Myślę, że masz rację, ze nie ma jednej odpowiedzi. Pracowalam z kilkoma osobami, które miały kwadraturę Slonce-Ksiezyc i za każdym razem wyglądało to inaczej. Jedna osoba miała ten aspekt i zyla z permanentnym poczuciem rozdarcia. Inna - bardzo podobna konfiguracja - i ten konflikt był jej silnikiem, dosłowwnie napędzał wszystko. Różnica byla właśnie w tym, co opisujecie - stan władców, aspekty towarzyszące
Ojoj, julisia postawiła dobre pytanie ale chcę je odwrócić. jeśli astrologia opisuje charakter, a nie stan chwilowy to detrymencja jest cechą stałą. Ale Kamilka mówi o różnych efektach tej samej konfiguracji - i to jest prawdziwy paradoks. Chyba że uznamy, że mapa daje predyspozycję, ale nie determinuje, jak człowiek z nią pracuje. 🙂
To mnie troche uspokaja bo na poczatku jak tu weszłam to miałam wrażenie ze Księżyc w Koziorożcu to jakieś przeklenstwo a teraz rozumiem, że to raczej trudny teren ale nie wyrok czy dobrze to odczytuje?
Ale czy ta analogia z glebą nie jest troche zbyt optymistyczna? Mam wrażenie że kiedy ktos ma trudną konfigurację, to ezoteryka czesto szuka pocieszenia zamiast mówić wprost że po prostu jest trudniej. Pytam bez złośliwości ale naprawde - czy detrymencja coś kosztuje, czy nie?
To ważne rozroznienie. Słońce w Wadze i Księżyc w Koziorożcu to dwa różne typy detrymencji - Słońce jest tam oslabione, bo Waga jest znakiem partnerstwa, a Slonce potrzebuje autoekspresji i indywidualności. Księżyc w Koziorożcu to osłabienie przez zbyt dużą strukture dla planety, która potrzebuje płynności. Mechanizm podobny, ale obszar życia ktory odczuwa napiecie - zupełnie inny.
To jest dokładnie pytanie od którego zaczęłam. I po tej całej dyskusji jestem bliżej odpowiedzi, ale nadal nie mam jej do końca. Mam notatki z kilku map, gdzie ta kwadratura wyglądała zupełnie inaczej - i to, co Damianek opisuje jako \"tryb reaktywny\" u jednej osoby było cechą którą sama nazwala \"czujnością\". To samo inaczej opisane
\"Czujnosc\" zamiast \"reaktywnosc\" - to jest wlasnie ta różnica ktora chyba najtrudniej uchwycic w astrologii. czy to kwestia świadomości tej konfiguracji czy naprawde inne rozlozenie planet u tej osoby?
A ja mam glupie pytnie praktyczne - jesli ktoś ma kwadrature Slonce-Ksiezyc i oba w detrymencji, to czy tranzyt jakiejs planety przez ten układ moze to na chwile \"odblokowac\" czy to nie tak dziala?
Serio, wejdę w slowo, bo jestem tu nowa w tym temacie - ale chciałam zapytać: czy ta \"praca z mapa\" o ktorej mowi Helenka to coś co robi sie samemu czy potrzebny jest astrologa? Bo nie wiem jak się do tego zabrać przy takiej złożonej konfiguracji. 🙁
Wieszczbiarka a mam pytanie do ciebie wlasnie - mówiłaś wczesniej ze dom i godonść to niezalezne filtry. czy to znaczy ze przy czytaniu mapy zawsze zaczynasz od godnosci, potem dom potem aspekty? Czy jest jakas kolejnosc, która ma sens? 🙂
I to chyba jest odpowiedź na moje pierwotne pytanie - że wewnetrzny konflikt przy kwadraturze Słońce-Księżyc jest realny, ale nie jest identyczny dla każdej mapy. Zależy od godności obu luminariów od stanu zarzadcow, od domów. Mogę to potraktować jako punkt wyjscia do dalszego śledzenia.
