Kiedy głębiej zanurzamy się w kabałę i zaczynamy ją naprawdę badać, dostrzegamy coś niezwykłego, pewne symbole i relacje pozostają ukryte, dopóki patrzymy wyłącznie na materialną powłokę rzeczy. Dopiero gdy przyjrzymy się uważniej, zaczynają wyłaniać się wskazówki. Na Drzewie Życia wszystko jest ze sobą powiązane, jedno wynika z drugiego, a wyjaśnienie ukrytych przyczyn rodzi się właśnie z relacji i proporcji między symbolami tworzącymi ten potężny glif.
Co więcej, każdy symbol można odczytywac na wielu płaszczyznach jednocześnie. Poprzez odniesienia astrologiczne można go łączyć z bogami różnych panteonów, co otwiera naprawdę rozległe pola skojarzeń. Umysł krąży wtedy między symbolami bez końca, jeden prowadzi do kolejnego, nierozerwalnym łańcuchem, aż wszystkie te nici znów splatają się w syntetyczną całość. Każdy symbol można interpretować na tej płaszczyźnie, którą w danej chwili wybiera umysł.
Ten glif, będący zarazem obrazem ludzkiej duszy i wszechświata, wywołuje w umyśle obrazy przez logiczne skojarzenia. Ale te obrazy nie są przypadkowe. Biegną określonymi szlakami w Umyśle Universalnym, który wszystko przenika.
Wszechświat jest w gruncie rzeczy formą myślową wysłaną przez umysł Boga. Jeśli przyjąć, że jest on świadomym efektem działania Logosu, to Drzewo Życia jest symbolicznym zapisem nieprzetworzonej treści Boskiej świadomości i samego procesu tworzenia. Drzewo oznacza jednocześnie Makrokosmos i Mikrokosmos, jego miniaturowe odbicie w każdym z nas.
Z tego właśnie rodzi się dywinacja. Jej istotą jest wydobywanie ukrytego zalążka sytuacji. To sztuka często niezrozumiana, nierzadko obrzucana błotem, a przecież opiera się na głębokiej filozofii, na systemie powiązań, który niosą ze sobą symbole.
Do kabały można odnieść właściwie każdy system dywinacyjny: tarot, astrologię, runologię... Skupmy się jednak na tarcie, bo jest najbardziej rozpowszechniony.
Co oznacza samo słowo „tarot”? W swobodnym tłumaczeniu to po prostu „królewska droga”. I już tu pierwsze skojarzenie z kabałą, jeśli droga królewska, to droga Boga z Kether, najwyższej sefiry, aż do najnizszej, czyli Malkuth. To jednocześnie droga, którą przebywa energia będąca źródłem wszystkiego, wypływa z Kether, przechodzi przez kolejne sefiry i dociera do Malkuth, by potem wrócić do źródła. Dywinacja, a wraz z nią tarot, odsłaniają właśnie ten ukryty zalążek sytuacji i przez swój system symboli łączą się z kabałą w sposób nieprzypadkowy.
Oto powiązania między sefirotami a kartami tarota:
Kether (korona), cztery Asy:
As buław: Korzeń Ognia
As kielichów: Korzeń Wody
As mieczy: Korzeń Powietrza
As pentakli: Korzeń Ziemi
Chokmah (mądrość), cztery Dwójki:
Dwójka buław: Zwierzchnictwo
Dwójka kielichów: Miłość
Dwójka mieczy: Przywrócony pokój
Dwójka pentakli: Harmonijna zmiana
Binah (zrozumienie), cztery Trójki:
Trójka buław: Ustalona siła
Trójka kielichów: Obfitość
Trójka mieczy: Zmartwienie
Trójka pentakli: Prace materii
Chesed (miłosierdzie), cztery Czwórki:
Czwórka buław: Udoskonalona praca
Czwórka kielichów: Przyjemność
Czwórka mieczy: Odpoczynek od zmian
Czwórka pentakli: Ziemska władza
Geburah (surowość), cztery Piątki:
Piątka buław: Konflikt
Piątka kielichów: Utrata przyjemności
Piątka mieczy: Klęska
Piątka pentakli: Ziemska troska
Tifereth (piękno), cztery Szóstki:
Szóstka buław: Zwycięstwo
Szóstka kielichów: Radość
Szóstka mieczy: Zasłużony sukces
Szóstka pentakli: Sukces materialny
Netzach (zwycięstwo), cztery Siódemki:
Siódemka buław: Dzielność
Siódemka kielichów: Pozorny sukces
Siódemka mieczy: Nierówny wysiłek
Siódemka pentakli: Niedoszły sukces
Hod (chwała), cztery Ósemki:
Ósemka buław: Szybkość
Ósemka kielichów: Porzucony sukces
Ósemka mieczy
Jakiś czas temu skorzystałam z usług wróżki Sary i muszę powiedzieć, że byłam naprawdę zadowolona z efektów. Większość przepowiedni się potwierdziła, co szczerze mnie zaskoczyło, bo podchodze do tego z rezerwą. Zajmuje sie też rytuałami, więc ma dość szeroki zakres działania. Komu zależy na szczegółach, chętnie opiszę więcej tutaj w wątku.
