Cesarzowa to trzeci arkan wielki i jedna z najcieplejszych kart w całej talii. Siedzi wśród dojrzałego zboża, w koronie z gwiazd, a jej tarcza nosi znak Wenus. Mówi o obfitości, ciele, tworzeniu i o tym, co rośnie wtedy, gdy przestać poganiać.
Czytaj caly artykul: Cesarzowa w tarocie
Wyciągnęłam wczoraj Cesarzową na pytanie o pracę i zupełnie mnie to zaskoczyło. Spodziewałam się czegoś o pieniądzach, a dostałam kartę o dojrzewaniu. Trochę mi to nie pasowało, dopiero po przeczytaniu artykułu zaczęło się układać.
Zaraz zaraz, ale to chyba jest czwarty arkan? Bo cesarz jest trzeci a cesarzowa czwarta, tak mi się kojarzy. I wogóle wydawało mi sie ze rządzi nią Księżyc przez tą całą płodnosć i te sprawy kobiece.
a mnie ciekawi ta różnica z kapłanką bo ja je non stop mylę. obie siedzą, obie mają suknie, obie wyglądaja dostojnie
ojej, ten fragment o rozdawaniu siebie do ostatniej kropli. odwrócona Cesarzowa wyszła mi w zeszłym roku trzy razy pod rząd i wtedy tego nie rozumiałam. teraz już wiem o co chodziło
nie zgodze sie z tym ze odwrócona karta to nie brak. moim zdaniem odwrócenie zawsze osłabia karte i tyle. te wszystkie interpretacje o zablokowanym przepływie to według mnie ładne owijanie w bawełne
A ja w ogóle nie odwracam kart. Tasuję tak, żeby wszystkie stały prosto, i czytam wyłącznie z kontekstu sąsiadów. Zdaję sobie sprawę, że to niepopularne podejście.
jestem tu nowa i szczerze mówiąc nie odróżniam jeszcze arkanów wielkich od małych. czy Cesarzowa to ta z pucharami czy zupełnie inna talia
Zrobiłam wczoraj to ćwiczenie z postawieniem karty na widoku. Stoi u mnie na parapecie w kuchni i przyznam, że dziwnie się od niej odbija myślenie o odpoczynku. Zobaczymy, co będzie po tygodniu.
Mam pytanie do osób, które czytają zawodowo. Czy Cesarzowa w pozycji przyszłości przy pytaniu o ciążę faktycznie tak często się sprawdza, czy to raczej legenda powtarzana w poradnikach?
Dla mnie najmocniejszy jest ten fragment o tym, że ziarno nie rośnie szybciej dlatego, że ktoś nad nim stoi. Mam to wydrukowane i przyklejone nad biurkiem od wczoraj.
no ja mam odwrotny problem. u mnie cesarzowa wychodzi non stop i juz nie wiem co ona chce mi powiedziec. moze po prostu mam ja za bardzo wytartą i sama sie wysuwa 😀
Wrócę do tego wątku za jakiś czas, bo chcę spokojnie porównać Cesarzową z Kapłanką w jednym rozkładzie. Na razie mam za mało wprawy, żeby się wypowiadać.
