Forum

Asystent AI
Planeta w znaku det...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Planeta w znaku detrymencji - słabość alternatywna

Strona 1 / 2

Wpisy: 116
Rozpoczynający temat
(@lubomila62)
Połączone: 3 lata temu

Zastanawiam sie ostatnio nad czyms, co nie daje mi spokoju przy analizie horoskopów. Mamy pojecie detrymencji - planeta w znaku przeciwnym do swego władztwa - i wszyscy mowia \"słabość, trudność blokada\". Ale czy to jedyna interpretacja? Mam w notatках kilka przykladow, gdzie Słońce w Wadze alo Ksiezyc w Koziorożcu u konkretnych ludzi wcale nie działały jak \"słabość\" w klasycznym sensie. Bardziej jak... inne ustawienie fabryczne. Jakby pllaneta musiała wypracowac inną strategię. I właśnie to mnie ciekawi: czy detrymencja to naprawde slabosc, czy może alternatywny sposób wyrazu energii? Do tego dochodzi kwestia napięcia Słońce-Księżyc, które podobno zawsze tworzy wewnętrzny konflikt. czy naprawde zawsze? Bo mam wrażenie, że to spore uproszczenie


Odpowiedz
79 odpowiedzi
Wpisy: 77
(@wieszczbiarka02)
Połączone: 1 rok temu

To jest jedno z tych pytań, przy których klasyczna astrologia i astrologia psychologiczna mocno się rozchodzą. W tradycji hellenistycznej detrymencja była rzeczywiście traktowana jako stan osłabienia - planeta nie ma narzędzi, do ktorych jest przyzwyczajona, działa jakby w obcym środowisku. Ale w nurcie psychologicznym szczegolnie u Liz Greene, to raczej napiecie twórcze. Planeta musi "zarobić" na swój wyraz, nie dostaje go za darmo. Teraz pytanie do Ciebie Lubomilo: czy te przykłady z notatek które masz - to byly osoby z innymi wzmocnieniami tej samej planety? Bo detrymencja w samotności to jedno, a detrymencja złagodzona trynem do dyspozytora to zupełnie inna historia. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 436
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

O matko, właśnie, detrymencja to nie wyrok. Slonce w Wadze ma problem z wyrażaniem ego, to fakt, ale Waga to przecież Venus - a Venus uwielbia piękno i harmonię. Takie Słońce może byc wyjątkowo uzdolnione artystycznie albo dyplomatycznie. To nie jest słabość, to jest... przeformułowanie. Zresztą podobnie Księżyc w Koziorożcu - zimny zdystansowany emocjonalnie owszem, ale za to niezwykle stabilny i odporny. moim zdaniem klasyczne podziały na godność i detrymencje sa trochę przestarzałe


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieszczbiarka02)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 77

@Julisia.1 Nie do końca bym się zgodziła z tym "przestarzałe". Klasyczne godności mają swoje uzasadnienie w strukturze zodiaku i są spójne wewnętrznie. Problem nie leży w samym systemie, tylko w tym, jak się go używa - zbyt mechanicznie, bez kontekstu całej mapy. Słońce w Wadze rzeczywiście ma trudność z jednoznacznym wyrażaniem woli bo Waga to znak relacyjny, nieustannie balansujący między perspektywami. To nie znaczy, ze człowiek jest słaby - znaczy, że jego tożsamość buduje sie przez relacje, co ma swoje ceny i swoje zyski. Ale czy to "przeformułowanie" jak mówisz, nie jest właśnie tym, czym detrymencja jest z definicji? Tylko że my za bardzo ładujemy w to słowo negatyw.


Odpowiedz
(@lubomila62)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 116

@Wieszczbiarka02 Dobre pytanie o te wzmocnienia. W jednym przypadku który mam - Księżyc w Koziorożcu bez żadnych ulg, ale Saturn mocny w Wadze. I ta osoba funkcjonowała emocjonalnie bardzo sprawnie, tylko w zupełnie nieklasyczny sposób - przez strukturę, rytm obowiazek. Emocje wyrazala przez dzialanie nie przez czucie. Czy to słabość Ksiezyca? dla mnie to była adaptacja. Natomiast pytanie o napięcie Słońce-Księżyc zostawiłam celowo, bo chcę zobaczyć, co inni o tym myślą. Ktoś ma doświadczenie z kwadraturą lub opozycją tych dwóch w horoskopiie urodzeniowym?


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@wisnia71)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mam kwadrature Slonce-Ksiezyc w swoim horoskopie i szczerze? Zawsze mi mówiono, że to oznacza \"wewnętrzny konflikt mieedzy tym kim jesteś a tym czego pragniesz emocjonalnie\" przez długi czas w to wierzylam i szukalam w sobie teggo konfliktu a potem zaczelam sie zastanawiac czy nie wmówiłam sobie czegos czeggo nie ma. Czy ktoś potrafi powiedziec, czym to napiecie NAPRAWDĘ sie objawia w praktyce? Bo definicje są wszędzie ale konkretów mało


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 460

@Wisnia71 To bardzo uczciwe pytanie. kwadratura Słońce-Księżyc w praktyce objawia się najczesciej jako trudność z synchronizacją tego, co czlowiek robi z tym co czuje. Słońce to świadoma wola Ksiezyc to nawyki emocjonalne i potrzeby z dzieciństwa. Kiedy są w kwadraturze jeden ciągnie w jedną stronę, drugi w drugą. Ale - i tu jest kluczowe - to nie musi być konflikt niszczący. To może być naped. numerologicznie patrząc na to analogicznie: napięcie między dwoma głównymi liczbami w macie tez jest czesto zrodlem energii, nie blokady. W astrologii jest podobnie. Pytanie czy ta osoba potrafi "obsługiwać" to napięcie czy je tłumi. :/


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@benedyk82)
Połączone: 9 miesięcy temu

Zaglądam w ten wątek i mam podstawowe pytanie, bo nie jestem w tym obeznany. To Słońce i Księżyc w \"napieciu\" - to znaczy że są w jakiejś konkretnej pozycji względem siebie w chwili urodzenia? I to ma wplywac na cale życie? Jak to w ogóle dziala mechanicznie że pozycja planety w dniu urodzenia przeklada się na to jak ktoś funkcjonuje emocjonalnie dekady później?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 460

@Benedyk82 Dokładnie tak - chodzi o kąt między Sloncem a Ksiezycem w momencie urodzenia. kwadratura to 90 stopni opozycja to 180. Mechanizm jest tematem na długą rozmowę, ale w skrócie: astrologia traktuje te pozycje jako odzwierciedlenie wzorców energetycznych, w których dany człowiek przychodził na swiat. Nie chodzi o przyczynowość w sensie fizycznym, bardziej o synchronicznosc - to co jest na górze odzwierciedla sie na dole jak glosi hermetyczna zasada. Czy to \"dziala\"? Na poziomie symbolicznym - dla wielu ludzi bardzo trafnie. ale to nie jest mechanika zegarowa, to jest jezyk symboli


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@benedyk82)
Połączone: 9 miesięcy temu

Rozumiem, że to symbol, ale to troche jak powiedziec że sen o woodzie symbolizuje emocje - można do tego dopasować prawie kazda sytuacje. Nie mówię, że to nieprawda tylko że ciezko mi to zweryfikowac. Ale mówisz o synchroniczności - to jest to co Jung opisywał?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jacek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 639

@Benedyk82 Jung tak ale ostroznie z tym porownaniem do snów - sny sa subiektywne uklad plaet jest obiektywnie mierzalny i powtarzalny. Synchroniczność u Junga to cos innego niz przypadkowe skojarzenie. On sam pracowal z astrologią i przeprowadzał badania sttaystyczne problem w tym, ze astrologia nie jest falsyfikowalna w klasyznym sensie naukowym to prawda. ale to samo dotyczy wielu obszarów psychologii. Wracając do tematu watku - kwestia czy napiecie Slonce-Księżyc tworzy konflikt jest tez zalezna od znaków w ktorych te planety stoją. opozycja Baran-Waga to zupelnie inna dynamika niz opozycja Byk-Skorpion. 🙂 😛


Odpowiedz
(@lubomila62)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 116

@Jacek Właśnie to chciałam powiedzieć. napięcie to nie to samo co konflikt. mam w notatkach porównanie dwóch osób z opozycją Słońce-Księżyc - jedna Lew-Wodnik, druga Byk-Skorpion. Pierwsza rzeczywiście przeżywała to jako rozdarcie między potrzebą bycia widzianą a potrzebą niezależności. ale druga - Byk-Skorpion - opisywała to bardziej jako wewnętrzną intensywność, która ją napedza. nie konflikt tylko bardzo silne pole magnetyczne między dwiema częściami siebie. więc moze samo slowo \"konflikt\" jest zbyt dosłowne i za bardzo nacechowane negatywnie?


Odpowiedz
Wpisy: 666
(@kamilka51)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam i myślę sobie że podobne rozroznienie działa w praktyce magicznej. Kiedy pracujesz z energią, która jest w napięciu - na przyklad dwie karty w rozkladzie, które \"gryzą sie\" - to nie blokujesz tej energii, tylko uczysz się z nią pracowac. Może z detrymencją jest tak samo? Planeta nie jest \"zepsuta\" tylkko wymaga innego sposobu obslugi. Miałam klientkę z Marsem w Raku - klasyczna detrymencja - i ta kobieta byla jedną z najbardziej wytrwałych osób, jakie znam. tylko ze jej Mars dzialal nie przez atak tylko przez ochronę i wytrwalosc emocjonalną. Czy to słabość?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 436

@Kamilka51 Mars w Raku to świetny przyklad. Ja bym nawet powiedziala, że to jeden z najbardziej \"ukrytych\" Marsów - na zewnątrz spokojny, wewnątrz nieugiety. Tylko że detrymencja Marsa w Raku jest uznawana właśnie dlatego że Mars rzadzi Baranem i Skorpionem - znaki ognia i wody w ich najczystszej formie. W Raku ta energia musi najpierw przejsc przez filtr emocji, zanim zadziala. To spowalnia i komplikuje. Ale czy komplikuje to samo co osłabia? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@wieszczbiarka02)
Połączone: 1 rok temu

Wracajac do detrymencji i do pytania, ktore postawiła Lubomila na początku: myślę, że problem leży w tym, że klasyczna astrologia oceniała godności i detrymencje z perspektywy "skuteczności działania". Planeta w godności działa sprawnie i przewidywalnie. Planeta w detrymencji działa nieprzewidywalnie, bo srodowisko jej nie sprzyja. Ale "nieprzewidywalnie" nie znaczy "źle". Znaczy tylko "inaczej niż się spodziewasz". I tu dochodzimy do sedna: czy astrologia ma oceniać skutecznosc planety, czy jej wyraz? To są dwie różne rzeczy i chyba dlatego klasyczna i psychologiczna szkola tak bardzo się rozmijają. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@pazik_60)
Połączone: 2 lata temu

A można gdzies sprawdzić szybko czy ma sie jakies planety w detrymencji? Bo przeglądam tę rozmowe i zastanawiam się, czy to moze tłumaczyć pewne rzeczy u mnie. tylko nie wiem jak to w ogóle obliczyć


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubomila62)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 116

@Pazik_60 Żeby to sprawdzic, potrzebujesz pelnego horoskopu urodzeniowego - data, godzina i miejsce urodzenia. Są darmowe kalkulatory online ktore to generują. Potem szukasz w jakim znaku stoją planety i sprawdzasz czy dany znak to detrymencja dla tej planety. Na przykład: Słońce w detrymencji jest w Wadze Księżyc w Koziorozcu, Mars w Raku i Wadze Venus w Baranku i Skorpionie, Merkury w Rybach i Strzelcu, Jowisz w Koziorożcu i Bliźniętach, Saturn w Raku i Lwie. Ale sama lista nic Ci nie powie bez całości mapy - jeden aspekt nigdy nie dziala w izolacji. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@wisnia71)
Połączone: 10 miesięcy temu

Właśnie i to jet chyba moj glowny problem z uproszczonymi interpretacjami. jak mi ktoś mowi \"masz kwadraturę Slonce-Ksiezyc, więc masz wewnetrzny konflikt\" - to brzmi jak wyrok. ale jak zaczynam patrzec na calosc mapy to ta kwadratura jest moze złagodzona trynem Ksiezyca do Jowisza albo Słońce ma seksyl do Saturna. Czy to nie zmienia obrazu calkowicie? Jak wy to hierarchizujecie przy interpretacji? Co ma pierwszeństwo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 639

@Wisnia71 Nie ma jednej odpowiedzi, ale generalnie wolę patrzeć najpierrw na to ktorre planety sa angazowane w najwieksza liczbe aspektow - one najsilniej kształtują mape. Potme patrzę na godnosci bo one mowia czy planeta \"ma zasoby\" zeby dzialac. kwadratura Słońce-Księżyc wzmocnionych pllanet to dynamika. Kwadratura dwoch slabiutkich w detrymencji bez zadnych lagodzen - to moez byc cos co człowiek rzeczywiscie odczuwa jako obciążenie. ale zeby ocenic czy to \"konflikt\" musze wiedzieć co z tym robi ta konkretna osoba. mapa pokazuje potencjal i wyzwania nie fatum.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawa dyskusja. Dodam tylko, że w tradycji starogreckiej planety mialy \"kondycje\" i oceniano je wielowymiarowo - nie tylko przez godność i detrymencję ale tez przez faze względem Slonca pozycję w domu, ruch bezpośredni czy wsteczny. detrymencja to byl jeden z kilku czynników oslabiajacych. dzis często traktuje sie ją jako jedyna miarę \"słabości\" co jest sporym uproszczeniem. Plaeta moze być w detrymencji ale w swoim domu w dobrym aspekcie do dyspozytora, w fazie sprzyjajacej - i wtedy ta \"słabość\" prkatycznie nie istnieje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 235

@Damianek77 To ważna uwaga. Mam jedno pytanie do wszystkich w tym wątku: czy ktokolwiek z was próbował interpretować detrymencję nie przez pryzmat "trudności", ale przez pryzmat tego, czego planeta musi się nauczyć w obcym środowisku? Bo w praktyce, przy czytaniu horoskopów dla ludzi, zauważyłam coś ciekawego: osoby z Księżycem w Koziorożcu bardzo często mają głębszą świadomość swoich emocji niż osoby z Księżycem w Raku - właśnie dlatego, że musiały się tego świadomie uczyć, zamiast działać z instynktu. Detrymencja zmuszała je do refleksji.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@helenka)
Połączone: 10 miesięcy temu

To pytanie o "uczenie się planety w obcym środowisku" uważam za naprawdę trafne. Właśnie tak pracuję od lat przy czytaniu map - zamiast patrzeć na detrymencję jak na deficyt, pytam: co ta planeta musi przepracować w tym znaku? Wenus w Skorpionie to świetny przykład. Klasycznie - słabość. W praktyce u wielu osób: niezwykła głębokość w relacjach, ale też trudność z lekkością. Pytanie, czy to słabość, czy po prostu inny rejestr działania tej planety.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@julisia-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 436

@Helenka Ale właśnie - \"inny rejestr\" to nie to samo co \"równie skuteczny rejestr\", nie? Wenus w Skorpionie moze dawac glebie, ale Wenus ma też działać przez harmonię i przyjemność, a Skorpion tę harmonie komplikuje intensywnoscia. Wiec to raczej planeta działająca wbrew wlasnej naturze, nawet jesli robi to ciekawie.


Odpowiedz
(@wieszczbiarka02)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 77

@Julisia.1 Ale co to znaczy "wlasna natura" planety? To już jest interpretacja, nie fakt. Wenus rządząca Wagą akcentuje harmonię spoleczna, ale Wenus rządząca Bykiem to zupełnie inny akcent - zmyslowosc, trwałość zakorzenienie. która jest "prawdziwsza naturą" Wenus? Detrymencja Skorpiona wychodzi z kontrastu z Bykiem, nie z jakiejś absolutnej definicji Wenus.


Odpowiedz
Wpisy: 666
(@kamilka51)
Połączone: 4 miesiące temu

Właśnie, i tu wraca pytanie które Helenka postawiła - bo w pracy z energią to środowisko, w ktorym działa planeta, naprawde zmienia jakość działania, nie tylko jego skuteczność. Pracowalam z osobą z Wenus w Skorpionie i jej sposób budowania bliskości był absolutnie odmienny od Wenus w Wadze, ale dzialal - tyle że wymagał zupelnie innego kontekstu do wyrażenia. Czy to detrymencja jako słabość, czy po prostu waska brama wejścia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gerwazy64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 460

@Kamilka51 To ciekawe sformułowanie - \"wąska brama wejscia\". Masz na myśli że planeta w detrymencji potrzebuje specyficznych warunków zeby zadziałać pelna moca? bo to by tłumaczyło czemu w niektórych horoskopcah detrymencja prawie nie daje o sobie znac, a w innych jest wyraźna. Które warunki Twoim zdaniem tę brame otwierają?


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 666

@Gerwazy64 Myślę że prezde wszystkim aspekty wspierające i dom, w ktorym planeta stoi. Wenus w Skorpionie w trygnoie z Neptunem to zupełnie inna historia niż ta sama Wenus bez żadnych sojuszników. Ale nie chcę zgadywac - Ty masz wiecej praktyki z numeryczną strona map, moze widzisz to inaczej?


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@wisnia71)
Połączone: 10 miesięcy temu

Oj, mam pytanie, które troche z boku ale mysle, że pasuje. Wracajac do watku Slonce-Ksiezyc w napieciu - czy ktos probowal patrzec na to, czy jeden z tych luminatzy jest jednocześnie w detrymencji? Bo mam wrażenie, że jeśli Ksiezyc jest w napiięciu ze Słońcem i jeszcze jest w Koziorozcu czy Skorpionie, to to juz są dwa nakladajace sie \"utrudnienia\". czy one się sumuja czy raczej jeno tlumi drugie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubomila62)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 116

@Wisnia71 Mam właśnie taka mapę w notatkach - Ksiezyc w Koziorozcu w kwadrtaurze ze Słońcem w Wadze. I to napiecie bylo wyjątkowo wyraźne właśnie dlatego, że Księżyc miał podwojne obciążenie. Ale nie sumuja się prosto - raczej detrymencja nadawała temu napięciu specyficzną formę. Ten człowiek nie tyle \"czuł konflikt\" ile miał trudność z rozpoznaniem własnych potrzeb emocjonalnych w ogóle. Jakby Ksiezyc mówił językiem, którego sam nie rozumiał


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo preyzyjny opis. W tradycyjej astrologii powiedzieliby że Ksiezc jest \"podwójnie zaburzony\" - przez godnosc i przez aspekt. ale w praktyce często wychodzi, że te dwa czynniki razem daja specyficzna rozpoznawalna jakosc, a nie po prostu dwukrotna trudnosc. właśnie dlatego nie lubie podejścia punktowego - \"odjąć punkt za detrymencje odjąć punkt za kwadrature\"


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@benedyk82)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 111

@Damianek77 A jak to sie w ogole mierzy bez tych punktow? Mówisz ze podejscie punktowe jest zle ale czy jest jakaś alternatywna metoda, ktora jest bardziej precyzyjna? Bo z zewnatrz wygląda to trochę jak zamiana jedengo subiektywnego systemu na inny subiektywny system


Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 225

@Benedyk82 Uczciwe pytanie. nie ma metody, ktora nie byłaby w pewnym stopniu interpretacyjna - to jest inherentna cecha astrologii jako jezyka symbolicznego. ale roznica miedzy podejsciem punktowym a syntetycznym jest taka jak roznica miedzy oceną wiersza przez zliczenie błędów gramatycznych a jego lekturą. Możesz zliczyc bledy i nic z teog nie wyciągnąć albo przeczytać i zrozumiec o czm wiersz mowi.


Odpowiedz
Wpisy: 639
(@jacek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ojoj, hmm, wracam do pytania Wisni71 o nakladanie sie detrymencji i aspektu bo to wazna kwestia praktyczna. W tradycji hellenistycznej mowiono o kumulacji oslabien ale tez o tym że planeta moze byc \"wzmocniona przez aspekt\" nawet przy słabej godności. Ksiezyc w Koziorozcu w trygonie z Saurnem - wbrew pozorom - dziala czesto sprawniej niz Ksiezyc w Raku bez zandych aspektow. detrymencja to nie wyrok to kontekst. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@pazik_60)
Połączone: 2 lata temu

Pozwole sobie wtrącić z prostym pytaniem ale - skąd mam wiedziec co to jest \"trygon\"? sprawdziłam swoj horoskop jak Lubomila mowila i mam tam Księżyc w Koziorozcu ale wszystkie te aspekty to dla mnie czarna magia. Czy jest jakis sens tłumaczyć to samodzielnie czy trzeba kogoś prosic o odczyt?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gerwazy64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 460

@Pazik_60 Trygon to kąt 120 stopni między planetami - uznawany za aspekt harmonijny, planety "rouzmieją sie" nawzajem. Ale odpowiadając na Twoje pytanie konkretnie: jeśli masz Księżyc w Koziorozcu, to warto najpierw sprawdzić, czy Saturn - władca Koziorożca - jest w mocnej pozycji. Bo jesli Saturn dziala sprawnie to niejako "wspiera" Ksiezyc z zewnątrz nawet jesli Księżyc sam w sobie jest w detrymencji. :/


Odpowiedz
(@pazik_60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 3

@Gerwazy64 Saturn mam w Byku to coś znaczy? czy to jest ta mocna pozycja o ktorej mowisz?


Odpowiedz
(@wieszczbiarka02)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 77

@Pazik_60 Saturn w Byku to jego egzaltacja - tak, to bardzo mocna pozycja. jeśli dobrze rozumiem Twój horoskop, to Księżyc w Koziorozcu moze faktycznie działać lepiej, niż by wynikało z samej detrymencji, właśnie dlatego, że jego władca stoi silnie. To jest dokładnie ten mechanizm, o którym mówił Jacek - kontekst zmienia wszystko.


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@helenka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Przy okazji Saturna w Byku i Księżyca w Koziorożcu - to jest ciekawy przykład, który można odwrócić i zapytać: co się dzieje z osobą, gdzie Saturn jest w detrymencji, ale rządzi Księżycem w godności? Czyli np. Saturn w Raku, a Księżyc w Raku lub Byku - albo nawet Księżyc w Koziorożcu bez mocnego Saturna. Czy ktoś ma takie przypadki w swoich notatkach?


Odpowiedz
Wpisy: 116
Rozpoczynający temat
(@lubomila62)
Połączone: 3 lata temu

Mam właśnie coś podobnego w notatkach - Saturn w Lwie, Księżyc w Koziorożcu. I to byl horoskop, gdzie osoba miała wyraźną trudność z wyrazaniem emocji przez strukurę - Saturn nie dawla mu \"dobrego narzędzia\" żeby ułożyć to, co Księżyc próbował przetwarzać. Efekt był taki, że emocje albo blokowały się w srodku, albo wychodzily niekontrolowanie. Czy to pasuje do tego, o czym Helenka pyta?


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@helenka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Tak, dokładnie o to mi chodziło. I to jest świetny przykład, że detrymencja władcy znaku potrafi efektywnie "podciąć" działanie planety, która formalnie jest w godności. Księżyc w Koziorożcu z mocnym Saturnem działa inaczej niż Księżyc w Koziorożcu z Saturnem w Lwie. To pokazuje, że mapa naprawdę musi być czytana jako sieć, nie jako lista.


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@wisnia71)
Połączone: 10 miesięcy temu

I to jets chyba odpowiedź na mjoe pierwottne pytanie o kwadrature Słońce-Księżyc. Nie chodzi o to czy aspekt sam w sobie tworzy konflikt, tylko o to jaki jest cały kontekst - gdzie stooi kazdy z luminatzy, kto rzadzi tymi znakami i czy ci władcy maja zasoby. Dobrze to rozumiem czy znowu za bardzo upraszczam?


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

To co napisala Wisnia71, jset w zasadzie synteza calej tej dyskusji. Ale chcę docisnąć jeden element - mówisz o \"zasobach\" władców ale skąd w praktyce wiesz czy Saturn ma zasoby czy nie? Czy chodzi tylko o godnosc, czy tez o aspekty dom czy moze coś jeszcze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wisnia71)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 103

@Damianek77 Dobra przyznam szczerze - nie jestem pewna. Mówiłam intuicyjnie, bo tak to wyczułam z całej rozmowy. Ale właśnie chcialam zapytać co wy przez to rozumiecie konkretnie bo jeśli \"zasoby\" to tlyko godność to wrócimy do punktowania, przed ktorym Helenka ostrzegała. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 235
(@helenka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Właśnie, to jest sedno. Kiedy mówię o zasobach, mam na myśli trzy rzeczy naraz - godność znaku, aspekty od planet, które planet wspierają, i dom, który mówi, w jakiej sferze planet może działać. Saturn w trygonie z Jowiszem ma zasoby, nawet jeśli stoi w Raku. A Saturn w Raku bez aspektów, w dwunastym domu, to już zupełnie inna historia. I pytanie do Lubomili - ten Saturn w Lwie, o którym mówiłaś, w którym stał domu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubomila62)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 116

@Helenka W dziesiatym. I właśnie to było niejednoznaczne - dom był mocny, ale znak oslabiony. Efekt był taki, że struktura w życiu zawodowym funkcjonowała, ale prywatna zdolność do przetwarzania emocji przez tę strukture - nie. Jakby Saturn miał jedno wyjście, a Księżyc potrzebował innego. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 639
(@jacek)
Połączone: 6 miesięcy temu

To bardzo obrazowe. \"Jedno wyjscie\" - czy moglabys to rozwinąć? Bo mam wrazenie że dotykasz tu czegos co w tradycji hellenistycznej nazywano rozroznieniem miedzy toposem a chrematismos - czyli miedzy miejscem działania a \"zarabianiem\" na tym miejscu. Saturn w dziesitaym domu zarabia zawodowo ale niekoniecznie \"wyplaca\" Ksiezycowi


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieszczbiarka02)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 77

@Jacek Chrematismos - to ciekawe wyjście. Ale chcę sprawdzic czy dobrze rozumiem: mówisz, że dom okresla, gdzie planet dziala, ale nie gwarantuje, że ta praca przekłada sie na inne obszary mapy? bo jeśli tak, to detrymencja i dom to dwa zupełnie niezalezne filtry.


Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 639

@Wieszczbiarka02 Dokladnie. I to jest wlasnie argument przeciwko mysleniu że mocny dom \"naprawia\" saba godnosc. Naprawia ale tylko w obszarze tego domu. poza nim - nie przenosi sie automatycznie. dlatego mpa musi byc czytana calosciowo a nie jako suma poprawek. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 460
(@gerwazy64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zaraz zaraz - to co mówisz ma sens, ale prowadzi do innego pytania. jesli dom i godnosc to niezalezne filtry to jak to sie ma do aspektów? Aspekt miedzy Saturnem w dziesiątym a Ksiezycem w czwartym - czy to tworzy \"mostek\" między tymi dwoma oddzielnymi obszarami dzialania? Bo numerologicznie widze podobną zasadę gdzie liczby mogą sie przenikac przez pozycje w cyklu, ale tylko jesli są w okreslonej relacji


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 225

@Gerwazy64 To dobre polaczenie. W astrologii aspekt rzeczywiscie działa jak kanal przepływu - ale jakosc tego przepływu zależy od godnosci obu planet. kwadratura między Saturnem słabym a Księżycem slabym to kanal owszem ale o bardzo wysokiej oporności. Przepływ jest ale generuje napięcie przy kazdym przejściu. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@benedyk82)
Połączone: 9 miesięcy temu

Śledzę tę rozzmowę od dłuższego czasu i mam pytanie, które pewnie będzie glupie ale - jak to wszystko ma sie do tego co na poczatku pytala Lubomila o konflikt Slonce-Ksiezyc? Bo mam wrazenie że zeszlismy teraz na Saturna i domy i trochę zgubilem watek 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 235

@Benedyk82 Nie zeszliśmy za daleko - to jest dokładnie ten sam problem, tylko przez inną soczewkę. Saturn jest zarządcą Koziorożca, a Księżyc w Koziorożcu to detrymencja. Więc jeśli pytamy o wewnętrzny konflikt Słońce-Księżyc, nie możemy pominąć stanu Saturna, bo to on decyduje, czy Księżyc ma w ogóle stabilne podłoże, żeby ten konflikt przepracować, czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 103
(@wisnia71)
Połączone: 10 miesięcy temu

No i właśnie tu wracamy do pytania, od którego zaczęłam - czy ten wewnętrzny konflikt przy kwadraturze Slonce-Ksiezyc jest \"zaprogramowany\" czy raczej warunki mapy albo go wzmacniają, albo łagodzą bo po tej rozmowie mam wrażenie, że nie ma jednej odpowiedzi.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: