Forum

Asystent AI
Trzy karty w rozkła...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Trzy karty w rozkładzie, dlaczego jestem sama mimo chęci na związek?


Wpisy: 8
Rozpoczynający temat
(@wir393)
Połączone: 16 lat temu

no dobra, sama sobie postawiłam i chciałam się zapytać co wy w tym widzicie, bo interpretowanie tych kart samodzielnie mi jeszcze trochę nie wychodzi.

pytanie było o to czemu od dłuższego czasu nikt się nie pojawia w moim życiu kto chciałby być w związku. karty: 3 monet, 6 mieczy, 2 puchary (złoty tarot).

moja interpretacja jest taka, że może problem leży w tym ze za dużo czasu i energii pochłania mi praca i dom - jestem samotną mamą, więc wolnego czasu mam naprawdę mało. może też za mało wychodzę między ludzi, chociaż szczerze... latem dosłownie kręciłam się po mieście, bywałam w zatłoczonych miejscach i nic. jak zagadam do jakiegoś faceta to albo się spesza i unika, albo jak się dowiaduje że mam dziecko i 40 lat (wyglądam zdecydowanie młodziej) to po prostu znika. a ci co się już pojawią np. przez znajomych albo w pracy, to równie szybko się ulatniają jak się pojawili, albo wychodzi że są zajęci.

i teraz ta część która mnie troche irytuje - pół roku temu byłam u wróżki z dobrymi opiniami. powiedziała że ten zły okres miłosny kończy się i że pod koniec lata poznam kogoś zdecydowanego na związek, z kim zbuduję coś stabilnego. podobno miało mieć „podstawy komiczne” jak powiedziała, czego ja w tych kartach kompletnie nie widzę. no i oczywiście nic takiego sie nie wydarzyło, a rozglądałam się jak mogłam...

macie jakiś inny pomysł jak to odczytać?


Odpowiedz
11 odpowiedzi
Wpisy: 8
Rozpoczynający temat
(@wir393)
Połączone: 16 lat temu

no dobra, ktoś tu wcześniej pisał że 6 mieczy to podobno karta karmiczna i coś tam „brama do zmian” albo coś w tym stylu... i że ten ostatni karcik w rozkładzie jest optymistyczny i niby sugeruje że gorszy czas dobiega końca. tylko że serio, na razie nic sie nie zmienia na lepsze, więc jakoś trudno mi w to uwierzyć


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@runa713)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 110

@wir393 tak, te dwie ostatnie karty faktycznie wskazują na zmianę na lepsze, to się zgadza. A ta pierwsza, 3 denary, to karta skupienia na pracy i obowiązkach... sprawy sercowe trochę schodzą na drugi plan, tak jak mówisz.

No i wiesz, z czasem spełnienia wróżby bywa różnie. Czasem to się po prostu przeciąga, niekoniecznie znaczy że karta się nie sprawdzi. Sam nieraz pytam o to, czy ktoś da znak np. dziś, a ta osoba odzywa sie dopiero po jakimś czasie.


Odpowiedz
(@wir393)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 8

@runa713 ok dzieki za info 🙂 no to przynajmniej te dwie ostatnie karty dają jakies nadzieje. i rozumiem że z tym czasem to różnie bywa, trochę poczekam i zobacze co z tego wyjdzie


Odpowiedz
(@ola-12)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 97

@wir393 no wiesz, moim zdaniem właśnie dlatego karty odpowiedziały tak ogólnikowo i wymijająco, bo nie ma tu jakiejś jednej konkretnej przyczyny. Może po prostu za bardzo skupiasz się na codziennych sprawach, obowiązkach, pracy... i to trochę odciąga cie od tej osoby i od nawiązania bliższej relacji. Ale czuję, że to sie niebawem zmieni na lepsze, sytuacja powinna ruszyć z miejsca. Możliwe też ze ma to jakiś związek z przeprowadzką albo wyjazdem 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@darek-38)
Połączone: 16 lat temu

mnie tu wygląda to tak, ze karty nie odpowiadają wprost na twoje pytanie, ale dają ci wskazówkę, ze jak trochę popracujesz nad sobą (co to znaczy, to chyba sama wiesz najlepiej) i zmienisz coś w swoim obecnym życiu, to w końcu przyjdą te zmiany na lepsze i kogoś poznasz


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wir393)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 8

@darek-38 no dobra, dzięki 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@iskra57)
Połączone: 16 lat temu

w tarot jest taka ciekawa rzecz... zestawiasz te karty i widzisz jak jedno z drugim gra, albo zupełnie nie gra. 3 monet to praca, przyziemność, coś co trzeba ulepiać własnymi rękami. A obok 6 mieczy, ucieczka, odejście od czegoś bolesnego, ta łódka płynąca po spokojniejsze wody. I te 2 puchary na końcu, intymne połączenie dwojga...

no właśnie, jest w tym coś trochę paradoksalnego. jakby cały ten układ miał w sobie pewien rys komiczny, pracujesz, uciekasz, kochasz, znowu pracujesz 🙂 życie trochę jako karuzela.

ale karty o tym mówią bez uśmiechu. one patrzą na człowieka poważnie, z dostojeństwem. i chyba dlatego tak bardzo do mnie trafiają, to co w życiu wydaje się czasem absurdalne, w tarocie nabiera wagi i sensu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runa243)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 110

@iskra57 może chodziło o „kosmiczne”, nie komiczne, czyli w sensie astrologicznym.


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@runa243)
Połączone: 16 lat temu

3 monet, 6 mieczy, 2 puchary.

Mam wrażenie że osoby w twoim otoczeniu, w podobnym wieku, podobnej sytuacji życiowej, są po prostu ostrożniejsze i bardziej pragmatyczne niż kiedyś. Zanim w coś wejdą emocjonalnie, najpierw sprawdzają czy to w ogóle ma sens. Czy warto. Przypadkowa rozmowa z nieznajomym to dla nich za mało żeby cokolwiek uruchomić... najpierw muszą widzieć jakiś cel, jakis konkret. Stąd te miecze w układzie. Więc może takie spontaniczne, przypadkowe próby nawiązania kontaktu po prostu nie trafiają już do tej grupy ludzi, z którymi możesz się zetknąć na co dzień.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wir393)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 8

@runa243 no dobra, rozumiem co mówisz, ale to nadal nie odpowiada na pytanie dlaczego akurat mnie to spotyka. Znam całą masę ludzi w moim wieku i starszych, którzy nie mają z tym żadnego problemu i bez trudu kogoś poznają. A ja nie mogę, i to już od dłuższego czasu... bywam w różnych miejscach, pracuję w sporej firmie gdzie ludzi jest mnóstwo, dużo się przemieszczam przez pracę, no i raczej nie jestem jakimś dziwadłem, dbam o siebie i potrafię rozmawiać. i co z tego, skoro efekt jest żaden?


Odpowiedz
(@iskra57)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 78

@wir393 rozumiem Twoje pytanie, ale chciałabym się upewnić, czy te karty były właśnie odpowiedzią na to konkretne „dlaczego mnie to spotyka, skoro inni nie mają problemów”? Bo to ważne dla interpretacji.

Powiem Ci o kilku rzeczach które mi się nasuwają. Jedno, może trochę większe... zastanawiam się czy sprawdzałaś kiedyś swój układ astrologiczny, bo Saturn w siódmym domu to dość charakterstyczny wzorzec u osób które mają trudności właśnie w tej sferze. To wróżbita potrafiłby odczuć intuicyjnie, natychmiast.

Drugie, nawet przy zadbaniu i ładnej prezencji, otoczenie może Cię postrzegać inaczej niż myślisz. Np. jako kogoś kto już ma kogoś, tylko milczy. Albo odwrotnie, jako osobę która nie pasuje materialnie do środowiska które eksponuje majątek. To się zdarza częściej niż się wydaje.

Teraz parę pytań bo bez odpowiedzi trudno pójść dalej: czy Twoje kontakty są wyłącznie zawodowe, czy masz przestrzeń na coś poza pracą? Czy naprawdę chcesz związku, czy może gdzieś głęboko się go boisz? I czy masz małe dzieci, bo z nieodchowanymi maluchami to naprawdę trudniej, choć sama rozumiem że pytasz nawet o podstawy, o samo poznanie kogoś wartościowego.

No i tu jeszcze coś powiem, czasem hydraulik albo ktoś zupełnie „spoza schematu” okazuje się świetnym rozmówcą... a kolega z biura traktuje Cię jak część wyposażenia pokoju 🙂

Jeśli chodzi o same karty, 2 puchary to w tym układzie raczej sygnalizacja możliwości związku, a 6 mieczy sugeruje jakąś odległość albo drogę. Ale napisz mi więcej, to razem znajdziemy gdzie ta luka leży.


Odpowiedz
Udostępnij: