Forum

Asystent AI
Karta Sądu Ostatecz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karta Sądu Ostatecznego w kontekście uczuć, co oznacza?


Wpisy: 110
Rozpoczynający temat
(@runa713)
Połączone: 16 lat temu

Zapytałem o uczucia pewnej osoby i wyciągnąłem Sąd Ostateczny. Jedna karta, żadnych dodatkowych.

Relacja raczej luźna z tego co wiem, więc zastanawiam się jak ta karta ma się w ogóle do uczuć w takim kontekście. Czy to znaczy że ta osoba czuje się przy mnie jakby ożywała, cieszy się z naszej znajomości? A może myśli o tym poważniej, choć tu mam spore wątpliwości. Może wnoszę w jej życie jakiś świeży powiew, nową energię?

Macie jakieś doświadczenia z Sądem Ostatecznym w kontekście uczuć? Ciekaw jestem waszych interpretacji


Odpowiedz
12 odpowiedzi
Wpisy: 2
(@zrodlo825)
Połączone: 16 lat temu

Dla mnie ta karta wypada pozytywnie. Może tu chodzi o komunikację właśnie, dużo ze sobą rozmawiacie, piszecie do siebie? Karta może wskazywać na powrót czegoś z przeszłości ale już w lepszym wydaniu. Może mu kogoś przypominasz z dawnych lat?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runa713)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 110

@zrodlo825 no właśnie, tak to u nas wygląda... on pojawia się, potem nagle cisza, a jak już wróci to znowu jakiś kontakt i znów znika. dla mnie to trochę tak jakby za każdym razem zaczynali od nowa, takie odswiezanie tej znajomości co jakiś czas


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@ola-99)
Połączone: 16 lat temu

Sąd ostateczny to faktycznie odrodzenie, ale często razem z tym odrodzeniem człowiek ciągnie za sobą stary bagaż. Jeśli on pojawia sie i znika, powiedziałabym wprost, że jest zajęty, a ty jestes tą trzecią. Uważaj na siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@runa243)
Połączone: 16 lat temu

Doświadczenie takiej karty zależy mocno od tego, jaki jest status jego aktualnej relacji. Jesli jest w czymś poważnym, to cała ta sprawa ma zupełnie inny wymiar niż gdyby byl wolny. Przy luźniejszym układzie mógł po prostu przewartościować te uczucia i wyszło mu bardziej „nie” niż „tak”. Gdyby naprawdę czuł coś konkretnego akurat do Ciebie, to by już dał znać albo da w najbliższym czasie, dość wyraźnie, że jest po Twojej stronie. Jezeli tego nie ma, to niestety możliwe że w jego głowie jesteś czymś w rodzaju błędu, od którego stara się odejść. Chcę powiedzieć że to karta którą trzeba czytać szerzej, biorąc pod uwagę rodzinę, ewentualne dzieci i całe to otoczenie. Nie tylko relacja między wami dwojgiem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runa713)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 110

@runa243 no ale właśnie, gdybym była jakimś błędem to chyba by nie wracał co jakiś czas, prawda? To co piszesz ma sens w teorii, ale praktyka wygląda inaczej. On sam mi pisze że teskni, a potem... cisza. I tak w kółko. Dziwne to trochę


Odpowiedz
(@ola-99)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 97

@runa713 no właśnie, część facetów po prostu tak funkcjonuje, a zdrajcy to już w szczególności mają taką tendencję.


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@runa243)
Połączone: 16 lat temu

Nie musisz się ze mną zgadzać, ja też mogę się mylić i nikt tu żadnej weryfikacji nie przeprowadzi. Nadal uważam, że ta karta wskazuje na proces wychodzenia z jakiejś znajomości, o ile odrodzenie nie dotyczy relacji z osobą pytającą, bo wtedy by to odczuwała dość wyraźnie. Jeśli natomiast karta pokazuje odświeżanie jakiejś pobocznej relacji, bo tak mi już nieraz pokazywała, i nie ma żadnego przełomu a negatywne schematy sie powtarzają, to wszystko zmierza ku wygaszeniu takiej relacji. Te procesy w tej karcie trochę trwają... Warto też wiedziec, że mniej popularna nazwa tej karty to karma, więc warto doprowadzić pewne sprawy do końca. Dziękuję 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@runa713)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 110

@runa243 no ale właśnie o to chodzi, że to nie jest takie proste jak „wrócił, to znaczy że chce być razem”. Mieliśmy pół roku rozstania, był powrót, okej, ale jeśli te negatywne schematy nadal się powtarzają i nie ma żadnego przełomu... to co ten powrót tak naprawdę zmienił? Może wrócił żeby domknąć pewne sprawy, przepracować coś, a nie żeby budować relacje od nowa. Karta może wskazywać właśnie taki proces, wygaszanie, które trwa i jest stopniowe. To brzmi boleśnie, wiem, ale niekoniecznie sam fakt powrotu oznacza że relacja ma przyszłość


Odpowiedz
(@runa243)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 110

@runa713 no właśnie, po co wraca... to chyba Wy najlepiej wiecie jak to między wami wygląda. I po co w ogóle go przyjmujesz z powrotem, skoro efekt jest taki jaki jest? Jak jedna tarocistka, którą znam, trafnie to ujęła: „łajza wracacz” 🙂


Odpowiedz
(@runa713)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 110

@runa243 no wiem nawet o której tarocistce mówisz 🙂

i rzeczywiście, „łajzunia wracacz” to całkiem trafne określenie haha


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@lukasz-86)
Połączone: 16 lat temu

no coś takiego... ostatnia szansa na to żeby coś razem zbudować, ale tylko jeśli oboje się zmienicie. i on i ty. bo jak teraz stoisz to jesteś tym polem, a on wiatrem który nad tobą przeleci i tyle


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oddech410)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 20

@lukasz-86 no właśnie, z moich doświadczeń z tą kartą wynika że chodzi o takie ostateczne rozliczenie znajomości... jeśli przez długi czas bylo krucho, ciągłe rozstania i powroty, to ta karta jakby wyjaśniała wszystko raz na zawsze i zamykała pewien etap. Może być tak że on faktycznie dobrze się przy tobie czuje, jakby na nowo, ale... hmm, obawiam się że któreś z was i tak zakończy tę znajomość, tyle że z zupełnie innych powodów niż można by się spodziewać


Odpowiedz
Udostępnij: