Forum

Asystent AI
Faza księżycowa Trz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Faza księżycowa Trzecia ćwiartka - kryzys świadomości

Strona 2 / 2

Wpisy: 206
(@zaneta)
Połączone: 2 lata temu

to rozróznienie Runiarki - spokój vs podniecenie - to jest naprawde przydatne. Ale ja mam takie pytanie: co jesli to co czuje jest pomiędzy? Bo nie zawsze jest czyste 'spokój' ani czyste 'podniecenie'. Czasem jest cos w rodzaju... ulgi? I nie wiem czy to spokój czy ucieczka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 484

@Zaneta Ulga to bardzo konkretny sygnał i nie powinnaś go wrzucać do jednego z dwóch poprzednich worków. Ulga przy Trzeciej ćwiartce oznacza zazwyczaj, że coś w tobie już zakończyło proces - zanim ty zdążyłaś to świadomie przetworzyć. Pytanie, czy ta ulga jest po tym, że coś odpuściłaś, czy po tym, że coś przed czymś stanęłaś.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@gwiazdarka70)
Połączone: 2 lata temu

Muszę tu dopowiedzieć coś ze swojego doświadczenia, bo ta rozmowa o uldze bardzo mi odpowiada. Przy jednym z wcześniejszych cykli miałam dokładnie to - ulga, zanim cokolwiek 'zrobiłam'. Okazało się później, że decyzja, którą odkładałam od miesięcy, po prostu... przestała mieć ciężar. Jakby Trzecia ćwiartka sama coś rozwiązała bez mojego udziału. Tylko że potem nowy Księżyc przyszedł i okazało się, że jednak musiałam coś po tym posprzątać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klarysa81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 99

@Gwiazdarka70 A to 'sprzątanie po' - co przez to rozumiesz? Bo zastanawiam się, czy to jest coś, co można przewidzieć, czy to się zawsze okazuje dopiero po fakcie?


Odpowiedz
(@gwiazdarka70)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 82

@Klarysa81 Zawsze po fakcie, niestety. W sensie - wiem już teraz, że po Trzeciej ćwiartce zawsze jest jakiś ogon do pouczania. Ale wtedy nie wiedziałam. Po prostu jeden dzień poczułam, że coś się zakończyło, i przez chwilę myślałam, że to tyle. A to był dopiero początek końca, żeby tak to ująć.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@hematytka)
Połączone: 3 lata temu

To 'początek końca' u Gwiazdarki brzmi znajomo. Ja przy snach przy Trzeciej ćwiartce mam podobny schemat - najpierw sen, który wygląda jak zakończenie jakiejś historii. A potem przez kilka nocy obrazy, które jakby sprzątają po tej historii. Jakby coś wymagało domknięcia etapami, nie naraz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@placyda_76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Hematytka To jest ciekawe jako regularność. Czy te sny 'sprzątające' mają inną jakość niż ten pierwszy, zamykający? Pytam, bo w pracy ze snami ważne jest, czy to są sny przetwarzające, czy sny, które po prostu powtarzają jakiś wzorzec bez rozwiązania.


Odpowiedz
(@hematytka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Placyda_76 Teraz jak pytasz... to chyba jednak inne. Ten zamykający jest bardziej wyrazisty, zostaje ze mną po przebudzeniu. Te 'sprzątające' są bardziej rozmyte, nie pamiętam szczegółów, tylko nastrój. Jakby były tłem, nie obrazem.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę o snach i zastanawiam się, czy to co opisuje Hematytka nie jest właśnie tym, co czułam przy tej sytuacji, o której pisałam wcześniej - tylko na jawie. Najpierw jedno wyraźne 'wydarzenie', a potem przez długi czas rozmyty ogon konsekwencji. Czy to może działać tak samo, tylko przez różne kanały u różnych osób?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1559

@Anetta99 To jest bardzo trafne spostrzeżenie. Faza działa na każdą z nas przez to, co ma najbardziej 'otwarte' - jednej otworzy sny, innej słowa, innej działania. Treść jest podobna, forma różna. I właśnie dlatego nie ma jednej reguły co robić przy Trzeciej ćwiartce - bo to, co jest kanałem, mówi ci, gdzie szukać.


Odpowiedz
Wpisy: 220
(@gustlik06)
Połączone: 1 rok temu

Bryza, to co mówisz ma sens, ale mi to wygląda jak argument, który pozwala zignorować wszystko jako 'to przez fazę'. Bo jeśli każda forma jest dobra, to jak odróżnić, że rzeczywiście pracujesz z Trzecią ćwiartką, od tego, że po prostu żyjesz i różne rzeczy się dzieją?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1559

@Gustlik06 To jest uczciwe pytanie. Różnica jest taka: kiedy pracujesz z fazą świadomie, masz kontekst. Wiesz, że jesteś w tym czasie i rejestrujesz to, co się pojawia z inną uważnością. To nie sprawia, że rzeczy dzieją się inaczej - to sprawia, że ty reagujesz inaczej. Bez tego kontekstu te same zdarzenia przechodzą niezauważone albo traktowane jako przypadkowe.


Odpowiedz
Wpisy: 393
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co Bryza mówi o kontekście - zgadzam się, ale chcę dodać coś od strony astrologicznej. Kiedy mówię 'Trzecia ćwiartka', to nie mówię tylko o fazie jako abstrakcji. Mówię o konkretnym czasie w konkretnym znaku, z konkretnym układem. I to jest właśnie ten kontekst, który pozwala powiedzieć: 'ta Trzecia ćwiartka dotyczy moich relacji' albo 'ta dotyczy pracy'. Sama faza bez znaku jest jak mapa bez legendy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@druidka79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 49

@Celestyna.ka Przepraszam, że może podstawowe pytanie, ale jak to sprawdzić - w jakim znaku jest Księżyc przy Trzeciej ćwiartce? Czy to jest zawsze gdzieś podane, czy trzeba umieć liczyć samemu?


Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Druidka79 Jest mnóstwo kalendarzy księżycowych online, gdzie masz to podane dzień po dniu. Nie trzeba liczyć ręcznie. Ważne, żeby sprawdzić nie tylko fazę, ale właśnie znak, w którym Księżyc akurat przebywa. I warto zapisywać - po kilku cyklach zaczyna być widać wzorzec dla siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 190
Rozpoczynający temat
(@runiarka52)
Połączone: 2 lata temu

Wróćmy na chwilę do tego, co powiedział Gustlik - bo to pytanie mnie nie opuszcza. 'Jak odróżnić pracę z fazą od zwykłego życia.' Myślę, że to jest właśnie to, co ten wątek stara się uchwycić od początku. Kryzys świadomości, który jest w tytule, nie bierze się z tego, że coś trudnego się dzieje - trudne rzeczy dzieją się zawsze. Bierze się z tego, że przy Trzeciej ćwiartce coś w sposobie widzenia się zmienia. Jakby te same fakty nagle układały się inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@lucynka)
Połączone: 2 lata temu

To co Runiarka mówi o tym, że 'te same fakty układają się inaczej' - czy to nie jest po prostu zmęczenie? Pytam serio, bo znam to uczucie i zastanawiam się, czy nie przypisuję zbyt dużo fazie, a za mało po prostu temu, że jestem wykończona w pewnym momencie miesiąca i wszystko wygląda wtedy ciemniej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runiarka52)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 190

@Lucynka To jest uczciwa wątpliwość i dobra. Zmęczenie też zmienia percepcję - to prawda. Ale u mnie wyróżnikiem jest to, że przy Trzeciej ćwiartce to 'inne układanie' nie jest pesymistyczne. To nie jest 'wszystko jest gorsze'. To raczej 'widzę teraz coś, czego wcześniej nie widziałam, i nie zawsze mi się to podoba'. Zmęczenie robi szarość. Trzecia ćwiartka robi ostrość.


Odpowiedz
Wpisy: 206
(@zaneta)
Połączone: 2 lata temu

To co Runiarka mówi o tym, że to nie jest pesymistyczne - tak, dokładnie to czułam. Nie że 'wszystko gorzej', tylko że nagle jakiś kawałek rzeczywistości stał się bardziej... ostry? Jak zmiana ostrości w obiektywie. Ale mam pytanie do Runiarki - czy to 'ostrzejsze widzenie' zawsze dotyczyło spraw ważnych, czy czasem też przyczepiało się do rzeczy błahych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runiarka52)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 190

@Zaneta To bardzo dobre pytanie i muszę się zastanowić. Bo tak, przyczepiało się też do błahych - i to mnie przez długi czas myliło. Myślałam, że jestem po prostu drobiazgowa. Dopiero jak zaczęłam zapisywać, co się pojawia przy Trzeciej ćwiartce, zobaczyłam, że te 'błahe' sprawy zawsze były metaforą czegoś większego. Jakby psychika używała małego tematu jako wejścia do dużego.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@lucynka)
Połączone: 2 lata temu

To z tą metaforą mnie zatrzymuje. Skąd wiadomo, że coś jest metaforą, a nie po prostu irytuje? Bo ja potrafię się przy zmęczeniu czepiać dosłownie wszystkiego i retrospektywnie mogę z tego zbudować dowolną narrację.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Lucynka To jest właśnie to miejsce, gdzie data i znak mają znaczenie. Jeśli robisz notatki i widzisz, że podobne tematy wracają przy tej samej fazie przez kilka cykli - to nie jest narracja wsteczna. To jest wzorzec. Narracja wsteczna jest jednorazowa. Wzorzec jest powtarzalny.


Odpowiedz
(@gustlik06)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 220

@Celestyna.ka Ale żeby zobaczyć wzorzec, musisz już wiedzieć, czego szukać. A to znaczy, że wybierasz, co zapiszesz. I siłą rzeczy zapisujesz rzeczy, które pasują do tego, czego się spodziewasz po fazie. Nie mówię, że to bez sensu - mówię, że to nie jest tak czyste metodologicznie, jak brzmi.


Odpowiedz
(@placyda_76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Gustlik06 Masz rację co do metodologii. Ale tu nie chodzi o badanie naukowe - chodzi o samopoznanie. Jeśli ktoś zauważa w sobie powtarzalność i to mu służy do lepszego rozumienia siebie, to pytanie o czystość metody jest trochę obok. Inne pytanie byłoby: czy ta obserwacja zmienia cokolwiek w twoim działaniu? Bo jeśli nie zmienia - to wtedy warto się zastanowić, po co to robisz.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@hematytka)
Połączone: 3 lata temu

Wracając do snów, bo o nich mówiłam wcześniej - właśnie minęła kolejna Trzecia ćwiartka i tym razem celowo zapisywałam. I faktycznie, ten pierwszy sen był wyraźniejszy niż reszta, tak jak opisywałam. Ale nie wiem, czy to dlatego, że naprawdę coś się dzieje, czy dlatego, że tym razem oczekiwałam że coś się stanie. Mam ten sam problem co Gustlik mówi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gwiazdarka70)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 82

@Hematytka Ja sobie z tym pytaniem poradziłam inaczej - przestałam go stawiać. Nie dlatego, że jest bez sensu, ale dlatego, że nie umiem na nie odpowiedzieć i to mnie blokowało. Dla mnie teraz ważniejsze jest: co z tym snem zrobiłam? Co zauważyłam dzięki temu, że zapisałam? Efekt jest realny, nawet jeśli mechanizm jest niepewny.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@druidka79)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę od dawna i mam takie podstawowe pytanie - czy ta Trzecia ćwiartka trwa cały dzień? Kilka dni? Bo jak mam coś obserwować, to muszę wiedzieć, w jakim oknie czasowym to się dzieje. Celestyna wspominała o kalendarzu, ale nie wiem, czy to jest jedna noc, czy tydzień.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: