Zastanawiam się nad Merkurym w Baranie, bo mam go w swoim wykresie i zawsze czułam, że mówię zanim pomyślę. Podobno to typowe dla tej pozycji? Chcialam zapytać czy ktoś z was też to ma i jak sobie z tym radzi, bo czasem naprawdę żałuję rzeczy które powiedziam i nie wiem czy to kwestia tej pozycji czy po prostu mój charakter.
Merkury w Baranie to jedna z tyh pozycji gdzie umysl działa jak strzlaa - szybko, celnie, ale bez zastanowienia. baran to Mars, Mars to ogień wiec słowa po prostu leca nie ma tu czasu na filtrowanie. to dosłownie energetyczna nadpobudliwosc w sferze komunikacji.
Mam pytanie bo nie do końca rozuime - czy Merkury w Baranie to znaczy że ktoś urodzony kiedy Merkury był akurat w Baranie, czy to może być jakiś tranzyt? Bo czytałem że tranzyt Merkurego przez Barana dotyka wszystkich znaków i teraz sie gubię.
A ja się zastanawiam, bo mam Słońce w Baranie i zawsze mi mówiono że jestem impulsywna, ale Merkurego mam w Rybach. I faktycznie przed mówieniem bardzo długo się waham. Więc czy to Merkury tak bardzo różnicuje to jak ktoś komunikuje, nawet jeśli ma Słońce w tym samym znaku?
Szczerze to jestem sceptyczna wobec tego wszystkiego, ale pytam z ciekawości - czy naprawdę wierzycie że planeta w momencie urodzenia kształtuje to jak ktoś mówi? Tzn. skąd w ogóle pochodzi ta wiedza, że akurat Merkury odpowiada za komunikację?
Wejdę w słowo z podstawowym pytaniem ale skąd wiadomo jaka pozycję ma Merkury w swoim wykresie? Musze gdzies wpisac datę urodzenia i to mi pokaże? Pytam bo chcę sprawdzić wlasna mapę i zobaczyć czy ta rozmowa mnie dotyczy
A czy Merkury w Baranie nie ma też jakiegos zwiazku z numerologicznym wpływem Marsa? Bo Mars rządzi Baranem, a w numerologii Mars to czwórka i piątka w zależności od systemu, i zastanawiałem się czy to jakoś koresponduje. Czy te systemy się w ogóle uzupełniają?
Mam Merkurego w Baranie i moge powiedziec z doswiadczenia - to nie jest tylko "szybkie mówienie". To jest też to że mój umysł doslownie nie potrafi dlugo siedziec przy jednym temacie. jak mnie coś nudzi w rozmowie to fizycznie czuje jak energia spada i zaczynam zmieniac temat albo wyrywam sie z czyms niepowiazanym.
Chcę tu wtrącić jedno zdanie bo temat zaczął lekko dryfować - Merkury w Baranie to przede wszystkim temat astrologiczny i warto patrzeć na to przez aspekty do Marsa i Saturna w mapie, bo to one decydują czy ta szybkość myślenia jest zasobem czy problemem. Sam Merkury w Baranie bez kontekstu reszty mapy niewiele mówi.
Ojoj, mówi ci dużo, ale nie mówi wszystkiego. Znak to baza, ale aspekty to kontekst. Powiedz mi - masz może koniunkcję Merkurego z jakąś inną planetą? Bo to by zmieniało obraz.
Sprawdzilem na tym astro.com jak mi Pola94 radziła i wyszło że mam Merkurego w Bliźniętach. Ale czytam tutaj tę rozmowe i zastanawiam się - jak rozumiem dobrze, to Bliźnięta też są szybkie, tylko inaczej niz Baran? Że Baran pędzi bo chce walczyć a Bliznieta pędzą bo chcą gadać?
Wracam do swojego pytania bo nie dostałam odpowiedzi - czy jeśli ktoś ma Słońce w Baranie ale Merkurego w Rybach, to jak ta osoba wychodzi na zewnątrz? Bo ja tak mam i ludzie często mówią że jestem spokojna, a potem się dziwią jak mowie coś zdecydowanego. Czy to właśnie ta kombinacja?
To ciekawe co Znachorka mowi o tym że mowe widac od razu u mnie jest odwrotna sytuacja - mam Merkurego w Baranie i Slonce w Koziorozcu. Wiec z zewnatrz wychodzi na kogoś kto mówi zanim pomyśli a wewnetrznie mam tę koziorozcowa pottrzebę kontroli. I to jest czasem wewnętrzna wojna, serio. 😉
Ten wątek napięcia między szybkim Merkurym a innym Słońcem jest naprawdę ciekawy. Mam notatki z kilku map i faktycznie widzę że osoby z Merkurym w Baranie ale powolnym Słońcem często opisują siebie jako "mówię szybciej niż myślę, ale potem żałuję". Czy to komuś jeszcze pasuje?
A czy w tarocie jest jakaś karta która odpowiada Merkuremu w Baranie? Bo czytałem że Rycerz Buław ma energie Barana i Ognia, i zastanawialem się czy to by pasowało do tej impulsywnej komunikacji o której tu mówicie.
czekajcie bo mnie te korespondencje między tarotem a astrologią zawsze mylily - czy to jest jkais ustalony system czy każdy to inaczej interpretuje? bo widzialem różne tabele i żadna się nie zgadzała
Właśnie, wracając do sedna - pytałam na początku o doświadczenia i dostałam dużo teorii, co jest super, ale chcialabym się dowiedzieć: czy osoby z Merkurym w Baranie nauczyły się jakoś z tym pracować? Tzn. czy jest jakiś sposób żeby nie pożałować słów wypowiedzianych w afekcie?
No prosze, u mnie pomogło jedno konkretne ćwiczenie - przed każdą wazniejsza rozmową piję powoli szklanke wody i w tym czasie pytam siebie: czy to co za chwille powiem jest potrzebne brzmi banalnie ale działa bo fizcznie spowalnia ten pęd Merkurego w Baranie.
To szczere pytanie bo jestem sceptyczna - czy to ćwiczenie z wodą działa bo to magia, bo to astrologia, czy po prostu bo każda chwila zatrzymania przed mówieniem działa? Bo wydaje mi się że to drugie, i astrologia tu nic nie wnosi.
No dobra, ale serio - to ćwiczenie z wodą. Tymianek, nie mówię że nie działa, bo może i działa, ale to jest po prostu technika zatrzymania impulsywności. Każdy psycholog powie to samo bez żadnej astrologii. Co tu wnosi wiedza o Merkurym?
Przy tej dyskusji o pracy z Merkurym w Barannie mam jdno pytanie do tych co mają tę pozycję - czy zauwazacie że problem z impulsywnym mowieniem dotyczy konkretnych obszarów życia czy wszedzie jednakowo? Bo w praktyce rzadko widzę zeby to działało globalnie.
U mnie zdecydowanie w pracy jest gorzej niż w domu. W domu jakoś się kontroluje, ale jak coś mnie zdenerwuje na spotkaniu to slowa wychodzą zanim zdążę je ocenić. Nie wiem czy to Merkury czy po prostu stres.
To moze mieć zwiazek z domem w mapy. Jeśli Merkury jest w konkretnym domu, to pokazuje obszar życia gdzie ta energia dziala najmocniej. Wiesz w ktorym domu masz Merkurego?
Tak wejdź w rozszerzony horoskop urodzeniowy i tam będą domy. Jak sprawdzałem swój to szukalem tabeli z lewej strony mapy, tam są wszystkie pozycje z domami
Wracając do tego, co Cecylka pytała - tak, obszar zależy od domu, ale też od aspektów. Merkury w Baranie w domu dziesiątym w opozycji do Saturna będzie zupełnie inaczej działał niż ten sam Merkury w domu trzecim bez napięciowych aspektów. To nie jest jedna energia.
Mam tu notatki z kilku map osób z Merkurym w Baranie i widzę ciekawy wzorzec - te które mają Saturna w harmonijnym aspekcie do Merkurego same mówią że nauczyły się filtrować słowa z wiekiem. Te bez Saturna mówią że ciągle z tym walczą. Czy ktoś to potwierdza własnym doświadczeniem?
Słuchajcie, a czy ktoś pracował z czakrą gardła w kontekście impulsywnego mówienia? Pytam bo to co Tymianek opisywała wcześniej o napięciu w szyi wydaje mi się warte uwagi. Czakra gardła to centrum komunikacji i jeśli Merkury w Baranie pcha energię do góry za szybko, to gardło może być miejscem gdzie to zostaje zablokowane albo odwrotnie, wybucha bez kontroli.
