Forum

Asystent AI
Czy wróżąc z tarota...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy wróżąc z tarota nie ryzykujemy przyciągnięcia negatywnych energii?


Wpisy: 205
Rozpoczynający temat
(@magda-2)
Połączone: 22 lata temu

czasem jak tak myślę o tym wszystkim to mam takie dziwne uczucie w środku... czy nie boicie się ze robiąc wróżby, ciągając karty tarot albo w ogóle bawiąc się tym wszystkim mozecie przyciągnąć do siebie coś złego? bo ja tak mam że czasem sama siebie pytam czy to w ogóle bezpieczne 🙂


Odpowiedz
12 odpowiedzi
Wpisy: 700
(@ola-952)
Połączone: 24 lata temu

jedyna krzywda jaką możemy sobie zrobić to właśnie pycha... to znaczy ta chwila, kiedy człowiek zaczyna wierzyć że wie już wszystko i że ma moc by zmieniać losy innych. to oczywiscie złudzenie. astrologia nauczyła mnie przede wszystkim pokory wobec człowieka i szacunku dla jego własnych wyborów, które sa tylko jego.

pomijam tu oczywiście takie rzeczy jak magia, wpływanie na innych bez ich wiedzy i zgody - tego nigdy nie praktykowałam i szczerze mówiąc boję się tego bardzo. i ludzi, którzy sie tym zajmują też


Odpowiedz
Wpisy: 836
(@jasnyenergia)
Połączone: 22 lata temu

nie korzystam z takich rzeczy, wiec sie nie boję 🙂

to chyba najbezpieczniejsza metoda ze wszystkich... szkoda tylko że nie zawsze jest skuteczna, ale cóż, coś za coś


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mandala815)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 11

@ola-952 no widzę że trochę inaczej patrzysz na sprawę niż ja... pycha to nie jedyne ryzyko jakie tu czyha. Jak ktoś zabiera się do tarota bez głowy, bez żadnego przygotowania, po prostu na chybił trafił, to może sobie zrobić niemałą krzywdę. Nie chodzi tylko o zarozumialstwo czy poczucie własnej nieomylności, ale właśnie o to nieumiejętne, nieprofesjonalne podejście do tematu :p


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@mandala815)
Połączone: 22 lata temu

@ola-952 jest jeszcze jedna kwestia, o której warto wspomnieć... jeśli ktoś jest rozbity emocjonalnie i zaczyna układać karty sam sobie, a przy tym nie ma dużego doświadczenia, to naprawdę może ściągnąć na siebie sporo niepotrzebnych problemów. Mówię to z czystym sumieniem, bo jedna ze znajomych przez to przechodziła i wiem co mówię. Nie jakies tam opowiastki, tylko czysta prawda wzięta z życia.


Odpowiedz
Wpisy: 404
(@brzask730)
Połączone: 23 lata temu

@mandala815 no dobra, ale to trochę jak z nożem, jak ktoś go trzyma od złej strony, to sam sobie zgotuje kłopoty 😉 nie wiem czy to akurat argument za tym, ze tarot jest szczególnie niebezpieczny...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ola-98)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 59

@mandala815 masz rację i to jest ważna kwestia. Człowiek przyciąga do siebie to, czego się boi, często nawet nie zdając sobie z tego sprawy, podświadomie.

Poza tym osoba która zajmuje sie tarotem powinna mieć świadomość że przez samą pracę z nim staje się bardziej „otwarta”, medialna można powiedzieć. No i coś za coś, żeby dobrze wróżyć trzeba się dostroić do klienta, a jeśli klient ma przy sobie jakieś nieodeszłe dusze albo negatywne myślokształty, tarocistka która nie stosuje żadnego zawodowego bhp może sobie to ściągnąć na siebie. Więc nie obwiniajmy tarota samego w sobie, bo nie on jest problemem. Albo przynajmniej nie bardziej niż nieostrożne posługiwanie się runami, wahadłem czy energią przy bioterapii.

Jest też coś takiego jak egregor i warto mieć tego świadomość. Tarot ma bardzo silny egregor i nieodpowiednie obchodzenie sie z nim może naprawdę zaszkodzić. Pisał o tym Wojciech Jóźwiak, kto ciekaw to znajdzie sobie więcej informacji 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 700
(@ola-952)
Połączone: 24 lata temu

@mandala815 możesz napisać więcej o tym co masz na myśli? bo szczerze interesuje mnie ta kwestia... co konkretnie może się stać złego i w jakich sytuacjach? chętnie poczytam tutaj w wątku 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@mandala815)
Połączone: 22 lata temu

@ola-98 mądrze to ująłaś, naprawde mi się spodobało co napisałas 🙂 ile już siedzisz w tym temacie? bo widać że masz jakieś doświadczenie w tym wszystkim


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ola-98)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 59

@mandala815 w tej chwili wróżę głównie z run, kart cygańskich i anielskich, wspomagam się też numerologią. Tarot czeka na swoją kolej, czytam o nim, czasem do niego zajrzę, ale do wróżenia na razie go nie używam. Nie chodzi o to ze się boję, po prostu uważam że nie ma co łapać wielu srok za ogon 🙂 a poza tym narzędzia których teraz używam zdają egzamin, więc po co kombinować


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@duch979)
Połączone: 22 lata temu

Taaa, tak naprawdę jedyne czego warto się bać to takie zamroczenie umysłu... fachowcy od ludzkiej psychiki nazywają to „samospełniającym się proroctwem”.


Odpowiedz
Wpisy: 4605
(@nocna-lilia)
Połączone: 21 lat temu

Tak, zdarza się że to naprawdę sporo czasu pochłania zanim człowiek zobaczy jakieś efekty albo w ogóle cokolwiek poczuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dorota-76)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 6938

Ile włożysz, tyle dostaniesz. To chyba najlepsza odpowiedź na tytułowe pytanie z tego wątku... obawy pojawiają się najczęściej tam, gdzie człowiek działa po omacku, bez przygotowania i bez zaangażowania. Jeśli ktoś podchodzi do tych spraw poważnie, uczy się, obserwuje, wyciąga wnioski, to i rezultaty przychodzą odpowiednie. Nie ma tu żadnej magii poza własną pracą i uwagą.


Odpowiedz
Udostępnij: