Sezon Skorpiona właśnie się rozpoczął – od 23 października do 21 listopada Słońce wędruje przez najbardziej tajemniczy znak zodiaku. Skorpion budzi respekt, ale pod chłodną powierzchnią kryje ogromną wrażliwość, intuicję i siłę odrodzenia. W nowym artykule opisujemy charakter tego wodnego znaku, jego trzy oblicza (skorpion, orzeł, feniks), kompatybilność w miłości oraz ezoteryczne powiązania z ósmym domem, Plutonem i kartą Śmierci.
Cały artykuł przeczytasz tutaj: Skorpion – namiętny mistyk zodiaku. Zapraszamy do dyskusji – podzielcie się swoimi doświadczeniami ze Skorpionami!
Dopiero co zaczął się sezon Skorpiona i od razu trafiłam na wasz artykuł. Zawsze słyszałam, że to „trudny” znak, którego lepiej się bać. Możecie wyjaśnić, skąd ta opinia? Sama jestem Wagą i mam wokół siebie kilka Skorpionów, ale nadal ich nie rozumiem.
Mnie zastanawia jedna rzecz. Czytałem, że Skorpionem rządzi Mars, ale w waszym tekście piszecie o dwóch planetach – Marsie i Plutonie. Jak to możliwe, że znak ma dwóch władców?
No dobra, ale przecież Skorpion to znak ognia napewno, tak jak Baran i Lew. Zawsze tak myślałem, bo Skorpiony są takie zapalczywe i ostre.
Jestem Skorpionem z 5 listopada i w artykule najbardziej ujęły mnie te „trzy oblicza” – skorpion, orzeł, feniks. Nigdy wcześniej się z tym nie spotkałam. Rozwinie ktoś, o co w tym chodzi?
A jak jest z dopasowaniem w miłości? Z kim Skorpion pasuje najlepiej? Pytam trochę egoistycznie, bo mój partner jest właśnie spod tego znaku.
Mnie się wydaje, że Skorpionem rządzi Jowisz wogóle, bo Skorpiony są takie dominujące i lubią mieć władzę. Tez bym to tak widział.
W artykule mignął mi „ósmy dom” w kontekście Skorpiona. Możecie powiedzieć coś więcej? Dopiero zaczynam z astrologią i domy to dla mnie czarna magia.
Dorzucę coś od strony tarota, bo to moja działka. Skorpionowi odpowiada karta Śmierci – i za każdym razem, gdy wyjaśniam to komuś na sesji, widzę popłoch. A zupełnie niepotrzebnie.
Dorzucę coś o kamieniach – dla Skorpiona najlepszy jest obsydian. Czarny, ochronny, świetny do uziemienia i pracy z cieniem. Malachit i granat też pasują, ale obsydian to klasyk tego znaku.
Mój mąż jest Skorpionem od 15 lat małżeństwa i podpisuję się pod tą lojalnością obiema rękami. Ale ta zazdrość na początku potrafiła dać w kość. Ktoś jeszcze ma podobnie?
To ja jeszcze dorzucę – Skorpion to chyba znak zmienny wkońcu, bo Skorpiony są takie nieprzewidywalne, raz gorące, raz zimne. Conajmniej tak mi się wydaje.
Przewinęła się tu już „praca z cieniem”. Co to właściwie znaczy w kontekście Skorpiona? Brzmi tajemniczo.
A propos astronomii – gwiazdozbiór Skorpiona jest przepiękny na niebie. Jego serce to Antares, ogromna czerwona gwiazda. Ktoś ją obserwował? Latem świetnie widać ją nisko nad horyzontem.
Wróćmy jeszcze na chwilę do Byka. Jestem Skorpionem, mój były był Bykiem i to był istny wulkan. Dlaczego przeciwne znaki tak się przyciągają, a jednocześnie tak iskrzą?
Zaciekawił mnie Pluton jako współwładca. Czytałam wasz artykuł o Plutonie w horoskopie i teraz układa mi się to w całość. Możecie powiedzieć, jak Pluton „działa” na Skorpiona na co dzień?
Dobra, wkońcu do mnie dotarło. Skorpion to woda, znak stały, rządzą nim Mars i Pluton, a w tarocie to Śmierć, nie Diabeł. Dzieki wszystkim za cierpliwość, sporo się tu nauczyłem.
Dzięki temu wątkowi zupełnie inaczej patrzę na swojego partnera. Wcześniej brałam jego skrytość do siebie, a teraz widzę, że to po prostu głębia Skorpiona. Naprawdę dużo mi to dało.
Jeszcze jedno o Skorpionach – ta ich intuicja bywa niesamowita. Mam kilka Skorpionów wśród klientek i one często „wiedzą” o rozkładzie, zanim odkryję karty. Jakby czytały między wierszami rzeczywistości.
Czy znak Skorpiona wpływa jakoś na karierę? Zastanawiam się, czy są zawody, w których Skorpiony czują się jak ryba w wodzie.
A jak wychować dziecko Skorpiona? Moja wnuczka jest spod tego znaku i bywa strasznie zamknięta w sobie, choć widać, że dużo się w niej dzieje.
Mam pomysł – gdyby ktoś chciał zrobić sobie rozkład tarota „na sezon Skorpiona”, polecam prosty układ trzech kart: co umiera, co się przemienia, co się rodzi. Idealnie wpisuje się w energię tego znaku.
Chciałam tylko podziękować za ten wątek. Jako Skorpion czuję się w końcu zrozumiana, a nie sprowadzona do „mściwej i zazdrosnej”. Zapisuję sobie połowę tych porad.
Zainspirowana wątkiem kupiłam swój pierwszy obsydian. Trochę mnie onieśmiela ta jego „ciężka” energia. Jak najlepiej się z nim oswoić na początku?
Mam jeszcze jedno pytanie, ale chyba wychodzi poza ten temat, więc może założę osobny wątek. Skoro Skorpionem rządzi Pluton – jak retrogradacja Plutona wpływa na osoby spod tego znaku? Interesuje mnie, czy taki tranzyt czuć mocniej niż u innych. Jeśli ktoś się na tym zna, chętnie poczytam.
