Forum

Asystent AI
Słowiańska astrolog...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Słowiańska astrologia - czy ma miejsce w ezoteryce

Strona 1 / 2

Wpisy: 167
Rozpoczynający temat
(@honorek-2)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam sie od jakiegos czasu, czy slowianska astrologia ma jakieś realne podstawy ezoryczne czy to tylko folklorystyczna ciekawostka. Zainteresowalem sie tym, bo trafilem na kilka tekstow o slowianskim kole roku i opisach charakteru zwiazanych z porami roku, ale nie wiem, jak to sie ma do normalnej astrologii zachodniej. czy ktos wogóle to praktykuje? i drugie pytanie, ktore mnie nurtuje bo gdzieś czytalem ze Słońce w Byku to ponoć silna pozycja dla spraw materialnych i zarabiania. Czy to tylko zachodni mit czy cos za tym stoi?


Odpowiedz
66 odpowiedzi
Wpisy: 299
(@elzunia)
Połączone: 4 miesiące temu

O, dobry temat! Mnie też to kiedyś zastanawiało, bo gdzieś widziałam opisy słowiańskich znaków i są zupełnie inne niż te z zachodniego zodiaku. Ale powiedz, co to za teksty, które znalazłeś? Bo ja trafiałam głównie na takie trochę neopogańskie strony i nie wiedziałam, czy to autentyczne źródła, czy ktoś to po prostu wymyślił.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Słowiańska astrologia to temat, przy którym trzeba być ostrożnym, bo bardzo dużo tego, co krąży w internecie, to współczesne konstrukcje bez historycznego oparcia. Mam na myśli konkretnie te systemy z dwudziestoma ośmioma lub trzydziestoma dwoma "znakami słowiańskimi" - one są tworzone relatywnie niedawno i trudno je traktować jako starożytną tradycję. to nie znaczy, że są bezwartościowe, ale nie nazwijmy ich czymś, czym nie są. Natomiast pytanie o Słońce w Byku jest już stricte zachodnieastrologiczne i tam odpowiedź jest bardziej konkretna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@honorek-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 167

@Karolka74 Wlasnie o to mi chodzilo bo sam miałem watpliwosci co do autentyczności tych systemow. Ale czy masz jakieś zrodla, ktore uznałabyś za wiarygodne, jesli chodzi o slowianskie podejscie do nieba i cial niebieskich? Cos co rzeczywiście wynika ze starych tradycji, a nie z neopoganskiego fantasy?


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@astaria_59)
Połączone: 1 rok temu

Dorzucę swoje trzy grosze do tematu o Słońcu w Byku, bo to mnie bardziej interesuje niż spor o autentyczność słowiańskiego zodiaku. Słońce w Byku jest w egzaltacji Księżyca, ale samo Słońce w tym znaku nie jest ani w egzaltacji, ani w domicylu. Byk to znak Wenus, więc Slonce jest tam gosciem. To że Byk kojarzy się z pieniędzmi i zarabianiem wynika z drugiego domu, z ktorym Byk jest naturalnie laczony, ale samo Słońce w Byku nie gwarantuje zadnych zdolności finansowych bez analizy calego horoskopu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@elzunia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 299

@Astaria_59 Chwila, bo się zgubiłam. Mówisz że Byk odpowiada drugiemu domowi, to rozumiem ale czy to znaczy, że ktoś z Słońcem w Byku automatycznie ma silny drugi dom? Bo słyszałam, że to nie to samo.


Odpowiedz
(@astaria_59)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 214

@Elzunia Nie, absolutnie nie to samo. Slonce w znaku i dom to dwie różne warstwy. Możesz mieć Slonce w Byku, ale drugi dom pusty albo jego władca w trudnym aspekcie i wtedy ta "finansowa" energia będzie wyglądała zupełnie inaczej. Uproszczenie, o ktorym mówisz, pochodzi z astrologii slonecznej, czyli tej z gazet, gdzie wszystko sprowadza sie do znaku Słońca.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@promyczka56)
Połączone: 2 lata temu

Ja wlasnie mam Słońce w Byku i zawsze mi mowili, ze bede dobra w zarabianiu, a jakoś tak różnie z tym bywa szczerze mowiac 🙂 Więc tez chciałabym wiedziec, czy to wogóle ma sens, czy to tylko takie uproszczenie do horoskopów z gazety.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wracajac do pytania Honorka, bo to jest ciekawsze niż mysle. Jeśli chodzi o autentyczne słowiańskie podejście do astronomii i nieba, to faktycznie mamy pewne ślady w folklorze, w obrzędach związanych ze słońcem, jak Kupała, Szczodre Gody, przesilenia. Ale to nie jest astrologia w sensie interpretacji planet i znaków, to jest kosmologia oparta na rytmie natury. Ktoś jednak wziął te elementy i zbudował na tym nowoczesny system astrologiczny. I teraz pytanie, czy taki system ma wartosc jako sposób do pracy z sobą, nawet jeśli nie jest starożytny?


Odpowiedz
Wpisy: 206
(@tadek99)
Połączone: 1 rok temu

Mialem raz do czynienia z takim systemem slowianskim, gdzie zamiast klasycznych znaków były zwierzęta i sily natury. szczerze to dzialalo podobnie jak numerologia czyli znajdowalem w opisie troche siebie ale nie bylem pewien, czy to dla tego, że system jest trafny czy dlatego ze opisy sa na tyle ogolne że kazdy coś w nich znajdzie. Czy ktos pracowal z tym bardziej systematycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@strzaska96)
Połączone: 1 rok temu

Nie jestem przekonana do całej tej słowiańskiej astrologii jako systemu,ale pytanie o Słońce w Byku i pieniądze wydaje mi się interesujace z innego powodu. Skąd w ogóle wzięło się to powiązanie?? Czy to jest stare,astrologiczne, czy ktos to wymyślił, bo Byk to taki przyziemny, spokojny znak i pasuje do obrazu kogoś, kto cierpliwie gromadzi majatek?


Odpowiedz
Wpisy: 167
Rozpoczynający temat
(@honorek-2)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie Strzaska96 zadala swietne pytanie. Bo ja też sie zastanawiam, skad pochodzi ta interpretacja. czy to jest zapisane w klasycznych tekstach astrologicznych, czy to jest bardziej popularna narracja która sie utrwalila?


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@astaria_59)
Połączone: 1 rok temu

To jest bardzo stare powiazanie i wynika z systemu domow naturalnych. W tradycyjnej astrologii kazdy znak odpowiada jednemu domowi licząc od Barana jako pierwszego. Byk jako drugi znak odpowiada drugiemu domowi,ktury od starożytności byl domem zasobów, majątku i srodkow do życia. Do tego Wenus jako wladca Byka jest planeta przyjemności, ale też wartości i tego, co posiadamy. Więc to skojarzenie ma realne korzenie w tradycji ale zostalo bardzo spłycone w popularnej astrologii.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@wieszczka)
Połączone: 1 rok temu

Sledze ten wątek i mam takie pytanie z boku ale związane z tematem. Czy ktoś z was miał doświadczenie z horoskopami slowianskimi i zachodnimi jednocześnie i czul, że jeden pasuje bardziej niż drugi?? Bo mnie interesuje nie tyle, ktury jest prawdziwszy historycznie, ile ktory bardziej opisuje człowieka.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mikolajek61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 175

@Wieszczka Ja to robie regularnie. Znam swój horoskop zachodni i probowalem kilka roznych systemow slowianskich. Musze powiedziec, ze opisy słowiańskie czesto bardziej trafiają w charakter, bo odnoszą sie do natury, do rytmow ziemi, a nie tylko do abstrakcyjnych planet. Może to kwestia tego, że jako Słowianin jestem bardziej rezonuję z tym systemem kulturowo. Chociaz zdaję sobie sprawe, ze to jest subiektywne. 🙂


Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 298

@Mikolajek61 Uzyles słowa rezonuję, ale rozumiem co masz na myśli 🙂 Mam jednak pytanie, bo to ważne w tym kontekscie: czy te opisy słowiańskie, które znalazłeś, były ze soba spójne na różnych stronach, czy kazda strona miała trochę inny system i inne interpretacje tego samego "znaku"?


Odpowiedz
(@mikolajek61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 175

@Karolka74 No wlasnie, i tu jest problem, bo każda strona miala nieco inny system. Jeden podawał osiemnaście znaków, inny dwadzieścia osiem, jeszcze inny operowal na miesiącach i porach roku. Nazwy były inne, opisy inne. To rzeczywiście podważa tezę, ze to jest jeden spójny system z tradycją.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@dezydery-1)
Połączone: 2 lata temu

Czytam i mam takie podstawowe pytanie, bo nie jestem biegły w astrologii. czy to znaczy ze slowianska astrologia po prostu nie istnieje jako cos zdefiniowanego,i kazdy kto ja opisuje troche ja tworzy od nowa? i jak to sie ma do horoskopow zachodnich ktore też przeciez ewoluowaly przez wieki? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 873
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest właśnie sedno sprawy i cieszę się, że ktos to wprost powiedzial. Zachodnia astrologia też nie jest monolitem, mamy tradycje hellenistyczną, arabska, indyjska Jyotish, średniowieczną europejską, i każda z nich różni sie w detalach. Więc argument, że słowiańska astrologia jest "niespojna",można odwrócić. Pytanie brzmi: czy dany system ma wewnetrzna logikę i czy daje narzędzia do pracy z energiami, a nie czy ma dwa tysiące lat historii. Ale to nie znaczy, że powinniśmy udawac, że coś jest starożytne, kiedy nie jest.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@arktura96)
Połączone: 1 rok temu

A wracając do Słońca w Byku i zarabiania bo to mnie osobiście dotyczy. Czy ktoś moglby powiedziec, ktore pozycje w horoskopie sa naprawde kluczowe dla spraw finansowych? bo rozumiem już, ze Slonce w Byku to za mało, zeby mowic o czyms konkretnym.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@astaria_59)
Połączone: 1 rok temu

Na pytanie Arktury: kluczowe pozycje dla finansów to przede wszystkim wladca drugiego domu, jego stan i aspekty, a potem ewentualnie Jowisz i Wenus jako naturalne znaczniki zasobnosci. Słońce w Byku jest jakimś sygnalem, ale powiedzieć, że ktos bedzie "dobry w zarabianiu" tylko na tej podstawie, to jak powiedzieć ze ktoś będzie wysoki, bo urodził sie w maju.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@arktura96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 99

@Astaria_59 A jak sprawdzic kto jest władcą drugiego domu? Bo slyszalam o tym, ale nie bardzo wiem od czego zacząć. Czy to zależy od ascendentu?


Odpowiedz
(@astaria_59)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 214

@Arktura96 Tak, wlasnie, to zalezy od ascendentu nie od znaku słońca. Dlatego dwie osoby z Słońcem w Byku moga mieć zupełnie różne sytuacje finansowe w horoskopie, jesli mają inne ascendenty. Który ascendent masz, jeśli wiesz?


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@promyczka56)
Połączone: 2 lata temu

Ja właśnie nie znam swojego ascendentu bo nie mam dokladnej godziny urodzenia. Mama mowi, ze miedzy szosta a osma rano,ale to dosc duzy przedział. I teraz nie wiem, czy w ogole mozna cos sensownego powiedzieć o moim horoskopie bez tej informacji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@honorek-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 167

@Promyczka56 To jest czesty problem i słyszałem, ze istnieje coś takiego jak rektyfikacja horoskopu, gdzie na podstawie wydarzen z zycia probuje sie ustalic przyblizona godzine. ale czy to jest wystarczajaco precyzyjne? Sam nie wiem jak na to patrzeć.


Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 298

@Promyczka56 Dwie godziny roznicy to na prawdę może być znaczaca różnica, bo ascendent zmienia sie średnio co dwie godziny. Mozesz mieć jeden ascendent albo zupełnie inny. Rektyfikacja, o której mówi Honorek, to metoda, którą stosują doświadczeni astrologowie, ale wymaga znajomości konkretnych dat z zycia,ślub, narodziny dzieci poważna choroba, coś w tym rodzaju.


Odpowiedz
Wpisy: 299
(@elzunia)
Połączone: 4 miesiące temu

A co z resztą horoskopu, jeśli nie ma ascendentu? Czy on jest absolutnie niezbędny, żeby horoskop w ogóle miał sens? Pytam, bo sama mam wpisaną godzinę urodzenia, ale z aktu urodzenia, a podobno to bywa zaokrąglone.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 873

@Elzunia Bez dokładnej godziny mozna pracować z horoskopem slonecznym, czyli z Sloncem na ascendencie, ale to duże uproszczenie. niektóre szkoły astrologiczne twierdzą, ze można sporo powiedzieć tylko z pozycji planet bez domów, ale większość klasycznej techniki traci wtedy sens. Twoje pytanie o zaokraglenie w aktach to osobna sprawa, kilka minut raczej nie zmieni znaku wstępującego, ale może przesunąć stopnie.


Odpowiedz
Wpisy: 206
(@tadek99)
Połączone: 1 rok temu

Wracajac trochę do slowianskiego watku, bo mnie to nadal ciekawi: skoro mamy te ślady w folklorze o ktorych mowila Karolka, to czy ktoś próbował pracować z tymi cyklami slonecznymi i lunarnymi w sposob praktyczny? mam na mysli nie gotowy system zodiakalny,tylko wlasnie te przesilenia rownonoce fazy ksiezyca w kontekscie slowianskim. Czy to wogole da sie oddzielic od zachodnich nalecialosci?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieszczka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 213

@Tadek99 Właśnie to chyba ma najwiekszy sens jako podejście. Praca z cyklami zamiast z gotowymi etykietkami. bo te przesilenia i rownonoce sa obiektywne, są astronomiczne, a nie wymyślone przez kogos w internecie. Tylko jak odróżnić, co w polskim folklorze jest na prawde słowiańskie a co nakładka chrześcijańska albo pozniejsza rekonstrukcja?


Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 298

@Wieszczka To jest właśnie to pytanie, przy którym trzeba być naprawdę ostroznym. Większość przekazow które mamy, jest zapisana przez chrześcijańskich kronikarzy, więc jest już przefiltrowana albo przez nich celowo zniekształcona. Historyczne źródła jak Długosz czy Thietmar piszą o słowiańskich wierzeniach, ale z perspektywy kogoś kto chce to zdyskredytować. to trochę jak rekonstruować mozaikę, z której brakuje polowy kafelków.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@dezydery-1)
Połączone: 2 lata temu

Ale to znaczy, że właściwie kazda wspolczesna rekonstrukcja slowianskiej astrologii to troche tworczosc wlasna, tak? I w takim razie dlaczego ludzie wola ja nazywac "słowiańską" zamiast po prostu powiedziec, ze to ich wlasny system?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@strzaska96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 166

@Dezydery.1 Bo "słowiańska" brzmi bardziej autorytatywnie i swojsko. To troche jak z ziołolecznictwem, ludzie chętniej kupują cos opisanego jako "stara receptura babci" niż jako "wymyśliłam to rok temu". Nie mówię, że te systemy nie moga działać, tylko że etykieta jest mylaca.


Odpowiedz
(@mikolajek61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 175

@Strzaska96 kurczę, ale ja bym nie był tak szybki z tym osadem. Może autentyczność systemu nie tkwi w tym, czy ma ciągłość historyczną, tylko w tym, czy odwołuje się do czegoś prawdziwego? Zachodnia astrologia tez się przez wieki zmieniala, dodawano planety zmieniano interpretacje. Czy Uran był "nieautentyczny" przez pierwsze sto lat po odkryciu? 🙂


Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 873

@Mikolajek61 To jest ciekawy argument, ale jednak trochę nieuczciwy. Nikt nie twierdził że Uran jest planetą starożytną. astrologowie po prostu włączyli go do systemu i powiedzieli wprost: to nowa planeta, pracujemy z nią od teraz. Problem ze słowiańską astrologią nie w tym, że jest nowa, tylko w tym, ze jest sprzedawana jako stara kiedy nie jest.


Odpowiedz
Wpisy: 167
Rozpoczynający temat
(@honorek-2)
Połączone: 2 lata temu

Wlasciwie to jest cos co mnie w tym temacie najbardziej niepokoi. nie to, ze ktos tworzy nowy system, bo to moze być wartosciowe tylko to, ze jest on opakowany w falszywy rodowód. czy to nie podwaza zaufania do wszystkich innych systemow ezoteryycznych??


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@jaspisowa-1)
Połączone: 1 rok temu

Pierwsze moje pytanie po przeczytaniu tej dyskusji: czy jeśli jakis system jest użyteczny praktycznie, to ma znaczenie,czy ma autentyczne korzenie historyczne? Bo rozumiem, ze dla kogoś, kto podchodzi do tego naukowo, to istotne. Ale dla kogos,kto chce poprostu lepiej rozumiec siebie albo swoje cykle, czy to jest kluczowe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astaria_59)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 214

@Jaspisowa.1 Dla praktyki osobistej pewnie nie. Ale jesli ktoś uczy innych i pobiera za to pieniądze, twierdząc, że przekazuje starozytna słowiańską wiedze, a ta wiedza ma kilka lat, to to jest już etycznie problematyczne. dla mnie to wazna roznica.


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@eliksiryna)
Połączone: 2 lata temu

Okej, rozumiem tę dyskusję o autentyczności, ale mam zupełnie praktyczne pytanie: czy w takim razie jest jakaś astrologia, zachodnia, wschodnia, cokolwiek, gdzie związek miedzy Słońcem w Byku a finansami jest na prawdę jasno opisany i dobrze uzasadniony? bo to jest ciagle troche zawieszone w powietrzu. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@wieszczka)
Połączone: 1 rok temu

Mnie z kolei zastanawia, czy słowiańskie podejście do czasu i cykli, które Karolka opisala, nie daje przypadkiem czegoś czego zachodnia astrologia nie ma? Chodzi mi o ten lokalny wymiar, powiązanie z konkretnym krajobrazem, klimatem, porami roku, które w Polsce wygladaja inaczej niż w Grecji czy Babilonii, skad pochodzi większość zachodnich technik.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 298

@Wieszczka To jest bardzo ciekawy trop, ale właśnie tu pojawia się problem, bo lokalne powiązanie z klimatem i krajobrazem to coś, co można znaleźć w każdej regionalnej tradycji. Celtycka astrologia też miała swój lokalny wymiar, chińska tez. Pytanie czy to specyficznie słowiańskie, czy po prostu ogólnoludzki odruch szukania wzorców w tym, co wokół nas?


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@eliksiryna)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, ale ja nadal czekam na odpowiedź na moje pytanie sprzed kilku postow. Czy jest jakas konkretna tradycja, zachodnia, wschodnia, dowolna, gdzie to Slonce w Byku i finanse jest na prawdę dobrze opisane i uzasadnione?? Bo mam wrażenie że dyskutujemy o autentycznosci systemow a nikt nie odpowiedział na to, od czego chyba zaczął ten temat.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astaria_59)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 214

@Eliksiryna W zachodniej astrologii hellenistycznej drugi dom jest domem zasobow i finansów, a Byk jest znakiem naturalnie powiązanym z drugim domem, bo to dom jego władztwa. stąd ten skrót myślowy, ze Słońce w Byku rowna się zdolność zarabiania. Ale to jest właśnie skrot, nie pełna analiza. Czy to wystarczy jako odpowiedź, czy chcesz więcej szczegolow??


Odpowiedz
Wpisy: 167
Rozpoczynający temat
(@honorek-2)
Połączone: 2 lata temu

Dzieki Astaria, bo to wlasnie byl mój pierwotny impuls,zeby otworzyc ten temat. slyszalem to twierdzenie o Byku i finansach wielokrotnie,z różnych ust, i zastanawiałem sie,czy to jest coś głębszego, czy wlasnie ten skrot, ktury opisujesz. mam Slonce w Byku i uczciwie powiem, że z finansami nie zawsze mi szło


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@promyczka56)
Połączone: 2 lata temu

A masz może Wenus silnie w horoskopie? Bo słyszałam ze to Wenus jako władczyni Byka jest wazniejsza dla finansow niż samo Slonce w tym znaku. Tylko nie wiem, czy to prawda, czy kolejny uproszczony skrót.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astaria_59)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 214

@Promyczka56 To jest dobry trop, ale znowu to zalezy. Wenus silna, czyli w dobrej pozycji, nieuszkodzona, w dobrym domu, może faktycznie wspierac kwestie finansowe. Ale Wenus w dwunastym domu albo pod złym aspektem Saturna? Niekoniecznie. Dlatego właśnie nie mozna patrzeć na jeden element i wyciagac wnioskow


Odpowiedz
Wpisy: 299
(@elzunia)
Połączone: 4 miesiące temu

To mnie trochę frustruje, bo za każdym razem, gdy pytam o jakiś konkretny element horoskopu, słyszę, że to zależy od całości. Rozumiem, że to złożone, ale czy jest jakiś punkt wyjścia dla kogoś, kto dopiero zaczyna i nie zna wszystkich domów i aspektów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@idzik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 390

@Elzunia A co konkretnie chcesz wiedzieć? bo jesli powiesz, ktore planety i jakie znaki masz w horoskopie,to mozna sprobowac pokazac na żywym przykładzie, jak to czytac, zamiast mówić abstrakcyjnie. Czasem latwiej zrozumiec na konkretnym przykladzie niż na ogolnych regułach. :/


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: