Forum

Asystent AI
Tarot dla osób z fo...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot dla osób z fobią społeczną - czytanie dla lęku

Strona 1 / 3

Wpisy: 123
Rozpoczynający temat
(@glicynia73)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie, bo nie wiem czy dobrze trafiam z tematem, ale chodzi mi o tarot i fobię społeczną. Pracuję w małym zespole i od jakiegoś czasu mam naprawdę duże problemy z wystąpieniami przed grupą, z zabieraniem głosu na spotkaniach, z tym żeby po prostu być wśród ludzi bez tej ściany lęku. Słyszałam, że tarot może pomagać w rozumieniu siebie, ale nie wiem jak to ugryźć. Czy można robić czytanie pod kątem konkretnie fobii społecznej? Jak w ogóle zacząć?


Odpowiedz
94 odpowiedzi
Wpisy: 124
(@wajdelota81)
Połączone: 2 lata temu

Można, czemu nie. Tarot to nie jest tylko wrużenie co będzie, to też taki sposób żeby pogadać ze sobą, bo karty wyciągają na wierzch to co masz gdzieś z tyłu głowy. Jak masz lęk przed ludźmi i grupą, to powiem ci że Dwójka Mieczy bardzo często się pojawia przy takich blokadach. Ale najpierw powiedz mi więcej o tym swoim zespole, bo kontekst jest ważny. Czy to jest lęk że cię ocenią, że popełnisz błąd, czy coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dobre pytanie zadałeś Wajdeloto bo fobia społeczna w kontekście pracy zespołowej to jest zupełnie inna para kaloszy niż ogólny lęk. W tarocie jak ktoś chce popracować z konkretnym problemem emocjonalnym, to na początku polecam nie iść od razu w rozkłady pięcioelementowe, tylko zrobić proste trzy karty: co jest źródłem lęku, co go podtrzymuje, co może pomóc. I nie chodzi o to żeby karta odpowiedziała za ciebie, tylko żeby siadając z nią zacząć myśleć o tym naprawdę. Czy robiłaś kiedyś jakiekolwiek czytanie wcześniej? :/


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glicynia73)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 123

@Aurelek71 Robiłam tylko raz, bardzo dawno i to była taka zabawa. Nie traktowałam tego poważnie. Ale teraz sytuacja jest taka, że mam za trzy tygodnie prezentację dla całego działu i już teraz mam z tego powodu problemy ze snem. Więc pomyślalam, że może to cos da, bo inne metody jakoś nie działają tak jak bym chciała xd


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@fiolka)
Połączone: 5 miesięcy temu

A próbowałaś może połączyć to z jakąś medytacją przed ciągnięciem karty? Mnie to bardzo pomogło, bo jak jestem rozkojarzona to zupełnie inaczej interpretuję co widzę, a jak się najpierw wyciszę to nagle ta sama karta mówi zupełnie co innego. 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wajdelota81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 124

@Fiolka kurczę, to prawda, ale tu jest inny problem. Jak ktoś ma silny lęk przed konkretną sytuacją, to medytacja może być trudna właśnie dlatego że myśl o tej sytuacji cały czas wraca. Znam to z autopsji. Ja bym zaproponował żeby zamiast uciekać od tego lęku w medytacji, to zrobić z niego temat czytania. Dosłownie powiedzieć do kart: 'pokaż mi moją relację z tym lękiem'. I sprawdzić co wychodzi. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@oliwierka88)
Połączone: 2 lata temu

Hej, ale czy nie uważacie że tarot w takim przypadku może trochę nakręcać? Znaczy, jeśli ktoś jest w silnym lęku i siada do kart, a wylosuje na przykład Wieżę albo Księżyc, to czy nie zacznie jeszcze bardziej się bać zamiast się uspokoić? Serio pytam, bo mnie to zawsze trochę niepokoi


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 380

@Oliwierka88 To jest bardzo ważna kwestia i nie ma na nią prostej odpowiedzi. Wszystko zależy od tego jak ktoś podchodzi do interpretacji. Księżyc w kontekście fobii społecznej to nie jest wyrok, to jest informacja o tym, że coś nieuswiadomionego napędza lek. Wieża z kolei może mówić o tym, ze stara strategia unikania przestaje działać. Problem jest wtedy, kiedy ktos czyta karty dosłownie i bez kontekstu. Dlatego własnie na poczatku lepiej pracowac z kims albo miec jakieś podstawy interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@gustlik05)
Połączone: 2 lata temu

ojej, no dobra ale powiedzmy że ktoś nie ma czasu na uczenie się całego systemu. Czy jest jakas konkretna karta albo rozkład ktury od razu powie co robic z tym lękiem? Pytam bo też mam podobny problem, tylko u mnie to jest głównie na spotkaniach online gdzie widzą moją twarz na kamerze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wajdelota81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 124

@Gustlik05 matko, nie ma takiej jednej karty, która odpowie co robić, bo to nie działa jak instrukcja obsługi. Ale jeśli chcesz coś konkretnego, to powiem ci ze Sześć Mieczy bywa bardzo trafna przy procesie wychodzenia z lęku. Pokazuje przejście przez trudne wody do spokojnieszego miejsca. Ale sam fakt że karta się pojawi nic nie robi, to tylko punkt startowy do rozmyślania


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@mirka)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę, ale mam pytanie do Wajdelota81. Wspomniałeś o Dwójce Mieczy wcześniej, a teraz Sześć Mieczy. Skąd wiesz że akurat Miecze pasują do tematu lęku? Znaczy rozumiem że jest jakiś system, ale nigdy nie umiałam zapamiętać co który kolor oznacza.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wajdelota81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 124

@Mirka Miecze odpowiadają żywiolowi powietrza, czyli umysłowi, myślom, komunikacji. Lęk spoleczny to jest w dużej mierze właśnie problem myślowy, pętla myśli w głowie, przewidywanie oceny, analizowanie co powiedzieć. Dlatego Miecze tak często się pojawiają. Ale to nie znaczy że inne kolory nie będą trafne, Kielichy na przykład mówią o emocjach i też mogą pokazać dużo. To jest taki uproszczony skrót, nie reguła absolutna 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Chcę tylko dorzucić że to uproszczenie z żywiołami jest praktyczne, ale w różnych systemach tarota odpowiedniości są różne. W Thoth tarocie na przykład układ kwestii mentalnych jest nieco inaczej rozłożony niż w Rider-Waite. Więc zanim ktoś się za bardzo przywiąże do jednej interpretacji, dobrze sprawdzić z jakiej talii korzysta. Autorka wątku nie napisała z jakimi kartami pracuje. :))


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glicynia73)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 123

@Florka96 Mam standardową talię, kupioną dawno, chyba właśnie Rider-Waite, to ta z kolorowymi obrazkami. Nie znam się na różnicach miedzy taliami, nie wiedziałam ze to ma znaczenie. ^^


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Rider-Waite to bardzo dobry wybór właśnie dla kogoś kto zaczyna, bo obrazki są narracyjne i intuicyjne. Łatwiej jest poczuć co karta chce powiedzieć bo dosłownie widać scenę. Przy pracy z lękiem to jest ważne bo nie musisz zapamiętywać abstrakcyjnych symboli, tylko patrzysz co czujesz patrząc na obrazek.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@basieńka67)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawe co mówisz o obrazkach, bo ja też zawsze myślałam że trzeba się nauczyć na pamięć co każda karta znaczy. A tu możesz po prostu patrzeć i czuć? To brzmi o wiele łatwiej. Ale wracajac do tematu, czy ktoś tu faktycznie robił czytanie pod kątem takiego lęku w pracy? Jak to wygląda w praktyce? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@marianka70)
Połączone: 2 lata temu

hmm, robiłam cos takiego jakiś czas temu, ale nie stricte pod fobię spoleczną, tylko pod ogólny strach przed oceną w pracy. Zrobiłam prosty rozkład pięciu kart i wyszła mi między innymi Ósemka Różdżek odwrócona, co dla mnie znaczyło że zablokuję komunikację ze strachu, jeśli nic nie zmienie. Czy to bylo trafne? Nie wiem, ale skłoniło mnie do zastanowienia sie czy naprawdę blokuję się sama. I to cos dało.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@antosik-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Marianka70 A jak interpretowałaś te odwróconą Ósemkę? Bo słyszałem różne podejścia, jedni mówia że odwrocona karta to po prostu spowolnienie energii, inni ze wręcz przeciwna interpretacja. jak ty to rozumiesz?


Odpowiedz
(@marianka70)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 44

@Antosik.1 Dla mnie odwrócona karta to raczej energia zablokowana albo skierowana do wewnątrz, nie dosłowne odwrócenie znaczenia. Więc Ósemka Różdżek prosto to szybka komunikacja, impulsy, działanie, a odwrócona to że ta energia gdzieś utknęła. Ale słyszałam że część tarocistrów w ogóle nie używa odwróconych, tylko pracuje z prosto leżącymi kartami. Nie ma jednej słusznej metody.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@chryzoprazkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wróćmy może do pytania o pracę zespołową bo to jest ciekawy aspekt. Czy ktoś próbował robić czytanie nie tylko dla siebie, ale pod kątem dynamiki w grupie? Znaczy, czy można pytać kart o to jak się odnaleźć w konkretnym zespole, a nie tylko o własny lęk?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 380

@Chryzoprazkaa To jest bardzo dobre pytanie i tak, można. Jest kilka rozkładów które uwzględniają relacje grupowe. Jeden z ciekawszych to taki gdzie jedną kartę ciągniesz dla siebie w tej sytuacji, jedną dla energii grupy jako całości, jedną dla miejsca konfliktu albo tarcia, i jedną dla możliwego punktu wejścia, czyli jak możesz wejść w tę dynamikę. To nie jest standardowy rozkład z książki ale logika jest prosta i myślę że dla kogoś z lękiem przed grupą to mogłoby dać ciekawy wgląd. 😀


Odpowiedz
(@gustlik05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 66

@Aurelek71 A ten rozkład co opisałeś, z kartą dla siebie i dla grupy, to ile kart łącznie? I czy pytasz o konkretną sytuację czy bardziej ogólnie o to jak się w tej grupie odnajdujesz?


Odpowiedz
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 380

@Gustlik05 Najczęściej cztery lub pięć kart, zależy co chcesz zbadać. Jedna dla ciebie, jedna dla energii grupy, jedna dla miejsca konfliktu albo napiecia, jedna dla tego co możesz wnieść. Niektórzy dodają piąta jako radę. Ale nie musisz tego robić naraz, możesz zaczać od samej karty dla siebie w tej konkretnej sytuacji


Odpowiedz
Wpisy: 123
Rozpoczynający temat
(@glicynia73)
Połączone: 1 rok temu

To co mówi Aurelek71 brzmi sensownie, ale mam pytanie praktyczne. Czy gdy robię takie czytanie przed tą prezentacją, to mam pytać o to jak będzie, czy raczej co mam zrobić? Bo to chyba różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@wajdelota81)
Połączone: 2 lata temu

Dokładnie, to jest kluczowa różnica. Jak pytasz co będzie, to stawiasz się w roli obserwatora i możesz albo poczuć ulgę albo jeszcze bardziej się nastraszysz. Jak pytasz co możesz zrobic, co jest w twojej mocy, to jesteś aktywna w tym procesie. Przy lęku lepiej to drugie, zdecydowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@oliwierka88)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy tarot faktycznie odpowiada na pytanie co mam zrobić? Mam wrażenie że to trochę nadinterpretacja, bo karty są dość ogólne. Znaczy, karta może powiedzieć tyle różnych rzeczy, że każdy znajdzie w tym to co chce.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marianka70)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 44

@Oliwierka88 Masz troche racji, ale to nie jest wada, to jest właśnie mechanizm który sprawia że to działa. Kiedy interpretujesz kartę pod kątem konkretnego pytania, twój umysł sam szuka odpowiedzi. Karta jest pretekstem żeby wydobyć to co już gdzieś wiesz


Odpowiedz
(@chryzoprazkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 269

@Marianka70 I własnie dlatego rozkład dla pracy zespołowej ma sens. Nie chodzi o to żeby karta powiedziała ci co powiedziec na prezentacji, tylko żebyś zobaczyla jak ty się w tej sytuacji ukladasz, czego się boisz, co blokujesz. To jest bardziej autorefleksja niż przepowiednia.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@mirka)
Połączone: 2 lata temu

ojejku, to mi to przypomina trochę terapię ale przez karty. Czy to nie jest tak że przy poważnym lęku jednak lepiej iść do psychologa niż siedzieć z kartami? Nie pytam złośliwie, naprawdę się zastanawiam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 243

@Mirka To nie jest albo-albo. Nikt rozsądny nie powie że tarot zastępuje terapię przy klinicznej fobii społecznej. Ale jako uzupełnienie, jako sposób na przyjrzenie się swoim myślom, to jest zupełnie inny poziom zastosowania. Poza tym nie każdy lęk przed prezentacją to fobia kliniczna


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@basieńka67)
Połączone: 2 lata temu

A propos tego co mówi Mirka, ja mam pytanie do Glicynii. Czy ten lęk przed tą prezentacja to coś nowego, czy raczej zawsze tak masz przed wystąpieniami? Bo to hyba zmienia jak podejść do tematu z kartami. :>


Odpowiedz
Wpisy: 123
Rozpoczynający temat
(@glicynia73)
Połączone: 1 rok temu

Szczerze? Zawsze tak miałam, ale wcześniej nie miałam takich sytuacji w pracy. To jest pierwsza prezentacja dla całego działu, wcześniej pracowałam zdalnie i jakoś unikałam tego typu rzeczy. Więc nie wiem czy to fobia czy po prostu brak wprawy


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@wajdelota81)
Połączone: 2 lata temu

oj tam, unikanie to jest właśnie jeden z mechanizmów który nakręca lęk. i to jest ciekawe że to wyszło w tej rozmowie, bo moim zdaniem to jest sedno. Pytanie do kart mogłoby brzmieć: co stoi za moim unikaniem i co mi to zabiera. Nie co zrobić, tylko co jest pod spodem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fiolka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 178

@Wajdelota81 A nie boisz się że takie pytanie może być zbyt przytłaczające dla kogoś kto dopiero zaczyna z kartami? mam na mysli że jak jesteś już w lęku i do tego zadajesz sobie takie głębokie pytanie, to może być za dużo naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@antosik-1)
Połączone: 2 lata temu

Mam też takie skojarzenie że przy pracy zespołowej ten lęk moze mieć specyficzny komponent. Czy to nie jest czasem tak że boisz się nie tyle samej prezentacji, ile tego jak cię oceni konkretnie ta grupa ludzi? Bo to brzmi inaczej niż ogolny lek przed publicznoscią.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glicynia73)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 123

@Antosik.1 Trafiłeś. to jest wlasnie to, ci ludzie mnie znają, pracujemy razem, i jakoś to jest gorsze niż gdyby to byli obcy. mam wrażenie że oni wiedzą jak jestem na co dzień i będą porównywać.


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

To jest bardzo ważna obserwacja. W rozkładzie dla pracy zespołowej można by to uwzględnić jako osobny aspekt. Jedna karta dla twojego obrazu siebie w tej grupie, jedna dla tego jak postrzegasz że oni cię widzą, i jedna dla różnicy między nimi. Ta różnica to często właśnie źródło lęku.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@chryzoprazkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 269

@Aurelek71 O, tego jeszcze nie słyszałam, karta dla różnicy między obrazem siebie a wyobrażonym obrazem w oczach innych. To brzmi naprawdę trafnie dla tego typu sytuacji. Czy to twój własny rozkład czy gdzieś to widziałaś?


Odpowiedz
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 380

@Chryzoprazkaa Trochę własna adaptacja, trochę zaczerpnięte z różnych rozkładów relacyjnych. Nie ma jednego źródła. Ale logika jest prosta, większość lęku społecznego żyje właśnie w tej szczelinie między tym kim jesteś a tym kim wydaje ci się że inni myślą że jesteś


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam to wszystko od jakiegoś czasu i mam pytanie moze głupie, ale czy jak ktoś nie ma żadnej talii, to czy musi kupować właśnie Rider-Waite? Czy jest jakaś tańsza opcja na start żeby po prostu spróbować czy to dla mnie? :))


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gustlik05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 66

@Wikusia76 Mnie też to ciekawi, bo słyszałem że są jakieś aplikacje z kartami tarota na telefon. Czy to jest coś warte czy to kompletna kpina w porównaniu z prawdziwą talią?


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@gustlik05)
Połączone: 2 lata temu

Serio pytam bo nie wiem czy ma sens wydawać kasę na coś co mi może nie pasować. Aplikacje z tarotem działają tak samo czy to kompletnie inne doświadczenie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wajdelota81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 124

@Gustlik05 Różnica jest spora, ale nie mówię że aplikacja to od razu bez sensu. Chodzi o to że kiedy trzymasz fizyczną kartę w rękach, masz jakiś kontakt z tym co robisz. Przy aplikacji klikasz ekran i tyle. Dla kogoś kto chce po prostu sprawdzić czy tarot w ogóle mu odpowiada, to może być dobry start, ale nie spodziewaj się tego samego efektu.


Odpowiedz
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 377

@Wajdelota81 A co konkretnie jest inne w tym doświadczeniu? Bo jak dla mnie karta to karta, czy na papierze czy na ekranie, symbolika jest ta sama. Czy chodzi o coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 380
(@aurelek71)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wracając do tego co Glicynia pisala o prezentacji dla działu, bo mi się zdaje że ta rozmowa o aplikacjach i kartach trochę odchodzi od sedna. Glicynia, masz już jakieś pytania do rozkladu który opisywałem, albo zastanawiasz się jak to w ogóle przeprowadzić przed tą prezentacja?


Odpowiedz
Wpisy: 123
Rozpoczynający temat
(@glicynia73)
Połączone: 1 rok temu

Tak, właśnie o to chciałam zapytać. Nie wiem w sumie jak się przygotować do takiego czytania. Czy to ma sens robić tuż przed prezentacją, dzień wcześniej, tydzień? I czy powinnam być w jakimś konkretnym stanie, bo jak jestem bardzo nakręcona lękiem, to nie wiem czy wogóle będę w stanie to sensownie zinterpretować


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Kwestia czasu jest ważna i dobrze że pytasz. Jeżeli robisz to tuż przed, kiedy masz już adrenalinę i głowę pełną myśli, to interpretacja będzie zabarwiona tym co czujesz w tej chwili, nie tym co realnie widzisz w kartach. Jeden lub dwa dni wcześniej dają ci trochę buforu, żebyś mogła usiąść spokojniej. Ale to indywidualne, bo niektórzy potrzebują właśnie tej bezpośredniości.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chryzoprazkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 269

@Florka96 A co z tym stanem o którym Glicynia pisała że jak jest bardzo nakręcona to może nie dać rady? Bo to chyba prawdziwy problem, że lęk zaburza interpretację. Czy jest jakiś sposób żeby się wyciszyć przed rozkładem?


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@marianka70)
Połączone: 2 lata temu

Kilka oddechów przed tasowaniem naprawde robi różnicę. Wiem że brzmi banalnie, ale chodzi o to żeby nie siadać do kart z głową pełną chaosu. Nawet pięć minut spokojnego siedzenia przed tasowaniem zmienia jakość tego co widzisz potem w kartach. Przynajmniej u mnie tak to działa. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fiolka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 178

@Marianka70 Czy to nie jest wtedy bardziej medytacja niż tarot? Mam wrażenie że ta granica jest dosć płynna, zwłaszcza jeśli mówimy o wyciszeniu się przed czytaniem. Pytam bo sama stosuję czasem krótkie wyciszenie przed afirmacjami i zastanawiam się czy to podobny mechanizm


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: