Forum

Asystent AI
Uczucia w rozkładac...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Uczucia w rozkładach - jak odróżnić kartę mówiącą o miłości od karty mówiącej o przywiązaniu?


Wpisy: 648
Rozpoczynający temat
(@dobema)
Połączone: 1 rok temu

Siedzę nad tym od jakiegoś czasu i nie mogę sobie poukładać w głowie jednej rzeczy. Kiedy w rozkładzie wyskakuje Dwójka Pucharów albo Kochanek, to niby oboje mówią o uczuciach, ale czuję, że nie mówią o tym samym. I zastanawiam się, czy jest jakiś sposób, żeby odróżnić kartę, która faktycznie mówi o miłości, od karty, która mówi o przywiązaniu, przyzwyczajeniu, zależności emocjonalnej. Bo to zupełnie inna jakość uczucia, a my często wrzucamy to do jednego worka podczas czytania.


Odpowiedz
114 odpowiedzi
2 Odpowiedzi
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Dobema To jest jedno z tych pytań, które naprawdę zmuszają do myślenia. Ale najpierw chciałabym zapytać, bo to ważne dla odpowiedzi: czy chodzi ci o rozróżnienie w kontekście pytań o relację z konkretną osobą, czy generalnie o rozumienie kart jako takich? Bo to trochę zmienia podejście.


Odpowiedz
(@dobema)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Fraida głównie w kontekście relacji, ale też szerzej. Bo czasem ktoś pyta "czy on mnie kocha", a ja widzę w rozkładzie coś, co mi bardziej wygląda na zależność niż na miłość i nie wiem jak to powiedzieć, ani nawet jak sama to rozróżnić.


Odpowiedz
Wpisy: 2074
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Dobry temat. Ja patrzę przede wszystkim na żywioł. Puchary mówią o emocjach i uczuciach jako takich, ale to nie znaczy, że każda karta Pucharów to miłość romantyczna. Czwórka Pucharów to zamknięcie, Piątka to strata, Szóstka to nostalgia. Jak mi w rozkładzie wyskakuje Szóstka Pucharów przy pytaniu o uczucia, to ja bym raczej powiedział o przywiązaniu do wspomnień, nie o żywej miłości.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Barni a co z kartami Wielkich Arkanów? Bo Kochanek to oczywisty przypadek, ale co z Dwójką Gwiazdy albo z Księżycem w kontekście uczuć? Księżyc pojawia mi się w rozkładach uczuciowych zaskakująco często i nigdy nie wiem, czy to mówi o głębi uczucia, czy o złudzeniu.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Caroletta Księżyc przy pytaniach uczuciowych to dla mnie zawsze sygnał, żeby zwolnić i nie interpretować dosłownie. To karta iluzji, ale też intuicji i ukrytych warstw. Może oznaczać, że uczucie istnieje, ale jest ukryte, nieuświadomione albo że jedna strona sama siebie okłamuje co do jego natury. Nie powiedziałbym od razu, że to miłość ani że to przywiązanie, bo Księżyc lubi być niejednoznaczny.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Moim zdaniem to proste. Puchary to miłość, Miecze to przywiązanie z bólu, Pentakle to przywiązanie z wygody. Można to tak podzielic i już wiemy co jest co. Nie rozumiem po co tak komplikowac.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Dzikitaurus To by było wygodne, ale tarot tak nie działa. Czwórka Pucharów jest Pucharem, a mówi o apatii i odrzucaniu tego, co jest oferowane. Dziewiątka Pucharów to Kielich, a mówi o spełnieniu, niekoniecznie miłosnym. Podział na żywioły to punkt wyjścia, nie gotowa odpowiedź.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Gebda No ale ogólnie ten kierunek jest prawidłowy, tylko trzeba wziąć pod uwagę kontekst. Nie ma sensu wymyślac koła od nowa.


Odpowiedz
Wpisy: 1307
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do sedna, bo to jest ważna kwestia. Ja przy rozróżnianiu miłości od przywiązania patrzę na to, czy w rozkładzie jest jakiś ruch, dynamika, czy karta jest "żywa". Trójka Pucharów ma ruch, spotkanie, radość wspólną. Czwórka Pucharów jest zamrożona. To dla mnie różnica między uczuciem, które się dzieje, a stanem, w którym się tkwi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 340

@Fraida to jest ciekawe kryterium, bo nigdy tak o tym nie myślałam. Ale jak to przyłożyć do Dziesiątki Pucharów? Bo to karta, która wydaje się statyczna, pokazuje ustabilizowaną rodzinę, a jednak zwykle interpretuje się ją jako spełnienie emocjonalne.


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Aksamitna81 Dobry przykład. Dziesiątka Pucharów to spełnienie, które jest efektem procesu, nie stagnacja. Różnica jest subtelna, ale widoczna jeśli spojrzeć na całość rozkładu. Jeśli Dziesiątka pojawia się obok kart wskazujących na trwanie, budowanie, to mówi o miłości, która dojrzała. Jeśli pojawia się obok kart takich jak Ósemka Mieczy albo Czwórka Pucharów, zaczynam myśleć, że ktoś ucieka w obraz idealnej relacji, bo realna go przeraża.


Odpowiedz
Wpisy: 1657
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mam wrażenie, że w tym wszystkim brakuje jeszcze jednego wymiaru: pozycji w rozkładzie. Ta sama karta w miejscu "co czuje" a w miejscu "czego się boi" powie coś zupełnie innego. Może warto by omówić, jak te rozróżnienia działają w konkretnych układach, a nie tylko na poziomie ogólnym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobema)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Gituska masz rację i właśnie to mnie najbardziej trapi. Bo ja używam układu celtyjskiego i jak mam kartę uczuciową w pozycji "co wpływa z przeszłości", to nie wiem, czy to mówi o dawnej miłości, która nadal żyje, czy o przywiązaniu, od którego ktoś nie potrafi się oderwać.


Odpowiedz
Wpisy: 2328
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, ja podejdę do tego z nieco innej strony. Zanim zaczniemy szukać granicy między miłością a przywiązaniem w kartach, warto zapytać: a czy my jako czytający wiemy, co sami przez te słowa rozumiemy? Bo każda z nas może inaczej definiować miłość, i to przenika potem do interpretacji.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Betalia to prawda, ale czy to nie sprowadza się do tego, że tarot jest zawsze subiektywny i nie da się powiedzieć nic konkretnego? Bo gdzieś chyba musi być jakaś wspólna podstawa, jeśli mamy uczyć się czytać karty.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Caroletta Nie, nie mówię, że wszystko jest subiektywne do stopnia, który uniemożliwia komunikację. Mówię, że kiedy interpretujesz kartę dla kogoś, warto sprawdzić, jak ta osoba rozumie sytuację, zanim sam wpadniesz w schemat. Karta może pokazywać przywiązanie, ale pytający może to odbierać jako miłość i vice versa. Twoja praca to nie tylko odczytanie karty, ale też rozmowa.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Betalia Wracając do tego, o czym mówiła Betalia kilka postów wyżej - ta kwestia definicji jest moim zdaniem niedoceniana. Ja zanim zacznę rozkład uczuciowy, często pytam pytającego: co dla ciebie oznacza miłość w tej relacji? I to pytanie samo w sobie bywa objawem. Jak ktoś się zatrzymuje i nie umie odpowiedzieć, to tarot i tak to pokaże.


Odpowiedz
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 340

@Barni to znaczy, że pytasz przed rozkładem? Nigdy na to nie wpadłam, bo myślałam, że karty same pokażą, co trzeba. A czy to nie zaburza odczytu, jeśli już wiesz, jak pytający definiuje miłość?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Aksamitna81 Nie zaburza, bo karty i tak mówią swoje. Ale mi to pomaga potem tłumaczyć. Jak wiem, że dla pytającego miłość to poczucie bezpieczeństwa, a w rozkładzie wychodzi Trójka Pucharów i Słońce, to mogę to lepiej odnieść do jej rzeczywistości niż gdybym czytał "w próżni".


Odpowiedz
Wpisy: 1598
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wtrącę się, bo temat jest ciekawy. Dla mnie kluczem jest Cesarzowa kontra Siła. Cesarzowa to miłość przez posiadanie, opiekowanie się, nieraz kontrolowanie przez troskę. Siła to miłość przez akceptację, łagodność wobec czegoś dzikiego. Jak mi w rozkładzie uczuciowym staje Cesarzowa, to pytam siebie: czy tu jest miłość, czy jest potrzeba bycia potrzebnym?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Ballen to jest piękne rozróżnienie, szczerze. Ale co z Imperatorem w tej roli? Bo jego też można by czytać podobnie, tylko z innym akcentem władzy.


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1598

@Gituska Imperator w rozkładzie uczuciowym to dla mnie karta, która mówi o strukturze w relacji, o granicach, o tym, kto ustalił reguły. Może być przywiązanie oparte na hierarchii albo poczucie bezpieczeństwa płynące z przewidywalności. Rzadko kiedy przy Imperatorze myślę od razu o miłości w sensie romantycznym, chyba że inne karty dają taki kontekst.


Odpowiedz
Wpisy: 648
Rozpoczynający temat
(@dobema)
Połączone: 1 rok temu

No i właśnie to mnie męczy przy układzie celtyjskim - ta pozycja przeszłości jest dla mnie najtrudniejsza do rozszyfrowania w kontekście uczuć. Jak Imperator stoi w tym miejscu, to nie wiem, czy to znaczy, że ktoś kiedyś kochał, ale teraz tylko trwa w schemacie, czy że tamta struktura nadal kształtuje relację. Czy ktoś ma jakiś sposób, żeby to rozróżnić?


Odpowiedz
Wpisy: 1124
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Przy celtyjskim patrzę wtedy na to, co stoi w pozycji "co jest możliwe" albo "co będzie". Jeśli przeszłość jest ustrukturyzowana jak Imperator, a przyszłość pokazuje coś płynnego, otwartego, jak As Pucharów albo Głupiec, to dla mnie znak, że ta dawna struktura się rozluźnia. Ale jeśli przyszłość też jest sztywna, to mam wrażenie, że ktoś po prostu nie wychodzi z tego schematu.


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Froen a co jeśli przyszłość jest nieczytelna, czyli mamy Księżyc albo Wieżę? Bo to mi się zdarza częściej niż czyste konfiguracje, o których mówisz.


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Gituska Wieża w przyszłości przy Imperatorze w przeszłości to dla mnie jedna z bardziej jednoznacznych konfiguracji, paradoksalnie. Mówi, że struktura, do której ktoś się przywiązał, runie. Ale to wciąż nie odpowiada na pytanie, czy to była miłość, czy tylko nawyk. Księżyc faktycznie komplikuje sprawę.


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Gituska Dołączę do tego wątku o Hierofancie, bo jest ważny. Ale chcę wrócić do czegoś, co Gituska rzuciła wcześniej o pozycjach w rozkładzie. Czy ktoś próbował używać dedykowanego układu do rozróżniania uczuć? Mam na myśli coś skrojonego pod pytanie "co czuje vs. do czego jest przywiązany". Sama kilka lat temu zbudowałam prosty trójkowy układ właśnie do tego i bardzo mi pomógł.


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Fraida bardzo jestem ciekawa tego układu. Jak wyglądają te trzy pozycje?


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Gituska Pierwsza pozycja: co jest żywe w tej relacji teraz. Druga: co trzyma razem mimo braku uczucia. Trzecia: co byłoby, gdyby usunąć zobowiązania. I właśnie ta trzecia karta jest dla mnie kluczowa - jak tam pojawia się ulga albo pustka, wiem, że to było przywiązanie. Jak pojawia się tęsknota albo ból straty, to gdzieś tam była miłość.


Odpowiedz
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 340

@Fraida ale jak operacyjnie odczytać "ulgę" z karty? Bo to nadal jest interpretacja, a nie cecha samej karty. Ósemka Mieczy w pozycji trzeciej to ulga czy uwięzienie, które zostaje nawet po zakończeniu?


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Aksamitna81 Słuszne pytanie i właśnie dlatego mówię, że ta pozycja trzecia wymaga najwięcej intuicji. Ósemka Mieczy dla mnie w tamtym miejscu to sygnał, że ktoś czuje się uwięziony nawet w wyobrażeniu wolności - nie potrafi sobie tej wolności wyobrazić bez lęku. A to już mówi bardzo dużo o naturze przywiązania.


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1598

@Fraida Powiem szczerze, że ten układ Fraidy mi się podoba, ale mam wątpliwość co do pozycji drugiej. "Co trzyma razem mimo braku uczucia" zakłada z góry, że uczucia może nie być. Czy to nie sugeruje pytającemu pewnej interpretacji jeszcze przed odczytem?


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Ballen To jest uczciwa uwaga. Ja tę pozycję nazywam pytającemu inaczej, mówię "co spaja tę relację strukturalnie". To bardziej neutralne i nie sugeruje braku uczucia. Ale wewnętrznie patrzę właśnie pod tym kątem.


Odpowiedz
Wpisy: 1686
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Przy tym wątku o Imperatorze i strukturze przypomniało mi się coś, o czym rzadko się mówi: Hierofanta w rozkładach uczuciowych. On jest jeszcze bardziej o przywiązaniu do formy niż Imperator. Imperator buduje, Hierofanta trzyma się tego, co już jest zatwierdzone. Jak mam Hierofantę w pozycji uczuć, to prawie zawsze odczytuję to jako "jestem z tą osobą, bo tak powinno być", nie "bo ją kocham".


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Gebda to ciekawe, bo Hierofanta chyba rzadko kto analizuje w kontekście miłości. Ale mam pytanie - a jeśli Hierofanta stoi razem z Dziewiątką Pucharów albo z Asem Pucharów w tym samym rozkładzie? Czy to wtedy coś zmienia w tej interpretacji, czy Hierofanta i tak dominuje?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Caroletta As Pucharów trochę łagodzi tę interpretację, bo pokazuje, że gdzieś tli się autentyczne uczucie. Ale Hierofanta nadal sugeruje, że forma jest ważniejsza niż to uczucie - jakby ktoś trzymał uczucie w szufladzie i nie pozwalał mu wyjść poza ramy. Z Dziewiątką Pucharów jest inaczej, bo Dziewiątka to satysfakcja, niekoniecznie dzielona. Wtedy zastanawiam się, czy ktoś jest zadowolony z relacji jako symbolu, a nie jako kontaktu z drugą osobą.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale Hierofanta to jest karta tradycji, wiec jak ktoś pochodzi z rodziny gdzie się nie rozwodzi i trzyma się małżeństwa, to Hierofanta może po prostu to opisywac, nie oceniać. Nie zawsze to jest złe przywiązanie do formy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Dzikitaurus Nie mówiłam, że to złe. Mówiłam, że to nie jest miłość jako uczucie, tylko przynależność do struktury. Tarot opisuje, nie ocenia - to zgoda. Ale pytanie w tym wątku dotyczy właśnie rozróżniania, co jest czym. Tradycja i lojalność to coś innego niż miłość romantyczna i to właśnie staram się pokazać.


Odpowiedz
Wpisy: 2328
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej rozmowy o układach i mam jedno pytanie do grupy: czy ktoś z was miał sytuację, gdzie karty pokazały coś, co sami zinterpretowali jako przywiązanie, a pytający był absolutnie przekonany, że to miłość - i co wtedy zrobiliście? Bo to jest dla mnie najtrudniejszy moment w całym tym rozróżnianiu.


Odpowiedz
Wpisy: 2328
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Czekam na odpowiedzi, bo to pytanie mi chodzi po głowie od dawna. Miałam taką sytuację kilka miesięcy temu - rozkład krzyczał "przywiązanie, lęk przed utratą", a kobieta po drugiej stronie była absolutnie pewna, że to miłość jej życia. I co? Powiedziałam jej, co widzę, ale delikatnie. Ona wyszła z sesji z poczuciem, że ją potwierdziłam. Nie wiem do dziś, czy dobrze zrobiłam.


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Betalia I właśnie to jest ten moment, gdzie tarot styka się z psychologią w bardzo niewygodny sposób. Ale chcę zapytać o konkretne karty z tamtego rozkładu - co dokładnie widziałaś, że zinterpretowałaś to jako przywiązanie, a nie miłość? Bo może tam było coś, co można było pokazać pytającej jako lustro, nie wyrok.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Barni Była tam Szóstka Pucharów w pozycji uczuć i Czwórka Mieczy w pozycji przyszłości. Szóstka Pucharów dla mnie to nostalgiczne przywiązanie, wracanie do tego, co znajome, nie do tego, co żywe. A Czwórka Mieczy sugerowała, że ta relacja zmierza ku stagnacji, nie ku rozwojowi. Ale ona zobaczyła Szóstkę i powiedziała "widzisz, on mnie kocha, wraca do mnie myślami".


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Betalia Szóstka Pucharów to jest właśnie jedna z tych kart, które ludzie nagminnie biorą za "miłosną". A ja ją zawsze odczytuję jako coś, co należy do przeszłości emocjonalnej - czy to idealizacja, czy powrót do dawnego wzorca. Jak ją masz w pozycji teraźniejszości uczuć, to dla mnie to jest czerwona lampka, nie potwierdzenie miłości.


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Betalia Wracam do pytania Betalii, bo mi ono nie daje spokoju. Czy ktoś próbował w takiej sytuacji - gdy widzisz przywiązanie, a pytający widzi miłość - zadać pytanie pomocnicze bez drugiego rozkładu? Mam na myśli zwerbalizowanie tego, co karty pokazują, w formie pytania do pytającego, a nie stwierdzenia. Coś w stylu: "ta karta często mówi o tym, co było - jak to wygląda z twojej perspektywy?"


Odpowiedz
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 340

@Fraida to brzmi jak dobre wyjście, ale mam wątpliwość: czy pytający jest wtedy w stanie obiektywnie odpowiedzieć? Jeśli jest mocno emocjonalnie zaangażowany, to odpowie tak, jak chce widzieć sytuację, nie tak jak jest. Czyli znowu wrócimy do punktu wyjścia.


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Aksamitna81 Zgadza się i nie o to chodzi, żeby uzyskać obiektywną odpowiedź. Chodzi o to, żeby pytający sam usłyszał swoje słowa. Czasem, kiedy ktoś mówi na głos "no, może to bardziej przyzwyczajenie, ale...", to ten "ale" jest ważniejszy niż cały poprzedni rozkład.


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1598

@Fraida To co opisuje Fraida to trochę technika z coachingu, nie z tarota. Nie mówię, że zła, ale zastanawiam się, czy nie zacieramy granicy między czytaniem kart a terapią. Bo jeśli interpretacja zależy od tego, co pytający powie podczas sesji, to co właściwie robią karty?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Ballen Karty stawiają lustro. A to, jak pytający w to lustro patrzy i co mówi, że widzi, jest częścią odczytu. Przynajmniej dla mnie. Nie traktuję tarota jako systemu zamkniętego, gdzie karta ma jedną wartość niezależnie od człowieka. Ale rozumiem twoje zastrzeżenie.


Odpowiedz
(@dobema)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Ballen Właśnie to napięcie, o którym mówi Ballen, było dla mnie punktem wyjścia do tego wątku. Bo zauważyłam, że im bardziej staram się precyzyjnie interpretować uczucia w rozkładzie, tym bardziej muszę polegać na kontekście ludzkim, a nie tylko na symbolice karty. I to mnie trochę niepokoi - czy to błąd w mojej metodzie, czy tak po prostu jest?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Dobema, myślę, że to nie jest błąd. To jest natura czytania uczuć. Uczucia nie są abstrakcyjne - są zawsze czyjeś, zawsze osadzone w konkretnej historii. Karta pokazuje wzorzec, ale wzorzec musi być odczytany przez kogoś, kto zna kontekst. Pytanie, czy powinniśmy ten kontekst znać przed rozkładem, czy odkrywać go razem z kartami.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale Szóstka Pucharów może tez oznaczać ze ktoś naprawde wraca bo czuje miłość, nie kazda nostalgia to ucieczka. Czasem miłość jest właśnie w powrocie do czegoś, co było dobre. Nie rozumiem dlaczego od razu przyklejać łatkę "przywiązanie".


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Dzikitaurus No i właśnie o to chodzi w tym wątku - jak odróżnić jedno od drugiego. Twierdzenie, że Szóstka może oznaczać i jedno, i drugie, jest prawdziwe, ale nie rozwiązuje problemu interpretacyjnego. Co w rozkładzie - według ciebie - miałoby wskazywać, że to powrót z miłości, a nie z przyzwyczajenia?


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Gituska No... kontekst innych kart. Jak obok jest As Pucharów albo Kochankowie to chyba jasne że to miłość.


Odpowiedz
Wpisy: 1686
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

As Pucharów obok Szóstki to niekoniecznie jest dla mnie jasne. As Pucharów pokazuje potencjał uczucia, otwarcie na nie - ale nie mówi, czy to uczucie jest już realizowane, czy tylko możliwe. Mogę mieć w sobie zdolność do miłości i jednocześnie trwać w relacji opartej wyłącznie na przyzwyczajeniu. Te dwie rzeczy nie wykluczają się.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Gebda to jak w takim razie interpretujesz As Pucharów w rozkładzie uczuciowym, jeśli nie jako potwierdzenie żywej miłości? Bo mi zawsze wydawało się, że As to taka karta, która mówi "tu jest autentyczne uczucie".


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Caroletta As to dla mnie bardziej "tu jest gotowość do uczucia" albo "tu jest źródło, z którego można czerpać". Ale żeby ta gotowość stała się miłością w relacji, musi być coś w dalszych kartach - jakiś ruch, wybór, zaangażowanie. Sama w sobie jest jak otwarta dłoń. Pytanie, czy ktoś ją przyjął.


Odpowiedz
Wpisy: 1124
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Słucham tej rozmowy od kilku postów i mam inne podejście. Ja staram się jak najdłużej nie słuchać historii pytającego, właśnie po to, żeby karty mówiły bez filtra jego narracji. I dopiero po odczytaniu układu pytam o kontekst. Czy ktoś pracuje podobnie i czy to zmienia sposób, w jaki rozróżniacie miłość od przywiązania?


Odpowiedz
17 Odpowiedzi
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Froen Pracuję podobnie i powiem ci, że to jest miecz obosieczny. Bo z jednej strony karty mówią coś czystego, bez wpływu historii. Ale z drugiej - jak potem konfrontujesz odczyt z rzeczywistością pytającego, czasem okazuje się, że to, co wzięłam za przywiązanie, było miłością w kontekście, którego nie znałam. I odwrotnie.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Froen mam pytanie do tej metody - a co z kartami dwuznacznymu, takimi jak właśnie Szóstka Pucharów albo Hierofanta? Czy bez kontekstu rozkładasz je intuicyjnie, czy trzymasz się swojej domyślnej interpretacji? Bo dla mnie to jest moment, gdzie metoda "najpierw karty" się sypie, jeśli nie mam żadnej kotwicy poza symboliką.


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Caroletta To jest naprawdę trudne pytanie, Caroletta. Z kartami jak Hierofant - trzymam się mojej domyślnej interpretacji, bo ona jest na tyle szeroka, że rzadko mnie zawodzi. Ale właśnie Szóstka Pucharów to jest przypadek, gdzie mój "domyślny" odczyt i tak zawiera jakieś założenie. Więc pewnie nie jestem tak wolny od kontekstu, jak mi się wydaje.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Froen Czyli jednak nie da się całkowicie wyjść poza własne założenia co do karty? Bo to by znaczyło, że metoda "najpierw karty, potem historia" nie eliminuje subiektywności, tylko ją przesuwa z pytającego na czytającego.


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Caroletta Dokładnie to chciałam powiedzieć, ale Froen mnie uprzedził. Każdy z nas ma swój wewnętrzny słownik kart i ten słownik nie jest neutralny. Pytanie, czy to problem, czy po prostu warunek pracy z tarotem.


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1598

@Gebda To co mówicie o subiektywności jest prawdziwe, ale chyba nie dotyczy tylko tarota. Każdy system interpretacyjny przechodzi przez człowieka. Mnie bardziej interesuje praktyczny wymiar - wracając do tematu wątku - czy ktoś ma jakiś konkretny wzorzec kart, który dla niego jednoznacznie wskazuje miłość, a nie przywiązanie? Nie filozoficznie, tylko na poziomie tego, co faktycznie widujecie w rozkładach.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Ballen Dla mnie takim wzorcem jest Dwójka Pucharów z Asem Różdżek gdzieś w rozkładzie. Dwójka Pucharów to połączenie, ale sama w sobie może być też umową, balansem, wzajemnością bez iskry. Jak dochodzi As Różdżek, to zaczyna pachnieć czymś żywym, inicjującym. Przywiązanie rzadko ma tę energię ognia przy sobie.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Betalia ale As Rozdzek to karta dzialania i poczatku, wiec mozna go tez czytac ze cos dopiero sie zaczyna, niekoniecznie ze to milosc. Moze ktos zaczyna relacje z przyzwyczajenia, nie z uczucia. Nie rozumiem czemu ogien ma byc potwierdzeniem milosci a nie np. obsesji.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Dzikitaurus A obsesja to dla ciebie co? Czy to nie jest też forma silnego uczucia, tyle że dysregulowanego? Pytam serio, bo w rozkładach uczuciowych obsesja i zakochanie potrafią wyglądać podobnie i to jest osobny problem interpretacyjny.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Betalia No racja, sam sie wkrecilem. Dobra, ale to tylko potwierdza ze As Rozdzek sam w sobie nic nie rozstrzyga.


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Barni @Ballen zapytał o konkretne wzorce, więc dorzucę swój. Dla mnie sygnałem miłości, a nie przywiązania, jest obecność kart ruchu i wyboru - Kochankowie, oczywiście, ale też Szóstka Różdżek albo cokolwiek, co sugeruje świadome dążenie. Przywiązanie często ma przy sobie karty wody bez ognia albo karty Pentakli, które zatrzymują w miejscu. Masz coś podobnego, Barni?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Gituska Tak, choć ja bardziej patrzę na to, gdzie jest energia w całym rozkładzie. Jeśli dominują Puchary bez żadnego elementu Różdżek lub Mieczy, to dla mnie to jest sygnał, że coś się zalewa we własnych emocjach. Miłość, przynajmniej ta aktywna, potrzebuje jakiegoś kierunku. Samo zalanie to dla mnie właśnie ta strefa między przywiązaniem a melancholią.


Odpowiedz
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 340

@Barni, powiedziałeś "zalanie" - to mnie uderzyło. Czy masz na myśli, że czyste rozkłady pucharowe bez żadnego innego koloru są dla ciebie ostrzeżeniem? Bo ja myślałam, że same Puchary w pytaniu uczuciowym to dobry znak.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Aksamitna81 Niekoniecznie zły znak, ale dla mnie niewystarczający. Puchary to świat emocji, ale emocje mogą być zarówno źródłem miłości, jak i pułapką. Kiedy widzę same Puchary w pytaniu o uczucia drugiej osoby, pytam siebie: czy to jest pełnia, czy stagnacja? I tu pomaga pozycja - jeśli te karty są w miejscach przyszłości lub działania, a nie tylko w uczuciach i przeszłości, to zmienia ocenę.


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Barni To co Barni opisuje o pozycjach - to chyba klucz, który był w tym wątku obecny od początku, ale jakoś nie wybrzmiał wprost. Ta sama karta może być odpowiedzią na pytanie "co czuje" albo "co robi z tym uczuciem" - i to są zupełnie różne informacje. Czy ktoś stosuje pozycje w rozkładzie właśnie po to, żeby odróżnić uczucie od zachowania płynącego z uczucia?


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Fraida Stosuję i to bardzo mi pomaga przy tym konkretnym problemie. Mam pozycję "co czuje" i osobno "jak działa z tego uczucia" albo "co robi w relacji". Jak w uczuciach mam Szóstkę Pucharów, a w działaniu As Różdżek, to historia jest inna niż gdy w działaniu jest Czwórka Pucharów. To daje mi jakiś punkt oparcia, żeby nie mieszać jednego z drugim.


Odpowiedz
(@dobema)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Caroletta, ale jak sama konstruujesz taki rozkład? To znaczy - ustawiasz pozycje z góry pod pytanie uczuciowe, czy masz jakiś stały układ? Bo to brzmi jak coś, co mogłoby naprawdę pomóc przy tym problemie, o którym pisałam na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 1160
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam bazowy układ pięciokartowy, ale jak pytanie jest o uczucia, dodaję dwie karty specjalnie dla tej warstwy - właśnie "co czuje" i "jak to przekłada się na działanie". Nie jest to żaden gotowy rozkład, wymyśliłam go sama po kilku nieudanych próbach z klasyczną keltycką koroną, gdzie uczucia i działania były wymieszane.


Odpowiedz
Wpisy: 1301
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i zastanawiam się nad czymś, czego jeszcze nikt nie poruszył. Mówicie dużo o kartach Pucharów, ale jak podchodzicie do Wielkich Arkanów w kontekście miłości kontra przywiązanie? Bo np. Kapłanka czy Księżyc w pozycji uczuć to dla mnie zawsze był znak, że coś jest niewidoczne albo nieuświadomione - ale czy to bliżej miłości czy przywiązania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Habbia Dla mnie Księżyc w uczuciach to właśnie ta karta, przy której nie rozstrzygam. Zostawiam ją otwartą i patrzę, co jest wokół. Sama w sobie mówi, że pytający lub osoba pytana nie widzi czegoś jasno - ale co dokładnie, to już inna historia. Księżyc przy Szóstce Pucharów i Księżyc przy Dwójce Pucharów to dwie bardzo różne sytuacje.


Odpowiedz
Wpisy: 731
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam takie pytanie może naiwne, ale czy Gwiazda to karta miłości? Bo ostatnio ktoś mi powiedział że jak Gwiazda wychodzi w uczuciach to znaczy że ta miłość jest "prawdziwa" i teraz jestem ciekawa co wy o tym myślicie, bo tu jesteście bardziej doświadczeni.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Mara Gwiazda to nadzieja i uzdrowienie, ale to nie to samo co miłość. Może oznaczać, że uczucie jest szczere i że pytający pokłada w tej relacji nadzieję - ale to nie jest automatycznie potwierdzenie, że miłość "istnieje" czy "jest prawdziwa". Kto ci to powiedział? Bo to jest uproszczenie, które może naprawdę wprowadzić w błąd.


Odpowiedz
Wpisy: 731
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

A więc Gwiazda nie potwierdza miłości? To znaczy że ta osoba która mi to powiedziała po prostu źle mnie odczytała? Bo teraz jestem jeszcze bardziej zdezorientowana niż przed zapytaniem...


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Mara Nie powiedziałabym, że "źle odczytała" - powiedziałabym, że uprościła. Gwiazda może mówić o bardzo czystej i szczerej energii uczuciowej, ale to nie jest to samo co miłość jako konkretna, aktywna siła. Powiedz mi - w jakiej pozycji wyszła ta Gwiazda i co było obok?


Odpowiedz
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 731

@Gebda Nie pamiętam dokładnie co było obok, to był rozkład celtyckiego krzyża i ta osoba powiedziała że gwiazda "koronuje" całość. Czy to zmienia interpretację?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Mara Korona w celtyckim krzyżu to pozycja tego, co jest możliwe lub co jest nad sprawą - to nie jest potwierdzenie stanu faktycznego. Gwiazda tam może oznaczać, że jest potencjał czegoś pięknego, ale to bardzo daleko od "ta miłość jest prawdziwa".


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

A ja tam nie rozumiem czemu wszyscy sie tak czepiaja Gwiazdy. To karta Wodnika, ma w sobie cos idealnego i troche odrealnionego. Wiec moze wlasnie o to chodzi - milosc przez duże M, ta platoniczna, wzniosla. Czemu to od razu takie zle?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Dzikitaurus Nikt nie mówi, że to złe. Mówi się, że Gwiazda w uczuciach to nie to samo co miłość w relacyjnym, codziennym sensie. Możesz kogoś idealizować pod Gwiazdą i to też będzie "prawdziwe uczucie", ale zupełnie inne niż wzajemna, osadzona relacja. I tu wracamy do sedna wątku - jak odróżnić?


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Betalia Właśnie - bo Gwiazda to jeden z tych Wielkich Arkanów, przy których ja zawsze pytam: czy to uczucie jest do osoby, czy do wyobrażenia osoby? I to chyba jest pytanie, które w ogóle pomaga przy rozróżnieniu miłość kontra przywiązanie.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Froen To jest bardzo dobre pytanie diagnostyczne. Jak stosujesz je w praktyce podczas czytania? Bo to brzmi jak coś, co można zadać sobie wewnętrznie przy każdej karcie uczuciowej, nie tylko przy Gwieździe.


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Caroletta Właściwie tak - kiedy wychodzi mi karta o silnym ładunku emocjonalnym, zwłaszcza Wielki Arkan, zadaję sobie pytanie: czy ta energia jest skierowana na zewnątrz, ku czemuś konkretnemu, czy się zamknęła we własnym polu. Księżyc, Gwiazda, nawet Hermit w uczuciach często sugerują to drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 1301
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Hermit w uczuciach - to ciekawe, bo ja go czytam jako samotność i wycofanie, nie jako rodzaj uczucia. Czy wy go w ogóle bierzecie pod uwagę przy pytaniach o to, co ktoś czuje do kogoś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Habbia Jak najbardziej. Hermit w pozycji uczuć mówi mi o czymś głębokim, ale schowanym. To może być ktoś, kto coś czuje, ale tego nie wyraża, bo to uczucie jest dla niego zbyt prywatne albo zbyt skomplikowane. Miłość? Może. Ale taka, która nie szuka ujścia.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

A czy Hermit może też mówić o przywiązaniu do przeszłości, a nie do konkretnej osoby teraz? Pytam, bo miałam raz Hermita w pozycji uczuć i interpretowałam go jako "on potrzebuje czasu sam", ale teraz zastanawiam się, czy nie chodziło o coś bardziej nostalgicznego.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Aksamitna81 Myślę, że oba odczyty mogą być trafne i nie muszą się wykluczać. Hermit niesie w sobie element szukania czegoś wewnętrznie, a to szukanie może być zarówno potrzebą przestrzeni, jak i tkwieniem w czymś, co minęło. Co było w pozycjach obok?


Odpowiedz
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 340

@Fraida W przeszłości miałam Szóstkę Pucharów, a obok Hermita - Czwórkę Pucharów. Teraz jak o tym myślę, to wygląda jak klasyczny obraz przywiązania do czegoś, co było, a nie miłości do kogoś, kto jest. Czy to sensowne odczytanie?


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Aksamitna81 Bardzo sensowne. Szóstka Pucharów w przeszłości i Hermit w uczuciach to dla mnie niemal podręcznikowy przykład tego, że ktoś kocha bardziej wspomnienie niż rzeczywistą osobę. I tutaj dochodzimy do jednej z najtrudniejszych różnic w tym temacie - bo czy miłość do wspomnienia to w ogóle miłość, czy już jest to przywiązanie?


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Gituska No ale to juz jest filozofia, nie tarot. Tarot ma odpowiedziec na pytanie co czuje, a nie rozstrzygac co to jest za uczucie ontologicznie. Nie przesadzamy z tym analizowaniem?


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1598

@Dzikitaurus A jednak rozróżnienie ontologiczne, jak to nazywasz, ma znaczenie praktyczne. Jeśli czytasz komuś i powiesz "on cię kocha" zamiast "on jest przywiązany do obrazu ciebie sprzed trzech lat", to dajesz tej osobie zupełnie inną informację i ona może podjąć inne decyzje. Więc właśnie na tym polega cały sens tego wątku.


Odpowiedz
(@dobema)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Ballen ujął to lepiej niż ja bym potrafiła, i to jest dokładnie to, o co mi chodziło na początku. Mam poczucie, że przez te posty zebrałam już kilka konkretnych markerów - pozycje w rozkładzie, sąsiadujące karty, ruch kontra stagnacja. Ale chciałam zapytać - czy ktoś ma jakiś przypadek z własnej praktyki, gdzie ta różnica zaważyła na interpretacji?


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Dobema Wzięła sobie to do serca, tak powiem dyplomatycznie. Ale właśnie - to był moment, kiedy zobaczyłam wyraźnie, że sama karta uczuciowa bez reszty rozkładu to jak jeden wyraz bez zdania. Dobema, wracając do twojego pytania o markery - ty pisałaś na początku o ruchu i stagnacji. Jak ty to rozpoznajesz konkretnie? Bo ja widzę to głównie przez karty działania, ale może masz inne podejście?


Odpowiedz
Wpisy: 1160
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Miałam taką sytuację. Pytanie o uczucia partnera, wyszedł Kochanek w pozycji uczuć - wszyscy by powiedzieli "no to kocha". Ale w działaniu miałam Czwórkę Pentakli i w przeszkodach Ósemkę Mieczy. Powiedziałam, że on czuje mocno, ale się trzyma tej relacji jak czegoś, co ma, a nie czegoś, w co aktywnie wchodzi. Pytająca powiedziała, że to idealnie opisuje sytuację.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Caroletta To jest świetny przykład tego, o czym mówiłem wcześniej - sama karta uczuciowa to za mało. Kochanek w uczuciach i Czwórka Pentakli w działaniu to właśnie ta różnica między "kocham" a "trzymam". Czy pytająca coś z tym zrobiła, czy to już nie twoja historia?


Odpowiedz
Wpisy: 648
Rozpoczynający temat
(@dobema)
Połączone: 1 rok temu

Głównie przez to, co pojawia się w pozycjach przyszłości i działania. Jeśli uczucie jest żywe i zmierzające ku czemuś, to zazwyczaj w działaniu mam jakiś Miecz albo Różdżkę - coś, co ma w sobie kierunek. Jeśli w działaniu stoi Czwórka Pucharów albo Ósemka Pentakli, zaczynam myśleć o trwaniu w miejscu, nie o miłości, która chce się rozwijać. Ale to moje odczytanie, nie twierdzę, że jedyne słuszne.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1124

@Dobema To co mówisz o kierunku jest spójne z tym, co obserwuję. Różdżki w działaniu przy uczuciowym pytaniu to dla mnie prawie zawsze sygnał, że coś się chce wyrazić, wyjść na zewnątrz. Puchary w działaniu już mniej jednoznacznie - bo Puchary mogą oznaczać zarówno przepływ, jak i stanie w miejscu z czymś, co się w sobie nosi. Froen, mam pytanie - co zrobić kiedy cały rozkład jest w Pucharach? Czy wtedy w ogóle można rozróżnić miłość od przywiązania?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Froen Zadałeś pytanie samemu sobie, ale odpowiem za ciebie. 🙂 Pełny rozkład Pucharów to dla mnie sygnał, że sprawa jest bardzo emocjonalnie nasycona i właśnie wtedy trzeba patrzeć na numer i kierunek kart. Dwójka Pucharów to co innego niż Czwórka, Szóstka to co innego niż Dziewiątka. Sam kolor nic nie mówi bez hierarchii wewnątrz niego.


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Barni Zgadzam się z Barnim co do numerologii wewnątrz koloru. Mam takie uproszczenie, które stosuję: Puchary niskie, 1-4, to uczucia w budowaniu lub zastoju, Puchary wysokie, 7-10, to uczucia, które osiągnęły jakiś stan - niekoniecznie szczyt, ale utrwalone. I właśnie Dziewiątka Pucharów w uczuciach to dla mnie często przywiązanie do własnego zadowolenia, a nie do osoby. Ktoś jeszcze tak to czyta?


Odpowiedz
(@aksamitna81)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 340

@Gituska O Dziewiątce Pucharów w uczuciach nigdy tak nie myślałam. Zawsze mi wychodziła jako "on jest szczęśliwy", a nie "on jest przywiązany do swojego komfortu". To zmienia trochę odczytanie, bo ta karta może wtedy wskazywać na kogoś, kto nie chce burzyć swojego spokoju, nie na kogoś, kto aktywnie kocha. Czy to znaczy, że ta karta w uczuciach jest bardziej narcystyczna niż relacyjna?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Aksamitna81 Narcystyczna to mocne słowo, ale rozumiem, co masz na myśli. Dziewiątka Pucharów w uczuciach to dla mnie ktoś, kto jest zadowolony ze stanu rzeczy - i to zadowolenie może, ale nie musi, obejmować drugą osobę. Dlatego zawsze patrzę, co jest po jej lewej stronie. Jeśli tam stoi coś relacyjnego, to ona i ciebie dotyczy. Jeśli stoi tam Czwórka Pentakli albo coś zamkniętego, to to szczęście jest bardziej jego własną sprawą.


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1598

@Dobema Szczerze? Nie ma takiej karty. I myślę, że to jest właśnie konkluzja, do której ten wątek naturalnie zmierza - nie istnieje karta-wyrocznię, która mówi "to miłość, nie przywiązanie". Istnieje zestaw kart w kontekście, który pozwala postawić hipotezę. Rozkład to zawsze obraz, nie wyrok. Dobema zaczęła temat od szukania markerów i te markery są, ale żaden z nich nie działa w izolacji.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

A mi sie wydaje ze wszyscy tu robia z Dziewiatki Pucharow jakiegos ego-maniaka. To karta spelnienia, tradycyjnie zwana karta zyczen. Jak ktos ma ja w uczuciach, to moze po prostu marzy o tej relacji, jest na nia otwarty. Czemu od razu cos zlego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Dzikitaurus Nikt nie mówi, że coś złego. Ale "marzy o relacji" a "kocha konkretną osobę" to nie jest to samo w kontekście rozkładu, gdzie pytamy o uczucia do kogoś realnego. Karta życzeń może oznaczać, że ktoś chce być w relacji jako takiej, nie że chce właśnie tej osoby. I to jest dokładnie to rozróżnienie, o które chodzi w tym temacie.


Odpowiedz
Wpisy: 731
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że wchodzę z głupim pytaniem, ale czy to znaczy, że jak mam Dziewiątkę Pucharów w rozkładzie o uczuciach do mnie, to nie wiem nic konkretnego o tym, co ta osoba do mnie czuje? To musi być strasznie frustrujące dla pytającej.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Mara Nie tyle frustrujące, co ważne diagnostycznie. Wiesz wtedy, że trzeba zadać kolejne pytanie, albo pociągnąć wątek inną kartą. Jeden rozkład rzadko kiedy daje pełny obraz uczuć - i to nie jest wada tarota, to jest zachęta do głębszego czytania. Czasem Dziewiątka Pucharów w uczuciach to dobry punkt wyjścia do pytania: dobrze, ale czy ta osoba w ogóle widzi mnie jako kogoś konkretnego, czy jako ideał?


Odpowiedz
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1301

@Fraida To co Fraida pisze o widzeniu kogoś jako ideału - czy to nie jest właśnie to, o czym mówiliśmy przy Gwieździe kilkadziesiąt postów temu? Bo mam wrażenie, że Gwiazda i Dziewiątka Pucharów w uczuciach mogą mówić o podobnej dynamice, tylko z różnych poziomów - Wielki Arkan nadaje temu wymiaru duchowego, a Mały Arkan bardziej ludzkiego, codziennego?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Habbia To ciekawe zestawienie. Powiedziałbym, że tak - obie karty mogą sygnalizować idealizację, ale Gwiazda robi to z dystansu, jakby z zewnątrz, z poczucia wzniosłości. Dziewiątka Pucharów to bardziej wewnętrzna satysfakcja, samozadowolenie. Jedno jest uczuciem skierowanym ku horyzontowi, drugie - uczuciem skierowanym ku własnemu brzuchowi. Mocno mówiąc.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Barni, ten obraz z brzuchem jest trafny, choć brutalny. 🙂 Ale właśnie przez to łatwiej zapamiętać. Mam pytanie do ogółu - czy ktoś z was ma jakąś kartę, którą uważa za jednoznacznie miłosną, bez możliwości przeczytania jej jako przywiązania? Bo mam wrażenie, że im dłużej rozmawiamy, tym bardziej każda karta staje się dwuznaczna.


Odpowiedz
Udostępnij: