To co napisał Glozka56 o trzech warstwach mnie zatrzymało. Caroletta czy czjesz że wiesz juz co chcesz zapytac w tym kolejnym rozkladzie czy to jest jeszcze za wcześnie?
Powiem ci że to poczucie "brakuje czegos ale nie wiem czego" to jest jeden z lepszych momentów na rozkład. Nie musisz mieć gotowego pytania. Możesz zapytać właśnie o to, co zostało nieporuszone. Dosłownie tak sformułowane.
Serio, wchodzę trochę z boku bo śledziłem ten wątek od jakiegoś czasu. Caroletta, mam pytanie do tego pierwotnego rozkladu. Szostka Mieczy jako karta przekształcenia to układ, ktory zakłada ruch, przeprawę. czy przy tamtym odczycie czułaś że wiesz dokad płyniesz, czy tylko ze odpychasz od brzegu?
E tam no to teraz masz pytanie do tego nowego rozkładu. "Co jest po drugiej stronie przeprawy." Proste konkretne i wynika dokładnie z tamtego miejsca w którym utknelas
O matko ale czy nie ma tu jakiegoś pominiecia? Caroletta mowila wczześniej że nie wie czy sprawa się domknela. jesli zapyta o to co po drugiej stronie a jeszcze nie dotarła do tej strony, to czy rozklad nie pokaże jej miejsca ktore jeszcze nie istnieje? 😉
Dokladnie i dlatego wlasnie retrospektywne rozkłady do niezamkniętych spraw maja sens. Nie chodzi o podsumowanie, chodzi o zobaczenie co jest przed tobą nie za tobą. Caroletta, czy tamta zlosc zostawiła po sobie coś konkretnego, cos co dalej wpływa na decyzje?
To jest właśnie ten wzorzec ktory miał na myśli Wajdelota81 mówiąc o Rycerzu Bulaw. Kręcenie w kolko nie polega na tym że ta sama zllosc wraca, tylko że ten sam odruch w obliczu napiecia wraca. Caroletta czy ten Rycerz byl odwrócony w którymś konkretnym kierunku na karcie pamiętasz?
Wczytuję sie w te rozmowę i mam pytanie które może być trochę z innej beczki, ale wydaje mi się że pasuje. Caroletta czy pzry tym rozkladzie który robiłaś w pośpiechu był jakiś element który od razu poczułaś, zanim zaczęłaś interpretowac? Jakas pierwsze wrażenie na widok kart?
