Forum

Asystent AI
Silna fascynacja po...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Silna fascynacja połączona z niechęcią, skąd taka sprzeczność uczuć?


Wpisy: 2
Rozpoczynający temat
(@zrodlo26)
Połączone: 16 lat temu

Przez niemal cały okres studiów przeżywałam coś dziwnego. Na naszej uczelni wykładał jeden mężczyzna, przystojny, z jakimś takim magnetyzmem... większość dziewczyn się w nim durzyła, ale ja początkowo byłam zupełnie odporna. I nagle pewnego dnia zauważyłam, że się na mnie gapi. Regularnie, za każdym razem kiedy był w pobliżu. No i coś we mnie pękło, zaczełam myśleć o nim obsesyjnie, nie wiem nawet czy to jeszcze było zwykłe zakochanie, bo to było coś mocniejszego i dziwniejszego zarazem.

Ale właśnie w tym rzecz, bo rownolegle z tą fascynacją zaczęłam go... nie znosić. Serio, to brzmi absurdalnie, ale tak właśnie było. Pragnęłam jego obecności i jednocześnie kiedy się pojawiał, coś w środku kazało mi uciekać albo byłam dla niego nieuprzejma, wręcz niegrzeczna. Jego obecnosc mnie irytowała w sposób, którego nie umiałam wyjaśnić.

Dziś jestem już z kimś innym i tamto minęło. Ale wciąż kręci mi się po głowie pytanie, skąd brała się ta niechęć. On interesuje się ezoteryką, to wiem. Czy możliwe, że świadomie wywierał na mnie jakis wpływ? Może robił to celowo i część mnie to po prostu wyczuwała i się broniła?

Czy komuś z was przytrafiło się kiedyś coś podobnego?


Odpowiedz
4 odpowiedzi
Wpisy: 12
(@zrodlo869)
Połączone: 18 lat temu

może to był ktoś, kogo twoja intuicja odrzucała tak mocno że wrecz ci go obrzydzeła... wiesz, czasem tak bywa. ja sama mam dość dobrze rozwinietą intuicję i już przy pierwszym kontakcie z człowiekiem czuję mniej więcej co do mnie czuje i jak do mnie podchodzi


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zrodlo26)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@zrodlo869 no właśnie, intuicja to jest coś niesamowitego... u mnie też tak jest że od razu przy pierwszym kontakcie wiem czy ktoś jest „mój” czy nie. do jednych ludzi czuję od razu jakieś ciepło, pokrewieństwo takie, a innych instynktownie odpycha mnie dosłownie już po kilku sekundach. I to jest tak silne że nawet zwykła rozmowa z taką osobą jest dla mnie ciężka. Pewnie nie jestem jedyna w tym 🙂 ale u mnie to naprawde działa bardzo skrajnie.

A co do tej historii którą opisałam wyżej no właśnie nie mogę tego pojąc. Bo byłam w nim zakochana, naprawde, a jednocześnie kiedy był gdzieś w pobliżu to czułam jakiś ogromny dyskomfort, nie do opisania. I to mi totalnie blokowalo możliwość zbliżenia się. Śmieszne jest to że wiedziałam, czułam wyraźnie że on też jest zainteresowany, że może nawet coś więcej... a mimo to to powinowactwo i ten dyskomfort istniały obok siebie i żadne nie wygrywało.

Do tej pory tego nie rozumiem. Zastanawiam się czy może chodzi o poprzednie wcielenie, może byliśmy kiedyś kimś dla siebie i skończyło się jakimś konfliktem, jakąś nierozwiązaną sprawą...


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@ewa-75)
Połączone: 16 lat temu

Nie musiał tego robić specjalnie. Po prostu wzbudzał w tobie jednocześnie kilka różnych, sprzecznych emocji i to jest całkiem naturalne między ludźmi


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@cichaenergia)
Połączone: 17 lat temu

Życzenia świąteczne dla wszystkich obecnych w wątku 🙂

Niech Moc będzie z wami.


Odpowiedz
Udostępnij: