Forum

Asystent AI
Tarot a nostalgia -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a nostalgia - rozkład dla osób tęskniących

Strona 3 / 3

Wpisy: 116
Rozpoczynający temat
(@rezedaa)
Połączone: 1 rok temu

ojej, szczrze, nie zakładałam ani jednego ani drugiego. Teraz widzę że powinnam. Bo jeśli osoba wchodzi w rozkład całkowicie zatopiona w tęsknocie, to może czytać wszystko przez jeden filtr i każda karta będzie 'potwierdzać' to uczucie. To nie jest czytanie, to jest echo.


Odpowiedz
Wpisy: 309
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

No i tu wracamy do pytania o słuchanie które jest w tytule tego watku. Słuchanie wymaga momentu ciszy, nie tylko dźwięku. Jeśli rozkład ma wspierac umiejetność słuchania, to moze jedna z pozycji powinna dosłownie mówić - tu się zatrzymaj, nic nie interpretuj przez chwilę. Nie karta ale instrukcja jako część struktury


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@danusia_05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 21

@Cecylka99 ale jak wpisać 'nic nie rob' do rozkładu? To brzmi dziwnie jako pozycja. Chyba że to nie jest pozycja tylko przerwa między pozycjami? Że np. po trzeciej karcie jest moment pauzy zanim ciągniesz czwartą?


Odpowiedz
(@bernadetka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 189

@Danusia_05 widziałam rozkłady gdzie były dosłownie takie pauzy - krok 'usiadź z tym co wyciagnąłeś, zanim pojdziesz dalej'. Nie jako pozycja kart, ale jako krok procesu. To może być właśnie sposób na wbudowanie słuchania w strukturę bez filozofowania w opisie. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@klarysa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mam pytanie które chodzi mi po głowie - czy ten rozkład jest do robienia samemu, czy z kimś? Bo jeśli ktoś słucha cię podczas czytania, to to 'słuchanie' o którym mówimy ma inny wymiar. Pytam bo nie wiem czy Rezedaa projektowała to jako coś solo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rezedaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 116

@Klarysa myślałam o wersji solo, ale teraz jak piszesz, zastanawiam się czy nie warto dać obydwu opcji. Bo tęsknota za konkretną osobą to może być coś, czego nie chcesz robić przy kimś, a tęsknota za miejscem czy etapem życia - może łatwiej się z tym siedzieć przy świadku


Odpowiedz
Wpisy: 366
(@gizelka83)
Połączone: 1 rok temu

Dla mnie jeden z ważniejszych elementów przy takich rozkładach to właśnie kwestia czy robię to sama czy z kimś. Robiłam podobne rzeczy przy pracy z uczuciem straty i sama ze sobą wchodziłam w zupełnie inne rejony niż kiedy ktos siedział obok i słuchał. Nie lepsze ani gorsze, po prostu inne warstwy wychodziły. 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mikolajek-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 279

@Gizelka83 to ciekawe, bo to sugeruje że sam rozkład może być ten sam ale kontekst zewnętrzny całkowicie zmienia co z niego wychodzi. Czy to nie jest argument za tym żeby w opisie rozkładu jasno spytać: z kim lub bez kogo to robisz, i pozwolić osobie to uwzględnić przy interpretacji? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@pelargonia94)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ale wtedy rozkład staje się bardzo płynny. Jeśli każdy element - rama, pauzy, obecność drugiej osoby - jest do wyboru, to gdzie jest ta wspólna struktura? Pytam szczerze, nie złośliwie. Bo widzę że to zmierza w stronę czegoś bardzo indywidualnego, ale zastanawiam się czy nie gubi wtedy swojej tożsamości jako rozkład.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 398

@Pelargonia94 struktura może być w pytaniach pozycji, a elastyczność w kontekście. To są dwie różne warstwy. Rozkład Rezedaai może mieć stałe pięć pytań i zostawiać otwarte to w jakim otoczeniu i stanie go robisz. To nie jest brak tożsamości, to jest tożsamość z polem na różne ciała.


Odpowiedz
Wpisy: 620
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Zostańmy na chwilę przy samych pozycjach, bo myslę że trochę odplynęliśmy. Rezedaa, jakie właściwie są pytania w tych pieciu pozycjach? Czytam cały wątek i nadal nie mam jasnego obrazu co jest gdzie. Czy możesz to zebrać w jednym miejscu, choćby skrótowo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rezedaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 116

@Terenia62 masz rację, ciągle gdzieś to gubie. dobra, tak jak mam teraz: pierwsza pozycja - za czym tęsknie naprawdę, bo często tęsknota jest za czymś innym niż myślisz. Druga - co ta tęsknota mi mówi o mnie teraz. Trzecia - co utrudnia mi słuchanie jej. Czwarta - co mogę zrobić z tym uczuciem. Piąta - ta otwarta, bez gotowej instrukcji. Tyle w skrócie.


Odpowiedz
Wpisy: 645
 Wega
(@wega)
Połączone: 2 miesiące temu

no cóż, trzecia pozycja mnie zatrzymuje - 'co utrudnia mi słuchanie tęsknoty'. To jest mocne pytanie i bardzo dobre do tego rozkładu. Ale jak to interpretować w kartach? Bo blokada słuchania może być na poziomie emocji, ale też przekonań, środowiska. Jak karta ma to pokazać?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 309

@Wega myślę że właśnie tu karty mają przewagę nad pytaniem werbalnym - karta pokaże coś konkretnego i osobistego, nie kategorię. Możesz wyciągnąć Hierofantę i zobaczyć że blokujesz się przez cudze oczekiwania, albo Rycerza Mieczy i widzieć że twój umysł zagaduje uczucie. Karta nie pyta jaką kategorię wybierasz - pokazuje co jest u ciebie


Odpowiedz
(@salomejka-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 282

@Cecylka99 właśnie to mnie zatrzymało - Rycerz Mieczy jako blokada słuchania. To bardzo konkretny przykład. Ale jak ty to czytasz w praktyce? Bo ta karta może znaczyć działanie, cięcie, ale też właśnie ten natłok myśli ktury zagłusza. Czy to zależy od pozycji w rozkładzie czy ty po prostu intuicyjnie czujesz które znaczenie pasuje?


Odpowiedz
Wpisy: 309
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

Zależy od obydwu rzeczy jednocześnie. Pozycja daje kontekst - jeśli pytanie brzmi 'co utrudnia słuchanie', to Rycerz Mieczy od razu mówi coś konkretnego. Ale też patrzę co leżało wcześniej. Jeśli pierwsza pozycja pokazała coś emocjonalnego, a tu wyskakuje ta karta, to dla mnie sygnał że umysł walczy z sercem. Nie ma jednej ścieżki interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@pelargonia94)
Połączone: 10 miesięcy temu

A co jeśli ktoś nie ma jeszcze wprawy w czytaniu i nie wie jak łączyć karty ze sobą? Pytam szczerze bo te rozkłady gdzie trzeba patrzeć na całość brzmią pięknie ale jeśli dopiero się zaczyna to jak nie zgubić wątku między pozycjami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rezedaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 116

@Pelargonia94 to jest dla mnie ważne pytanie bo ten rozkład chciałam zrobić dostępnym nie tylko dla zaawansownych. Myślę że rozwiązanie jest w tym żeby opisy pozycji były wystarczająco konkretne - żeby sama pozycja już naprowadzała na interpretację, bez potrzeby całościowego czytania od razu. Choć Cecylka ma rację że powiązania między kartami dają głębię. Może to jest kwestia poziomu - raz odczytasz każdą z osobna, innym razem zobaczysz je jako całość?


Odpowiedz
Wpisy: 279
(@mikolajek-pl)
Połączone: 1 rok temu

Mam wrażenie że to co Rezedaa opisuje to jest naturalny rozwój czytelnika, nie coś co się wbudowuje w sam rozkład. Rozkład jest ten sam, ale co z niego wyjmiesz zależy od ciebie. czy to jest problem czy po prostu właściwość każdego rozkladu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 620

@Mikolajek.pl to prawda ale przy rozkładach tematycznych takich jak ten - o tęsknocie, o słuchaniu - jest jednak coś więcej. Tu interpretacja jest wrażliwa emocjonalnie. Nie chodzi tylko o poziom zaawansowania, chodzi o to że błędna interpretacja przy takim ładunku uczuciowym może kogoś skrzywdzić. Dlatego pytanie o dostępność jest istotniejsze niż przy zwykłym rozkładzie codziennym. xd


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 913

@Terenia62 ehh, to jest mocne stwierdzenie - że błędna interpretacja może skrzywdzić. Masz na myśli że ktoś może wyciągnąć złe wnioski i utknąć w tęsknocie? Bo to by zmieniało całą rozmowę o tym jak opisać ten rozkład.


Odpowiedz
Wpisy: 620
(@terenia62)
Połączone: 2 miesiące temu

Tak, mniej więcej o to mi chodzi. Jeśli ktoś w silnej tęsknocie za osobą wyciągnie np. Dwójkę Kielichów i przeczyta ją jako potwierdzenie że tamta relacja wróci, to rozkład nie pomógł słuchać siebie - pomógł budować iluzję. I właśnie dlatego pytania pozycji muszą być sformułowane tak, żeby kierowały do środka, nie na zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 645
 Wega
(@wega)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest sedno całego projektu tak naprawdę. Rezedaa, wracam do twojej piątej pozycji - bo jej nie skończyłaś opisywać wcześniej. Co tam jest? Bo cztery pierwsze maja kierunek do wewnątrz, ale nie wiem co zamykasz tym rozkładem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rezedaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 116

@Wega racja, zgubiłam to w poprzednim poście. Piąta pozycja to dla mnie coś w rodzaju - 'co mogę zabrać z tej tęsknoty ze sobą'. Nie jak ją zakończyć, nie jak się jej pozbyć, tylko co w niej jest wartościowego. Tęsknota coś mówi o tym czego potrzebujemy, co kochamy, co nas ukształtowało. Ta karta miała być takim zamknięciem ale nie definitywnym.


Odpowiedz
Wpisy: 398
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

To bardzo dobre zamknięcie i rozumiem intencję. Ale mam jedno zastrzeżenie - 'co mogę zabrać' brzmi trochę jak krok w procesie żałoby, nie jak słuchanie. Jeśli tematem jest słuchanie tęsknoty, to może ostatnia pozycja powinna pytać coś bardziej otwartego - 'co tęsknota chce żebyś wiedziała'? To subtelna różnica, ale zmienia czy kończysz na zasobie czy na dialogu.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: