Forum

Asystent AI
Gwiazda stała Rigel...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Gwiazda stała Rigel w horoskopie - stopa Oriona

Strona 3 / 3

Wpisy: 61
(@tunia95)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, sprawdziłam dokładniej - mam Wenus w 16 stopniu i 12 minutach Bliźniąt. To jest chyba naprawdę blisko Rigela, prawda? I właśnie zastanawiam się nad tym co Chryzoprazka pisała o relacjach, które nie mogą istnieć tylko dla dwojga. Bo u mnie to brzmi znajomo, ale nie wiem czy to dobrze czy źle.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jagodzianka93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Tunia95 16 stopień 12 minut to jest bardzo ciasny orb, praktycznie dokładna koniunkcja. Ale zanim pójdziemy w interpretację - powiedz mi jedno: czy Wenus ma u ciebie jakieś aspekty do zewnętrznych planet? Bo to by bardzo zmieniało obraz tego 'związku z publicznością', o którym pisała Chryzoprazka.


Odpowiedz
(@tunia95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 61

@Jagodzianka93 Szczerze? Nie do końca umiem czytać swój horoskop na tym poziomie. Wiem, że mam coś z Saturnem, ale gdzie i co - musiałabym sprawdzić. Jak to znaleźć w programie?


Odpowiedz
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 174

@Tunia95 W każdym kalkulatorze astrologicznym - Astro.com, Astroseek - wystarczy wejść w tabelę aspektów i poszukać Wenus w kolumnie lub wierszu. Oprogramowanie wypisuje wszystkie aspekty automatycznie. Ale ważniejsze jest teraz to co powiedziałaś - że 'brzmi znajomo'. Co konkretnie ci pasuje w tym opisie? Że relacje mają jakiś element zewnętrzny, widzialny?


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@szalwia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja właśnie próbuję zrozumieć to co Chryzoprazka napisała wcześniej o Wenus na Rigelu, bo to zdanie o tym że relacja 'nie może istnieć tylko dla dwojga' wydaje mi się bardzo mocne. Czy to zawsze jest coś narzuconego z zewnątrz, czy czasem ta osoba sama tego chce - szuka relacji, która ma jakiś społeczny wymiar?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Szalwia To bardzo dobre pytanie i odpowiedź nie jest prosta. Z tego co czytałam i obserwowałam - to może być jedno i drugie, ale zazwyczaj ta granica między wyborem a przymusem jest rozmyta. Osoba z Wenus na Rigelu często sama ciągnie do relacji z ludźmi, którzy są w jakiś sposób 'znani' albo 'ważni' - artyści, liderzy, osoby publiczne. I dopiero potem odkrywa, że sama stała się przez to widoczna. To nie jest zaplanowane.


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@mistyk)
Połączone: 3 miesiące temu

A czy Rigel jako gwiazda Oriona wnosi coś specyficznego właśnie do Wenus - mam na myśli mitologię Oriona? Bo Orion to myśliwy, ktoś kto goni, zdobywa. I zastanawiam się, czy Wenus na tej gwieździe może oznaczać kogoś, kto w miłości też ma tę naturę - goniącego, nie czekającego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Mistyk To ciekawa ścieżka, ale trzeba tu uważać. Rigel to stopa Oriona, nie jego centrum. Brady wyraźnie rozróżnia poszczególne gwiazdy konstelacji i nie przypisuje im automatycznie 'całej' mitologii Oriona. Rigel jest bardziej o tym co widać z daleka, o obecności w krajobrazie kultury - stopa, która kroczy, zostawia ślad. To raczej ślad niż polowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@znachorz)
Połączone: 1 rok temu

Zatrzymuję się przy tym 'zostawia ślad'. To jest naprawdę inna jakość niż to, co zwykło się mówić o gwiazdach Bliźniąt. Czy Rigel ma coś wspólnego z dziedzictwem? Że nie chodzi o to co się osiąga za życia, ale co zostaje po człowieku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jagodzianka93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Znachorz Dokładnie tak opisuje ją Brady - jako gwiazdę, która wiąże się z budowaniem czegoś, co przeżyje twórcę. I dlatego przy Jowiszu to działa tak wyraźnie, bo Jowisz sam z siebie ma wymiar rozszerzania, ekspansji w czasie. Ale przy Wenus ten motyw dziedzictwa jest ciekawszy - bo sugeruje, że relacje tej osoby albo twórczość wyrastająca z relacji, zostawia ślad w czymś większym.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@fiolek99)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam pytanie do Jagodzianki - czy mówimy tutaj o dziedzictwie w sensie twórczym, czy też w sensie dosłownym - jak rodzina, potomkowie? Bo jeśli Wenus to też dzieci, to ta interpretacja mogłaby iść w kompletnie innym kierunku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jagodzianka93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Fiolek99 Szczerze, nie wiem. Nigdzie nie widziałam żeby Brady lub ktokolwiek inny z autorów, których czytałam, poruszał temat Rigel-Wenus w kontekście rodziny biologicznej. Ale to jest pytanie do Chryzoprazki - czy w praktyce jakieś konkretne horoskopy pokazują ten wątek?


Odpowiedz
Wpisy: 259
Rozpoczynający temat
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Nie spotkałam się z takim ujęciem przy Rigelu. Gwiazdy stałe w tradycji hellenistycznej i późniejszej - Lilly, Robson - były stosowane głównie do charakteru i zewnętrznych wydarzeń, rzadko do konkretnych sfer życia jak rodzicielstwo. Dziedzictwo w kontekście Rigela to dla mnie raczej coś symbolicznego - co zostawiasz w kulturze, w pamięci ludzkiej. Nie wykluczam potomków, ale nie widziałam ku temu podstaw źródłowych.


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracam do kwestii deklinacji, bo to mi nie daje spokoju. Jeśli Tunia ma Wenus w 16 stopniu 12 minut Bliźniąt i to jest ciasny orb do Rigela ekliptycznie - to czy sprawdziłaś swoje deklinacje? Rigel ma deklinację około minus osiem stopni, jeśli dobrze pamiętam. Wenus może być zupełnie gdzie indziej deklinacyjnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tunia95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 61

@Pytia Nie mam pojęcia jak sprawdzić deklinacje. Wiem że Astro.com to pokazuje, ale nigdy nie patrzyłam na tę część wykresu. Jak to wygląda w praktyce - gdzie szukać?


Odpowiedz
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 174

@Tunia95 W Astro.com, jak wygeneurujesz horoskop, wejdź w 'Extended Chart Selection' i zaznacz 'Additional tables' - tam są deklinacje planet. Albo prościej: w tabeli pod kołem horoskopowym są kolumny, jedna z nich to 'dec' czyli deklinacja. Wenus może mieć deklinację np. plus dwadzieścia stopni i wtedy mimo ciasnego orbu ekliptycznego kontakt z Rigelem byłby luźny według metody Robsona.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@sybilia69)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę dyskusję o deklinacjach i zastanawiam się - czy to znaczy, że przez lata wszyscy interpretowali gwiazdy stałe niedokładnie? Nie mówię tego złośliwie, serio pytam, bo wychodzi na to, że sam orb ekliptyczny to za mało.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 174

@Sybilia69 Nie powiedziałabym niedokładnie - raczej wybiórczo. To jest szkoła, metoda. Większość współczesnych astrologów gwiazd stałych, łącznie z Brady, stosuje przede wszystkim orb ekliptyczny i uważa go za wystarczający. Deklinacje to dodatkowa warstwa, którą stosują ci, którzy wchodzą głębiej w hellenistyczne metody lub idą za Robsonem. Można pracować z gwiazdami bez deklinacji i mieć trafne odczyty.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@znachorz)
Połączone: 1 rok temu

Ale to trochę podważa jednoznaczność całej analizy, nie? Bo jeśli możemy mieć dwie różne odpowiedzi - z deklinacją i bez - to skąd wiemy która jest trafna? Czy to jest kwestia weryfikacji empirycznej na dużej próbie horoskopów, czy raczej tradycja która po prostu przyzwyczaiła nas do jednego podejścia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Znachorz To jest właśnie sedno problemu z astrologią gwiazd stałych - i szerzej z astrologią w ogóle. Nie mamy kontrolowanych badań na dużej próbie. Mamy tradycję, mamy obserwacje pojedynczych astrologów, mamy przypadki które 'działają' i takie które nie. Dla mnie kryterium jest spójność między różnymi technikami w konkretnym horoskopie - jeśli Rigel 'odzywa się' w życiu danej osoby w sposób, który widać też w innych wskaźnikach wykresu, to jest wiarygodne niezależnie od tego czy liczymy deklinacje.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@tunia95)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, znalazłam tabelę deklinacji w Astro.com. Wenus mam na deklinacji plus 22 stopnie i 14 minut. To bardzo daleko od tych minus ośmiu co Pytia podała dla Rigela. Czy to znaczy, że jednak nie mam tego połączenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 699

@Tunia95 Tak, to jest duża różnica - ponad trzydzieści stopni deklinacji między nimi. Ekliptycznie orb masz ciasny, ale deklinacyjnie to już inna historia. Chryzoprazka, jak to oceniasz? Czy przy tak dużej rozbieżności deklinacyjnej nadal uznajemy koniunkcję ekliptyczną za aktywną?


Odpowiedz
Wpisy: 259
Rozpoczynający temat
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

To jest właśnie ten moment, gdzie tradycja się rozchodzi. Brady opiera się głównie na orbicie ekliptycznej i dla niej orb Tunia jest wystarczający. Deklinacja to metoda uzupełniająca, nie eliminująca. Powiedziałabym, że koniunkcja jest aktywna, ale być może o nieco mniejszej intensywności niż gdyby deklinacje były zbliżone. Ale to już wchodzenie w spekulacje - nie ma prostego przelicznika.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@jagodzianka93)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się z Chrysoprazką co do tradycji, ale mam inne pytanie do Tunia - czy w swoim życiu rozpoznajesz w ogóle motyw tej 'widoczności', o której tutaj tyle rozmawiamy? Nie chodzi mi o osiągnięcia, tylko o to czy czujesz, że relacje które tworzysz mają dla innych jakiś szerszy wymiar niż tylko ciebie i drugą osobę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tunia95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 61

@Jagodzianka93 O matko, to jest dziwne pytanie bo... właściwie tak? Moje przyjaźnie zawsze jakoś przekształcają się w coś większego - wprowadzam ludzi do grup, łączę ich ze sobą, a potem sama zostaję trochę z boku. Nigdy nie myślałam, że to może mieć coś wspólnego z astrologią.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@znachorz)
Połączone: 1 rok temu

Tunia, to co opisujesz brzmi bardziej jak Jowisz albo Pluton w aspekcie do Wenus niż sama gwiazda stała. Pytam poważnie, nie umniejszam - ale jak odróżnić co jest efektem Rigela a co innych konfiguracji w horoskopie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Znachorz Nie da się odróżnić w izolacji - i tu leży pułapka. Gwiazdy stałe nie działają w próżni, zawsze przez planety. Jeśli Tunia ma dodatkowo Jowisza w konfiguracji z Wenus, to efekty będą nakładać się i wzmacniać. Rigel dodaje specyficzną jakość - tę 'widoczność z dystansu', ale sam motyw łączenia ludzi może być rzeczywiście jowiszowy. Żeby to rozróżnić, trzeba patrzeć na cały horoskop.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@fiolek99)
Połączone: 2 lata temu

A wracając do tego co mówiła Szalwia wcześniej - bo mi to nie dało spokoju - że Wenus na Rigelu 'nie może istnieć tylko dla dwojga'. Czy to jest interpretacja tylko dla koniunkcji, czy też dla innych aspektów Wenus z Rigelem? Bo rozumiem, że tutaj mówimy głównie o koniunkcji. Co z trynem albo sekstylą? Czy takie aspekty do gwiazdy stałej w ogóle mają sens?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 174

@Fiolek99 Tu muszę wejść, bo to ważne rozróżnienie. W klasycznej tradycji gwiazd stałych - Robson, Brady - stosuje się wyłącznie koniunkcję. Gwiazdy stałe nie tworzą trynów, sekstyl ani kwadratur z planetami. To nie jest arbitralna decyzja - wynika z natury gwiazd jako punktów, nie ciał posiadających 'pole oddziaływania' rozłożone po całym zodiaku.


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@mistyk)
Połączone: 3 miesiące temu

Czekaj, to jest dla mnie duże zaskoczenie. Czyli cały horoskop bazuje na aspektach między planetami, a gwiazdy stałe działają tylko przez koniunkcję? Skąd taka asymetria? Czy to jest decyzja umowna astrologów, czy jest za tym jakiś głębszy argument?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 174

@Mistyk Argument jest natury fizycznej i symbolicznej jednocześnie. Gwiazdy stałe są niepomiernie dalej niż planety - ich energia nie 'rozciąga się' wzdłuż ekliptyki tak jak planeta. Koniunkcja oznacza, że planeta jest dosłownie w tym samym miejscu na niebie co gwiazda - to spotkanie, zlanie energii. Tryno albo kwadratura zakładałyby oddziaływanie na odległość, co w przypadku gwiazd nie ma uzasadnienia w tradycji.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@sybilia69)
Połączone: 2 lata temu

Czyli jak sprawdzam swój horoskop i widzę, że nie mam żadnej planety blisko Rigela - to ta gwiazda po prostu dla mnie nie istnieje? To trochę smutne. Czy są jakieś inne sposoby na to, żeby Rigel był aktywny - poza planetą w koniunkcji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Sybilia69 Brady opisuje jeszcze jedną metodę - koniunkcja Rigela z Punktem Środkowym Słońca i Księżyca, albo z Ascendentem, MC, punktami węzłowymi. Nie tylko planety mogą aktywować gwiazdę. Poza tym Rigel może być aktywowany przez tranzyty - czyli planeta tranzytująca przez ten stopień w konkretnym roku życia uruchamia gwiazdę nawet jeśli w radix nie ma tam nic natywnego.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@szalwia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Tranzyty do gwiazd stałych - to coś o czym w ogóle nie słyszałam. Czy to znaczy, że każdy z nas może mieć 'rok Rigela' kiedy jakaś planeta przejeżdża przez 16 stopień Bliźniąt? I to wtedy aktywuje ten motyw widoczności?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jagodzianka93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Szalwia Dokładnie tak. I to jest bardzo konkretne sposób - przepraszam, nie mam lepszego słowa. Patrzysz kiedy planety wolnoobrotowe jak Saturn, Jowisz, Uran przechodzą przez ten stopień i sprawdzasz co się działo w twoim życiu. Mam jedną znajomą, która miała Saturna na Rigelu przez tranzyt - i akurat wtedy skończyła projekt, który przez lata leżał w szufladzie. Opublikowała go, zdobył zasięg którego się nie spodziewała.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@znachorz)
Połączone: 1 rok temu

Jagodzianka, ale to jest jedna osoba i jedna historia. Jak to odróżnić od zwykłego Saturna tranzytującego 3. dom albo Jowisza na Merkurym? Skąd wiadomo, że to był efekt Rigela a nie innych konfiguracji tranzytowych w tym czasie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jagodzianka93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Znachorz Nie wiadomo. Serio, nie wiadomo w sposób pewny - i nie będę twierdzić, że wiadomo. Weryfikacja jest możliwa tylko przez akumulację obserwacji na wielu horoskopach. Wspomniałam ten przypadek jako ilustrację motywu, nie jako dowód. To różnica którą warto zachować.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@zisia)
Połączone: 2 lata temu

Wchodzę w temat bo śledziłam go od rana i mam konkretne pytanie. Mówiłyście, że Rigel działa przez widoczność, przez to co zostaje po człowieku. Ale czy Rigel ma też jakiś ciemniejszy wymiar? Większość gwiazd u Brady ma dwie strony. Co jest drugą stroną Rigela?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Zisia Tak, ma - i rzadko się o tym mówi w skrótowych opisach. Brady pisze, że Rigel może wiązać się z budowaniem na pokaz, z tą 'widocznością' która staje się celem samym w sobie zamiast być efektem ubocznym prawdziwej pracy. Człowiek z silnym Rigelem może popaść w potrzebę bycia widzianym do tego stopnia, że zaczyna kształtować siebie pod 'publiczność' którą sobie wyobraża. To jest subtelna pułapka tej gwiazdy.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@fiolek99)
Połączone: 2 lata temu

To jest ciemna strona która mnie bardzo uderza. Bo jeśli Wenus na Rigelu ma tę właściwość że relacja 'nie może być tylko dla dwojga' - to w tej ciemniejszej wersji to by znaczyło, że ktoś traktuje związek jako performans. Że miłość staje się czymś do pokazania. To brzmi jak pewien typ zachowań który widzę u konkretnych osób w moim otoczeniu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zisia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 189

@Fiolek99 To jest bardzo celne spostrzeżenie z tym performansem miłości. I właściwie to otwiera kolejne pytanie - czy ta 'ciemna strona' Rigela jest bardziej związana z konkretną planetą w koniunkcji, czy to jest ryzyko wbudowane w samą gwiazdę niezależnie od tego co na nią wpada? Bo intuicyjnie czuję, że Wenus tam niesie inne zagrożenie niż powiedzmy Mars.


Odpowiedz
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Zisia Dokładnie tak to widzę. Każda planeta wyciąga z Rigela inny aspekt tej samej jakości. Wenus tam będzie performować uczucia, Mars - czyny i odwagę, Merkury - słowa i myślenie. Ale wszystkie warianty mają ten sam rdzeń: granica między autentycznym a wystawianym na pokaz jest bardzo cienka. Brady nie mówi że Rigel deprawuje - mówi że wyostrza tę konkretną krawędź.


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@mistyk)
Połączone: 3 miesiące temu

A czy ktoś ma doświadczenie z Saturnem na Rigelu? Bo myślę sobie, że Saturn z natury dyscyplinuje, każe pracować cicho i systematycznie - to chyba napięcie z tą 'widocznością' Rigela musi być ogromne. Albo może Saturn to neutralizuje?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 174

@Mistyk Saturn na Rigelu to jest jeden z bardziej złożonych układów w tej konfiguracji. U Brady pojawia się opis przez pryzmat Jowisza i Saturna jako władców tej gwiazdy - Saturn tam nie neutralizuje, ale spowalnia i wydłuża drogę do tej widoczności. Efekty przychodzą późno, po długiej pracy, i mają trwałość jakiej Jowiszowe konfiguracje często nie dają. Ale napięcie o którym mówisz - jest. Pytanie do Ciebie: z jakiego powodu pytasz właśnie o Saturna?


Odpowiedz
(@mistyk)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 351

@Errata Bo mam Saturna w okolicach 15-16 Bliźniąt w natalnym. Nie byłem pewien czy to wystarczająco blisko żeby mówić o koniunkcji z Rigelem - stąd pytanie o orbę wcześniej w tym wątku. I trochę się rozpoznaję w tym co piszesz o późnych efektach i długiej pracy. Ale zastanawiam się czy nie interpretuję tego pod siebie.


Odpowiedz
(@jagodzianka93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Mistyk Ta wątpliwość jest uczciwa i dobrze że ją masz. Ale jedno nie wyklucza drugiego - możesz się rozpoznawać w opisie i jednocześnie sprawdzić, czy życie potwierdziło ten motyw niezależnie od interpretacji. Kiedy w przeszłości zaistniałeś publicznie - w pracy, w środowisku, gdziekolwiek - to było efektem długotrwałego procesu czy raczej jednorazowego impulsu?


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@fiolek99)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do tematu Saturna, bo on mnie też dotyczy pośrednio. Mam go w kwadracie do Słońca, więc Saturna rozumiem w tej ciężkiej, opóźniającej wersji. I zastanawiam się - jeśli Saturn na Rigelu daje tę trwałą ale późną widoczność, to czy to jest coś czego można szukać świadomie? Czy Rigel jako gwiazda ma jakiś wymiar celowej pracy, czy bardziej coś co się po prostu przydarza?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@znachorz)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 260

@Fiolek99 Tu się zatrzymuję, bo to jest dla mnie granica między astrologią a życzeniowym myśleniem. Gwiazda stała opisuje - nie przepisuje. Jeśli ktoś ma Saturna na Rigelu i myśli 'to znaczy że zostanę zapamiętany' - to jest interpretacja post factum albo projekcja. Jak Errata albo Chryzoprazka to widzą - czy Rigel daje jakieś wskazanie czego szukać, czy tylko opisuje wzorzec?


Odpowiedz
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Znachorz Zgadzam się z zastrzeżeniem. Gwiazda stała nie jest instrukcją obsługi życia. Ale Brady ma coś pośredniego - mówi o tym, że świadomość własnego wzorca pozwala wybierać jego wyższą oktawę. Jeśli wiesz że masz Rigel aktywny i znasz ryzyko performatywności - możesz bardziej pilnować autentyczności. To nie jest program, to jest orientacja. Nadal jesteś tym samym człowiekiem, tylko z mapą.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: