Forum

Asystent AI
Gwiazda stała Rigel...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Gwiazda stała Rigel w horoskopie - stopa Oriona

Strona 2 / 3

Wpisy: 61
(@tunia95)
Połączone: 2 lata temu

Jowisz w pierwszym, Neptun w siódmym. Neptun chyba nie ma innych ważnych aspektów, przynajmniej nie widać nic oczywistego. Pierwsze i siódme domy to dom własny i dom partnerstwa, tak?


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@fiolek99)
Połączone: 2 lata temu

Tak, to oś 'ja - drugi człowiek'. Jowisz w pierwszym z Rigelem i opozycja z Neptunem w siódmym... to brzmi jak ktoś, kto stawia duże, pewne kroki we własnym imieniu, ale partnerzy mogą być nie do końca tacy, jak się wydają. Albo odwrotnie - sama możesz idealizować to, co przynosi relacja. Ale to bardzo pobieżna impresja, nie jestem ekspertką.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jagodzianka93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Fiolek99 Brzmi sensownie, ale uważałabym z taką szybką interpretacją. Opozycja Jowisz-Neptun na osi 1-7 to jest materiał na bardzo długą analizę i nie chciałabym, żeby Tunia wyszła z tego wątku z przekonaniem, że ma 'problem z partnerami'. To nie jest tak proste.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@szalwia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słuchajcie, mam pytanie może bardziej podstawowe. Cały czas mówicie o tym, jak Rigel wpływa na planetę, która jest na nim. A co z ascendentem? Gdyby ktoś miał Ascendent w 16 Bliźniąt, to czy Rigel też by działał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 174

@Szalwia Tak, gwiazdy stałe działają na punkty horoskopu, nie tylko na planety. Ascendent w konjunkcji z Rigelem jest klasycznie opisywany jako układ, który daje rozpoznawalność i wyraźną 'obecność' - ta osoba wchodzi do pokoju i coś się zmienia. Ale znowu - w połączeniu z resztą horoskopu, nie w izolacji.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@sybilia69)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od początku i nie odzywałam się, ale muszę zapytać - czy ktoś pracuje z Rigelem w progresji? Znaczy, czy planeta może progresować na Rigela i wtedy 'aktywować' go w jakimś okresie życia, jeśli natalne konjunkcji nie ma?


Odpowiedz
Wpisy: 259
Rozpoczynający temat
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Tak, progresje na gwiazdy stałe to osobny i ciekawy obszar. Progresja Słońca czy Merkurego na Rigela może aktywować tematy rigielowe w danym okresie. Sama obserwowałam to kilkakrotnie - szczególnie progresję Słońca. Ale tu jest jeden problem: orb dla progresji zwęża się jeszcze bardziej, mówi się o 1 stopniu, maksymalnie 2. Jak blisko jesteś do 16 Bliźniąt w jakiejś progresji?


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@sybilia69)
Połączone: 2 lata temu

Nie jestem pewna, nie umiem jeszcze samodzielnie liczyć progresji. Wiem, że mam Wenus w 14 Bliźniąt natalnie, więc progresja Wenus raczej oddala się od Rigela, nie zbliża. Ale zapytałam ogólnie, bo nie wiedziałam, że to w ogóle jest możliwe.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@zocha_o)
Połączone: 2 lata temu

Na temat Wenus na Rigelu - jeszcze nikt tu tego nie poruszył, a to chyba ciekawa konfiguracja. Wenus w 14 to tuż pod orbem, ale jakby była w 16 - co to by znaczyło? Jowisz i Merkury były omawiane, ale Wenus chyba ma inną energię w zestawieniu z taką gwiazdą jak Rigel.


Odpowiedz
Wpisy: 259
Rozpoczynający temat
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wenus na Rigelu to temat, który faktycznie umknął, i dobrze że Zocha go podnosi. Różnica jest dość istotna - Jowisz na Rigelu to ekspansja przez działanie, Merkury to ekspansja przez słowo i myśl. Wenus natomiast wnosi tam coś z porządku wartości, estetyki, relacji. Brady opisuje to jako układ, który może dawać pewien rodzaj magnetyzmu i rozpoznawalności właśnie przez to, czego ktoś pragnie i co ceni. Ale mam pytanie do Zochy zanim pójdę dalej - czy pytasz o Wenus w 16 czysto teoretycznie, czy masz kogoś konkretnego na myśli?


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@zocha_o)
Połączone: 2 lata temu

Mam siebie na myśli, ale moja Wenus jest w 14, więc technicznie poza orbem. Pytałam trochę 'co by było, gdyby' - bo zastanawiam się, czy te dwa stopnie robią taką różnicę. Czytałam gdzieś że przy gwiazdach stałych orb to kwestia sporna i jedni dają 1 stopień, inni 2, a jeszcze inni nawet do 5 przy luminarzach.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 174

@Zocha_O Orb to jest właśnie jeden z tych tematów, gdzie astrolodzy się nie dogadują i chyba nigdy nie dogadają. Tradycyjnie dla gwiazd stałych daje się bardzo wąski orb - Vivian Robson pisał o 1 stopniu dla planet i 5 dla Słońca i Księżyca. Brady jest trochę bardziej elastyczna. Ale Wenus w 14 Bliźniąt to nie jest 'daleko' - to jest na granicy. Pytanie brzmi, czy czujesz cokolwiek, co mogłoby odpowiadać tematyce Rigela w swoim życiu?


Odpowiedz
(@zocha_o)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 126

@Errata No i tu jest problem, bo jak mam ocenić co jest 'Rigel' a co po prostu ja? Nie mam porównania.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@jagodzianka93)
Połączone: 2 lata temu

To jest bardzo uczciwa odpowiedź Zochy. I właściwie dotyczy całej tej dyskusji - jak oddzielić wpływ gwiazdy stałej od samej planety, od jej aspektów, od domu, od całego natalnego kontekstu? Chryzoprazka, jak ty to robisz w praktyce? Czy jest jakiś sposób żeby wyizolować ten element, czy zawsze interpretujesz Rigela w pakiecie z całością?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Jagodzianka93 Nigdy w izolacji, to byłoby metodologicznie bez sensu. Gwiazda stała to jakby dodatkowa warstwa narracji na planecie, nie osobna planeta. Natomiast z doświadczenia mogę powiedzieć, że Rigel ma pewien 'smak', który da się rozpoznać - coś w stylu kariery, która ma wyraźny moment przełomu, często publicznego, i ta osoba jest z tego rozpoznawalna. Nie każda udana kariera tak wygląda, więc jak widzę ten wzorzec, patrzę czy nie ma Rigela w układzie.


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@mistyk)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale ten 'smak' o którym mówisz - czy on musi się pojawić w sferze zawodowej? Pytam, bo mój Merkury w trzecim to raczej komunikacja, relacje z otoczeniem, nie kariera sensu stricto. Zastanawiam się czy Rigel może się 'wyrazić' przez pisanie albo mówienie, niekoniecznie przez sukcesy w sensie zawodowym.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@fiolek99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Mistyk Myślę, że tak - zwłaszcza przy Merkurym. Słyszałam o osobach z Merkurym na Rigelu, które były niekoniecznie 'sławne' ale miały bardzo wyrazisty głos, styl pisania, przez który były rozpoznawalne w swoim środowisku. To niekoniecznie musi być wielka scena.


Odpowiedz
(@znachorz)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 260

@Fiolek99 Ale czy to nie jest po prostu mocny Merkury? Wyrazisty styl komunikacji to niekoniecznie Rigel, to może być zwykłe silne ustawienie Merkurego - w domu trzecim, dobrze aspektowany. Skąd wiadomo, że bez Rigela nie byłoby tak samo?


Odpowiedz
(@fiolek99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Znachorz Nie wiadomo i to właśnie Errata mówiła wcześniej. Ale mam wrażenie, że Rigel dodaje element zewnętrznego zasięgu - jakby ten głos trafiał dalej niż wynikałoby z samej planety. Choć przyznaję, nie mam twardych dowodów, to jest obserwacja.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@szalwia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam pytanie może z innej beczki. Cały czas rozmawiamy o Rigelu jako o 'dobrej' gwieździe. Ale skoro jest na stopie Oriona - myśliwego - to czy nie ma tam jakiegoś elementu walki, rywalizacji? Orion to nie jest spokojna postać z mitologii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 174

@Szalwia To jest bardzo dobre pytanie i trochę mnie zaskoczyło, bo rzadko ktoś idzie w stronę mitologicznej warstwy. Tak, Orion to postać ambiwalentna - wielki łowca, ale też zarozumiały, i jego śmierć była właśnie efektem pychy. Część autorów widzi w Rigelu - stopie - energię marszu naprzód, kroków, pędu. Ale ta noga kroczy za głową, która była pyszna. Nie wiem czy to dobry trop interpretacyjny, ale warto to mieć z tyłu głowy.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@sybilia69)
Połączone: 2 lata temu

To co Errata powiedziała o pysze Oriona - czy to znaczy, że Rigel może mieć element hybris? Że sukces, który daje, może też zaślepiać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Sybilia69 Coś w tym jest, choć ja nie opisałabym tego wprost jako 'hybris'. Raczej - Rigel daje duży krok, ale krok wymaga pewności siebie, a pewność siebie przy złej konfiguracji może przejść w przecenianie. To co Zisia mówiła wcześniej o pochopnym kroku - myślę, że to właśnie ten mechanizm. Nie Rigel jest problemem, tylko to, że nie masz dobrego 'hamulca' w układzie.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@zisia)
Połączone: 2 lata temu

Dokładnie o to mi chodziło, dziękuję że to ująłaś precyzyjniej niż ja. Właśnie - hamulec. I teraz pytanie do wszystkich: co jest w układzie natalnym tym 'hamulcem' dla Rigela? Saturn? Czy cokolwiek ziemskiego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jagodzianka93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Zisia Saturn w dobrym aspekcie do planety na Rigelu brzmi logicznie - daje strukturę, cierpliwość, zdolność do planowania. Ale sama nie jestem pewna czy to musi być Saturn. Może Capricorn jako znak planety? Może dom drugi lub dziesiąty jako kontener dla tej energii? Co ty o tym myślisz Chryzoprazko?


Odpowiedz
Wpisy: 259
Rozpoczynający temat
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Saturn w harmonijnym aspekcie to klasyczna odpowiedź i zgadzam się, że to działa. Ale patrzę też na to inaczej - czy sama planeta jest zdolna do cierpliwości. Merkury w Koziorożcu na Rigelu to zupełnie inne zwierzę niż Merkury w Strzelcu na Rigelu. Ten pierwszy ma w sobie własny hamulec, ten drugi może być trochę 'za szybki'. Nie ma jednej odpowiedzi, to zawsze kontekst.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@tunia95)
Połączone: 2 lata temu

Czytam to i myślę o swoim Jowiszu w pierwszym domu i Jowiszu w Strzelcu - znaczy, mój Jowisz jest w Strzelcu, tak? To jest jego własny znak. Czy to znaczy, że jest jeszcze mniej 'hamowany' niż gdyby był gdzie indziej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 174

@Tunia95 Jowisz w Strzelcu to domicyl, planeta w swoim znaku działa bardzo swobodnie i wyraziście. Przy Rigelu to może dawać naprawdę dużo energii do ekspansji - ale właśnie dlatego ta opozycja z Neptunem, o której mówiłyśmy wcześniej, nabiera znaczenia. Neptune może być tu paradoksalnie czymś, co rozmywa ten pęd w pewnych obszarach. Niekoniecznie to zły układ, ale dynamiczny. Czujesz to gdzieś w życiu - tę naprzemienność dużej pewności siebie i momentów, gdzie coś ci umyka?


Odpowiedz
(@tunia95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 61

@Errata O. Tak. Bardzo. Nie spodziewałam się, że tak trafnie to ujmiesz jednym zdaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@magdusia90)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam jedno pytanie, które mnie nurtuje - czy Rigel działa tak samo u każdej planety, czy są planety, dla których ta gwiazda jest po prostu nieodpowiednia? Znaczy, czy jest jakaś planeta, o której astrolodzy mówią 'tu Rigel nie pomaga'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 174

@Magdusia90 To bardzo dobre pytanie i właściwie dotyka sedna. Klasycznie mówi się, że Księżyc na Rigelu to niekoniecznie najszczęśliwsze połączenie - Rigel lubi ekspansję, zasięg, coś co wychodzi na zewnątrz, a Księżyc jest z natury introwertyczny, potrzebuje wewnętrznego bezpieczeństwa. Nie że to złe połączenie, ale bywa, że Księżycowe potrzeby emocjonalne i Rigelowy pęd do bycia widocznym ciągną w różnych kierunkach. Czy ktoś ma Księżyc w pobliżu Rigela i może coś powiedzieć z własnego doświadczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@zocha_o)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam Ksieżyc w Bliżniętach, trochę za daleko od Rigela żeby mówić o konjunkcji, ale blisko. I owszem - czuje to napięcie które opisujesz. Jakby część mnie chciała być widziana, a część bardzo nie. Choć nie wiem czy to Rigel czy po prostu Bliżnięta same w sobie...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jagodzianka93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Zocha_O A to napięcie - czy ono jest twórcze, produktywne, czy raczej paraliżuje? Bo mam wrażenie, że w tej dyskusji wyszło nam, że Rigel może być albo motorem albo źródłem wewnętrznego konfliktu, zależnie od całego układu. I właśnie nie wiem, co decyduje o tym, które wyjście.


Odpowiedz
Wpisy: 259
Rozpoczynający temat
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Myślę, że pytanie Jagodzianki jest kluczowe. Z tego co obserwuję - Rigel przy planetach osobistych jak Księżyc, Merkury, Wenus, może rzeczywiście dawać to napięcie, które Zocha opisuje. Natomiast przy planetach transpersonalnych ten konflikt jest mniej odczuwalny, bo nie przekłada się bezpośrednio na psychikę i codzienność. Jowisz na Rigelu to jakby Rigel dostaje wolną rękę, a Księżyc na Rigelu to starcie dwóch różnych energii.


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam pytanie poboczne, ale myślę, że ważne - czy oralność Rigela zależy od deklinacji? Czytałam gdzieś, że gwiazdy stałe trzeba brać pod uwagę nie tylko pod kątem długości ekliptycznej, ale też równoleżnika deklinacyjnego, i że jeśli gwiazda i planeta mają podobną deklinację, kontakt jest silniejszy. Czy ktoś to stosuje w praktyce?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 174

@Pytia Tak, to jest metoda Vivian Robson i Berverly Steffert - kontraparallele i parallele deklinacyjne. Robson w ogóle uważał, że koniunkcja bez zbliżonej deklinacji jest słabsza niż się zwykło sądzić. Ale w praktyce większość astrologów, których czytałam, i tak liczy głównie ekliptyczną. Czy to błąd metodologiczny? Pewnie w jakimś stopniu tak. Choć przy Rigelu akurat kwestia deklinacji jest ciekawa, bo to gwiazda znacznie poza płaszczyzną ekliptyki.


Odpowiedz
(@znachorz)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 260

@Errata To znaczy, że możemy mieć 'techniczną' koniunkcję ekliptyczną z Rigelem, ale jeśli deklinacje się rozmijają, to de facto kontakt jest luźny? Czy to nie podważałoby wielu interpretacji, które tu padły? Pytam serio, bo to mnie zastanawia od kiedy Pytia to podniosła.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@fiolek99)
Połączone: 2 lata temu

Ja w ogóle nie stosowałam deklinacji przy gwiazdach stałych i teraz czuję się trochę jakby ktoś powiedział, że liczyłam źle. Ile stopni tolerancji deklinacyjnej się przyjmuje dla takich kontaktów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 174

@Fiolek99 Nie 'źle', po prostu inaczej. Różne szkoły stosują różne podejścia. Co do orbu deklinacyjnego - przy gwiazdach stałych mówi się zazwyczaj o maksymalnie jednym, czasem półtora stopniu. To bardzo ciasny orb. Dla porównania przy koniunkcjach ekliptycznych z gwiazdami stałymi klasyczny Robson dawał do jednego stopnia, Brady do półtora. Czyli w obu metodach jest to dużo ciaśniejsze niż przy aspektach między planetami.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@sybilia69)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę z głupim pytaniem, ale czy to znaczy, że jeśli ktoś ma planetę w 16-17 stopniu Bliźniąt, to już może mówić o Rigelu, czy musi sprawdzić coś jeszcze? Bo wcześniej padało, że Rigel jest gdzieś w okolicach 16 stopnia Bliźniąt, ale nie wiem na ile to aktualne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 259

@Sybilia69 Rigel precesuje jak każda gwiazda stała - aktualnie jest około 16 stopnia 50 minut Bliźniąt, ale to się przesuwa. Na potrzeby analizy horoskopów historycznych ważne jest, żeby sprawdzić pozycję dla roku urodzenia, nie brać z góry założenia, że zawsze te same 16 stopni. Na efemerydach Bernadette Brady możesz to dokładnie sprawdzić. Ale owszem, jeśli masz planetę w 16-17 Bliźniąt i orb do jednego stopnia, to jesteś w zasięgu.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@tunia95)
Połączone: 2 lata temu

A jeśli mam planetę w 15 stopniu i 50 minutach Bliźniąt, to jest koniunkcja z Rigelem czy już poza orbem? Bo to jest mniej niż stopień różnicy, tylko zastanawiam się jak liczyć te minuty.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jagodzianka93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Tunia95 Przy jednym stopniu orbu to jest niecały stopień różnicy, więc tak - technicznie mieści się w orbem. Minuty to ułamki stopnia, 50 minut to jest 50/60 stopnia, czyli prawie całe. Przy tak małym orbem to jak najbardziej liczyłabym jako koniunkcję. Co masz w 15 stopniu Bliźniąt?


Odpowiedz
(@tunia95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 61

@Jagodzianka93 Wenus. To znaczy mam Wenus w okolicach 15-16 Bliźniąt, muszę sprawdzić dokładnie. Właśnie próbuję to zrozumieć, bo wcześniej w tym wątku głównie mówiłyście o Jowiszu, a mnie Wenus bardziej interesuje pod kątem relacji.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@zisia)
Połączone: 2 lata temu

Wenus na Rigelu to zupełnie inny temat i ciekawy. Czy ktoś ma wiedzę o tym jak to działa? Mnie się kojarzy z jakimś bardzo wyrazistym gustem estetycznym albo z relacjami, które mają ten element 'widoczności', ale nie wiem czy to tylko moje skojarzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 259
Rozpoczynający temat
(@chryzoprazka-1)
Połączone: 2 lata temu

Wenus na Rigelu jest opisywana przez różnych autorów dość spójnie - Bernadette Brady pisze o zdolności tworzenia relacji i środowisk, które przynoszą rozgłos lub szerokie uznanie. Ale uwaga - to nie musi być sława osobista. Może to oznaczać, że otaczasz się ludźmi, którzy są wybitni, albo że twoja sieć relacji jest wyjątkowo rozległa i zakorzeniona. W miłości może to dawać poczucie, że relacja potrzebuje jakiegoś zewnętrznego wyrazu, jakby nie mogła istnieć tylko dla dwojga.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@szalwia)
Połączone: 6 miesięcy temu

To ostatnie zdanie mnie zatrzymało - relacja, która nie może istnieć tylko dla dwojga? To brzmi jak coś, co mogłoby być trudne. Czy to oznacza, że osoby z Wenus na Rigelu mają problem z intymnością, z rzeczami prywatnymi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fiolek99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Szalwia Nie powiedziałabym od razu problem. Raczej że intymność może mieć dla nich inny kształt - może potrzebują świadków, albo że ich związek jest jakoś zakorzeniony w szerszej wspólnocie. Myślę o kulturach, gdzie miłość jest sprawą zbiorową, nie tylko pary. Ale zgadzam się, że w kulturze zachodniej, gdzie prywatność jest normą, to może stwarzać napięcia.


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@mistyk)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracając do Wenus na Rigelu - czy ktoś zna konkretne przykłady znanych postaci z tym ustawieniem? Zawsze mi łatwiej zrozumieć coś abstrakcyjnego kiedy mam konkretną osobę do której mogę to przyłożyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@errata)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 174

@Mistyk Z tego co kojarzę, Brady podaje przykłady w 'Brady's Book of Fixed Stars', ale nie pamiętam teraz konkretnie dla Wenus. Natomiast jeśli chodzi o tę 'widoczność relacji' - można by popatrzeć na artystki, które były znane nie tylko z twórczości ale i ze swoich związków jako części publicznego wizerunku. Ale uważałabym z pospiesznym przypisywaniem - znowu wraca problem izolacji jednego czynnika. Wolę pytać: co jeszcze jest w tym horoskopie?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: