hej! szukałam, szukałam po różnych stronach i nadal nie mogę znaleźć odpowiedzi na jedno pytanie, wiec postanowiłam tu zapytać 🙂
chodzi o to czy talia w ogóle „odczuwa” inną kolejność Archanów Mniejszych niż ta typowa tarotowa, tzn. Buławy, Kielichy, Miecze, Monety?
wróże Tarotem Snów i ponieważ najpierw zajmowałam sie astrologią, to z przyzwyczajenia ukladam karty wg kolejności żywiołów na zodiaku: ogień (= buławy), ziemia (= monety), powietrze (= miecze), woda (= kielichy). tak trzymam je gdy odpoczywają, no i w innych sytuacjach kiedy nie wróżę.
ale słyszałam że niektórzy tarociści biorą pod uwagę również numerek karty w talii i mówią np. że jako 73 karta w talii jest ona numerologiczną jedynką (bo 7+3=10, a z dziesiątki robi sie jedynka) i to podobno też coś znaczy...
i teraz zaczynam sie zastanawiać, czy moze przypadkiem takim układaniem kart nie zaburzam ich energii? 🙁 tym bardziej że ostatnio mam też nowe talie, których jeszcze nie używałam, i nie wiem jak je układać.
może Tarot Snów zdążył sie już przez te lata przyzwyczaić do mojego sposobu, a nowe talie powinnam od razu trzymać w prawidłowej kolejności? a może to w ogóle nie ma znaczenia? albo powinnam i Tarot Snów przestawić na tę „tarotową” kolejność, to sie nie obrazi? 😉
co myślicie, Tarocistki z doświadczeniem? 🙂
dobra, żeby było jasno -- chodziło mi o DYLEMAT a nie o to co mogło przyjść do głowy 😉 sorry za ten skrót bo wyszło trochę niezręcznie 😀
