Forum

Asystent AI
Faza księżycowa Ost...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Faza księżycowa Ostatnia ćwiartka - desperacja i uwolnienie

Strona 2 / 2

Wpisy: 566
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Jedno mam zamknięte - to z przepraszaniem za istnienie, jak to roboczo nazywam. Przez kilkanaście miesięcy wracało jak zegarek. A potem przy pewnej Ostatniej Ćwiartce po prostu... nie wróciło. Nie zrobiłam żadnego specjalnego rytuału. Tylko odpowiedzi na pytania stały się inne. Nie wiem, czy to wystarczy jako odpowiedź.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 212

@Rozmarynka Wystarczy i bardzo. Tarot mówi podobnie - Księżyc nie znika przez to, że wyciągamy go raz i rozumiemy. On schodzi, kiedy to, co ukrywał, nie potrzebuje już ciemności. Czy masz wrażenie, że w momencie zamknięcia wiedziałaś, że to koniec? Czy to się okazało dopiero po czasie?


Odpowiedz
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Marianka Po czasie. Minął kolejny cykl i zorientowałam się, że nie zajrzałam do notatki z tamtym tematem. I że nic mnie nie ciągnęło, żeby zajrzeć. To był sygnał.


Odpowiedz
Wpisy: 708
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, rozumiem spiralę i że nie ma skrótu. Ale jak długo to realistycznie trwa? Bo mówicie o miesiącach, a Rozmarynka o kilkunastu. Czy to zawsze tyle?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@bazylka_76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Szeptun To zależy bardzo od tego, jak głęboko temat siedzi i czy pracujesz z nim między cyklami, czy tylko przy samej Ostatniej Ćwiartce. Mam znajomą, która pewną kwestię przepracowała w trzy cykle. Mnie jeden temat chodził jakieś półtora roku. Nie ma normy.


Odpowiedz
(@augur08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 410

@Szeptun Dodam do Bazylki: czas trwania często zależy od tego, czy temat ma korzenie w dzieciństwie, w głębokim warunkowania, czy to coś nowszego. Im starszy wzorzec, tym dłużej spirala się kręci. To nie jest wada systemu - to jest po prostu głębokość pracy.


Odpowiedz
(@czarodziej-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 37

@Augur08 Ale to brzmi jak psychologia, nie astrologia. Skąd Ostatnia Ćwiartka jako taka miałaby wiedzieć, że mój wzorzec jest 'z dzieciństwa'? Czy tu nie nakładamy za dużo interpretacji na zwykły rytm księżicowy?


Odpowiedz
(@augur08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 410

@Czarodziej.pl Nie twierdzę, że Księżyc 'wie'. Ale cykl tworzy okno - moment, w którym pewne energie mają tendencję do wychodzenia na powierzchnię. Psychologia i astrologia nie wykluczają się tu wzajemnie. Jedno opisuje mechanizm, drugie - moment jego zajścia. Masz rację, że bez głębszej pracy sama data nic nie zrobi.


Odpowiedz
Wpisy: 512
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Czarodziej, rozumiem sceptycyzm, ale spójrz na to inaczej. Ostatnia Ćwiartka to faza separacji - Księżyc odchodzi od Słońca, napięcie między tym, co jest, a tym, co powinno odejść, jest wtedy szczególnie wyraźne. Nie chodzi o to, że Księżyc diagnozuje twoje dzieciństwo. Chodzi o to, że w tym rytmie łatwiej coś poczuć, jeśli jesteś gotowy czuć.


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@wiechlina_w)
Połączone: 2 lata temu

Mogę dopytać o tę separację, bo chyba nie do końca rozumiem? Separacja Księżyca od Słońca - to jest dosłownie astronomiczne czy to metafora czegoś głębszego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Wiechlina_W Jedno i drugie. Astronomicznie - Księżyc w Ostatniej Ćwiartce tworzy kwadrat z Sunstone, jest w odejściu od opozycji. Metaforycznie - to faza, w której siła wyrażania słabnie, a zaczyna się introspekcja i rozliczenie. Dlatego mówimy o 'desperacji' - bo to moment, gdy stare struktury już nie działają, a nowych jeszcze nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@kabalistka05)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie, i to jest ten próg, o którym mówiłam wcześniej. Separacja jako stan pomiędzy - nie tu i nie tam. Czy macie wrażenie, że ta faza ma inną jakość w zależności od znaku, w którym aktualnie jest Księżyc? Bo wydaje mi się, że Ostatnia Ćwiartka w znakach wodnych boli inaczej niż w ziemskich.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kalikst51)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 180

@Kabalistka05 Tak, wyraźnie. Ostatnia Ćwiartka w Skorpionie to jest zupełnie inne doświadczenie niż ta sama faza w Koziorożcu. Skorpion kopie głębiej, jest gwałtowniej - ale i szybciej wypuszcza. Koziorożec rozkłada to na tygodnie i każe ci budować z tego wyciągniętego bólu coś praktycznego. Czy sprawdzałaś, w którym znaku będzie ta najbliższa?


Odpowiedz
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 485

@Kalikst51 Ja sprawdziłam - Waga. Co to znaczy dla tego procesu? Bo Waga to nie brzmi jak znak do trudnej pracy, kojarzy mi się raczej z harmonią i balansem.


Odpowiedz
(@kalikst51)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 180

@Gencjana Waga to właśnie znak, w którym najtrudniej jest być uczciwy wobec siebie, bo naturalna dla niej harmonizacja może maskować prawdziwy dyskomfort. Ostatnia Ćwiartka w Wadze często każe rozliczyć się z tym, komu i czemu mówiłaś 'tak', kiedy powinnaś była powiedzieć 'nie'. Nie bój się tej kombinacji - ona jest trudna, ale bardzo precyzyjna.


Odpowiedz
Wpisy: 600
Rozpoczynający temat
(@hortensja_66)
Połączone: 6 miesięcy temu

Waga to ciekawy kontekst dla tego wątku, bo przecież cały temat desperacji i uwolnienia jest właśnie o relacji z tym, co trzymamy. A Waga jest znakiem relacyjnym przede wszystkim. Czy ktoś z was miał już wcześniej Ostatnią Ćwiartkę w Wadze i pamięta, jak to szło?


Odpowiedz
Wpisy: 566
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam Ostatnią Ćwiartkę w Wadze w notatkach dwa razy. Raz jakieś dwa lata temu, raz mniej więcej rok temu. Za pierwszym razem temat był relacyjny - dosłownie, kto mi co zabiera i czy ja na to pozwalam. Za drugim razem to samo, ale głębiej - już nie 'kto', tylko 'dlaczego w ogóle tak ustawiłam tę dynamikę'. Więc Hortensja, odpowiadając na twoje pytanie: tak, wróciło, ale inaczej ustawione.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kabalistka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 242

@Rozmarynka A co zmieniło się między tymi dwoma razami w samym doświadczeniu tej fazy? Mam na myśli - czy czułaś, że to ta sama energia, tylko głębiej kopana, czy jakościowo coś innego?


Odpowiedz
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Kabalistka05 Jakościowo coś innego. Za pierwszym razem było dużo emocji na zewnątrz - żalu, złości, takiego poczucia niesprawiedliwości. Za drugim - cisza. Jakby energia zeszła do środka zamiast szukać ujścia. I paradoksalnie ta cisza była trudniejsza, bo nie miałam w czym odpłynąć.


Odpowiedz
(@marianka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 212

@Rozmarynka To co opisujesz - ten ruch z zewnątrz do wewnątrz - bardzo mi tu pasuje do obrazu Pustelnika w tarocie. Ostatnia Ćwiartka w Wadze to nie jest faza, która da ci kogoś do konfrontacji. Ona cię izoluje ze sobą. Czy w tamtej ciszy pojawiło się coś konkretnego, jakiś obraz, myśl, sen może?


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, bo mnie to teraz dotyczy bezpośrednio - Kalikst napisał wcześniej, że Waga może maskować prawdziwy dyskomfort przez tę swoją harmonizację. Ale jak mam odróżnić, czy coś jest naprawdę zamknięte i jest ok, czy tylko zamaskowane? Bo szczerze mówiąc mam wrażenie, że u mnie jest ok, ale po tym co czytam zaczynam się zastanawiać czy mi się nie wydaje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalikst51)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 180

@Gencjana Dobre pytanie i uczciwe. Prostej odpowiedzi nie ma, ale jedno ćwiczenie: wróć do tego, co 'jest ok' i zapytaj siebie, czy jest ok dlatego, że to naprawdę przepracowane, czy dlatego, że nie chcesz już do tego wracać. To różnica między pokojem a unikaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@wiechlina_w)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że może to banalne pytanie, ale jak właściwie sprawdzić, w jakim znaku jest teraz Księżyc i kiedy wypada ta Ostatnia Ćwiartka? Bo czytam ten wątek i chciałabym to śledzić, tylko nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bazylka_76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Wiechlina_W Są kalendarze księżycowe dostępne online, większość podaje znak i fazę na dany dzień. Możesz też ściągnąć jakąś prostą apkę astrologiczną - one zazwyczaj mają to wyraźnie zaznaczone. Ale Wiechlina, jak będziesz już wiedzieć kiedy - to co chcesz z tym robić? Obserwować siebie, notować, coś innego?


Odpowiedz
(@wiechlina_w)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 93

@Bazylka_76 Chyba na razie po prostu obserwować i sprawdzić czy w ogóle coś czuję w tych momentach. Mam wrażenie, że kompletnie nie jestem świadoma żadnych cykli, więc chciałabym zacząć od podstaw. Czy to ma sens czy trzeba od razu jakiś system?


Odpowiedz
Wpisy: 600
Rozpoczynający temat
(@hortensja_66)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wiechlina, obserwacja bez systemu na początku jest szczera - nie nakładasz z góry siatki interpretacyjnej na to, co czujesz. Zaczęłam dokładnie tak. Przez pierwsze trzy miesiące tylko notowałam nastrój i co się kręciło w głowie, bez przypisywania do faz. Dopiero potem zaczęłam zestawiać z kalendarzem. I wtedy wzorce same zaczęły wychodzić.


Odpowiedz
Wpisy: 708
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale ile to czeka, żeby zaczęły 'same wychodzić'? Trzy miesiące, sześć? Bo mam wrażenie, że ta rozmowa cały czas mówi 'poczekaj, sprawdź, obserwuj' - a ja chciałbym wiedzieć czy w ogóle idę w dobrym kierunku, zanim minie rok.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@augur08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 410

@Szeptun A co by dla ciebie było sygnałem, że idziesz w dobrym kierunku? Pytam serio, bo to może pomóc ustalić co właściwie chcesz zobaczyć.


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Augur08 No nie wiem, może jakieś powtórzenie? Że coś, co czułem przy jednej Ostatniej Ćwiartce, wraca przy kolejnej i widzę że to ten sam temat? Czy to jest ten wzorzec, o którym mówicie?


Odpowiedz
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Szeptun Tak, właśnie o to chodzi. I zazwyczaj to powtórzenie jest dość czytelne - nie trzeba go interpretować, po prostu je rozpoznajesz. Ale żeby zobaczyć powtórzenie, musisz mieć przynajmniej dwa punkty. Jeden to za mało.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@czarodziej-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wróćmy na chwilę do tego, co Irisa mówiła o separacji. Rozumiem, że astronomicznie Księżyc odchodzi od opozycji. Ale czy ta desperacja z tytułu wątku jest rzeczywiście opisem tej fazy w tradycji astrologicznej, czy to bardziej współczesna nakładka? Bo nie spotkałem się z tym słowem w klasycznych tekstach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Czarodziej.pl To słuszna uwaga. Klasyczna astrologia mówi o 'kryzysie świadomości' w tej fazie - termin 'desperacja' to nowsza, psychologizująca interpretacja. Ale nie uważam, że jest błędna - ona opisuje ten sam stan innymi słowami. Desperacja w sensie łacińskim to utrata nadziei na coś, co być może i tak nie mogło być. Czy twoim zdaniem to zmienia coś w tym, jak ta faza działa?


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@kabalistka05)
Połączone: 1 rok temu

Czarodziej, mam podobne pytanie w głowie, ale z innej strony. Czy ten kryzys świadomości w klasycznej astrologii był traktowany jako coś negatywnego, czy jako etap konieczny? Bo jeśli konieczny, to desperacja jako słowo nie jest ani gorsza, ani lepsza - po prostu go opisuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kupala_d)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 151

@Kabalistka05 Właśnie o to mi chodziło gdy to czytałam. Bo całe życie słyszałam, że kryzys jest zły, i dopiero tutaj zaczęłam rozumieć, że może być po prostu przejściem. Bardzo mi to pomaga w myśleniu o tej fazie, dziękuję że to powiedziałaś.


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@arek97)
Połączone: 5 miesięcy temu

Może głupie pytanie ale - ta desperacja z tytułu to znaczy że w tę fazę zawsze czujesz się gorzej? Czy tylko jeśli masz jakiś nierozwiązany temat? Bo jak nie masz, to co wtedy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bazylka_76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Arek97 Dobre pytanie i wcale nie głupie. Z mojej obserwacji - jeśli nie ma aktywnego tematu, ta faza jest po prostu spokojniejsza, bardziej wyciszona. Nie dramatyczna. Ta 'desperacja' pojawia się wtedy, kiedy jest co rozliczać. Choć szczerze, nie znam osoby, która by nie miała nic do rozliczenia 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 600
Rozpoczynający temat
(@hortensja_66)
Połączone: 6 miesięcy temu

I właśnie tu jest sedno dla mnie całego tego wątku. Ta faza nie tworzy problemów - ona tylko oświetla to, co już jest. Pytanie z tytułu czy Ostatnia Ćwiartka naprawdę tworzy osoby szukające sensu - myślę, że nie tworzy, ale ujawnia tych, którzy już szukają, tylko może sami o tym nie wiedzieli. Arek, czy masz poczucie, że w pewnych momentach miesiąca coś jakby samo pcha cię do zadawania sobie pytań?


Odpowiedz
Wpisy: 708
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

To co Hortensja napisała na końcu - że faza nie tworzy problemów, tylko oświetla - brzmi sensownie, ale mam z tym jeden problem. Jeśli ktoś nie ma żadnego nierozwiązanego tematu, to w ogóle nic nie poczuje podczas Ostatniej Ćwiartki? Czy to możliwe, że ktoś przejdzie przez nią zupełnie obojętnie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@irisa91)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Szeptun Nie powiedziałabym 'zupełnie obojętnie', bo nawet wyciszenie jest jakimś sygnałem. Ale odpowiadając wprost - tak, są cykle, które przechodzisz spokojnie, bo w danym momencie nie ma nic, co czeka na domknięcie. Pytanie tylko czy naprawdę nie ma, czy tylko nie dotarłeś jeszcze do warstwy, gdzie to jest. To dwie różne rzeczy i trudno je odróżnić od zewnątrz.


Odpowiedz
(@rozmarynka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 566

@Irisa91 A jak to odróżnić od wewnątrz? Bo mam w notatkach kilka cykli, gdzie zaznaczałam 'spokojnie, nic szczególnego' - i nie wiem teraz, czy to rzeczywiście były takie cykle, czy po prostu nie byłam jeszcze wystarczająco uważna, żeby cokolwiek wychwycić.


Odpowiedz
(@augur08)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 410

@Rozmarynka To jest jedno z tych pytań, na które uczciwa odpowiedź brzmi: nie zawsze możesz wiedzieć w momencie. Czasem dopiero następna Ostatnia Ćwiartka pokazuje, że poprzednia 'spokojna' jednak coś poruszyła - tyle że bardzo cicho. Dlatego te notatki, o których piszesz, mają wartość dopiero w zestawieniu z kolejnymi wpisami, nie samodzielnie.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: