To co Geomantka_E opisuje - "nosi w brzuchu wszystkich swoich bliskich" - to jest bardzo fizyczny opis czegoś, co wydaje się emocjonalne. Czy to możliwe, że Księżyc w Raku dosłownie manifestuje się napięciem w ciele, w tym obszarze? Bo teraz myślę o tym, że ja mam Księżyc w Raku i faktycznie często czuję jakiś ucisk w żołądku, gdy coś dzieje się w rodzinie, zanim w ogóle wiem co się dzieje.
Przepraszam, że wracam do swojej kwadratury Księżyc-Saturn, bo Boleslaw04 powiedział żeby nie tłumaczyć wszystkiego jednym aspektem. Ale mam pytanie - czy jest jakiś sposób żeby sprawdzić, które z moich emocjonalnych blokad są "z urodzenia" przez ten aspekt, a które są po prostu wyniesione z domu? Bo jak obserwuję tę rozmowę, to zaczynam się zastanawiać, czy w ogóle da się to rozdzielić.
To co Blazej99 opisuje jest bardzo wzruszające i wydaje mi się, że Marchewka94 ma racje - w Raku te dwie warstwy, ta astrologiczna i ta rodzinna, są prawie nie do oddzielenia. Ale chcę się upewnic - czy to znaczy, że ktos z Księżycem w Raku bez kwadratury Saturna miałby automatycznie łatwiejszy kontakt z emocjami, czy to nie jest takie proste?
