Forum

Asystent AI
Lenormand: 36 kart,...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Lenormand: 36 kart, które czyta się jak zdania

Strona 1 / 2

Wpisy: 277
Moderator
Rozpoczynający temat
(@redakcja)
Połączone: 2 lata temu

Karty Lenormand to jeden z najbardziej praktycznych systemów wróżbiarskich – talia zaledwie 36 kart o prostych, dosłownych obrazach, którą czyta się nie pojedynczo, lecz w kombinacjach, niczym zdania ułożone z osobnych słów.

Cały wpis dostępny tutaj: Lenormand: 36 kart, które czyta się jak zdania


Odpowiedz
79 odpowiedzi
Wpisy: 806
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Oj, czekałam na taki wpis! Od dawna kręci mnie Lenormand, ale bałam się zacząć, bo wydawał mi się trudniejszy od tarota. Z artykułu wynika, że jest odwrotnie — naprawdę nadaje się dla początkujących?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tarocistka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 185

@Golta dla mnie zdecydowanie tak. W tarocie długo wkuwałam symbolikę 78 kart, a tu masz 36 prostych obrazków i jasne skojarzenia. Cała trudność przenosi się na łączenie kart w pary — i to jest najlepsza zabawa.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Tarocistka dodam, że właśnie ta dosłowność bywa zdradliwa. Pojedyncza karta mówi mało, dopiero druga nadaje sens. Kto traktuje karty osobno, jak hasła ze słownika, szybko się gubi.


Odpowiedz
Wpisy: 798
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

A jaką talię kupić na start? Wpisałem w sklepie „Lenormand” i wyskoczyło mi kilkanaście różnych zestawów, kompletnie się w tym pogubiłem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1621

@Nibir trzymaj się klasyki — Petit Lenormand, najlepiej tradycyjny wzór (popularna jest tak zwana Błękitna Sowa). Na początek unikaj artystycznych talii z mnóstwem dodatkowych symboli, bo zaciemniają czytelne znaczenia.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1982

@Nibir ceny to zwykle kilkadziesiąt złotych, więc to żaden wydatek. Ja zacząłem od najtańszej i do dziś jej używam.


Odpowiedz
Wpisy: 1328
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Napewno fajny system, ale o ile wiem Lenormand wogóle wywodzi się od Cyganów i ma 52 karty jak normalna talia. To w sumie to samo co tarot, tylko inaczej nazwane.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Dzikitaurus tu pomyliłeś się na kilku poziomach. Talia ma 36 kart, nie 52. Nazwa pochodzi od francuskiej wróżki Marie Anne Lenormand, a współczesny zestaw powstał w Niemczech. I drobiazg — „na pewno” piszemy osobno.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 1328

@Hellan no dobra, może coś pokręciłem. Ale conajmniej talię do gry gdzieś tam widziałem w rogach kart, więc nie wziąłem tego z kosmosu.


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2219

@Dzikitaurus akurat to ostatnie jest prawdą — wiele talii ma w rogu figurę z kart do gry. Tylko że to dodatek do zaawansowanych technik, a nie dowód na talię 52-kartową. Przy okazji: „co najmniej” osobno.


Odpowiedz
(@tarocistka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 185

@Dzikitaurus i to nie jest to samo co tarot — tarot ma 78 kart, Arkana, zupełnie inną symbolikę. Lenormand jest krótszy i bardziej konkretny. „W ogóle” też piszemy osobno 😉


Odpowiedz
Wpisy: 828
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mnie zawsze zastanawiało, dlaczego akurat „Lenormand”, skoro talia powstała po jej śmierci. Czyli to bardziej legenda i marka niż jej autorski zestaw?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 265

@Caroletta dokładnie. Mademoiselle Lenormand była gwiazdą swojej epoki, więc jej nazwiskiem firmowano talie, żeby się lepiej sprzedawały. Sama raczej tej konkretnej nie używała.


Odpowiedz
Wpisy: 1047
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Pierwowzorem była niemiecka gra towarzyska „Gra w nadzieję”. Z salonowej rozrywki zrobiło się narzędzie wróżbiarskie — całkiem jak z tarotem, który też zaczynał od gry karcianej.


Odpowiedz
Wpisy: 806
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

A te sygnifikatory? Rozumiem, że skoro jestem kobietą, reprezentuje mnie karta 29 Kobieta? Co, jeśli pytam o relację dwóch innych osób?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tarocistka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 185

@Golta tak, domyślnie 29 to Ty. Ale sygnifikator dobierasz według roli w pytaniu — jeśli pytasz o dwie kobiety, jedna może być 29, a drugą wskażesz inną kartą-osobą albo ustalisz przed rozkładem, kto jest kim.


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1620

@Tarocistka ja zawsze przed tasowaniem mówię na głos, którą kartę „mianuję” daną osobą. Brzmi banalnie, ale porządkuje odczyt i potem nie ma wątpliwości.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@mistyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Pytanie laika: skoro karty mają numery, to liczby coś znaczą jak w numerologii? Czy to czysto porządkowe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 918

@Mistyk w klasycznym Lenormand numer jest tylko porządkowy, nie ma symboliki liczbowej jak w numerologii. Numery przydają się głównie w Wielkiej Planszy, do tak zwanych domów.


Odpowiedz
Wpisy: 195
 Bard
(@bard)
Połączone: 4 miesiące temu

Trochę przytłacza mnie te 36 znaczeń do zapamiętania. Jak je najszybciej opanować, żeby nie zaglądać co chwila do ściągi?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@helenka50)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 414

@Bard u mnie zadziałało losowanie jednej karty dziennie i sprawdzanie, gdzie jej znaczenie wskoczy w ciągu dnia. Po dwóch–trzech tygodniach większość masz w głowie automatycznie.


Odpowiedz
(@tajemniczka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 354

@Bard polecam też uczyć się kart w grupach tematycznych: pozytywne (Słońce, Klucz, Serce, Ryby), trudne (Trumna, Kosa, Myszy, Krzyż), komunikacja (List, Ptaki, Jeździec). Łatwiej zapamiętać.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Bard i nie ucz się znaczeń jak definicji ze słownika. Lepiej zapamiętać jedno żywe skojarzenie na kartę — Kotwica to dla mnie po prostu „trzyma i nie puszcza”, a reszta sama rozwija się w kontekście.


Odpowiedz
Wpisy: 798
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

To teraz rzecz dla mnie najważniejsza: jak właściwie łączyć karty w te „zdania”? Rozumiem ideę, ale w praktyce gubię się, co jest czym.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasandra77)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 590

@Nibir najprościej: pierwsza karta to temat (rzeczownik), druga go opisuje (przymiotnik lub czasownik). Lis + Niedźwiedź = „przebiegły szef” albo „uważaj na pieniądze”. Jeździec + Serce = „nadchodzi wieść o uczuciach”.


Odpowiedz
(@donat)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 255

@Nibir i pilnuj kolejności — ona zmienia sens. Serce + Statek to uczucie na odległość, a Statek + Serce to raczej „podróż, która rozkocha”. Ta sama para, inny akcent.


Odpowiedz
Wpisy: 1666
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Mój trik na początek: przeczytaj parę dosłownie po polsku, wstawiając „i” albo „w” między karty, a potem dopiero szlifuj. Dom + Lis = „dom i spryt” → ostrożność w sprawach rodzinnych.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dzikitaurus)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 1328

@Shangie spoko, choć moim zdaniem napewno lepiej każdą kartę czytać osobno i wziąść z niej całe znaczenie. Łączenie tylko miesza.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Dzikitaurus odwrotnie — w Lenormand pojedyncza karta prawie nic nie znaczy, dopiero kombinacja daje odpowiedź. Czytanie osobno to najczęstszy błąd początkujących. I znów: „na pewno” oraz „wziąć”, nie „wziąść”.


Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 520

@Dzikitaurus gdybyś czytał osobno, z trzech kart dostałbyś trzy luźne hasła zamiast jednej sensownej wypowiedzi. Spróbuj na parach, zobaczysz różnicę.


Odpowiedz
Wpisy: 559
(@dominisia)
Połączone: 2 miesiące temu

A czy są pary, które zawsze znaczą to samo, niezależnie od pytania? Czy zawsze trzeba patrzeć na kontekst?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pogodnica)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 335

@Dominisia są utarte „klucze” (na przykład Trumna + Pierścień = koniec związku), ale kontekst pytania zawsze może je nagiąć. Traktuj gotowce jako punkt wyjścia, nie wyrok.


Odpowiedz
Wpisy: 806
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

A co z kierunkiem patrzenia postaci? W artykule jest, że karty „patrzą” — czyli trzeba pilnować, w którą stronę zwrócona jest figura na obrazku?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1982

@Golta tak, w wielu taliach postać lub zwierzę jest zwrócone w jedną stronę. Karty, na które „patrzy”, są ważniejsze i opisują kierunek, w którym zmierza sprawa. To dobre uzupełnienie zasady bliskości.


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1621

@Seid tylko uwaga — nie każda talia trzyma się konsekwentnie kierunków. Przy artystycznych wzorach lepiej oprzeć się na pozycji względem sygnifikatora niż na tym, gdzie patrzy bocian 😉


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@klarcia)
Połączone: 4 tygodnie temu

Zaczęłam od rozkładu na 3 karty i faktycznie najłatwiej. Ale jak przejść na 5 i 9 kart? Czyta się je tak samo, od lewej do prawej?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@teodozja59)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 552

@Klarcia przy 5 kartach czytaj od środka — karta centralna to sedno, a pary po bokach ją rozwijają. Przy kwadracie 3×3 środek to temat, a znaczenie wyciągasz z rzędów, kolumn i przekątnych przez środek.


Odpowiedz
(@marcysia86)
Połączone: 9 godzin temu

Wpisy: 239

@Teodozja59 kwadrat 3×3 to mój ulubiony rozkład na konkretne pytanie. Mieści się między prostą linią a wielkim rozkładem i daje naprawdę dużo informacji.


Odpowiedz
(@westalka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 265

@Teodozja59 a ja długo nie ogarniałam, że w kwadracie przekątne też się czyta. Jak ktoś pomija przekątne, traci połowę odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 306
(@inkantacja)
Połączone: 6 miesięcy temu

Marzy mi się Wielka Plansza, ale 36 kart naraz przeraża. Od czego zacząć, żeby się w tym nie potopić?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@wrozbita)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Inkantacja zacznij od znalezienia sygnifikatora i przeczytania tylko kart bezpośrednio wokół niego. To już daje sensowny obraz. Resztę technik (domy, rycerzowanie) dokładaj stopniowo.


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1047

@Inkantacja i nie czytaj wszystkiego naraz. Wielka Plansza to nie jedno zdanie, tylko cała historia — bierzesz ją kawałkami: najpierw to, co przy sygnifikatorze, potem poszczególne tematy.


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1620

@Inkantacja najbardziej polubiłam technikę domów. Każda z 36 pozycji ma stałe znaczenie i karta, która tam wpadnie, łączy się z tematem pola. Karta w „domu” Serca mówi o uczuciach.


Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 918

@Kapturek domy to w zasadzie druga warstwa łączenia — tym razem karty ze stałą pozycją. Dla mnie to właśnie czyni Wielką Planszę tak głęboką.


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@rycerzmieczy)
Połączone: 2 tygodnie temu

Dorzucę rycerzowanie — łączenie kart ruchem skoczka szachowego. Brzmi dziwnie, ale wyłapuje powiązania, których liniowo nie widać. To już wyższa szkoła jazdy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mistyk)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 202

@RycerzMieczy rycerzowanie to dla mnie póki co czarna magia. Macie jakiś prosty sposób, żeby zacząć to ćwiczyć?


Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 198

@Mistyk wybierz jedną kartę i odlicz „skoczkiem” (dwa w bok, jeden w pionie). Sprawdzaj, jakie karty trafiasz i czy układają się w sensowną parę z wyjściową. Na początek rób to tylko dla sygnifikatora.


Odpowiedz
Wpisy: 531
(@pytia)
Połączone: 6 miesięcy temu

I lustrzane odbicie — karty leżące symetrycznie po dwóch stronach sygnifikatora często komentują tę samą sprawę z dwóch perspektyw. Subtelne, ale działa.


Odpowiedz
Wpisy: 248
(@lilka87)
Połączone: 5 miesięcy temu

A jak Lenormand radzi sobie z czasem? Da się wyczytać, KIEDY coś się wydarzy, czy tylko CO?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@znachorka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 628

@Lilka87 są umowne sposoby — na przykład dystans karty od sygnifikatora jako „bliżej lub dalej w czasie”, albo przypisanie kartom pór roku. Ale to zawsze przybliżenie; Lenormand jest mocniejszy w treści niż w datach.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Znachorka zgoda. Kto obiecuje konkretną datę z kart, zwykle naciąga. Lepiej powiedzieć „raczej szybko” albo „raczej z opóźnieniem” niż wróżyć dzień z kalendarza.


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@justi85)
Połączone: 4 tygodnie temu

Pytanie przyziemne: czy karty trzeba jakoś oczyszczać i przechowywać? Czy z Lenormand jest tak samo jak z tarotem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ewunia_j)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 600

@Justi85 zasady są podobne. Ja przewietrzam talię na świetle, czasem przekładam z kawałkiem selenitu, trzymam w materiałowym woreczku z dala od wilgoci. Najważniejszy jest po prostu regularny kontakt z kartami.


Odpowiedz
(@mietowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 359

@Ewunia_J ja nie przesadzam z rytuałami — wystarczy, że karty są „moje” i nikt inny w nich nie grzebie. Najlepiej oczyszcza je samo używanie.


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@paulinka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czy prowadzenie dziennika naprawdę robi różnicę? Brzmi trochę jak szkolne zadanie domowe 😉


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tarocistka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 185

@paulinka u mnie zrobiło ogromną. Zapisujesz parę z dnia i wracasz po tygodniu sprawdzić, jak się sprawdziła. Tak buduje się własny, działający słownik kart — szybciej niż z jakiejkolwiek książki.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Tarocistka dziennik ma jeszcze jedną zaletę: uczy odróżniać, kiedy karty faktycznie coś pokazały, a kiedy to my dopowiedzieliśmy sobie po fakcie. Bezcenne dla uczciwości odczytu.


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@hania64)
Połączone: 2 miesiące temu

Jakie są najczęstsze błędy początkujących, których lepiej od razu unikać?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1666

@Hania64 numer jeden: czytanie kart osobno zamiast w parach. Numer dwa: zasypywanie się w kółko tym samym pytaniem. Numer trzy: doklejanie znaczeń z tarota, które do Lenormand nie pasują.


Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1621

@Hania64 i jeszcze pytania typu „czy on mnie kocha” zadawane co tydzień. Karty nie lubią przesłuchań — lepiej jedno dobre pytanie niż dziesięć nerwowych.


Odpowiedz
Wpisy: 273
(@tamarka89)
Połączone: 3 miesiące temu

Przyznam, że łapię się na doklejaniu tarotowych skojarzeń. Trudno się przestawić, jak się wcześniej siedziało w Arkanach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 828

@Tamarka89 znam to. Pomogło mi traktować Lenormand jak osobny język, nie dialekt tarota. Na czas nauki w ogóle odłożyłam tarota na bok.


Odpowiedz
Wpisy: 798
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Skoro już o tym mowa — czym Lenormand różni się od kart Kippera? Widziałem, że Kipper też ma 36 kart.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrozanka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 265

@Nibir Kipper jest jeszcze bardziej dosłowny — pokazuje wprost sceny z życia. Lenormand jest trochę bardziej metaforyczny i mocniej stawia na kombinacje. Oba świetnie się uzupełniają.


Odpowiedz
(@vladi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1047

@Nibir najprościej: tarot — wnętrze i archetypy, Lenormand — konkret w kombinacjach, Kipper — dosłowne sytuacje. Trzy różne narzędzia do różnych zadań.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@pogodnica)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja łączę: tarot na „dlaczego i co we mnie”, Lenormand na „co konkretnie i mniej więcej kiedy”. Razem dają pełniejszy obraz niż każde osobno.


Odpowiedz
Wpisy: 2217
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Mam za sobą pierwszy poważny rozkład 9 kart na pytanie o pracę i… faktycznie zadziałało zdaniowo. Dopiero gdy połączyłam Lisa z Kotwicą, zrozumiałam, że chodzi o ostrożność przy stałym etacie. Sama karta nic by mi nie powiedziała.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1951

@Zorka o właśnie, to ten moment „kliknięcia”, kiedy karty zaczynają mówić zdaniami. U mnie przyszedł po jakimś miesiącu ćwiczeń i wszystko się zmieniło.


Odpowiedz
Wpisy: 2072
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Warto pamiętać o zdrowym dystansie. Lenormand pokazuje tendencje i scenariusze, nie wyrok. Ostateczne decyzje i tak podejmuje człowiek, nie karty.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1982

@Paradoxa podpisuję się. Najlepsze odczyty to te, po których osoba pytająca czuje, że ma wybór, a nie że los jest przypieczętowany.


Odpowiedz
Wpisy: 366
(@ninka_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Jako kompletnie zielona dziękuję za ten wątek — więcej z niego wyniosłam niż z dwóch książek. Zaczynam od pary kart dziennie.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: