie tego nie wiedziałem i dlatego pytam. Odczytałem to jako 'nie ma sensu' i się wycofałem. Ale teraz jak czytam ten wątek, to zaczynam się zastanawiać czy nie popełniłem błędu interpretacyjnego


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Hermitr to nie jest zamknięta droga, to zaproszenie do innego tempa. Przy pierwszym uderzeniu uczucia - czyli dokładnie w temacie tego wątku - może oznaczać że to nie jest miłość błyskawicy, ale coś co ma szansę rosnąć, jeśli dasz mu czas. Wycofanie się to jedna interpretacja. Dojrzewanie to inna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasieńka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 89

@Plejadka60 To znaczy że każda karta Wielkich Arkanów może pojawić sie przy pytaniu o miłość na peirwszy rzut oka i każda będzie inna wskazówka? Nawet Śmierć albo Diabeł? Trochę mnie przeraża jak pomyślę że mogłabym dostać Diabła pytając o kogoś kogo lubię 🙂


Odpowiedz
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 290

@Kasienka Tak i nie ma się czego bać. Diabeł przy takim pytaniu to często sygnał że to przyciąganie jest bardzo fizyczne, zmysłowe, i warto to wziąć pod uwagę żeby nie mylić pożądania z głębszym uczuciem. to nie wyrok, to informacja. Naprawdę różnych kart się dostaje i każda coś mówi. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@kasieńka)
Połączone: 1 rok temu

No dobra, to jeśli Diabeł to nie wyrok, to mam pytanie - czy jest jakaś karta Wielkich Arkanów, która by Wam powiedziała 'nie, to nie jest miłość, tylko złudzenie'? Bo zawsze myślałam że Księżyc by tak działał. Albo czy każdą kartę można ostatecznie odczytać pozytywnie jeśli tylko odpowiednio oddychamy przed tasowaniem? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Księżyc to nie 'to złudzenie', to 'sprawdź dokładniej, bo nie widzisz wszystkiego'. To spora różnica. Żadna karta Wielkich Arkanów nie mówi wprost 'nie'. Karty pokazują energie, nie wydają werdyktów. Chociaż muszę przyznać, że Księżyc przy pytaniu o pierwsze uczucie jest dla mnie jedną z bardziej wymagających kart do odczytania, bo sama emocja może zaburzać obraz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 615

@Plejadka60 eh, a jak ty sobie radzisz z Księżycem w takim kontekście? Bo rozumiem teorię, ale jak siedzisz z kartą i wiesz że ktoś jest zauroczony, to jak nie wpaść w pułapkę 'dobrego życzenia' tej osobie przy interpretacji? :/


Odpowiedz
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 181

@Tarotka Właśnie tu wraca oddech. Nie żartuję. Jak patrzę na Księżyc i czuję że chce złagodzić przekaz, to to jest sygnał że jestem za blisko pytania. Wróć do oddechu, poczekaj chwilę, zajrzyj na kartę jeszcze raz. Zwykle widzę ją inaczej po tym wyciszeniu.


Odpowiedz
Wpisy: 330
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

ehh, to co Plejadka opisuje to jest właśnie sedno tego wątku, bo ja zaczęłam go dokładnie od tego - czułam że interpretuję pod siebie. I oddech przed tasowaniem mi pomógł, ale też nie za każdym razem. Czasem emocja jest tak silna że żadne pięć minut skupienia jej nie wygasi. Co wtedy?


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

Wandzisia, mnie to też spotkało. Jak emocja jest naprawde silna, to czasem odkładam pytanie na inny dzień. Wiem że to brzmi jak unik, ale lepiej zrobić rozkład z czystą głową niż interpretować wszystko przez pryzmat tego co chce usłyszeć. Czy ktoś próbuje w takich sytuacjach inaczej sformułować pytanie? Może to też zmienia coś w odczycie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sprawiedliwa_e)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 106

@Henryka59 Tak, zmieniałam pytanie i to naprawde robi różnicę. Zamiast 'czy on mnie lubi' pytam 'czego potrzebuję teraz w tej sytuacji' i karty zaczynają mówić coś innego. Nie wiem czy to zmiana energii czy po prostu ja się inaczej nastawiam, ale efekt jest inny.


Odpowiedz
(@wrozbit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

@Sprawiedliwa_E matko, a to nie jest troche omijanie pytania? Bo jak chcę wiedzieć o uczuciach tej osoby, a pytam o siebie, to de facto nie dostaję odpowiedzi na to co mnie naprawdę interesuje. Trochę jak pytanie o wszystko wokół zamiast o to co boli.


Odpowiedz
(@sprawiedliwa_e)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 106

@Wrozbit No i tak i nie. Bo jak pytam o siebie, to dostaję informację co ja mam zrobić, a nie co ta osoba czuje. To jest inna odpowiedź, zgadza się. Ale przy miłości na pierwszy rzut oka - a o tym jest ten wątek - często to właśnie jest ważniejsze. Co ty masz zrobić z tym uczuciem, nie to co ta osoba myśli. :))


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@astralka)
Połączone: 2 lata temu

eh, ale mi chodzi o coś innego - czy karty w ogóle mogą powiedzieć co czuje druga osoba? Bo zawsze myślałam że tak, a teraz zaczynam mieć wątpliwości po tym co czytam. Czy Wielkie Arkany pokazują cudzą psychikę czy tylko własną?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 290

@Astralka To jest chyba jedno z podstawowych pytań w tarocie i różne szkoły mają różne odpowiedzi. Ja osobiście uważam że karty pokazują przede wszystkim energie sytuacji, nie czyjeś myśli. Ale słyszałam też interpretatorów którzy czytają je jako portret drugiej osoby. Plejadka, jak to rozumiesz?


Odpowiedz
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 181

@Halineczka_04 Energię sytuacji, nie umysł drugiej osoby. Tarot nie jest telepatią. Możesz dostać kartę która opisuje jak ta relacja wygląda energetycznie w tej chwili, ale że ktoś konkretny cię kocha albo nie - tego bym nie stawiała jako pewnika. I właśnie dlatego wyciszenie przed tasowaniem jest ważne, bo pytasz o energię, nie o wyrok. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 24
(@kartomantka69)
Połączone: 1 rok temu

no cóż, okej ale to mnie troche frustuje szczerze mówiąc. bo jak mam miłość na pierwszy rzut oka i siadam do kart, to chcę wiedzieć CZY TO COŚ ZNACZY, a nie dostać 'sprawdź energię sytuacji'. To jest właśnie to niecierpliwe pytanie z głowy o którym Wandzisia pisała, rozumiem 🙂 Ale jak to ugryźć żeby dostać cokolwiek konkretnego?


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: