Forum

Asystent AI
Gwiazda stała Siriu...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Gwiazda stała Sirius - najjaśniejsza gwiazda i misterium


Wpisy: 160
Rozpoczynający temat
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

Chciałam napisac o Siriusie, bo ostatnio bardzo mocno czuję jego wpływ i nie mogę tego zignorowac. Sirius to nie jest zwykła gwiazda stala - to Alfa Canis Majoris,najjaśniejsza gwiazda na naszym niebie, a w astrologii ezoterycznej traktowana zupelnie inaczej niz w tej tradycyjnej. starożytni Egipcjanie wiązali z nia pojawienie sie wylewów Nilu i łączyli z Izydą. Alice Bailey pisala że Sirius to "Wielka Loża" i że stamtad pochodzi impuls inicjacyjny dla calej naszej hierarchii duchowej. Mnie to zawsze zastanawiało - czy ktos z was na co dzien pracuje z tą gwiazdą? bo ja mam wrażenie, ze kiedy Słońce zbliża sie do koniunkcji z Siriusem (około 3-4 lipca każdego roku), coś sie wyraźnie zmienia w energii. Poza tym chciałam zapytać o wątek Wenus w Koziorozcu, bo wydaje mi się, ze Sirius moze mieć coś do powiedzenia w kontekście tego, jak budujemy trwałe relacje


Odpowiedz
38 odpowiedzi
Wpisy: 186
(@lunella68)
Połączone: 2 lata temu

Bardzo sie ciesze, że ten temat się pojawił, bo Sirius to obszar, ktury niewielu astrologów ezoterycznych na prawdę drąży. Muszę jednak od razu doprecyzować jedna rzecz: w astrologii hellenistycznej Sirius byl gwiazdą o naturze Jowisza i Marsa - a więc dawal i chwale i niebezpieczeństwo. Bailey rzeczywiście opisuje Siriusa jako źródło Prawa Miłości dla naszego ukladu słonecznego,ale to jest poziom ezoteryczny nie egzoteryczny. Chce zapytać - piszesz, że czujesz jego wplyw. Czy mozesz powiedzieć cos więcej? Masz moze planety w okolicach 14 stopnia Raka bo tam leży Sirius według wspolczesnych efemerydy? To by dużo wyjaśniało.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 160

@Lunella68 no, tak, mam Słońce w 13 stopniu Raka. Nie wiedzialam, że Sirius jest teraz wlasnie w tym miejscu. To tłumaczy bardzo wiele, szczerze. Ale co to znaczy w praktyce - że Sirius koniunktuje z moim Słońcem? Jakie to niesie tematy? Bo intuicyjnie czuje że chodzi o jakieś przebudzenie ale nie umiem tego nazwac.


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@heksanka54)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymajmy sie chwile, bo chce cos sprostować. Sirius przesuwa się precesyjnie jak wszystkie gwiazdy stale i faktycznie jego aktualna pozycja to okolice 14°05' Raka. Ale chciałabym ostrożnie podejsc do slowa "przebudzenie" bo to pojecie zrobiło się tak ogolne że prawie nic nie znaczy. W tradycji hermetycznej i tu sie zgadzam z Bailey, Sirius byl związany z przekazywaniem wiedzy ezoterycznej - ale nie chodzi o nagłe oswiecenie, tylko o długi proces inicjacji. masz Slonce w 13 Raka czyli koniunkcja jest bardzo bliska. ale ważne jest też pytanie: jakie domy rządzi twoje Slonce i gdzie stoi w natalu? Bez tego trudno powiedziec cokolwiek konkretnego.


Odpowiedz
Wpisy: 666
(@obserwatorka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Czytam ten wątek od początku i mam pytanie, które mnie nurtuje. Wspomniałaś o związku Siriusa z Izydą - a egipskie kapłanki rzeczywiście obserwowały heliakalne wschody Siriusa jako znak początku roku. Ale zastanawiam się, czy ten mit o Izydie i Ozyrysie ma jakieś przełożenie na to, co Bailey opisuje jako "miłość kosmiczną"? Tzn. czy te dwie tradycje - egipska i teozoficzna - faktycznie mówią o tym samym, czy tylko używają podobnych słów? Bo mam wrażenie, że często się je miesza.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lunella68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 186

@Obserwatorka to bardzo trafne pytanie i wlasnie o to chodzi w badaniu Siriusa - że rozne tradycje sie nakladaja i trzeba rozróżniać warstwy. Egipska Izydą-Sopdet to przede wszystkim symbolika odrodzenia i płodności, zwiazana z cyklem przyrodniczym. U Bailey Sirius jest zrodlem zasady milosci-madrosci ale w sensie kosmicznym - jako impuls dla calego łańcucha planetarnego. te dwie tradycje dotykają podobnych archetypów, ale nie sa doslownie tozsame. to co je laczy to motyw przekroczenia - progu śmierci symbolicznej i powrotu. izydą odbudowuje Ozyrysa, a u Bailey inicjacja to też rodzaj smierci ego i powrotu w nowej formie.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@kazimiera)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, ze wchodzę z takim podstawowym pytaniem, ale jak rozumieć te 14 stopni Raka? Czy kazdy, kto ma cokolwiek w tym miejscu w swoim horoskopie, jest pod wplywem Siriusa? Bo mam tam chyba Wenus i teraz niewiem co to oznacza dla mnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kastor96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 105

@Kazimiera w uproszczeniu tak - jesli masz planete w okolicach 13-15 stopnia Raka to gwiazda stala Sirius dziala jak dodatkowy akcent energetyczny na te planete. Ale "dzialac" to nie znaczy, ze automatycznie cos czujesz. Gwiazdy stale sa jak wzmacniacze - jesli dana planeta jest aktywna w twoim zyciu Sirius moze poglebiac jej znaczenie. Wenus w tym miejscu - według tradycji - moze dawac coś w rodzaju magnetyzmu, zdolnosci przyciagania, ale tez tematy z lojalnoscia i glebokimi zobowiązaniami. Czy twoja Wenus jest jakos aspektowana przez inne planety? To by duzo mówiło


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@teodozja_w)
Połączone: 3 miesiące temu

A jak to się ma do Wenus w Koziorożcu? Bo widziałam w opisie tematu ten wątek i bardzo mnie interesuje. Mam Wenus w Koziorożcu i zawsze słyszałam, że to "chłodna" Wenus, że ludzie z taką Wenus nie umieją okazywać uczuć. Ale to nie jest moje doświadczenie. Czy Sirius mógłby jakoś modyfikować tę Wenus?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 160

@Teodozja_W to ciekawe, że tak to czujesz bo Wenus w Koziorozcu ma niezasluzenie zla opinię w popularnych horoskopach. W głębszej astrologii - i tu widze połączenie z Siriusem - Koziorozec jest znakiem inicjacyjnym. Saturn jako jego wladca rządzi czasem i struktura a Wenus tam umieszczona uczy budowania milosci przez cierpliwość i wierność,nie przez emocjonalne uniesienia. To nie "chłód" - to lojalność dlugoterminowa. Czy możesz powiedziec, w ktorym domu masz te Wenus?


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@pawelek04)
Połączone: 2 lata temu

hej ciekawy temat, mam pytanie troszke z boku - czy Sirius to ta sama gwiazda co Gwiazdka Betlejemska z legend? czytałem gdzieś że tak ale nie jestem pewien. i czy to ma związek z tym co tu piszecie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heksanka54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 216

@Pawelek04 nie to dwie różne rzeczy. gwiazda Betlejemska byla najprawdopodobniej koniunkcją planet (Jowisz-Saturn w Rybach albo inny układ) albo zjawiskiem kometarnym - astronomowie i astrologowie mają tu różne teorie. Sirius to gwiazda stala, Alfa Canis Majoris, widoczna przez cały rok w odpowiednich szerokościach geograficznych. Sa tradycje - głównie pewne nurty Nowej Ery - które łączą Siriusa z duchowością chrzescijanska przez teozofie, ale to interpretacja, nie fakt historyczny. Warto rozróżniać. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@slawek54)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale czy nie jest tak, ze wszystkie te starożytne kultury wskazywały na Siriusa jako na "przewodnika"? Bo skoro Egipcjanie, Dogonowie a podobno i Majowie - to chyba nie przypadek ze tyle roznych cywilizacji naraz interesowalo sie tą konkretną gwiazda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obserwatorka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 666

@Slawek54 to jest ciekawy argument, ale jest tu pewna pułapka myślowa. Sirius jest najjaśniejszą gwiazdą na niebie - więc naturalne jest, że różne kultury go zauważały i przypisywały mu znaczenie. To nie musi oznaczać jednego wspólnego źródła wiedzy. Chociaż... przypadek Dogonów jest naprawdę osobny i trudny do zbycia. Masz na myśli konkretnie tę historię z Griaule'em i wiedzą o Sirius B? Bo to jest wątek, który naprawdę nie ma prostego wyjaśnienia.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@dziunia)
Połączone: 2 lata temu

Wchodzę z innej strony - ja Siriusa "poczułam" podczas pewnej medytacji kilka lat temu, zanim w ogóle wiedziałam czegokolwiek o gwiazdach stałych. Miałam bardzo wyraźny obraz niebiesko-białego światła i poczucie, że coś ogromnego na mnie patrzy. potem, jak zaczęłam czytać, trafiłam na opisy Siriusa jako gwiazdy o kolorze niebiesko-bialym i mnie zmroziło. Nie twierdzę, że to "dowód" - ale dla mnie osobiscie to potwierdzenie, że te energie są realne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiechlina_08)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 24

@Dziunia o to jest dokladnie rodzaj doświadczenia, o ktorym chce wiedzieć więcej. czy to byl sen czy stan miedzy snem a jawą, czy świadoma medytacja? i czy cos sie potem zmienilo w twoim zyciu? Pytam bo sama mam takie obrazy podczas zasypiania i nigdy nie wiedzialam jak je traktowac.


Odpowiedz
(@dziunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 117

@Wiechlina_08 to byla świadoma medytacja, prowadzona, z wizualizacją nieba. Nie planowałam żadnego kontaktu z gwiazdami. To swiatlo po prostu przyszło samo. Potem - tak, coś się zmieniło. zaczęłam szukać, czytać, wreszcie trafiłam na astrologie ezoteryczna. Ale nie powiem ci, ze "to Sirius zmienił moje życie", bo nie wiem tego napewno. Wiem tylko ze coś wtedy zaczęło się poruszać.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@magnolka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Siedzę w tym watku od początku i mam pytanie do Lunelli - wspomniałaś o inicjacji w kontekście Siriusa. Czy to znaczy że kontakt z tą gwiazdą jest zawsze jakimś przełomem? Bo troche sie boje tego słowa "inicjacja", niewiem co ono praktycznie oznacza.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lunella68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 186

@Magnolka No nie wiem, dla mnie to troche naciągane. rozumiem ten lek i dobrze, ze pytasz. inicjacja w sensie ezoterycznym to nie jest magiczny rytuał ani dramatyczne wydarzenie - to proces zrozumienia czegos głębszego o sobie i o rzeczywistosci, ktury wymaga czasu. Bailey opisuje pięć stopni inicjacji, a pierwszy to poprostu moment kiedy czlowiek zaczyna kierować swoim życiem swiadomie, zamiast reagowac automatycznie. sirius jest w tym kontekscie symbolem bodzca do takiego przebudzenia - ale bodzca nie nakazu. Nikt cie do niczego nie zmusza. mozesz go poczuc i zignorowac, możesz odpowiedziec. To twoj wybór.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@tanzanit07)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, ale musze zapytac - czy ktoś ma jakieś źródła poza Bailey? Bo czytam ten watek i mam wrażenie, że bardzo dużo opiera się na jednej autorce. Czy w tradycyjnej astrologii arabskiej perskiej, greckiej Sirius ma podobne znaczenie czy to jest raczej konstrukcja teozoficzna?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@heksanka54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 216

@Tanzanit07 bardzo dobre pytanie i ciesze sie, że ktoś je zadaje. W astrologii arabskiej Sirius (Al-Shi'ra) był jedna z dwudziestu ośmiu Mansji Księżyca i był zwiazany z bogactwem i powodzeniem, ale też z ryzykiem. Ptolemeusz w Tetrabiblos przypisuje mu naturę Jowisza i Marsa. W tradycji perskiej był jednym z czterech "królewskich gwiazd". Czyli tak - tradycja jest dużo starsza i szersza niż Bailey. Teozoficzne interpretacje nakładają na to kolejną warstwę, ale nie zastepuja wczesniejszych znaczeń. Polecam Bernadette Brady - "Brady"s Book of Fixed Stars' tam masz solidne źródła bez ezoterycznego żargonu.


Odpowiedz
(@kastor96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 105

@Heksanka54 a co dokladnie Ptolemeusz mial na mysli przez "nature Marsa i Jowisza"? bo to brzmi dosc sprzecznie - Mars to impuls i konflikt, Jowisz to rozszerzenie i laska. jak to moze byc jednoczesnie?


Odpowiedz
(@heksanka54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 216

@Kastor96 wlasnie o to chodzi - gwiazdy stale w systemie Ptolemeusza maja złożone natury, nie jednoznaczne. sirius u niego to połączenie ambicji jupiterowej z energia marsowa - dla tego dawal sławę i zaszczyt, ale też ryzyko upadku jesli ktoś nie umiał z tą energia pracowac. Przypisywal mu tez wpływ na wladcow i dowodcow. Ale musze zaznaczyc - to nie jest ta sama Sirius-jako-inicjacja, co u Bailey. To zupelnie inna warstwa znaczen.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@slawek54)
Połączone: 6 miesięcy temu

No ale wlasnie - jeśli Ptolemeusz mówi "ryzyko upadku", a Bailey mowi "inicjacja" - to moze jednak chodzi o to samo tylko innymi słowami? Inicjacja tez wiaze się z jakims rodzajem upadku czy śmierci symbolicznej, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lunella68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 186

@Slawek54 to jest interesujace polaczenie, ale bym go nie utozsamiala zbyt pochopnie. inicjacja w sensie ezoterycznym to swiadomy proces, do którego dochodzi sie przez prace wewnętrzną. Natomiast "ryzyko upadku" u Ptolemeusza to raczej ostrzezenie przed pychą i nadużyciem wplywow. mozna powiedzieć, ze jedno i drugie zaklada przemianę, ale motywacja i kontekst są inne. Czy to samo - raczej nie. Czy pokrewne - moze.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@teodozja_w)
Połączone: 3 miesiące temu

Wróćmy na chwilę do Wenus, bo wciąż się zastanawiam nad tym, co napisał wcześniej Jarzab04 o Koziorożcu jako znaku inicjacyjnym. Jeśli Sirius działa przez inicjację, a Koziorożec też ma ten inicjacyjny wymiar - to czy osoba z Wenus w Koziorożcu jest jakoś szczególnie podatna na wpływ Siriusa? Albo inaczej - czy te dwa symbole w jakiś sposób ze sobą współgrają?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 160

@Teodozja_W No niewiem, dla mnie to troche naciągane. to ciekawe pytanie ale chcę być ostrożna z odpowiedzią, zeby nie budować zbyt prostych połączeń. Wenus w Koziorożcu to Wenus w znaku Saturna - więc uczucia przychodzą z opoznieniem, z dystansem, ale są bardzo trwałe kiedy już sie ugruntuja. Sirius działa przez kontakt z planetą w 14 stopniu Raka - co jest naprzeciwko Koziorożca. Może więc chodzi o to napiecie między zimnym a gorącym, między budowaniem struktury a otwieraniem sie? lunella, co ty o tym myslisz?


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@lunella68)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to opozycja Rak-Koziorozec jest tu kluczem. Rak to otwartosc emocjonalna, dom, bezpieczeństwo - a Koziorozec to forma, zobowiazanie, dlugoterminowosc. Sirius w Raku aktywowany przez Wenus w opozycji z Koziorozca mógłby dzialac jak napiecie między pragnieniem bliskości a potrzebą kontroli nad tym, co się wpuszcza do swojego życia. Ale powiem szczerze - to poziom synastrii i głębszej analizy nie ogólnikowe twierdzenie. Czy masz resztę swojego horoskopu przy sobie, Teodozja_W?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodozja_w)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 233

@Lunella68 mam, ale nie chcę tu zamieszczać wszystkiego - to może być temat na osobny wątek. Ale to co napisałaś o napięciu między bliskością a kontrolą - to mnie zatrzymało. Właśnie tak to czuję. Chcę bliskości, ale bardzo powoli buduję zaufanie i długo sprawdzam. Czy to jest typowe dla Wenus w Koziorożcu?


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@kastor96)
Połączone: 2 lata temu

Moge tu dorzucic - tak, to jest jedno z charakterystycznych zachowań tej Wenus. ludzie z Wenus w Koziorozcu często sa postrzegani jako chlodni, bo ich "tak" przychodzi bardzo pozno i tylko po dlugiej obserwacji. Ale jak juz powiedza "tak" - to jest to deklaracja na lata. Znam kilka osób z takim układem i wszystkie mowia podobnie jak ty.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@wandzisia67)
Połączone: 2 lata temu

A ja chcę zapytać - czy ta ostrożność Wenus w Koziorożcu nie jest przypadkiem blokadą karmiczną? Czytałam gdzies, że Saturn jako władca Koziorozca trzyma coś zamkniętego z poprzednich wcieleń i dopiero kiedy "odpracujesz" swoją lekcję, mozesz w pełni otworzyć sie na milosc. Czy to ma sens w tej tradycji o ktorej tu mówicie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@heksanka54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 216

@Wandzisia67 pojecie "blokady karmicznej" to dosc popularne uproszczenie, które nie ma jednoznacznego źródła w klasycznej astrologii. Saturn jako planeta w Koziorozcu oznacza lekcje związane z dojrzałością, odpowiedzialnoscia i cierpliwoscia - ale nie musi to byc "dług" z poprzedniego zycia. To może byc po prostu gleboka potrzeba pewności przed podjęciem zobowiazania. Nie każde trudne ustawienie planetarne jest karmą 😀


Odpowiedz
(@wandzisia67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 90

@Heksanka54 ale astrologia karmiczna to całkiem rozwinięta dziedzina, nie? Liz Greene pisała o Saturnie jako strażniku progu właśnie w tym kontekście. Nie chce sie spierać, tylko chcę wiedzieć czy to jest odrzucane przez wszystkich astrologów czy tylko przez część.


Odpowiedz
(@heksanka54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 216

@Wandzisia67 Liz Greene owszem - i to jest poważna autorka, która łączy psychologię jungowską z astrologią. Ona pisze o Saturnie jako o kompleksie, nie doslownym "dlugu karmicznym". Astrologia karmiczna jako nurt istnieje, ale jest bardzo zroznicowana - od głębokiej analizy symbolicznej do dość powierzchownych schematów. Mój sprzeciw dotyczy właśnie tych schematów, a nie całego nurtu.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@magnolka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Przepraszam ze wchodzę - ale mam takie wrażenie że zaczęliśmy od Siriusa a płyniemy teraz w stronę Wenus w Koziorozcu i karmy. Czy ktoś mógłby powiązać te dwa watki? Bo czytam i gubię sie trochę. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 160
Rozpoczynający temat
(@jarzab04)
Połączone: 3 lata temu

Masz rację, Magnolka dobra uwaga. Wróćmy do Siriusa. wcześniej mówiłyśmy o jego pozycji w 14 stopniu Raka - i o tym, że aktywuje planety, które maja z nim koniunkcję lub opozycję. W kontekście Wenus w Koziorozcu to właśnie ta opozycja bylaby aktywowana. Ale mam inne pytanie do Heksanki - czy w praktyce astrologów, z którymi masz kontakt, Sirius faktycznie jest regularnie uwzględniany w interpretacjach? Bo mam wrażenie, że dużo teorii, a mało konkretnych przykładów.


Odpowiedz
Wpisy: 216
(@heksanka54)
Połączone: 2 lata temu

Szczere pytanie i dam szczera odpowiedź - nie, większość astrologow z którymi rozmawiam pracuje z gwiazdami stałymi okazjonalnie a nie rutynowo. sirius pojawia sie kiedy jest bardzo bliski planety (do 1 stopnia orb) i kiedy ta planeta jest wazna w horoskopie - na przyklad władca Ascendentu albo planeta kulminacyjna. Wtedy naprawdę warto na niego patrzeć. Ale jako element każdej analizy - to byloby nadużycie tej techniki. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@dziunia)
Połączone: 2 lata temu

Wow, chce wrócić do jednej rzeczy bo troche umknęło w tej dyskusji. Kiedy opisywalam swoje doświadczenie z medytacji, Wiechlina pytała o zmiany w życiu po tym. Powiedziałam że coś się zmieniło, ale nie dodałam co. Zmieniło się to, że zaczęłam inaczej patrzeć na czas - mniej liczyłam na szybkie efekty w związkach, zaczęłam doceniać budowanie czegoś powoli. Teraz czytam o tej Wenus w Koziorożcu i mam dziwne poczucie, że to samo w innym języku. Przypadek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiechlina_08)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 24

@Dziunia Troche inaczej to widze. dziekuje ze wrocilas do tego - wlasnie chcialam zapytac. to co piszesz - ta zmiana w postrzeganiu czasu i cierpliwosci - czy ty laczysz to bezposrednio z doswiadczeniem Siriusa? Czy moze to był po prostu moment w twoim zyciu, kiedy bylas gotowa na taka zmiane i doswiadczenie było tylko impulsem? 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: