hej, mam takie pytanie do osób które się na tym znają... czy karty tarota mogą pokazać coś nieprawdziwego, albo nas po prostu okłamać?
Bo niedawno ktoś mi wróżył z kart i... no nie wyszło najlepiej powiedzmy. Praktycznie wszystkie moje obawy, złe sny i koszmary okazały się według tej wróżby rzeczywistością. I teraz siedzę i się zastanawiam - czy to możliwe że ta osoba po prostu się pomyliła robiąc ten rozkład? Albo może źle zinterpretowała karty? bo nie chce myśleć że to juz tak musi być i nie ma wyjścia...
To jest właśnie jeden z tych problemów, z którymi prędzej czy później każdy się zetknie... im częściej rozkładasz karty w tej samej sprawie, tym bardziej zaczyna się ten przekaz rozmywać, gubić swój pierwotny sens. jakby zbyt natarczywe pytanie zaciemniało odpowiedź, którą już raz dostałeś.
Wiesz, w rękach kogoś kto naprawdę umie czytać karty, one nie kłamią. Pytanie tylko, czy ta osoba była rzeczywiście doświadczoną wróżką... bo to ma ogromne znaczenie. Można przecież zadać kartom bardzo konkretne pytanie, czy da się czemuś zapobiec i w jaki sposób to zrobic. Karty z pewnością by coś podpowiedziały w tej kwestii.
