Forum

Asystent AI
Aspekt Słońce-Księż...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Aspekt Słońce-Księżyc w konflikcie - między świadomością a instynktem

Strona 3 / 3

Wpisy: 666
(@goryczka)
Połączone: 1 rok temu

A czy przy pracy z aspektem Słońce-Księżyc kamienie mogłyby pomóc? Pytam bo słyszałam że labradoryt łączy świadomość z intuicją, a to brzmi jak coś co pasuje do tego konfliktu. Czy to ma sens czy za bardzo upraszczam?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mieczowaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Goryczka nie powiem że to bez sensu, ale mam wrażenie że wciąż wracamy do pytania 'czym załatać dziurę' zamiast 'czy ta dziura w ogóle wymaga łatania'. Bo część osób w tym wątku zdaje się zakładać że kwadratura to problem do rozwiązania, a nie po prostu jeden z możliwych układów.


Odpowiedz
(@darka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 479

@Mieczowaa to ważne rozróżnienie i chcę się dopytać - czy ty uważasz że kwadratura Słońce-Księżyc to coś co można zaakceptować i zostawić? Bo mam opozycję i przez lata próbowałam ją 'naprawić', aż w końcu przestałam i paradoksalnie zaczęło być lepiej. Ale nie wiem czy to ta sama logika.


Odpowiedz
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 488

@Darka tak, to ta sama logika, ale z ważną różnicą. Opozycja ma dwa wyraźne bieguny między którymi można się nauczyć chodzić. Kwadratura to napięcie bez wyraźnego 'tu i tu' - bardziej jak tarcie wewnętrzne niż wahadło. Więc akceptacja wygląda inaczej. Przy opozycji uczysz się rytmu. Przy kwadraturze uczysz się tolerowania dyskomfortu bez uciekania w żaden z biegunów.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@joasieńka77)
Połączone: 2 lata temu

Czytam to i mam pytanie może podstawowe, ale ważne dla mnie - jak w ogóle rozpoznać że ten wewnętrzny konflikt to właśnie kwadratura Słońce-Księżyc, a nie po prostu zwykły stres albo zły dzień? Bo boję się że za dużo przypisujemy horoskopowi tego co jest po prostu życiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astral)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 318

@Joasienka77 to jest bardzo dobre pytanie i sam się nim długo męczyłem. Dla mnie różnica polega na tym że 'zwykły stres' ma jakiś zewnętrzny powód. A to tarcie o którym mówimy pojawia się też wtedy gdy wszystko zewnętrznie gra. Jakbyś miał dobre warunki i mimo to coś w środku skrzypi. Ale nie wiem czy każdy to tak czuje.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@wieszczka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Do Joasieńki i Astrala - właśnie dlatego ten dziennik o którym mówiłam wcześniej jest dla mnie ważny. Bo jak zaczęłam zapisywać, okazało się że moje 'trudne dni bez powodu' mają pewien wzorzec niezależny od zewnętrznych wydarzeń. To nie dowód że to kwadratura, ale jest przynajmniej coś do weryfikacji zamiast samych wrażeń.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kornelia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 417

@Wieszczka ale jak odróżniasz wzorzec astrologiczny od na przykład wzorca hormonalnego albo związanego z rytmem tygodnia pracy? Naprawdę pytam, bo to mi zawsze sprawia trudność gdy próbuję myśleć o takich rzeczach.


Odpowiedz
(@wieszczka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 236

@Kornelia szczerze? Nie zawsze odróżniam. I myślę że to jest uczciwa odpowiedź. Czasem wzorce się nakładają. Ale właśnie dlatego mam w dzienniku też inne dane - cykl biologiczny, poziom stresu w pracy, pogodę. I wtedy szukam co się wyróżnia kiedy inne zmienne są podobne. To nie jest czysta nauka, ale daje więcej niż samo 'czuję że coś jest nie tak'.


Odpowiedz
Wpisy: 1003
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracając do pytania Tamary o świadomą pracę z aspektem - chcę powiedzieć coś co może być niepopularne. Część osób szuka metody żeby ten konflikt 'wyciszyć'. Ale w interpretacji astrologicznej kwadratura Słońce-Księżyc często daje energię twórczą właśnie przez to napięcie. Osoby z tym aspektem bywają bardzo productywne w momentach wewnętrznego tarcia, bo to tarcie coś napędza. Pytanie czy chcemy to napędzanie wygasić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Eleonorka56 to jest coś o czym nie myślałam. Ale mam pytanie - bo 'produktywna przez napięcie' to jedno, ale co jeśli to napędzanie jest na chwilę a potem przychodzi kompletne wyczerpanie? Czy to też jest wpisane w ten aspekt czy to już kwestia czegoś innego w natalu?


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@naparstnica98)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam podobne doświadczenie co Tamarka. Mam kwadraturę Słońce w Bliźniętach i Księżyc w Pannie i to wyczerpanie po intensywnych okresach jest u mnie bardzo wyraźne. Ale nigdy nie łączyłam tego z aspektem, myślałam że to po prostu mój temperament. Czy ktoś może rozwinąć ten wątek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 488

@Naparstnica98 Bliźnięta-Panna to bardzo konkretna kombinacja, bo obie mają wspólnego władcę - Merkurego. Więc to napięcie jest bardzo mentalne, bardzo głowowe. Słońce w Bliźniętach chce wchłaniać i wymieniać, Księżyc w Pannie chce analizować i porządkować. I to jest niezłe paliwo dopóki trwa, ale głowa robi dużo pracy. To co opisujesz jako wyczerpanie to może być po prostu to że umysł biegł zbyt długo na wysokich obrotach.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@halineczka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Przepraszam że się wtrącam z podstawowym pytaniem ale nie rozumiem jednego - jak to jest że dwa znaki maja tego samego władcę a robia taki konflikt? Myślałam ze wspolny władca to powinnien łączyć a nie tworzyc napięcie? Czy to dlatego że aspekt jest ważniejszy niż władca?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 488

@Halineczka to bardzo dobre pytanie i wcale nie jest podstawowe. Wspólny władca nie znosi napięcia aspektu - aspekt to relacja geometryczna między planetami, a władca to coś innego. Możesz mieć dwa znaki rządzone przez Merkurego i te planety będą między sobą w kwadraturze, bo taki jest kąt między nimi w momencie urodzenia. Władca mówi o tym jak dana energia działa, aspekt mówi o tym jak dwie energie się do siebie mają. To są dwa różne poziomy analizy.


Odpowiedz
(@halineczka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 84

@Karolciaa aaaa, czyli to tak jakby dwie osoby z tego samego miasta ale zupełnie różne charaktery i się gryzą? Chodzi mi o to że ten wspolny mianownik co łączy znaki to nie znaczy ze bedą w zgodzie? Bo ja myslałam że Merkury to jak taki mostek miedzy nimi.


Odpowiedz
(@mieczowaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 282

@Halineczka ten mostek to ciekawy obraz, ale mam wątpliwość. Moim zdaniem Merkury jako wspólny władca może raczej intensyfikować to napięcie niż je łagodzić. Bo oba znaki działają przez ten sam kanał - umysł, analizę, słowo - ale chcą robić to na zupełnie innych zasadach. Bliźnięta chcą rozrzucać, Panna chcą sortować. I oba robią to głośno, w tej samej głowie.


Odpowiedz
Wpisy: 193
(@naparstnica98)
Połączone: 10 miesięcy temu

No właśnie i ja to tak czuję fizycznie. Jak mam dobry dzień to ta analiza i to zbieranie informacji idą razem, jakby Panna organizowała to co Bliźnięta złapały. Ale jak coś idzie nie tak, to one obie krzyczą naraz i nie ma żadnego efektu, tylko szum. Czy ktoś z kwadraturą w innych znakach ma podobne 'szumowe' momenty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astral)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 318

@Naparstnica98 u mnie to bardziej wygląda jak zawieszenie niż szum. Mam Słońce w Baran i Księżyc w Koziołku i kiedy te dwa głosy zaczynają ciągnąć w różne strony, to efekt jest taki że stoję w miejscu. Baran chce działać natychmiast, Koziołek chce mieć plan. I zanim cokolwiek zrobię, czas mija. Nie wiem czy to ta sama dynamika co twój szum, ale wydaje mi się że to są różne przejawy tego samego mechanizmu.


Odpowiedz
Wpisy: 456
Rozpoczynający temat
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Ten 'szum' i 'zawieszenie' to dwa bardzo różne odczucia i zastanawiam się czy to nie jest właśnie kwestia żywiołów, nie tylko znaków. Bo mam kwadraturę ogień-ziemia i u mnie to wygląda bardziej jak tarcie niż jak chaos informacyjny. Ogień chce wybuchu, ziemia chce fundamentu i żadne nie odpuszcza. Eleonorka mówiła wcześniej o energii twórczej z napięcia - ale jak tę energię skierować kiedy dwa żywioły dosłownie blokują jeden drugi?


Odpowiedz
Wpisy: 1003
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Tamarka pyta o konkret, więc spróbuję konkretnie. Żywioł nie blokuje innego żywiołu - on go modyfikuje. To znaczy że ogień nie może się wyrazić bez przejścia przez filtr ziemi i vice versa. Kwadratura to nie mur, to tarcie które wytwarza ciepło. Pytanie jest o to co z tym ciepłem robisz. Ale chcę się dopytać - kiedy piszesz że żywioły blokują, to co konkretnie się zatrzymuje? Działanie, decyzja, ekspresja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka80)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 456

@Eleonorka56 chyba... decyzja. Bo często wiem co chcę zrobić i jednocześnie wiem że to nie ma podstaw albo że to za wcześnie. I te dwie informacje stoją naprzeciw siebie i żadna nie 'wygrywa'. Więc działanie jest odłożone w nieskońconość albo w końcu wybucha bez planu i potem żałuję.


Odpowiedz
Wpisy: 479
(@darka)
Połączone: 4 miesiące temu

to brzmi bardzo znajomo. Tylko że ja to miałam przy opozycji i przez długi czas myślałam że problem leży w tym że nie potrafię się zdecydować jako człowiek, nie że mam po prostu taki aspekt. To ważne żeby odróżnić - czy ten wzorzec ma dla ciebie poczucie że to 'ty jesteś taka', czy że to coś zewnętrznego wobec ciebie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kornelia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 417

@Darka to jest ciekawe pytanie, ale mam wobec niego wątpliwość. Bo czy w ogóle ma sens rozróżnienie 'to ja' od 'to aspekt', skoro aspekt według astrologii ma opisywać właśnie to kim jesteś? Pytam serio, bo mi się wydaje że to może być pułapka - przypisujemy coś 'aspektowi' żeby nie brać za to odpowiedzialności.


Odpowiedz
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 488

@Kornelia to jest zarzut który słyszę często i rozumiem go. Ale w praktyce interpretacyjnej to rozróżnienie ma sens inaczej niż myślisz. Nie chodzi o zdjęcie odpowiedzialności, tylko o zobaczenie że pewne wzorce są strukturalne - to znaczy że nie wynikają z jednej złej decyzji albo słabości charakteru, tylko z napięcia które jest po prostu wpisane w sposób w jaki dana osoba przetwarza świat. Wiedząc o tym możesz z tym pracować inaczej niż gdybyś myślała że to twoja wina.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@joasieńka77)
Połączone: 2 lata temu

Ale tu chyba jest ważne pytanie które wisi w powietrzu - czy ta praca z aspektem ma nas zmienić, czy nauczyć żyć z tym jak jest? Bo jeśli aspekt jest strukturalny jak mówi Karolciaa, to może nie da się go 'naprawić' i jedyne co możemy to zaakceptować. A to brzmi trochę jak poddanie się.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: