Zrobiłam sobie rozkład na pytanie co zrobić żeby dostać pracę w tej jednej firmie co mnie interesuje. Wyciągnęłam Słońce, Świat i 10 mieczy i trochę się tu pogubiłam z interpretacją. Słońce i Świat to dla mnie jasny przekaz, żeby być pewną siebie, otwartą, pokazać się z jak najlepszej strony... ale to 10 mieczy kompletnie mi tu nie pasuje. Koniec, zamknięcie, jakieś przesilenie. Nie wiem jak to wszystko do siebie dopasować i czy to w ogóle dobry znak. Macie jakiś pomysł jak to złożyć w całość?
ta dziesiątka mieczy to dla mnie często znak że trzeba po prostu robić swoje, bez kombinowania. Stare sprawdzone metody działają, po co wymyślać koło na nowo. To samo CV które wysłałaś wcześniej na podobne ogłoszenie, możesz bez problemu wysłać znowu, a na rozmowie kwalifikacyjnej powtórzyć to co już raz mówiłaś i co zrobiło dobre wrażenie. Pracodawca przecież nie ma jak tego sprawdzić.
hm, ja ten 10 mieczy widzę nieco inaczej... dla mnie to karta która mówi o takim totalnym przeciążeniu, jakbyś była dosłownie przysypana obowiązkami. praca jak najbardziej sie pojawi, ale przyjdzie z takim natłokiem rzeczy do zrobienia, że ledwo złapiesz oddech
dziesięć mieczy w zestawieniu ze Światem to dla mnie wyraźny sygnał żeby wyjść poza utarte schematy... zrobić coś czego wcześniej byś nie zrobił, porzucić stare nawyki i podejść do sprawy zupełnie inaczej. a Słońce mówi tu wprost o kontaktach, o ludziach, o wzajemnej sympatii. więc ja bym poszedł do tej firmy osobiście, nie czekał na odpowiedź ze skrzynki. pojawić sie, przedstawić, zostawić cv z ręki do ręki, żeby ktoś zapamiętal twarz a nie tylko kolejny plik w folderze. i tak, dodatkowo wyslac to też mailem nie zaszkodzi 🙂
Mam wrażenie, że w tych dodatkowych kartach pojawia się KKiel... to osoba z prawdziwą charyzmą, taka co potrafi pociągnąć za sobą innych. Ale Świat z kolei mówi o szczęśliwym zakończeniu, więc jakby brakuje tu czegoś, co mogłoby namieszać i pokrzyżować plany
