Forum

Asystent AI
Faza księżycowa Trz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Faza księżycowa Trzecia ćwiartka - kryzys świadomości

Strona 1 / 2

Wpisy: 190
Rozpoczynający temat
(@runiarka52)
Połączone: 2 lata temu

Trzecia ćwiartka to dla mnie za każdym razem ten sam schemat - nagle zaczynam kwestionować dosłownie wszystko. Decyzje, które podjęłam tydzień wcześniej, relacje, plany. Jakby Księżyc zdejmował jakiś filtr i widziałam wszystko w tym ostrym, nieprzyjemnym świetle. Ciekawi mnie, czy to doświadczenie jest powszechne, czy tylko u mnie tak to działa. Ostatnio zaczęłam notować, co się dzieje w każdej fazie, i korelacja z Trzecią ćwiartką jest naprawdę wyraźna. Czy ktoś z Was też to obserwuje u siebie?


Odpowiedz
89 odpowiedzi
Wpisy: 393
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Też to widzę, ale mam pytanie do tego, co napisałaś - mówisz o kryzyesie świadomości jako o czymś negatywnym, czy raczej jako o koniecznym etapie cyklu? Bo w tradycji astrologicznej Trzecia ćwiartka to faza Merkurego, ale też czas przed nowym początkiem, więc to krytycyzm może być oczyszczający, nie destrukcyjny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runiarka52)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 190

@Celestyna.ka Dobrze pytasz, bo sama nie jestem w stanie jednoznacznie odpowiedzieć. Z jednej strony ten krytycyzm bywa oczyszczający - wyrzucam wtedy relacje, które nie służą, weryfikuję, co jest naprawdę ważne. Z drugiej strony przy każdej Trzeciej ćwiartce mam takie podkopywanie fundamentów, że trudno mi działać. Więc chyba jedno i drugie naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie ostatnio miałam coś takiego i w ogóle nie wiedziałam, że to może być związane z fazą Księżyca. Pokłóciłam się z koleżanką i przez kilka dni byłam bardzo krytyczna wobec wszystkich wokół. Jak można sprawdzić, że akurat wtedy była ta ćwiartka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 484

@Anetta99 Najprościej przez dowolny kalendarz księżycowy - jest ich mnóstwo w sieci. Ale zanim zaczniesz szukać korelacji, zastanów się: czy ten krytycyzm był skierowany na zewnątrz, na tę koleżankę, czy czułaś też coś w rodzaju wewnętrznego niepokoju, jakiejś niezgody z samą sobą? Bo to dwie różne energie w obrębie tej fazy.


Odpowiedz
Wpisy: 206
(@zaneta)
Połączone: 2 lata temu

Czytam i mam wrażenie że dokładnie to samo mi się przytrafia co miesiąc i nigdy tego nie łączyłam z Księżycem. Myslałam że po prostu mam gorsze okresy. To znaczy że Trzecia ćwiartka działa na każdy znak tak samo, czy zależy to od naszego znaku urodzenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Zaneta To nie jest tak, że każdy znak czuje to samo. Sposób, w jaki Trzecia ćwiartka się przejawia, zależy od tego, w jakim domu Księżyc transytuje i jakie ma aspekty do Twojego natywnego układu. U Barana czy Skorpiona może to być bardziej wybuchowe, u Ryb czy Raka - głębsze emocjonalnie. Ale sama faza jako taka dotyka wszystkich, tyle że przez różne obszary życia.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@druidka79)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że może to podstawowe pytanie, ale czy Trzecia ćwiartka to jest to samo co Księżyc w ostatniej kwadrze? Słyszałam różne nazwy i nie wiem, czy to jest ta sama faza, czy coś innego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 484

@Druidka79 Tak, to ta sama faza. Ostatnia kwadra to potoczna nazwa, Trzecia ćwiartka to bardziej techniczne określenie. Księżyc jest wtedy w kącie 270 stopni od Słońca, widzimy go jako półksiężyc po lewej stronie, wschodzi około północy. Trwa mniej więcej tydzień przed nowiem.


Odpowiedz
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 116

@Lucjan82 Jak o tym myślę, to chyba bardziej wewnętrzny niepokój. Miałam poczucie, że mówię rzeczy, na które normalnie bym sobie nie pozwoliła - jakby coś we mnie chciało to powiedzieć od dawna, a ta faza po prostu otworzyła zaworek. Nie wiem, czy to dobrze, czy źle.


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@forsycja_r)
Połączone: 2 lata temu

A ja się zastanawiam, czy ten kryzys świadomości to nie jest po prostu zmęczenie po pełni? Znaczy - pełnia daje energię, potem opadamy i zaczynamy wszystko kwestionować, bo jesteśmy po prostu zmęczeni. Czy to nie jest bardziej fizyczne niż astralne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runiarka52)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 190

@Forsycja_R To tłumaczenie sprowadza wszystko do biologii i traci to, co w tej fazie najciekawsze. Owszem, po pełni energia opada, ale dlaczego akurat kwestionujemy konkretne rzeczy, a nie inne? Dlaczego jedna osoba w Trzecią ćwiartkę rozstaje się z partnerem, a inna rezygnuje z pracy? To nie jest przypadkowe zmęczenie - to Księżyc wskazuje palcem na konkretne obszary.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@klarysa81)
Połączone: 2 lata temu

Mam wrażenie, że ten kryzys świadomości w Trzeciej ćwiartce to może być właśnie moment, kiedy afirmacje działają inaczej - jakby umysł był bardziej podatny na przeprogramowanie, bo stare schematy są podważane. Czy ktoś próbował wtedy intensywniej pracować z afirmacjami właśnie dlatego, że ta faza i tak wymiata stare?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucynka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 177

@Klarysa81 Ciekawe podejście, ale mam wątpliwość. Jeśli Trzecia ćwiartka to czas kryzysu i podważania, to czy nakładanie na to mocnych afirmacji nie idzie pod prąd tej energii? Czakra gardła, przez którą afirmacje działają, może być wtedy po prostu zablokowana tym wewnętrznym niepokojem. Pytam, bo sama tego nie próbowałam świadomie.


Odpowiedz
Wpisy: 432
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam Księżyc w Skorpionie w natalu i przy każdej Trzeciej ćwiartce przeżywam to wyjątkowo intensywnie. Te kilka dni to dla mnie często dosłowne rozkopywanie tego, co schowane głęboko. Raz się popłakałam w pracy bez żadnego wyraźnego powodu i dopiero wieczorem sprawdziłam - oczywiście Trzecia ćwiartka. Czy ktoś z Księżycem w znakach wodnych ma podobnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Gosia88 Księżyc w Skorpionie przy Trzeciej ćwiartce to jeden z mocniejszych przykładów tej energii. Skorpion i tak jest związany z głęboką przemianą i wydobywaniem tego, co ukryte, więc ta faza go wzmacnia, a nie tylko aktywuje. Mam pytanie - czy te emocje w tej fazie mają dla Ciebie jakiś wspólny temat, czy za każdym razem jest to coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@hematytka)
Połączone: 3 lata temu

Czytam cały wątek i bardzo mi to pasuje... znaczy, tak mi pasuje do moich doświadczeń. Mam wrażenie że moje sny w Trzeciej ćwiartce są o wiele bardziej intensywne i często symboliczne. Jakby coś chciało mi wtedy pokazać, czego za dnia nie widzę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@placyda_76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Hematytka To, co opisujesz z snami, to dość znane zjawisko - Trzecia ćwiartka sprzyja pracy podświadomości, więc sny mogą być bardziej naładowane. Ale zanim wyciągniesz z nich wnioski, warto zachować spokój i dystans. Nie każdy intensywny sen w tej fazie jest przepowiednią - część to po prostu przetwarzanie napięcia, które ta faza generuje.


Odpowiedz
Wpisy: 220
(@gustlik06)
Połączone: 1 rok temu

Ten 'kryzys świadomości' to trochę przesadna nazwa moim zdaniem. W magii praktycznej Trzecia ćwiartka to po prostu faza uwalniania - zamiast przeżywać każdy Księżyc jak egzystencjalny dramat, można świadomie kanalizować tę energię. Pracuję z tą fazą przy zaklęciach banishingu i działa o wiele skuteczniej niż przy nowiu, co poleca większość źródeł.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runiarka52)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 190

@Gustlik06 A możesz powiedzieć skąd czerpiesz tę wiedzę o banishingu akurat w Trzeciej ćwiartce, a nie przy nowiu? Bo mnie uczono, że nów jest klasycznym czasem na uwalnianie i zamykanie cykli. Nie podważam, po prostu ciekawi mnie, z jakiej tradycji to pochodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@oraklia_76)
Połączone: 2 lata temu

Wróćcie może na chwilę do tego, od czego zaczął się wątek - do tego krytycyzmu jako doświadczenia. Mnie interesuje, czy ten krytycyzm Trzeciej ćwiartki jest wobec siebie, wobec innych, czy wobec systemu przekonań? Bo u mnie to zawsze jest podważanie tego, w co wierzę, i to jest niekomfortowe, ale potem zawsze zostaje coś cennego.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@oraklia_76)
Połączone: 2 lata temu

To pytanie o kierunek krytycyzmu wydaje mi się kluczowe dla całej rozmowy. Bo jeśli każdy przeżywa Trzecią ćwiartkę inaczej - jeden podważa siebie, drugi relacje, trzeci cały system przekonań - to co tak naprawdę jest wspólnym mianownikiem tej fazy? Czy chodzi o samą energię kwestionowania, bez względu na to, gdzie ona trafia?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Oraklia_76 Dokładnie tak to bym ujęła - wspólnym mianownikiem jest sama jakość energii, nie jej obiekt. Trzecia ćwiartka to moment, kiedy Księżyc i Słońce tworzą kąt 270 stopni, co w astrologii oznacza napięcie wymagające rozliczenia. Gdzie to napięcie trafi, zależy od Twojego układu natalnego. Ale powiedz mi - kiedy piszesz, że u Ciebie to podważanie systemu przekonań, to masz na myśli przekonania astrologiczne, duchowe, czy coś bardziej przyziemnego?


Odpowiedz
(@oraklia_76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 54

@Celestyna.ka Raczej przekonania o tym, co jest możliwe. Np. przy ostatniej Trzeciej ćwiartce nagle poczułam, że wszystkie rzeczy, w które wierzę od lat w kwestii pracy z energią, mogą być... niepełne. Nie fałszywe, tylko jakby mi brakowało połowy obrazu. To było nieprzyjemne, ale też ciekawe. Minęło jak faza.


Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 484

@Oraklia_76 Ten obraz 'połowy obrazu' jest ciekawy. Bo właśnie taka jest geometria tej fazy - widzimy dokładnie pół tarczy Księżyca, oświetloną z lewej. To nie przypadek, że wizualnie też mamy do czynienia z czymś niepełnym. Czy to poczucie niepełności zostało z Tobą po tym okresie, czy razem z fazą odpłynęło?


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@hematytka)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie sobie myślę, że moje sny w tym czasie też mają taki charakter - są jakby urwane w połowie, niedokończone. Budzę się z poczuciem, że coś ważnego mi umknęło, ale nie wiem co. Czy to może być ten sam mechanizm, tylko wyrażający się przez sen?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@placyda_76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Hematytka Sny urwane w połowie to podczas Trzeciej ćwiartki naprawdę częste zjawisko i bym tu zachowała ostrożność z interpretacją. Niedokończony sen nie zawsze znaczy niedokończony przekaz - czasem po prostu podświadomość pracuje, ale nie zdąży domknąć obrazu przed przebudzeniem. Zapisujesz je? Bo szczegóły, które pozornie są bez sensu, mogą coś pokazywać po kilku dniach, gdy emocje opadną.


Odpowiedz
(@hematytka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Placyda_76 Próbowałam zapisywać, ale mi nie wychodziło - zanim sięgnęłam po zeszyt, połowa znikała. Teraz trzymam telefon przy łóżku i nagrywam głosowo zaraz po przebudzeniu. Trochę lepiej, ale nadal dużo gubi się po drodze. Czy jest jakiś moment w rytmie księżycowym, kiedy te sny byłyby łatwiejsze do uchwycenia?


Odpowiedz
Wpisy: 190
Rozpoczynający temat
(@runiarka52)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pytania Oraklii o kierunek krytycyzmu - u mnie to zawsze jest wielopoziomowe i nie umiem tego rozdzielić. Jestem krytyczna wobec siebie, wobec bliskich i wobec swoich przekonań niemal jednocześnie, tylko z różnym natężeniem w zależności od tego, co akurat się dzieje w życiu. Ale jest coś, co mnie zastanawia od jakiegoś czasu: czy ten krytycyzm pojawia się, bo Trzecia ćwiartka go wyzwala, czy może ta faza tylko zdejmuje filtr, który normalnie go tłumi?


Odpowiedz
Wpisy: 206
(@zaneta)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to mi chodzi po głowie od jakiegoś czasu. Jak Runiarka pyta czy faza wyzwala czy zdejmuje filtr - to jak w ogóle możemy to rozróznic? Bo z zewnątrz wygląda tak samo. Czy da sie jakoś sprawdzić, który mechanizm działa u nas?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 484

@Zaneta Praktycznie jedyną drogą jest obserwacja przez kilka cykli z notatkami. Jeśli za każdym razem przy Trzeciej ćwiartce masz krytyczne myśli o tym samym obszarze - tych samych relacjach, tej samej pracy - to raczej faza zdejmuje filtr z czegoś, co jest tam cały czas. Jeśli za każdym razem chodzi o coś innego, to może rzeczywiście faza coś aktywuje. Ale to wymaga kilku miesięcy rzetelnych notatek, nie jednego cyklu.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja to zaczynam rozumieć przez to, co napisałam wcześniej o tej koleżance. Chyba naprawdę miałam to w sobie od dawna i po prostu... puściło. Ale mam teraz inne pytanie - jeśli ta faza zdejmuje filtr, to czy to znaczy, że to co się wtedy mówi albo robi, jest 'prawdziwsze' niż na co dzień? Czy powinnam traktować te impulsy poważniej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runiarka52)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 190

@Anetta99 To jest naprawdę ważne pytanie i nie mam na nie prostej odpowiedzi. Powiedziałabym, że to co wychodzi w Trzeciej ćwiartce jest prawdziwe, ale nie zawsze trafnie wycelowane. Emocja może być autentyczna, a jej obiekt - mylący. Dlatego nie podejmowałabym wtedy wielkich decyzji, ale zapisywałabym co wychodzi, żeby wrócić do tego po nowiu, gdy energia jest spokojniejsza.


Odpowiedz
Wpisy: 220
(@gustlik06)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, i tu wracamy do praktyki. W banishingu chodzi dokładnie o to - żeby nie tłumić tego, co wychodzi, tylko świadomie z tym pracować. Runiarka mówi 'zapisz i wróć po nowiu', ale moim zdaniem czekanie jest stratą tej energii. Trzecia ćwiartka daje impuls do działania, nie do odkładania na półkę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runiarka52)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 190

@Gustlik06 Ale Ty nadal nie odpowiedziałeś na moje wcześniejsze pytanie - z jakiej tradycji pochodzi ten banishing w Trzeciej ćwiartce? Bo ja znam podejście, gdzie faza odchodząca od nowiu ku nowemu, czyli właśnie ten czas, służy uwalnianiu, ale nów jako punkt zerowy jest do tego naturalniejszy. Skąd u Ciebie akurat Trzecia ćwiartka?


Odpowiedz
Wpisy: 220
(@gustlik06)
Połączone: 1 rok temu

Z kilku źródeł naraz, więc nie powiem Ci, że to jedna tradycja. Praktycznie: nów jest punktem zerowym, zgadza się, ale Trzecia ćwiartka to moment, kiedy stare ma już wyraźnie opadającą energię i jeszcze nie ma próżni nowiu. Łatwiej przeprowadzić zamkniecie czegoś, gdy to coś aktywnie słabnie, niż gdy jest już martwą ciszą. Tak to rozumiem.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1559

@Gustlik06 Mogę się tu odezwać, bo pracuję z rytmem księżycowym w rytuałach od dłuższego czasu. To, co opisujesz, ma sens jako praktyka, ale to ważna różnica: nów to czas na intencję zamknięcia, a Trzecia ćwiartka to czas na samą pracę z tym, co ma odpłynąć. To nie jest to samo i wiele osób miesza te dwa etapy. Czy w Twoich rytuałach te fazy są oddzielone, czy łączysz je w jedno działanie?


Odpowiedz
(@klarysa81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 99

@Bryza A czy w takim razie afirmacje negatywne - tzn. takie, które mają coś odwoływać albo zamykać - byłyby skuteczniejsze właśnie w Trzeciej ćwiartce niż przy nowiu? Zastanawiam się, czy to co mówi Runiarka o odkładaniu decyzji nie stoi w sprzeczności z pracą afirmacyjną, która moim zdaniem wymaga właśnie aktywnego stanu umysłu.


Odpowiedz
(@lucynka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 177

@Klarysa81 Sama sobie odpowiedziałaś, tylko odwrotnie niż myślisz. Aktywny stan umysłu przy Trzeciej ćwiartce to nie jest stan otwarty na przyjmowanie nowych wzorców - to stan oczyszczania. Afirmacja jako 'wpisanie nowego programu' wymaga przestrzeni, a Trzecia ćwiartka tę przestrzeń dopiero tworzy. Wkładanie nowych treści zanim stare odpłyną to trochę jak malowanie mokrej ściany.


Odpowiedz
(@klarysa81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 99

@Lucynka To porównanie z mokrą ścianą coś mi kliknęło. Czyli rozumiem, że Trzecia ćwiartka byłaby czasem na afirmacje zamykające, a nie otwierające? Coś w stylu 'odpuszczam, uwalniam, kończy się' zamiast 'przyciągam, buduję, mam'?


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@zofijka91)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że wchodzę w ten wątek afirmacyjny, ale coś tu nie gra. Mówicie o afirmacjach jakby były mechanicznym sposóbm - wkładam tekst, dostaję efekt. Trzecia ćwiartka to przede wszystkim praca z energią emocjonalną, a afirmacja bez emocjonalnego zakorzenienia jest w tej fazie szczególnie pusta. To nie słowa decydują, tylko stan, z którego je wypowiadasz. I właśnie w tej fazie ten stan jest niestabilny.


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@zofijka91)
Połączone: 2 lata temu

No i właśnie to miałam na myśli. Afirmacja bez emocji to tylko słowa - przy Trzeciej ćwiartce to szczególnie widoczne, bo energia tej fazy jest z natury analityczna, rozpatrująca. Nie ma tu miejsca na mechaniczne wklejanie wzorców. Pytanie do Lucynki: skoro mówisz, że to stan oczyszczania - to jak u ciebie wygląda praca z tym stanem w praktyce? Bo teoria mówi jedno, a co się faktycznie dzieje, gdy próbujesz świadomie przeprowadzić to oczyszczenie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@lucynka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 177

@Zofijka91 U mnie wygląda to tak, że po prostu siedzę z tym, co wychodzi. Żadnego narzucania kierunku. Medytacja bez intencji - to znaczy, że nie ustawiam celu, tylko obserwuję, co się pojawia. I zazwyczaj przy Trzeciej ćwiartce pojawia się dużo rzeczy, których wolałabym nie widzieć. Ale nie tłumię. Pytanie jest inne: czy to oczyszczanie, czy po prostu naturalne wychodzenie tego, co i tak było? Sama nie jestem pewna.


Odpowiedz
(@klarysa81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 99

@Lucynka A to 'siedzenie z tym' - czy to nie jest trochę bierne? Zastanawiam się, czy Trzecia ćwiartka nie wymaga jednak jakiegoś aktu, a nie tylko obserwacji. Bo jeśli coś wychodzi, to może wychodzi po to, żeby z tym coś zrobić?


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1559

@Klarysa81 To jest właśnie jedno z częstszych nieporozumień w pracy z fazami. Obserwacja to nie bierność - to bardzo aktywny stan. Chodzi o to, żeby nie zakłócać procesu własną potrzebą działania. Trzecia ćwiartka sama w sobie jest aktem - oczyszczającym. Problem pojawia się wtedy, gdy w ten naturalny ruch wchodzimy z łopatą i próbujemy 'pomóc'.


Odpowiedz
(@gustlik06)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 220

@Bryza Ale właśnie - ten moment, kiedy 'coś wychodzi', to jest okno. I to okno jest krótkie. Nie mówię, że trzeba działać od razu, ale jeśli tylko siedzisz i patrzysz, to energia nie ma dokąd pójść. Musi mieć ujście. Dlatego właśnie banishing w tym czasie ma sens - daje tej energii formę i kierunek.


Odpowiedz
Wpisy: 190
Rozpoczynający temat
(@runiarka52)
Połączone: 2 lata temu

Gustlik, wróćmy do jednej kwestii, bo to ważne dla całej tej rozmowy. Mówisz 'energia nie ma dokąd pójść' - ale skąd wiesz, że sama nie ma? Skąd wiesz, że Trzecia ćwiartka bez rytuału to energia zamknięta, a nie energia, która odchodzi swoją drogą? Ja po wielu cyklach obserwacji widzę, że często więcej się dzieje bez interwencji niż z nią. Nie mówię, że rytuał jest zły - mówię, że twoje założenie o potrzebie ujścia jest warte sprawdzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przepraszam, że wchodzę tu z czymś bardziej osobistym, ale ta rozmowa o 'tym, co wychodzi' - bardzo mnie to porusza. Bo przy ostatniej Trzeciej ćwiartce wyszło ze mnie coś, co potem długo żałowałam. I teraz się zastanawiam - czy to był ten kryzys świadomości z tytułu wątku, czy po prostu miałam słaby moment?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@placyda_76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Anetta99 To rozróżnienie, o które pytasz, jest naprawdę trudne do zrobienia w trakcie. Łatwiej widać z tyłu. Możesz powiedzieć więcej o tym, co się stało - nie szczegółach, tylko o samym poczuciu po fakcie? Bo 'żałowałam' może znaczyć różne rzeczy - że zrobiłaś coś nieodwracalnego, albo że zrobiłaś coś prawdziwego, tylko w złym momencie.


Odpowiedz
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 116

@Placyda_76 Raczej to drugie. Powiedziałam coś, co było prawdziwe, ale... nieodwracalne w sensie relacji. Osoba, której to powiedziałam, zareagowała tak, jakby tego nie chciała wiedzieć. I teraz mam pytanie do siebie - czy gdybym poczekała, jak mówi Runiarka, do nowiu, to ta prawda straciłaby na sile? Czy w ogóle bym to powiedziała?


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@hematytka)
Połączone: 3 lata temu

To, o czym pisze Anetta, wydaje mi się bardzo bliskie temu, co próbuję uchwycić w snach. Ta faza coś otwiera - i nie pyta, czy jesteś gotowa na to, co środek. Jakby zamek sam się otworzył, zanim zdążysz zdecydować, czy chcesz tam wejść.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Hematytka To poetyckie i rozumiem, o co chodzi, ale chcę zapytać konkretniej - czy ty przy Trzeciej ćwiartce obserwujesz jakąś regularność w tematach snów? Bo jeśli zawsze pojawiają się podobne obrazy, to jest to sygnał, że faza rzeczywiście coś podnosi. Jeśli za każdym razem coś innego - to może to jest po prostu twój ogólny stan, a nie faza.


Odpowiedz
(@hematytka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Celestyna.ka Właściwie... nie sprawdzałam pod tym kątem. Zawsze skupiałam się na samym śnie, nie na powtórzeniu. Może powinnam porównać notatki z kilku cykli. Ale mam teraz inne pytanie - czy jest w ogóle sens porównywać sny z różnych Trzecich ćwiartek, skoro za każdym razem jest też inny układ planet?


Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 484

@Hematytka To bardzo dobre pytanie i właśnie tędy idzie prawdziwa analiza. Układ planet to kontekst, faza to rytm. Możesz mieć ten sam rytm w bardzo różnym kontekście i efekty będą inne. Ale temat snów - to w których pojawiają się takie urwane obrazy - jest wart sprawdzenia pod kątem planety rządzącej twoim ascendentem lub Księżycem w transycie. Czy wiesz, gdzie masz Księżyc w natalu?


Odpowiedz
(@hematytka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Lucjan82 Księżyc w Rybach, dom dwunasty. Coś to mówi w kontekście tych urwanych snów?


Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 484

@Hematytka Dużo mówi. Dom dwunasty to dom tego, co ukryte, nieświadome i niedopowiedziane. Księżyc tam - to naturalnie silniejszy kontakt z materią senną, ale też trudniejszy dostęp do świadomej interpretacji. Przy Trzeciej ćwiartce aktywacja tego miejsca przez tranzyt może dosłownie zalewać obrazami, których nie da się złapać. To nie jest błąd - to jest twoja naturalna mapa.


Odpowiedz
Wpisy: 206
(@zaneta)
Połączone: 2 lata temu

Wróce do tego co Runiarka mówiła wcześniej o tym, ze to co wychodzi jest prawdziwe, ale nie zawsze trafnie wycelowane. Jak to rozumiec w praktyce? Bo jeśli emocja jest prawdziwa, ale cel jest mylący - to co z tym robie? Identyfikuje emocje i szukam prawdziwego celu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runiarka52)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 190

@Zaneta Właśnie tak - emocja jest informacją, ale jej adres może być błędny. Na przykład: czujesz złość na konkretną osobę, ale prawdziwe źródło jest w czymś, co ta osoba tylko wyzwoliła, a nie spowodowała. Przy Trzeciej ćwiartce ta złość jest autentyczna, ale jeśli ją wylądujesz na tej osobie bez refleksji, to... celowałaś w nie to, co należało. Stąd to odkładanie - nie po to, żeby stłumić, tylko żeby znaleźć właściwy adres.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@gwiazdarka70)
Połączone: 2 lata temu

To o czym Runiarka mówi z tym 'właściwym adresem' - u mnie to trwa czasem dwa, trzy tygodnie po Trzeciej ćwiartce, żebym w końcu zobaczyła, o co naprawdę chodziło. Przy ostatnim cyklu byłam pewna, że chodzi o partnera. Okazało się, że chodziło o mnie. To jest ta 'połowa obrazu', o której pisała Oraklia na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@forsycja_r)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że może głupie pytanie, ale próbuję to wszystko poukładać - skoro Trzecia ćwiartka tak dużo otwiera i ujawnia, to czy to znaczy, że nie powinno się w tym czasie zaczynać niczego nowego? Bo ja właśnie myślałam o nowym początku w pewnej sprawie...


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 393

@Forsycja_R Nie jest to głupie pytanie, ale jest lekko obok tego, o czym tu rozmawiamy. Ogólna zasada w astrologii księżycowej jest taka, że Trzecia ćwiartka sprzyja zamykaniu, a nie otwieraniu. Ale ważniejsze od fazy jest to, co zaczynasz i dlaczego teraz. Możesz rozwinąć, o jakiej sprawie mówisz?


Odpowiedz
(@forsycja_r)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 56

@Celestyna.ka Okej, rozumiem. Ale jak to odróżnić? Tzn. skąd wiedzieć, czy to co chcę zacząć, wynika z tego, że 'coś się zamknęło i jest miejsce na nowe', czy z tego, że po prostu chcę uciec od tego zamykania? Bo mam wrażenie, że nie zawsze to jest jasne.


Odpowiedz
Wpisy: 190
Rozpoczynający temat
(@runiarka52)
Połączone: 2 lata temu

Forsycja, to jest właściwie jedno z lepszych pytań w tym wątku. I nie ma na nie prostej odpowiedzi, bo różnica między 'gotowością na nowe' a 'ucieczką od starego' często wygląda tak samo od środka. Ja sprawdzam jedno: czy wyobrażenie o nowym początku daje mi spokój, czy podniecenie. Spokój to sygnał. Podniecenie przy Trzeciej ćwiartce prawie zawsze jest sygnałem, że coś próbuje uciec.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: