A czy numerologia jakoś to uzupełnia? Pytam bo ostatnio czytalem że liczba ekspresji też opisuje sposób myślenia. Czy te dwa systemy mówią o tym samym inaczej, czy o czymś zupełnie osobnym?
Bo właśnie ta pamięć to coś, o czym nie powiedzieliśmy wystarczająco dużo. Merkury w Byku ma podobno bardzo trwałe ślady pamieciowe, tzn. raz zapamiętane rzeczy zostają na długo, ale jednocześnie trudno je nadpisać. czy ktoś to obserwuje u siebie albo kogoś bliskiego?
Tak, u mnie dokładnie tak. Pamiętam szczegóły rozmow sprzed lat dosłownie zdania, ale jak probuje zmienić jakieś przekonanie, to jest jak przeklejanie tapety. Nie odpada tak po prostu.
No dobra to jest uczciwa odpowiedz. Astrologia rzadko dziala jak jeden konkretny przelacznik ale właśnie ta trwałość pamięci to cecha silnie bycza, bo Byk gromadzi i trzyma. Merkury w tym znaku to mysl, która raz wciśnięta w grunt, zostaje.
Wracając do tej pamięci, bo Celestynka zadała dobre pytanie. Myślę, że trwałość wspomnień u Merkurego w Byku ma też drugą stronę, mianowicie ciężko im puszczać stare myśli. Nie tylko decyzje, ale i przekonania, urazy, interpretacje. To może być trudne przy próbach pracy z nastawieniem.
To jest właściwie filooficzne pytanie o metode nie o astrologię samą w sobie. astrologia nie działa jak hipoteza do obalenia, raczej jak jezyk opisu. Pytasz, czy koło jest okrągłe a odpowiedź zależy od tego po co pytasz.
Chciałem się zapytać o coś innego, bo trochę zgubiłem się w tej dyskusji. Czy Merkury w Byku ma coś specyficznego w kontakcie z innymi ludźmi na co dzień? Tzn. jak to wygląda w rozmowie, nie w podejmowaniu decyzji, tylko po prostu w gadaniu?
Przeglądam tę rozmowę i mam pytanie może głupie. Czy można mieć Merkurego w Byku, ale jednocześnie być gadatliwą? Bo znam kogoś, kto dużo mówi, ale właśnie o praktycznych rzeczach, przepisach, jak coś naprawić, szczegółach. To by pasowało?
To nie jest głupie pytanie. Merkury w Byku nie musi znaczyć małomówności, tylko że treść rozmowy jest zakorzeniona w konkretach i zmyśle praktycznym. Gadatliwość może wynikać z innych czynników w karcie, na przykład z Merkurego w aspekcie z Jowiszem albo ze znaku wznoszącego. Sama planeta w znaku to jeden element.
A skąd wiadomo, że to Jowisz odpowiada za tę gadatliwość, a nie np. znak wznoszący? Pytam serio, bo jak mam znajomą gadającą bez przerwy i do tego o konkretach, to nie wiem, od czego zacząć szukać w jej karcie.
Dobra, wczytuję się w tę dyskusję od dłuższego czasu i mam jedno pytanie, ktore mnie nie opuszcza. Powiedzieliście wcześniej, że Merkury w Byku mowi mniej, ale konkretniej, a teraz że może być bardzo gadatliwy. To które to jest? Bo to brzmi jak opis, który pasuje do każdego.
