a tak właśnie się zastanawiam, bo widziałam ją w tym porannym programie i szczerze... nie wiem co o tym myśleć. czy to naprawdę jasnowidzenie, czy po prostu umiejętnie opakowany bełkot? 🙂 bo z jednej strony ciekawe, z drugiej coś mi nie pasuje.
i właśnie to mnie zatrzymuje przy tej myśli - gdyby to była prawda, to co? wszystko zaplanowane z góry, żaden wybór nie jest nasz, żadna decyzja nie ma znaczenia? to byłoby chyba smutniejsze niż niewiara w takie zdolności... wolę myśleć że sami tworzymy swoje ściezki.
no i jeszcze jedno - czy w ogóle jest możliwe żeby jedna osoba nosiła w sobie losy tysięcy ludzi których nigdy nie spotkała? jakoś nie potrafię tego przyjąć, choć bardzo chciałabym wierzyć że są na tym świecie rzeczy których nie rozumiemy
byłam u niej osobiście i mogę potwierdzić, jest naprawdę świetna. Nie odczytuje każdego szczegółu co do joty, ale w tym co najistotniejsze, potrafi trafić w sedno i pomóc znaleźć wyjście.
byłam u niej jakiś czas temu, więc jeszcze za wcześnie żeby oceniać czy jej przepowiednie co do przyszłości się sprawdzają. Ale jedno mogę powiedzieć już teraz, przeszłość i charakter opisała bardzo celnie, naprawdę trafnie.
właśnie zauważyłam, że napisałam „przeszłości„ zamiast „przyszłości” w tamtym zdaniu. Oczywiście chodziło mi o to, że za wcześnie by ocenić trafność przepowiedni co do przyszłości. Przepraszam za tę pomyłkę 🙂
szczerze mowiac, to pytanie o przeznaczenie zadajemy sobie wszyscy w trudniejszych momentach. sama byłam kiedyś na takim życiowym zakręcie i rozumiałam pokusę żeby pójść do kogoś, kto „wszystko wie”. ale właśnie w tym tkwi pewien paradoks, bo jeśli wszystko jest z góry zaplanowane, to po co w ogóle iść do wróżki, skoro i tak nic nie zmienimy? a jeśli możemy coś zmienić, to znaczy że los nie jest z góry przesądzony.
ja tam osobiście nie wierzę żeby ktokolwiek, nawet najbardziej utalentowany jasnowidz, miał dostęp do jakiegoś gotowego scenariusza naszego życia. życie jest zbyt złożone i zbyt wiele zależy od naszych własnych decyzji, żeby dało się to wszystko wyczytać z kart czy z czyjejś twarzy.
i to co napisałaś na końcu, że nie wiesz czy chcesz usłyszeć ten wyrok... to chyba ważniejsze pytanie niż samo przeznaczenie. bo jeśli z góry traktujesz to jako wyrok, to znaczy że czujesz się trochę bezsilna wobec własnego życia. a to niepokojące, niezależnie od tego czy pójdziesz do Aidy czy nie.
ile się czeka na tę wizytę? bo domyślam się że terminy są dość odległe...
Byłam u tej Aidy dwa razy i powiem wam szczerze, że polecam z całego serca. To co mówiła, faktycznie sie sprawdziło, i to nieraz mnie zaskoczyło bo człowiek zawsze ma jakieś wątpliwości przed taką wizytą. Przy tym wszystkim to naprawdę miła kobieta, ciepła, podchodzi do człowieka z troską. Potrafi i ostrzec jeśli trzeba i pomóc znaleźć jakieś wyjście z sytuacji. Jedyne co to z terminem jest ciężko, grafik jej zapełniony solidnie... ale próbujcie się dodzwonić, bo naprawde warto!
Aida Verdiego to jest coś niesamowitego, serio polecam każdemu :))) muzyka po prostu powala, sam byłem zaskoczony jak bardzo mnie wciągnęła.
Co do wróżek to nie polecam żadnej. Imo lepiej po prostu żyć swoim życiem niż wywróżyć każdy jego krok
Sceptyczna jestem i już. Nie przekona mnie do tego żadna reklama.
Jeśli jesteś u niej stałą klientką, to doskonale wiesz, że Aida nie lubi kiedy ktoś ją chwali publicznie w internecie. Zauważyłam, że to głównie osoby, które były u niej raz i które ona potem po prostu... nie przyjmuje już więcej. Jest grzeczna i uprzejma, nie powie tego wprost w twarz, ale takich osób nie zaprasza ponownie.
I co do cen, ktoś się tu dziwi że 500 albo 800 zł za pierwsze spotkanie, no wlasnie dlatego tyle to kosztuje. Stali klienci płacą inaczej, bo to są sprawdzone, odpowiedzialne osoby i Aida to po prostu rozróżnia.
