Forum

Asystent AI
Tarot przestał mi m...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot przestał mi mówić to samo, czy wróżki naprawdę widzą przyszłość?


Wpisy: 35
Rozpoczynający temat
(@brzask554)
Połączone: 16 lat temu

Od jakichś 2-3 lat korzystam z usług jednej wróżki tarociistki, dosyć poważnej osoby, dobrze znanej w kręgach forumowych. Chodziłam do niej może raz, dwa razy w roku. Żadnych wielkich zmian w życiu jak na razie nie zauważyłam, ale dziś porównałam sobie wszystkie te wróżby i... no, różnią się od siebie drastycznie.

Rok temu dostałam przekaz, że przy okazji rozwoju kariery zawodowej właśnie za granicą spotkam partnera. Dziś ta sama osoba pisze mi coś w stylu „miłości poza Polską szukać Pani nie powinna”.

I tak właściwie przez kilka poprzednich wróżb ta Pani konsekwentnie twierdziła, że moje życie ułoży się za granicą, żebym się na to przygotowywała, że intuicyjnie czuje iż tak właśnie będzie. A teraz czytam „obcy kraj nie stanie się Pani domem” i „nie zrobi Pani kariery za granicami naszego kraju”...

Naprawdę nie wiem co o tym myśleć. Czy karty mogą aż tak bardzo się różnić w przeciągu kilkunastu miesięcy? Bo dla mnie to brzmi jakby za każdym razem był rzut monetą, a nie odczyt z kart.


Odpowiedz
12 odpowiedzi
Wpisy: 529
(@zlota-lilia)
Połączone: 18 lat temu

tarot to bardzo głęboka, wielowarstwowa dziedzina i to co opisujesz zdarza sie naprawde często... różne osoby mogą czytac te same karty zupełnie inaczej, bo każda wnosi w to swój własny bagaż doświadczeń, intuicję, wrażliwosć. to nie jest jak odczytanie temperatury z termometru 🙂

myślę że tu chodzi o coś innego, może po prostu nie trafiłaś jeszcze na kogoś, kto naprawdę „widzi” w sposób bliski tobie. to jest kwestia rezonansu, pewnego połączenia między wróżącą a pytającą. bez tego nawet najlepsza karcianka będzie tylko tasować obrazki.

nie warto wpadać w taki smutek z tego powodu. uwierz mi, znam to uczucie kiedy serce opada bo słyszysz dwie zupełnie sprzeczne przepowiednie i nie wiesz co z tym zrobić. ale to nie znaczy że tarot kłamie ani że „nie działa”


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@brzask554)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 35

@zlota-lilia no właśnie, chodzi mi nie tyle o liczbę odpowiedzi co o samą sprawdzalność tego wszystkiego. Wróżka może i dobra, bo teraźniejszość jakoś tam wychodzi... ale przyszłość? raz tak, raz inaczej, żadnej stałości.

A kraj czy zagranica to przecież nie jest jakiś drobiazg, to dość kluczowa kwestia życiowa. i trochę mnie niepokoi właśnie to, że w tak zasadniczej sprawie odpowiedź potrafi sie tak bardzo zmieniać...


Odpowiedz
(@lilia368)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@brzask554 no właśnie, mam wrażenie że to jest dosyć czytelny sygnał żeby przestać zdawać się na kogoś innego i wziąć własne zycie we własne ręce. Sama zaplanować, sama zdecydować. Bo wróżka raz jej widzi jakiegoś blondyna z zachodu z mercedesem, a innym razem Józka z Pcimia Dolnego z polonezem... i co z tym zrobić? To jest chyba odpowiedź sama w sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@duch724)
Połączone: 17 lat temu

Życie się zmienia, to nie jest żaden stały punkt... byłaś kiedyś w innej sytuacji, podjęłaś pewne decyzje po drodze i dlatego teraz stoisz w zupełnie innym miejscu. To normalne, że wtedy czytanie wyglądało inaczej niż dziś.

Zawsze mówię to samo swoim klientom: tarot to wskazanie pewnej drogi, rodzaj rady czy pomocy. Można z tego skorzystac, można nie skorzystać. Ale kart nie żyjesz za siebie, one za Ciebie nie przeżyją Twojego życia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lesnaruna12)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 4

@duch724 no właśnie, świetnie to ująłaś. Życie cały czas się zmienia, my się zmieniamy, nasze decyzje zmieniają bieg wydarzeń i efekty mogą być zupełnie inne niż wskazywały karty jakiś czas temu.

I to zdanie o tym że karty za nas życia nie przeżyją... to chyba clou całej sprawy. Tarot może coś wskazać, zasugerować kierunek, ale ostatecznie to my decydujemy co z tym robimy. Każdy jest kowalem swojego losu i żadne karty tego nie zmienią, moga tylko pomóc podjąć bardziej świadomą decyzję.


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@aura520)
Połączone: 16 lat temu

Też korzystałam z tej strony kiedyś i nic się nie zgadzało. Podobnie dziadek kolegi, któremu podobno śmierć miała przyjść w zeszłym tygodniu, nie wierzył w to i... żyje sobie świetnie. No i jeszcze znajoma, której jakaś wróżka przepowiedziała że umrze w kwietniu, w dodatku pokrywało się to z tym co wyczytała z kart, więc chodziła przerażona przez miesiące a sprawdziło się zero. Jedno wielkie gówno tak to nazwe.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lesnaruna12)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 4

@aura520 serio, co to za wróżki które przepowiadają ludziom śmierć... żal myśleć ile szkody przez to wyrządzają. Takie osoby w ogóle nie powinny brać kart do ręki. Co z tego, że komuś powiesz że umrze, skoro z taką informacją absolutnie nic nie możesz zrobić? To nie w tym celu istnieje tarot czy wróżbiarstwo. Takie osoby robią sobie straszną karmę i kiedyś przyjdzie im za to zapłacić, może nie im bezpośrednio, ale ich dzieciom albo wnukom. Polecam im poczytać „Diagnostykę karmy” Łazariewa, tam jest to wszystko dokładnie wyjaśnione.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@nocna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Czasem warto spojrzeć na to z różnych stron i zastanowić się nad wieloma rzeczami naraz, zanim się wyciągnie jakies pochopne wnioski.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@dorota-76)
Połączone: 16 lat temu

Ile włożysz, tyle dostaniesz. To trochę jak z każdą inną dziedziną... jeśli ktoś traktuje tarota powierzchownie, bez głębszego zaangażowania i refleksji, to i odpowiedzi będą płytkie, przypadkowe. Nie wiem, czy można mówić o tarocie jako o czymś, co „działa” albo „nie działa” w sposób zero-jedynkowy. Tu naprawdę wiele zależy od tego, z jakim nastawieniem siadasz do kart i co tak naprawdę chcesz z tego wyciągnąć.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@dorota-76)
Połączone: 16 lat temu

Też mnie to zastanawia szczerze mówiąc...


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@dorota-76)
Połączone: 16 lat temu

Sama byłam przez lata przekonana, że karty potrafią powiedzieć coś sensownego o przyszłości, ale teraz? Szczerze mówiąc, mam poważne wątpliwości. Zbyt wiele razy widziałam sprzeczne odczyty, zbyt wiele razy „przepowiednie” rozchodziły się z rzeczywistością jak woda z olejem. Jeśli mam być uczciwa sama ze sobą, to muszę przyznać, że sceptycyzm wziął u mnie górę i nie wstydzę się tego powiedzieć wprost.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@dorota-76)
Połączone: 16 lat temu

Hmm, to jest jednak dziwne...


Odpowiedz
Udostępnij: