Dzisiaj miałam dwa sny, które jakoś nie dają mi spokoju...
W pierwszym widziałam synka mojej kuzynki, podszedł do balustrady balkonu i spadł. Zbiegłam na dół tak szybko jak mogłam, a on leżał z zakrwawioym czołem, twarzą przy ziemi. Bardzo mnie to poruszyło po przebudzeniu.
Drugi sen rozgrywał się na basenie, część osób była w jacuzzi, część pływała w zwykłym basenie, i ja też tam byłam, pływałam razem z nimi.
Czy ktoś mógłby mi pomóc zrozumieć co to może oznaczać? Szczególnie ten pierwszy sen z dzieckiem mnie niepokoi, takie obrazy zawsze zostają gdzies w środku długo po przebudzeniu.
Hej, to serio jest ciekawy temat ten balkon... coś w tym jest, zastanawiam się nad tym już od jakiegoś czasu 🙂
hej, bo mnie to trochę zaintrygowało, ten temat z balkonem... coś w tym jest, nie powiem. Naprawdę zastanawiające 🙂
