Ugh, trochę mi wstyd że się tak czuję ale po prostu się duszę w tej pracy od dłuższego czasu... wypalona, przepracowana, marzę o normalnym odpoczynku, ale na razie żadnych perspektyw na zmianę. Myślałam nawet o dłuższym zwolnieniu z powodu wypalenia zawodowego, ale to nie mój styl i wiem jaka potem jest opinia u pracodawców. Czasem mam ochotę po prostu wyjść i nie wracać, ale kredyt i małe dziecko trzymają mnie na miejscu 🙁 Chodzę na rozmowy, tylko razie bez efektów.
Za to ostatnio śni mi się ciągle że jestem w innej firmie i super się tam czuję, odnajduję siebie na nowo. Więc zadałam sobie pytanie w kartach: czy uda mi się odejść z tej pracy do końca roku?
Wyszło: 8 buław, Królowa Mieczy i 6 Mieczy. I myślę że TAK 🙂 6 mieczy to dla mnie karta odejścia, zmiany miejsca - kiedyś właśnie ta karta pokazała mi że koleżanka odejdzie z pracy i tak się stało. Królowa Mieczy to z kolei takie stanowcze cięcie z przeszłością, własna decyzja bez sentymentów. A 8 buław skojarzyła mi się z kontaktami biznesowymi, jakąś ofertą która do mnie trafi.
Dopytałam jeszcze o powód odejścia i wyszła 10 Pucharów. hmm... widzę w tym potwierdzenie, może nowa lepsza oferta, może coś rodzinnego albo rodzicielskiego. Ale w połączeniu z tą 8 buław skłaniam się ku temu że to jednak bedzie konkretna propozycja z zewnątrz. Zobaczymy! 🙂
no właśnie, bo to 10 pucharów mnie naszło jeszcze jedna myśl 🙂 może to symbol tego, że w tej firmie osiagnełam już absolutnie wszystko na co mnie było stać i po prostu... nie ma już czego szukać? ani się bardziej rozwinąć, ani czekać na coś lepszego. może właśnie dlatego nadchodzi czas żeby odejść!
