Ostatnio zrobiłam sobie rozkład z myślą o tym, że za dużo mówię i za mało słucham w relacjach. Wyszły mi Papież, Erec i Pustelnik i zastanawiam się, czy to przypadek, że wszystkie trzy kojarzą mi się jakoś z wyciszeniem i wsłuchiwaniem się. Czy ktoś kiedyś robił rozkład stricte pod kątem uczenia się słuchania? Jakie karty wam wychodziły albo jakie wg was najbardziej na to wskazują?
Pustelnik to dla mnie w tym kontekście absolutna podstawa ale nie dlatego ze 'siedzi sam'. Chodzi o tę jego latarnie - on nie krzyczy w ciemność, tylko oświetla małe pole przed sobą i czeka. To jakby metafora słuchania: nie wyprzedzasz, nie planujesz odpowiedzi, tylko trzymasz światło blisko. A Papież mnie ciekawi w twoim rozkładzie - na której pozycji leżał?
Też mam pytanie o ten rozkład - czy to był jakiś konkretny układ czy robiłaś na przykład celtycki krzyż? Bo to może mocno zmienić interpretację tych kart. Erec w pozycji 'co mnie hamuje' brzmi zupełnie inaczej niż Erec jako 'rada'. 🙁
kurczę, tak, dokładnie w ten sposób bym to czytała. Papież w pozycji sytuacji to często rola eksperta, kogoś kto naucza, mówi, wyjaśnia. Jeśli do tego dostajesz Erec jako 'czego brakuje', to karta mieczy sugeruje mi nieporządek w głowie podczas słuchania - myśli skaczą, planujesz następne zdanie zamiast słyszeć. Pustelnik jako rada to wyciszenie, ale prawdziwe, nie performatywne. Jak myślisz, czy to pasuje do tego co czujesz?
Wtrącę się, bo uważam że Pustelnik jako karta 'wspierająca wewnętrzną ciszę' to trochę oczywisty wybór i nie zawsze słuszny. Cisza Pustelnika jest samotnicza, introwertyczna. A słuchanie drugiego człowieka to jednak relacja. Mnie bardziej do tego tematu pasuje Kapłanka - właśnie ta karta jest o odbieraniu, o biernym przyjmowaniu informacji, o zasłoniętych oczach które słyszą więcej. Ktoś tu myślał o Kapłance w tym kontekście?
Kapłanka to dla mnie karta intuicji, nie słuchania innych. Słuchanie innych to już hyba bardziej Gwiazda, bo Gwiazda jest otwarta, nieosłonięta, przyjmuje wszystko co przychodzi. Nie wiem, może się mylę ale tak to zawsze czułam
oj tam, przepraszam ze wejdę z boku bo tarot to nie moja działka, ale to co pisze Wizjonerka o 'filtrowaniu ego' bardzo mnie uderzyło. czy w tarocie są karty, które konkretnie wskazuja na zagłuszanie przez ego? Pytam bo w astrologii mamy Słońce jako symbol ego i zawsze zastanawiam się jak to się przekłada na tarot.
Cesarz jako blokada słuchania to coś co bardzo do mnie trafia. Mam w rodzinie kogoś kto ciągle dostaje Cesarza w rozkładach i rzeczywiście jest niezmiennie przekonany że wie lepiej. Ale wracając do tematu - Marcysia, a co czujesz, że masz teraz z tym Ercem? Bo jeśli to karta czego ci brakuje, to czego dokładnie ci brakuje, tej wewnętrznej ciszy podczas rozmowy?
Erec jako chaotyczna myśl podczas słuchania, to niesamowite jak trafnie karta potrafi opisac coś tak konkretnego. czy jak ktoś pyta o karty wspierające ciszę, to znaczy że my możemy też robić rozkłady z intencją ćwiczenia słuchania? Jak to wygląda praktycznie, ustawia sie jakoś inaczej intencje przed rozkładem? 😀
Czytam ten wątek i mam pytanie trochę z innej strony. Czy jak wyciągnie się taką kartę jak Pustelnik albo Kapłanka w pozycji rady, to czy to zawsze dotyczy słuchania? Bo mnie Pustelnik wychodził ostatnio parę razy i nie wiązałem go z tym tematem wogóle.
no, to troche frustrujące że jedna karta może znaczyć tak wiele różnych rzeczy. Jak w takim razie ktokolwiek może być pewny interpretacji? Czy to nie jest po prostu dopasowywanie do tego co chcemy usłyszeć?
Gustlik, myślę że to nie jest sprawa dojścia do punktu pewności tylko raczej stopniowego zmniejszania wątpliwości. Ja ćwiczę od kilku lat i nadal mam rozkłady które mnie zaskakują. Ale właśnie o to chodzi, przynajmniej w kontekście słuchania - ta gotowość na zaskoczenie to chyba ta sama cecha co przy słuchaniu drugiego człowieka. Nie wiesz co powie, nie zakładasz z góry.
A wracając do tego co Simma pisała o intencji przed rozkładem - czy jeśli zadam pytanie 'co mi przeszkadza w słuchaniu' to mogę dostac karte ktorą w ogóle nie kojarze z tym tematem, jak na przykład Koło Fortuny? Jak wtedy to odczytać?
To co Simma pisze o byciu 'tu i teraz' to właśnie związek między słuchaniem a medytacją. I tu wracam do Pustelnika - bo jego cisza jest wlaśnie o zatrzymaniu się, nie o ucieczce od ludzi. chodzi o to żeby nie kręcić Kola Fortuny w głowie podczas rozmowy. Czy ktos kiedyś próbowal połączyć praktykę tarota z jakimś cwiczeniem uważności właśnie po to żeby lepiej słuchać?
Czytam ten wątek i mam wrażenie że te wasze karty mówią rzeczy które psychologia nazywa innymi słowami. księżyc jako projekcja, Cesarz jako ego blokujące słuchanie - to brzmi jak terminologia z terapii. Czy to jest zamierzone czy przypadkowe że tarot tak bardzo pokrywa się z psychologią?
Ja mam inne pytanie. Marcysia mowiła że Pustelnik wypadł jej jako rada. Ale czy Pustelnik odwrócony zmieniłby radykalnie znaczenie? Bo nigdzie nie padło czy karta była prosta czy odwrócona i zastanawiam się czy to wazne w takim rozkładzie. 😛
Przepraszam ale czy mogę zapytać co to jest ten Erec? Widzę że kilka razy pada ale nie wiem o co chodzi, nie znam tej nazwy.
Tak, dokładnie. uzywam talii gdzie Rycerze mają imiona i Erec mi się jakoś wrył w pamięć właśnie przez te burzliwą energię. Dzięki Mistique za wyjasnienie, zapomniałam że nie wszyscy znają tę talie. :))
A mam pytanie do Simmy - powiedziałas ze moja reakcja na karte to też czesc interpretacji. ale co jesli nie mam żadnej reakcji? Jak ciagnam karte i nic nie czuje, to znaczy ze zle zadam pytanie, czy ze blokuję sie, czy że ta karta po prostu nie ma mi nic do powiedzenia?
Wejdę tu bo mnie ten wątek o Księżycu i projekcjach zahaczył. Chce uzupełnić że Księżyc jako karta wspierająca wewnętrzną ciszę to dla mnie nie oczywisty wybór, bo Ksieżyc to karta lęków i tego co nieuświadomione. Trudno mi wyobrazić że ktoś z Księżycem w rozkładzie 'co mam wyciszyć' wychodzi z tego uspokojony a nie bardziej zaniepokojony.
Dokładnie to miałam na myśli. I dlatego to rozróżnienie jest ważne dla całego tematu tego wątku - karty kture pomagają osiągnąć wewnętrzną ciszę to co innego niż karty które diagnozują jej brak. W rozkładzie dla mówiących który Marcysia zrobiła - Pustelnik jest radą, więc wskazówką jak osiągnąć. Ale co jeśli zrobiłoby się rozkład gdzie jedna pozycja to 'co mi przeszkadza' a druga 'co pomaga'? Mam wrażenie że dopiero taki układ daje pełny obraz. 😀
Wizjonerka, cieszę się że to rozróżnienie wybrzmiało. I właśnie to jest clou całego wątku - rozkład dla mówiących nie polega na tym żeby wyciągnąć kartę która 'da ci ciszę'. On ma pokazać co stoi między tobą a słuchaniem. Pustelnik jako rada to kierunek, Erec jako blokada to diagnoza. Te dwie różne funkcje w jednym rozkładzie muszą być czytane inaczej.
oj, ale zaraz, to jak właściwie odróżnić w rozkładzie która pozycja jest diagnozą a która radą? Czy to zawsze zależy od miejsca w rozkładzie, czy można to wyczuć z samej karty?
A co jesli ktos nie ustawia pozycji z góry tylko po prostu ciagnie kilka kart i potem patrzy co sie ulozyło? czy wtedy w ogole mozna mowic o rozkładzie dla konkretnego tematu jak słuchanie?
Właściwie to pytanie Pustelki dotyka czegoś ważnego. Czy rozkład bez z góry ustalonej struktury jest wogóle rozkładem czy to jest bardziej losowanie z intencją? Bo te dwa podejścia dają chyba inne informacje. :/
Przepraszam że wchodzę z boku, ale własnie to co Judytka napisała - 'losowanie z intencją' - brzmi dla mnie jak coś między tarotem a wróżbą. Czy to nie jest tak że te granice w ogole nie są tu ostre?
Czytam ten wątek od początku i mam wrażenie że nikt jeszcze nie wspomnial o Gwieździe. A to przecież karta ciszy i oczyszczenia, nie? Wydaje mi się ze do rozkładu wspierającego słuchanie pasuje równie dobrze co Pustelnik, moze nawet lepiej bo jest mniej wyizolowana.
