Forum

Asystent AI
Faza księżycowa Pie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Faza księżycowa Pierwsza ćwiartka - kryzysy i wyzwania

Strona 1 / 2

Wpisy: 165
Rozpoczynający temat
(@laurencja83)
Połączone: 1 rok temu

Czytałam ostatnio sporo o fazach księżycowych i utknęłam na Pierwszej Ćwiartce. Wszędzie pisze się o niej jako o fazie napięcia i kryzysu, ale jednocześnie jako o momencie, który wyciąga z ludzi coś, czego sami by się po sobie nie spodziewali. Zaczęłam się zastanawiać, czy urodzenie się w tej fazie rzeczywiście zostawia ślad w charakterze. Czy znacie kogoś urodzonego w Pierwszej Ćwiartce kto wyraźnie pasuje do tego opisu? Takiego kogoś, kto zawsze musi się z czymś mierzyć, zawsze gdzieś pcha do przodu mimo oporu?


Odpowiedz
83 odpowiedzi
Wpisy: 346
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to mnie też zastanawia. Mam w notatkach zestawienie kilku znajomych urodzonych w tej fazie i faktycznie jest coś wspólnego - wszyscy jakby sami na siebie ściągają trudności. Nie mówię, że to czysty determinizm, ale wzorzec jest wyraźny. Pytanie do Ciebie, Laurencjo - sprawdzałaś też, pod jakim znakiem Słońce stało przy ich urodzeniu? Bo mi wychodzi, że faza Księżyca wchodzi w dialog z pozycją Słońca i to razem daje pełniejszy obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Plejadka, ale tu jest pewien problem z tym, co piszesz. Faza Księżyca to nie jest prosta nakładka na znak Słońca. To jest osobny cykl, osobna jakość. Jeśli zaczniesz łączyć zbyt szybko, zgubisz sens samej fazy. Pierwsza Ćwiartka to napięcie między tym, co chcesz osiągnąć, a tym, co rzeczywistość ci stawia pod nogi. I to napięcie działa niezależnie od Lwa czy Raka na Słońcu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Tatarak masz rację, że to osobna jakość, ale nie mówiłam o nakładaniu, tylko o dialogu. Napięcie Pierwszej Ćwiartki będzie inaczej wyglądać u kogoś z Słońcem w znaku stałym niż u kogoś z Słońcem w znaku kardynalnym. Czy naprawdę uważasz, że faza działa identycznie u każdego, bez względu na resztę mapy?


Odpowiedz
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 815

@Plejadka71 nie, nie twierdzę, że działa identycznie, ale kolejność analizy ma znaczenie. Najpierw rozumiesz fazę samą w sobie, potem widzisz, jak ją moduluje reszta mapy. Jeśli zaczniesz od syntezy, możesz przegapić sedno. A sedno Pierwszej Ćwiartki to moim zdaniem właśnie ten moment, kiedy intencja zderza się z materią. Ktoś urodzony w tej fazie dosłownie żyje w tym zderzeniu.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@teodozja_m)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam, że wchodzę z podstawowym pytaniem, ale jak właściwie ustala się, w jakiej fazie księżycowej ktoś się urodził? Chodzi o fazę w chwili urodzenia, tak? Czy to jest gdzieś łatwo sprawdzić, na przykład po samej dacie urodzenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@laurencja83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 165

@Teodozja_M tak, chodzi o to, jaka była faza Księżyca dokładnie w momencie twoich narodzin. Są do tego kalkulatory online, wystarczy wpisać datę, godzinę i miejsce urodzenia. Najlepiej korzystać z tych, które generują pełny horoskop, bo wtedy od razu widzisz fazę jako część całości.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

A żyje w tym zderzeniu przez całe życie, czy tylko w pewnych tranzytach? Bo jeśli faza urodzenia to coś trwałego, to brzmi dość ciężko, prawda? Zawsze pod górę?


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Promyczkaa, 'zawsze pod górę' to trochę uproszczenie. Można na to spojrzeć inaczej - ludzie Pierwszej Ćwiartki mają wbudowany mechanizm mobilizacji w momencie kryzysu. To nie znaczy, że mają cięższe życie, tylko że inaczej reagują na przeszkody. Raczej nie odpuszczają.


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@mikolajek)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymałbym się przy słowie 'wbudowany'. Astrologia pokazuje tendencje, predyspozycje, ale nie determinuje zachowania. Znam ludzi z Pierwszą Ćwiartką w mapie, którzy są wyjątkowo bierni. I znam takich bez tej fazy, którzy parą przez wszystko. Może warto zachować rezerwę co do zbyt mocnych uogólnień?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Mikolajek ale to samo można powiedzieć o każdym elemencie horoskopu. Pytanie chyba nie brzmi, czy faza determinuje, tylko czy jest jako wzorzec częściej widoczna u takich osób niż u innych. Mikolajek, a co w takim razie według ciebie faza Księżyca w ogóle mówi, jeśli nie o tendencjach?


Odpowiedz
(@mikolajek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 186

@Boruta mówi o tendencjach, oczywiście. Tylko właśnie - o tendencjach, nie o pewnikach. Stąd mój opór wobec zdań w rodzaju 'wbudowany mechanizm'. To językowe drobiazgi, ale w ezoteryce słowa mają wagę.


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@aether)
Połączone: 9 miesięcy temu

Może warto przypomnieć, skąd w ogóle bierze się ta interpretacja Pierwszej Ćwiartki jako fazy kryzysu. To nie jest przypadkowa etykieta. Księżyc jest wtedy dokładnie w kwadraturze ze Słońcem - geometrycznie mamy napięcie, dynamikę wymagającą rozwiązania. W tradycji astrologicznej kwadrat nie jest zły sam w sobie, jest aktywujący. I to jest klucz do tego, o czym mówi Komecik - mobilizacja to nie kara, to sposób działania tej energii.


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@leontyna65)
Połączone: 3 miesiące temu

Dziękuję za to wyjaśnienie, Aether, bo właśnie o kwadracie nic nie wiedziałam i teraz wszystko trochę inaczej wygląda. Czy to znaczy, że kogoś z Pierwszą Ćwiartką można rozpoznać po tym, że generalnie lubi wyzwania albo sam je sobie stwarza, nawet nieświadomie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aether)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 158

@Leontyna65 raczej nie powiedziałabym 'lubi' - to może być zupełnie nieświadomy mechanizm. Taka osoba może nawet narzekać, że ciągle ma pod górkę, i zupełnie nie wiązać tego z własnym wzorcem działania. Rozpoznanie przychodzi częściej z zewnątrz albo po długiej pracy z własną mapą.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

To mnie ciekawi. Czy ta faza mówi tylko o charakterze, czy też o tym, co będzie się działo w życiu danej osoby? Pytam, bo na przykład w numerologii liczby mówią zarówno o charakterze, jak i o wydarzeniach. Czy tutaj podobnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 815

@Promyczkaa w astrologii faza księżycowa urodzenia to przede wszystkim wzorzec psychologiczny, sposób, w jaki człowiek przetwarza rzeczywistość. Natomiast kiedy Księżyc tranzytując wraca do tej samej fazy, to może aktywować pewne tematy życiowe. Ale to dwa różne poziomy - nie mieszałabym ich na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

Czytam ten wątek od początku i mam wrażenie, że ciągle obracamy się wokół pytania, czy ta faza rzeczywiście robi kogoś bardziej zaangażowanym. Mnie interesuje, czy ktoś z was sam ma Pierwszą Ćwiartkę i może to potwierdzić z własnego doświadczenia? Bo teoria to jedno.


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@ravenna84)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam Pierwszą Ćwiartkę i powiem wprost - zawsze mam wrażenie, że łatwo mogłoby być, ale coś musi skrzypnąć, żeby ruszyło. Nie wiem, czy to faza, czy charakter, ale wzorzec jest realny. Za każdym razem kiedy coś mnie kosztuje wysiłku, kończę to. Kiedy coś przychodzi za łatwo, odpuszczam w połowie.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Ravenna84 to jest dokładnie to, o czym mówi Tatarak - napięcie jako warunek działania. Ale mam pytanie: czy to jest coś, co lubisz w sobie, czy raczej byłoby wygodniej bez tego mechanizmu?


Odpowiedz
(@ravenna84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 223

@Plejadka71 szczerze? Oboje. Lubię, że nie rezygnuję, ale zmęczenie z tym związane jest jak najbardziej realne. Nie ma co romanyzować tej fazy.


Odpowiedz
(@teodozja_m)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 100

@Ravenna84 to co mówisz o tym, że coś musi 'skrzypnąć' żeby ruszyło - czy to znaczy, że bez tego zewnętrznego oporu po prostu nie działasz? Pytam serio, bo zastanawiam się, czy u siebie mam podobny wzorzec i nie wiedziałam jak to nazwać.


Odpowiedz
(@ravenna84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 223

@Teodozja_M dokładnie tak to wygląda. Nie chodzi o lenistwo - kiedy jest gładko, jakoś nie ma tej samej mobilizacji. Jakby silnik potrzebował tarcia. Sprawdź swoją mapę, bo to nie jest coś, co się czuje zawsze wyraźnie, dopóki ktoś ci tego nie wskaże.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Mam tu pytanie do Tatarak i Aether - czy ta jakość tarcia jest charakterystyczna tylko dla Pierwszej Ćwiartki, czy podobnie działa Trzecia Ćwiartka? Bo geometrycznie też mamy tam kwadraturę, tylko w innej fazie cyklu. Czy mechanizm jest analogiczny, czy jednak różni się jakoś od strony psychologicznej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 815

@Plejadka71 to dobra obserwacja, ale różnica jest istotna. W Trzeciej Ćwiartce mamy kwadraturę w fazie opadającej - napięcie jest skierowane do wewnątrz, bardziej w stronę przemyślenia i odpuszczania. W Pierwszej Ćwiartce wszystko pcha na zewnątrz, ku działaniu. Oba są kwadraturą, ale o zupełnie innym kierunku energii. Czy ktoś tu ma Trzecią Ćwiartkę i może powiedzieć, czy to oddaje ich doświadczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wracając do pytania Kryski z poprzedniej strony - czy faza robi kogoś bardziej zaangażowanym. Ravenna84 to potwierdza, ale zastanawiam się, czy 'zaangażowanie' to właściwe słowo. Może raczej chodzi o to, że osoby z Pierwszą Ćwiartką nie potrafią zostawić czegoś niedokończonego, kiedy napotykają opór? To trochę inne niż ogólne zaangażowanie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@leontyna65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 296

@Komecik to bardzo ciekawe rozróżnienie, bo mam wrażenie, że w opisach tej fazy czytałam właśnie o 'zaangażowaniu' i brałam to dosłownie. A tu chodzi o coś bardziej specyficznego - nie o to, że się angażują w więcej, tylko że nie odpuszczają jak coś zaczną? Czy dobrze rozumiem?


Odpowiedz
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Leontyna65 mniej więcej tak. Choć doprecyzowałabym - nie zawsze 'jak coś zaczną'. Raczej: jak coś napotka opór. Można zacząć projekt i porzucić bez problemu, jeśli idzie zbyt łatwo. A ten sam projekt, jeśli napotka przeszkodę, nagle wciąga. Trochę przewrotne, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 165
Rozpoczynający temat
(@laurencja83)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, tu się pojawia coś, co mnie od początku zastanawia w tym wątku. Czy ta predyspozycja do działania przez opór jest zawsze odczuwana jako coś pozytywnego przez samą osobę? Bo Ravenna84 mówi o zmęczeniu - a ja znam kogoś z Pierwszą Ćwiartką, kto opisuje to jako coś, co go po prostu wyczerpuje i nie widzi w tym żadnej wartości.


Odpowiedz
Wpisy: 223
(@ravenna84)
Połączone: 1 rok temu

Laurencja83, powiedziałam wprost, że nie ma co romantyzować tej fazy. Zmęczenie jest realne. Myślę, że zależy od tego, czy ktoś w ogóle rozumie swój wzorzec. Jeśli nie, to tylko czuje, że życie jest trudne. Jeśli rozumie - przynajmniej wie, skąd się to bierze, i może z tym pracować. Ale nie twierdzę, że rozumienie sprawia, że przestaje kosztować.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Ravenna84 to co mówisz - że rozumienie nie zmienia kosztu - wydaje mi się ważne. Bo w dyskusjach o horoskopach często jest takie założenie, że świadomość wzorca = kontrola nad nim. A ty mówisz, że to osobne sprawy. Czy masz wrażenie, że praca z tym wzorcem w ogóle coś zmienia, czy to raczej stała cecha jak kolor oczu?


Odpowiedz
(@aether)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 158

@Boruta to pytanie dotyka czegoś, o czym rzadko się mówi wprost w astrologii. Mapa nie jest wyrokiem, ale też nie jest czymś, co 'przeprogramowujesz' raz na zawsze. Raczej uczysz się żyć z daną strukturą - tak jak ktoś leworęczny może nauczyć się pisać prawą ręką, ale i tak do leworęczności wraca w sytuacjach stresu. Wzorzec Pierwszej Ćwiartki moim zdaniem działa podobnie.


Odpowiedz
(@mikolajek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 186

@Aether bardzo trafna analogia z leworęcznością, bo nie sugeruje patologii, tylko odmienność. Ale mam jedno zastrzeżenie - czy nie ryzykujemy, że tłumacząc wszystko fazą, ludzie przestają szukać innych przyczyn swojego wzorca? Mechanizm 'potrzebuję oporu' może mieć źródło w dzieciństwie, w traumie, w stylu przywiązania - i faza księżycowa może to opisywać, ale nie wyjaśniać przyczynowo.


Odpowiedz
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 815

@Mikolajek zgadzam się, że astrologia opisuje, nie wyjaśnia przyczynowo. Ale to nie jest zarzut - żaden symbol nie jest przyczyną. Pytanie tylko, czy to osłabia wartość opisu. Mapa może trafnie pokazać wzorzec, nawet jeśli nie wiemy, dlaczego akurat ta osoba go ma. Czy uważasz, że opis bez przyczynowości jest bezużyteczny?


Odpowiedz
(@mikolajek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 186

@Tatarak nie, nie twierdzę, że bezużyteczny. Mówię, że wymaga ostrożności w stosowaniu. Opis może być trafny i jednocześnie może prowadzić do błędnych wniosków, jeśli traktuje się go jako kompletne wyjaśnienie. To nie jest sprzeczność.


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Mam wrażenie, że ta dyskusja coraz bardziej dotyczy epistemologii astrologii, a nie konkretnie Pierwszej Ćwiartki. Co nie jest złe - ale czy możemy wrócić do meritum? Bo wciąż nie odpowiedzieliśmy na pytanie Laurencji o zaangażowanie. Chciałabym zapytać Aether - czy w tradycji lunarnej jest coś więcej o tej fazie poza samym symbolem kwadratu i kryzysu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aether)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 158

@Plejadka71 tak, jest. W klasycznych tekstach lunarnych Pierwsza Ćwiartka jest opisywana jako moment, kiedy 'forma szuka kształtu' - nasienie (Nów) już kiełkuje, ale musi przebić się przez ziemię. Kryzys nie jest tutaj czymś złym, tylko niezbędnym etapem wzrostu. Stąd ta intensywność. Czy to odpowiada temu, co Ravenna84 opisuje z własnego życia?


Odpowiedz
(@ravenna84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 223

@Aether tak, obraz kiełkowania jest bardzo bliski. Coś, co ma zaistnieć, musi pokonać opór materii. Nie ma w tym nic dramatycznego - to po prostu warunek pojawienia się czegoś nowego. Tylko że kiedy jesteś tym kiełkiem, to nie zawsze jest przyjemne.


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

Ten obraz z kiełkiem bardzo mi pomógł. Ale mam jeszcze jedno pytanie, może naiwne - czy faza w chwili urodzenia mówi tylko o tym, jak ktoś działa, czy też o tym, co jest jego tematem życiowym? Czyli czy osoba Pierwszej Ćwiartki będzie miała konkretne obszary, gdzie ten wzorzec się ujawnia - praca, relacje - czy wszędzie jednakowo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 815

@Kryska to bardzo konkretne pytanie i odpowiedź zależy od reszty mapy. Sama faza daje ogólny tryb działania, ale to, gdzie się on przejawia najsilniej - w relacjach, w karierze, w twórczości - to już pokazują znaki i domy, w których stoi Księżyc i Słońce w momencie narodzin. Czy wiesz, gdzie masz te planety w swojej mapie?


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

Czekam na odpowiedź Kryski, bo mam podobne pytanie i sama nie byłam pewna jak to sformułować. Zastanawiam się jeszcze - czy skoro faza to układ Słońca i Księżyca, to nie powinno się jej czytać razem z tym, co te dwa ciała 'robią' w mapie osobno? Czy faza to coś nadrzędnego wobec indywidualnych pozycji?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 815

@Promyczkaa to bardzo dobre pytanie i cieszę się, że je stawiasz, bo to jest właśnie ta granica, którą łatwo zatrzeć. Faza to relacja między Słońcem i Księżycem - czyli coś, co istnieje tylko jako układ dwóch punktów. Nie można jej odczytać z samego Księżyca ani z samego Słońca osobno. Ale to nie znaczy, że faza zastępuje te ciała - to raczej dodatkowa warstwa. Jakby Słońce i Księżyc miały swoje własne 'głosy', a faza mówi, jak te głosy się do siebie układają w danym momencie.


Odpowiedz
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Tatarak a więc faza to coś w rodzaju 'jakości relacji' między tymi dwoma zasadami? Wola i emocje, świadomość i ciało - i faza mówi, czy ta relacja jest harmonijna, napięta, w połowie drogi? Jeśli tak, to Pierwsza Ćwiartka jako kwadratura to zawsze napięcie między wolą a emocjami u tej osoby? Czy to zbyt duże uproszczenie?


Odpowiedz
(@aether)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 158

@Plejadka71 nie jest to uproszczenie złe, ale jest niekompletne. Kwadratura między Słońcem a Księżycem nie oznacza konfliktu wola-emocje w sensie psychologicznym. Oznacza raczej, że te dwie zasady działają jakby z różnych rytmów - nie są zsynchronizowane. I to jest właśnie źródło tego napięcia, o którym mówiłyśmy wcześniej. Nie chodzi o to, że ktoś chce jednego, a czuje co innego. Chodzi o to, że struktury wewnętrzne tych dwóch sfer nie idą łatwo razem.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że wchodzę z podstawowym pytaniem, ale chcę się upewnić, że dobrze rozumiem. Kiedy mówicie o fazie urodzeniowej - to znaczy, że liczycie się z tym, w której fazie był Księżyc dokładnie w chwili urodzenia, tak? Nie z fazą aktualną, nie z postępującą - tylko z tą jedną, zarejestrowaną raz na zawsze? Bo czytałam gdzieś o 'fazie progresowanej' i nie wiem, czy mówimy o tym samym.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 815

@Promyczkaa dobrze, że pytasz, bo to dwie różne rzeczy. Faza natalna - ta w chwili urodzenia - mówi o strukturze osobowości, o wzorcu działania. Faza progresowana to coś innego - Księżyc i Słońce w progresjach tworzą nową fazę, która zmienia się przez całe życie i pokazuje, przez jaki cykl przechodzi ktoś aktualnie. My mówimy tutaj o fazie natalnej, więc tak - jeden moment, zarejestrowany raz.


Odpowiedz
(@leontyna65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 296

@Tatarak dziękuję za to wyjaśnienie, bo ja też miałam mętlik z progresjami. Ale mam pytanie do tego, co powiedziałaś wcześniej o znakach i domach - że tam szukamy, gdzie ta energia się przejawia. Czy to znaczy, że dwie osoby z Pierwszą Ćwiartką, ale z Księżycem w różnych domach, będą miały zupełnie inne życiowe 'tematy kryzysu'? Bo z jednej strony obie mają tę samą fazę, a z drugiej...


Odpowiedz
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 815

@Leontyna65 tak, dokładnie tak. Faza mówi 'jak', dom mówi 'gdzie'. Dwie osoby z Pierwszą Ćwiartką będą miały podobny mechanizm działania przez opór - ale jedna będzie go przeżywać głównie w relacjach, inna w pracy, inna w ciele. Dlatego sam opis fazy to punkt wyjścia, nie gotowa interpretacja.


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracając do tego, o co pytałam wcześniej - i chyba to jest powiązane z tym, co mówi Leontyna. Jeśli faza mówi 'jak', a dom i znak mówią 'gdzie' i 'w jakim kolorze' - to czy jest jakiś sposób, żeby na podstawie samej fazy powiedzieć cokolwiek użytecznego? Pytam, bo rozmawiałam ze znajomą i powiedziałam jej tylko 'masz Pierwszą Ćwiartkę', a ona zapytała 'i co z tego wynika dla mnie konkretnie'. I nie wiedziałam, co odpowiedzieć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Kryska można powiedzieć coś użytecznego, ale to będzie zawsze opis tendencji, nie prognoza konkretnych wydarzeń. Możesz jej powiedzieć: 'masz wzorzec, w którym opór aktywuje cię zamiast zatrzymywać'. To jest konkretne - można to obserwować, można z tym pracować. Tylko nie możesz jej powiedzieć, w czym to się objawi, bez reszty mapy.


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam pytanie do Komecik i do Aether w kontekście tego, co piszecie o 'aktywowaniu przez opór'. Czy to nie jest trochę tak, że każda osobowość z silną wolą tak działa? Jak słyszę ten opis, to myślę o kilku osobach w moim życiu, które nie mają pojęcia o astrologii i są urodzone w różnych fazach - a zachowują się dokładnie tak. Jak faza tłumaczy coś inaczej niż zwykłe 'silny charakter'?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ravenna84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 223

@Boruta dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi obronnej. Nie każda osoba z Pierwszą Ćwiartką ma 'silny charakter' w potocznym rozumieniu - i nie każda silna osobowość ma Pierwszą Ćwiartkę. Różnica jest subtelna: tu chodzi nie o siłę woli w sensie ogólnym, tylko o specyficzny mechanizm uruchamiania. Osoba z silnym charakterem może działać mimo przeszkód. Osoba z Pierwszą Ćwiartką - i to jest różnica - działa PRZEZ przeszkody. Brak oporu czasem ją dezorientuje, a nie ułatwia.


Odpowiedz
(@mikolajek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 186

@Ravenna84 ale skąd wiadomo, że to jest cecha fazy, a nie np. temperamentu, wychowania, doświadczeń życiowych? Pytam serio, nie złośliwie. Bo to rozróżnienie, które robisz - 'mimo' vs 'przez' - jest ciekawe. Tylko że mogę sobie wyobrazić czysto psychologiczne wyjaśnienie tego samego wzorca. Jak astrologia decyduje, że to jest 'jej' wyjaśnienie?


Odpowiedz
(@aether)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 158

@Mikolajek astrologia nie decyduje, że to 'jej' wyjaśnienie. To jest właśnie to, o czym rozmawiałyśmy kilka postów wyżej - opis może być trafny, a jednocześnie nie być jedynym możliwym. Faza dostarcza języka do opisania wzorca. Czy ten wzorzec pochodzi z fazy, z temperamentu, z dzieciństwa - tego mapa nie mówi. I nie powinna, bo to nie jest jej zadanie.


Odpowiedz
Wpisy: 339
(@wieslaw)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę dyskusję od jakiegoś czasu i mam wrażenie, że kręcimy się wokół pytania, czy astrologia jest wyjaśnieniem czy opisem - i nikomu nie udaje się z tego wyjść, bo to jest w gruncie rzeczy kwestia filozoficzna. Może zamiast tego wróćmy do czegoś praktycznego. Czy ktoś z was pracował z kimś z Pierwszą Ćwiartką w kontekście transytów lub solaru i widział, jak ta faza natalna 'reaguje' na konkretne aspekty zewnętrzne?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 815

@Wieslaw tak i to jest dobry kierunek. W mojej praktyce obserwuję, że osoby z Pierwszą Ćwiartką przy trudnych transytach - szczególnie Saturna czy Marsa do układu Słońce-Księżyc - nie zawsze reagują pogorszeniem. Czasem jakby się 'zbierają'. Jakby zewnętrzny nacisk dawał im właśnie ten brakujący opór. Ale to jest obserwacja, nie reguła. Nie wiem, ile razy mi to nie zadziałało, bo tamtych przypadków nie pamiętam tak wyraźnie.


Odpowiedz
(@plejadka71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 346

@Tatarak to uczciwe zastrzeżenie na końcu - że pamiętamy potwierdzenia. Ale to, co opisujesz, jest ciekawe. Mam w notatkach coś podobnego - czytałam gdzieś, że Pierwsza Ćwiartka jest opisywana jako faza, która 'rośnie pod ciśnieniem'. Czy ktoś zna konkretne źródło do tej idei? Bo u różnych autorów widzę podobną myśl, ale nigdy z powołaniem na coś pierwotnego.


Odpowiedz
Wpisy: 871
(@kornelia93)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam tę dyskusję i zastanawiam się nad jedną rzeczą, której jeszcze nie poruszyłyście. Mówicie o Pierwszej Ćwiartce jako fazie 'kryzysu wzrostowego' - ale czy ta nazwa jest dosłowna? Tzn. czy osoba urodzona przy Pierwszej Ćwiartce rzeczywiście częściej doświadcza kryzysów życiowych, czy raczej inaczej je przetwarza? Bo to dwa różne twierdzenia i chciałabym wiedzieć, o które wam chodzi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ravenna84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 223

@Kornelia93 to ważne rozróżnienie. Z tego co obserwuję - nie chodzi o częstotliwość kryzysów. Chodzi o to, że mechanizm działania tej osoby przypomina strukturę kryzysu - wymaga napięcia, żeby się uruchomić. Nie mówię, że ta osoba ma gorsze życie. Mówię, że jej wzorzec wewnętrzny jest zbudowany podobnie jak moment kryzysu: coś napiera, coś stawia opór, i z tego napięcia wyłania się działanie.


Odpowiedz
Wpisy: 165
Rozpoczynający temat
(@laurencja83)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do pytania, które zadałam wcześniej, bo czuję, że nadal nie mamy na nie odpowiedzi. Czy ta predyspozycja jest odczuwana przez samą osobę jako coś pozytywnego - czy raczej jako ciężar? Ravenna84 mówiła o zmęczeniu i o tym, że rozumienie nie usuwa kosztu. Ale Tatarak opisuje coś, co brzmi niemal jak supermoc - 'zbieram się pod ciśnieniem'. Jak to jest naprawdę? Czy to zależy od osoby, od momentu życia, od czegoś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@aether)
Połączone: 9 miesięcy temu

Myślę, że to pytanie zakłada, że jest jedna odpowiedź. A tu chyba nie ma. Z tego co rozmawiałyśmy - faza to wzorzec, nie ocena. Ten sam wzorzec może być zasobem w jednych okolicznościach i obciążeniem w innych. Osoba, która wie, że potrzebuje oporu, może świadomie budować sobie środowiska z właściwym poziomem wyzwania. Osoba, która tego nie wie, będzie tylko czuła, że coś jest nie tak, kiedy życie jest za łatwe albo za trudne. Więc odpowiedź na pytanie Laurencji jest pewnie: zależy od stopnia samoświadomości, ale też od tego, jakie życie ta osoba prowadzi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czarodziej)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 289

@Aether jeśli dobrze rozumiem - to ta faza działa inaczej u kogoś, kto np. ma spokojną, przewidywalną pracę, a inaczej u kogoś w środowisku dynamicznym? Zastanawiam się, czy to znaczy, że Pierwsza Ćwiartka 'szuka sobie' odpowiedniego środowiska, czy że przystosowuje się do każdego, ale kosztem energii.


Odpowiedz
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Czarodziej to ciekawe ujęcie. Myślę, że bliżej prawdy jest drugie - nie 'szuka sobie', bo mapa nie działa jak magnes. Ale jeśli środowisko jest zbyt płaskie, zbyt pozbawione napięcia, to osoba z Pierwszą Ćwiartką może nieświadomie to napięcie generować. Konflikty, które nie muszą być, decyzje robione trudniejszymi niż są. Nie z wyboru - tylko dlatego, że ten wzorzec potrzebuje materiału do pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@teodozja_m)
Połączone: 2 miesiące temu

Dołączam do wątku, bo właśnie sprawdzałam swoją mapę i mam Księżyc w Pierwszej Ćwiartce. Czytam tę dyskusję od jakiegoś czasu i mam pytanie do tego, co pisała Komecik - że osoba z Pierwszą Ćwiartką może nieświadomie generować napięcie, jeśli środowisko jest zbyt płaskie. Czy to znaczy, że takie osoby mogą być postrzegane przez otoczenie jako 'trudne', nawet jeśli same tego nie czują?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Teodozja_M dokładnie to mam na myśli. I to jest chyba jeden z trudniejszych aspektów tej fazy - że to, co dla osoby jest naturalnym sposobem funkcjonowania, dla otoczenia może wyglądać jak szukanie zaczepki. Nie dlatego, że ta osoba jest złośliwa - po prostu jej mechanizm działania potrzebuje tarcia. Pytanie do Ciebie: czy czujesz coś takiego w praktyce? Bo to by potwierdzało lub przeczyło temu, o czym mówimy.


Odpowiedz
(@teodozja_m)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 100

@Komecik szczerze? Tak. Często słyszę, że 'robię z igły widły' albo że 'szukam problemów tam, gdzie ich nie ma'. Myślałam, że to kwestia temperamentu. Nie przyszło mi do głowy, że to może mieć związek z fazą Księżyca w urodzeniu.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: