boję się, że się sprawdzi, a najlepszy nie był. zawsze ciągnęło mnie do kart i wróżbiarstwa. mąż poszerza działalność, a tu powychodziły same trudne rzeczy.
Droga Pani, po pierwsze nie stawia się sobie kart, bo nie będziesz obiektywna, po drugie jeśli dopiero co kupiłaś ten zestaw, to nie masz jeszcze wprawy.
Ja bym w takiej sytuacji spróbowała zapytać kart, czy da się te trudności w takim razie ominąć. Sama mam zwyczaj sobie wróżyć, ale z dystansem.
wróżyłam sobie i bratu. jego karty były bez najmniejszej chmury, a moje szkoda gadać. wiem, że nie mogę się nimi sugerować w stu procentach.
Wiesz, aż mnie kusi, by Cię namówić na zajrzenie do wątku o rozwoju duchowym, tam możesz znaleźć ciekawe tematy.
A tak na poważnie, to idź do wróżki, to może wywróży Ci coś szczęśliwszego.
Piszesz, że partnerka musi być odpowiednia. To akurat zdanie, które pasuje do wszystkiego i do niczego.
Piszesz, żeby nie zajmować się wróżeniem, bo to naciąganie. A ja bym powiedział, że zależy, po co się to robi.
