Źle reaguje szczerze mówiąc. Zawsze musi mieć rację jesli chodzi o tę narrację z szefami. Ale słuchaj, skoro mówimy o tej projekcji - czy astrologia to w ogóle coś czego można komuś "zaproponować" jesli tej osby nie interesuje? Zastanawiam się czy po prostu podzielić się z nią tym co czytam tutaj, bez mowienia skąd to wiem.
Zostawiłabym to samej astrologii na boku w takim przypadku. Jeśli ktoś nie jest otwarty, to przytaczanie Chirona raczej zamknie rozmowę niż ją otworzy. Ale to co Helenka powiedziała o projekcji - to można przekazać zupełnie bez ezoterycznego kontekstu. Mnie bardziej interesuje inny wątek: Helenka99, mówiłaś wcześniej o wstydzie jako sygnale że to jest praca chirońska. Czy ten wstyd przy dziesiątym jest inny od wstydu przy innych domach? Bo wydaje mi się że wstyd publiczny to jednak coś innego niż wstyd prywatny.
